Kobiece_Córki_135x205mm_RGB_72dpi_v01
Kobiece_Córki_135x205mm_RGB_72dpi_v01rzut_v01 (1)

Córki

36,90 29,90

taniej o: 7,00 (18%)

Adrienne Celt
4.00 out of 5 based on 2 customer ratings
2 opinie klienta
  • tłumaczenie: Urszula Gardner
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Przesiąknięta polskim folklorem saga o czterech pokoleniach kobiet żyjących w cieniu rodzinnej klątwy. Kiedy Lulu, słynna sopranistka, rodzi córeczkę, odchodzi jej ukochana babcia. Spędzając całe dnie z noworodkiem, Lulu wspomina kobiety ze swojej rodziny. Według tradycji powinna przekazać kobiecą moc córce poprzez śpiew. Niestety po porodzie ma problemy ze strunami głosowymi. To piękna, liryczna opowieść o trudach macierzyństwa przeplatana siecią tajemnic i folkloru.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Przesiąknięta polskim folklorem saga o czterech pokoleniach kobiet żyjących w cieniu rodzinnej klątwy

Lulu jest światowej klasy sopranistką. Kiedy rodzi córkę Karę, umiera jej ukochana babcia. Jednak to nie jedyna strata Lulu. Po porodzie kobieta ma problem ze strunami głosowymi i przestaje śpiewać. To sprawia, że nie może wypełnić rodzinnej tradycji, która polega na przekazaniu dziecku życiowej siły dzięki wyśpiewanej piosence..

Kiedy Lulu spędza długie dnie z małą córeczką, wspomina kobiety ze swojej rodziny. Matkę Sarę, wyrafinowaną i wiecznie nieobecną piosenkarką jazzową. Babcię Adę, która uciekała przed wojną z Polski do Ameryki. Wspomina też prababkę Gretę, która podobno zawarła pakt z samym diabłem i skazała kolejne pokolenia kobiet na życie objęte klątwą.

Według rodzinnej legendy każda nowo narodzona córka zabiera coś swojej matce, przejmując jej talent. Czy Lulu postanowi zerwać z tradycją? Czy będzie chciała zachować swój talent tylko dla siebie?

Córki to porywający debiut Adrienne Celt, który przenika duch rusałki, baśniowej postaci z polskiej mitologii. Autorka porusza ważny temat o trudach macierzyństwa, który przeplata siecią tajemnic i folkloru.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Adrienne Celt

ISBN

978-83-66074-05-7

Rok wydania

2018

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Tłumaczenie

Urszula Gardner

Tytuł oryginału

The Daughters

Ean

9788366074057

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 2 o Córki

  1. Oceniony 5 na 5.

    Recenzentka doskonala/Kinga Purgał

    Słuchajcie, dawno nie czytałam tak dobrej książki dotyczącej polskiej rodziny, polskiego folkloru. To co robi Autorka z fabułą, bohaterami oraz ogólną otoczką, która pojawia się książce, aż wprawia w osłupienie. Nigdy nie czytałam jeszcze książek tej Autorki, jest to pierwsze spotkanie z tą kobietą, ale na pewno nie ostatnie, bo zdecydowanie warto.
    To niezwykła historia, która sięga pokolenia aż czterech kobiet, nie idzie zauważyć, że kobiety żyją w cieniu klątwy. Słynna sopraniska Lulu jest bardzo utalentowaną i mądrą kobietą, po pewnym czasie rodzi swoje pierwsze dziecko – córeczkę. Pech chciał, że w tym samym czasie umiera jej babcia, z którą była niesamowicie mocno zżyta. Lulu jednak nie poddaje się i nie zapomina o swojej rodzinie, którą bardzo mocno kocha. Przez całe dnie, kiedy spędza czas z córeczką, wspomina swoją całą rodzinę, babkę, matkę… Uświadamia sobie jak ważna jest rodzina i jak ważne są więzy. W rodzinie występuje pewna zasada, można powiedzieć tradycja, która przejawia się tym, iż Lulu powinna według zwyczaju przekazać swojej córce swój dar – jakim jest śpiew. Jak się okazuje nie jest to takie proste, ponieważ po porodzie wszystko się wali, gdyż Lulu ma uszkodzone struny głosowe i problemy ze śpiewem. To wszystko niszczy jej wizję oraz dar, którym myślała, że obdarzy swoją córkę.
    Bardzo lubię takiego rodzaju powieści, szczególnie teraz kiedy sama jestem matką i w pełni rozumiem to co przeżywała główna bohaterka. Z pozoru fabuła tej książki wydaje się być trochę przeciętna i zwyczajna, jednak w gruncie rzeczy wcale tak nie jest. Książka jest bardzo dobrze napisana, wszystko jest jasne i klarowne, nie ma żadnych niedomówień, niejasności w fabule. Bohaterowie są naprawdę całkiem nieźle wykreowani, a szczególnie główna bohaterka. Jestem zdecydowanie na tak. Ta lektura może być dla każdego z Nas, ale wydaję mi się, że najlepiej dotrze ona do matek, które mają już swoje dzieci.

    Recenzja pochodzi z bloga : http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/

  2. Oceniony 3 na 5.

    Inthefuturelondon

    Główna bohaterka Lulu, uwielbia śpiewać. Jest światowej sławy sopranistką. Kiedy rodzi się jej córka Kara, kobieta nie może wypełnić rodzinnej tradycji, która polega na przekazaniu swojemu dziecku „życiowej siły”, dzięki wyśpiewanej mu piosence. Gdy bohaterka opiekuje się córeczką, wspomina kobiety ze swojej rodziny: prababkę Gretę, która podobno zawarła pakt z diabłem, babcię Adę, czyli polską emigrantkę oraz swoją matkę Sarę, jazzową piosenkarkę.

    Choć sam opis wskazuje na to, że jest to powieść piękna, trochę nostalgiczna oraz pełna tajemnic, to uwierzcie mi, że tak nie jest. O tym jaka dokładnie okazała się być ta książka, opowiem za chwilę.

    Lulu, czyli bohaterka, która nie wzbudziła we mnie żadnych emocji, wydała mi się postacią po prostu nijaką. Po za chwilowymi przebłyskami, gdy było bardzo widoczne to, jak śpiew jest dla niej ważny, miałam wrażenie, że nie wyraża ona żadnych innych emocji. Jedyne fragmenty, które w jakikolwiek sposób przypadły mi do gustu, były to te, w których występowała Ada. Muszę przyznać, że opowieści, jakie snuła właśnie ta postać, są naprawdę przemyślane i dopracowane, a ich czytanie sprawia czytelnikowi prawdziwą przyjemność. Ale co z tego, skoro w całości ta książka wypada po prostu słabo?
    Mamy również Sarę, czyli matkę głównej bohaterki. No cóż, matką roku to ona nie zostanie. Porzucenie dziecka na rzecz własnego życia towarzyskiego? Nawet nie chce mi się tego komentować.

    W książce poznajemy również Johna, męża Lulu. Jego z kolei częściej nie było, niż się pojawiał na stronach tej książki. Szkoda, bardzo szkoda, bo wprowadzał on taką chwilową przerwę od tych wszystkich opowieści o Grecie oraz dzieciństwie głównej bohaterki. Jego pojawienie przynosiło chwilowe wytchnienie.

    Teraz pora na napisanie o tym, jaka okazała się ta książka. Okazała się być nudna, nijaka i nic nie wnosząca do życia czytelnika. Jest to taka historia, którą się czyta, ale kompletnie nie wie się o czym ona tak naprawdę jest. Czy o życiu Lulu, czy o tej tradycji przekazywania czegoś swojemu dziecku, czy o… O czym tak właściwie jest ta książka? Przyznaję się bez bicia, że podczas lektury odpływałam myślami gdzie indziej, a chyba nie tak powinno wyglądać czytanie. Tę pozycję będę trzymać na półce z przyjemnością, ale tylko i wyłącznie ze względu na okładkę, która jest naprawdę śliczna.

    No, niestety. Muszę przyznać, że się rozczarowałam, bo spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Być może komuś innemu przypadłaby ona o gustu, lecz ja nie należę do grona jej wielbicieli.

Dodaj opinię