Wydawnictwo Kobiece

Wydawnictwo Kobiece - z książką kobiecie do twarzy!

CZY POPEŁNIASZ TE KSIĄŻKOWE BŁĘDY?

Czasami myślę, że wspaniale by było, gdyby na naszym ramieniu stał czarujący skrzacik i w momencie popełnianego błędu szeptał znacząco: „Ej, człowieku, robisz to źle!”

Wyobraźcie sobie, że dzisiaj ja jestem tym skrzatem i pytam Was maksymalnie groźnym tonem. Czy popełniacie te błędy? Jeśli tak, to proszę przestać! A o co dokładnie mi chodzi?

  1. BUJANIE W OBŁOKACH i BRAK SKUPIENIA

Macie tak czasami, że jednocześnie czytacie i myślicie o czymś innym? Oczy biegną po tekście, ale głowa wspomina TAMTEN spacer (no wiecie, ten z pocałunkami w deszczu) albo co gorsza tworzy listę zakupów. Skupcie się i nie odpływajcie, bo dużo Wam umknie. Przyda się wskaźnik, który pokazuje, w którym momencie tekstu jesteśmy i pozwala nam kontrolować mózg, np. zakładka. A jeżeli naprawdę chcecie pomyśleć o czymś innym, odłóżcie na chwilę książkę. Poczeka, to przecież nie tramwaj.

  1. CZYTANIE SŁOWA PO SŁOWIE

Czytając słowo po słowie, podświadomie zatrzymujesz się po każdym przeczytanym wyrazie aby go przyswoić. Każde takie zatrzymanie może trwać od 0,2 s do ok. 0,5 s. Nie brzmi to co prawda jak zawrotny czas, ale na książce, która ma około 300 stron tracimy 5 godzin 20 minut! Pamiętajcie o samokontroli, jeśli zależy Wam na czasie. Kojarzycie artykuł – JAK SZYBKO CZYTAĆ?

  1. WCISKANIE „NA CHAMA”

Książki, które mocno do siebie przylegają i stoją ściśnięte jak sardynki w puszce, mogą się odkształcić, zgnieść albo zniszczyć. Wiadomo, że bookoholicy posiadają bardzo dużo książek i częstym problemem jest ich aranżacja oraz rozmieszczenie na półce, ale nakładanie ich na siebie albo wpychanie na siłę jedna obok drugiej nie jest dobrym pomysłem. Na pewno jesteście kreatywne i coś wymyślicie, żeby nadmiernie nie ściskać książek. Pamiętajcie, skrzat mówi, że to błąd! Wyjątkiem są bardzo stare książki, którym „ścisk” pomaga się nie rozpaść :). Ach, i nigdy nie ustawiajcie książek na skos, bo się wykrzywiają.

  1. ZAGINANIE ROGÓW

Brrr… Nawet nie mogę o tym pisać, bo przechodzą mnie ciarki. Zakładki są wszędzie, rozejrzyj się. Pocztówka, kartka, telefon, etykieta albo… zaskoczę Was ;-), normalna zakładka (np. reklamowa, która była w zamówieniu). NIE. ZAGINAJCIE. ROGÓW.

  1. WRZUCANIE NIEDBALE KSIĄŻKI DO TOREBKI/PLECAKA

Opakowanie książki w jakąś reklamówkę albo teczkę nie powinno być problemem. Brudne grzbiety, niemożliwe do usunięcia ślady na kartkach, wystrzępione kartki, zalanie wodą, upaćkanie owocem? Niebezpieczeństwa są wszędzie, a wiele może czyhać na naszą ulubioną lekturę w towarzystwie „wnętrzności” torby. Lepiej zapobiegać niż ratować!

Jakie jeszcze znacie błędy książkowe? Poradźcie nam, abyśmy wszystkie ich unikały!


3 thoughts on “CZY POPEŁNIASZ TE KSIĄŻKOWE BŁĘDY?”

  1. Aneta

    Pisanie w książkach
    Już nie wspomnę o tym jak mazane są książki z biblioteki. Pracując w bibliotece takich/e delikwentów/tki jest wielu/e. I o zgrozo… po moim „śledztwie” … przyznali się do tego. Rekordzistka zniszczyła w ten sposób około 1000 książek!!!

    Reply

    1. Sakaczka

      Szok! Ja kiedyś podrapałam okładkę (tę śliską) z biblioteki z nerwów podczas czytania książki i to jedną, a było mi TAK GŁUPIO! A co dopieor ponad 1000 pomazać! Masakra :/

      Reply

Skomentuj

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*