Wydawnictwo Kobiece

Ed Burzminski o “Świetle ukrytym w mroku”

Edward Burzminski, syn Stefanii Podgórskiej, która w Przemyślu wraz z siostrą uratowała podczas wojny trzynaścioro Żydów, opowiada o współpracy z Sharon Cameron przy książce “Światło ukryte w mroku” (angielski tytuł: “The Light in Hidden Places”). 

Fragmenty wypowiedzi:

Sharon skontaktowała się ze mną w 2017 roku.  Powiedziała, że od dłuższego czasu chciała napisać książkę o mojej mamie, o tej historii. Przyjechała do Los Angeles. Moja mama była bardzo chora, niestety nic nie pamiętała, a wkrótce, po kilku miesiącach zmarła. 

W 2018 roku pojechaliśmy z Sharon i jej mężem do Europy. Pozwoliłem jej też zobaczyć manuskrypt mojej mamy, nad którym pracowała dziesięć lat.  Mieliśmy okazję w Belgii zrobić wywiad z jedną z uratowanych, Jude (Judyta Schillinger). Potem pojechaliśmy do Polski i rozmawialiśmy z moją ciocią, Heleną Podgórską. Hela opowiedziała jak ona to pamięta, była wtedy dzieckiem, ale bardzo dobrze to wszystko pamięta.

Pojechaliśmy do Przemyśla, chodziliśmy po tych ulicach, gdzie było getto, gdzie jest ten dom i strych, na którym ukrywały trzynaście osób. I Sharon i ja dużo się wtedy nauczyliśmy. 

Dlaczego jest to ważne, żeby ta historia nie zaginęła, żeby książka “Światło ukryte w mroku” była na całym świecie znana?

Bo to nie jest historia wojny, to nie jest fikcja, to jest na tle faktów, prawdziwych ludzi. Prawdziwa Stefania, “Fusia”, która wykazywała współczucie, tolerancję i odwagę. Pokazała, że jedna myśl, jedna akcja,  jeden człowiek, jedna dziewczynka potrafi zmienić świat. 

Cała wypowiedź dostępna jest

TUTAJ<

 


Skomentuj

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*