Corka doskonala 72
Corka doskonala 3DCorka doskonala 72

Córka doskonała

36,90  23,90 

taniej o: 13,00  (35%)

Amanda Prowse
4.5 z 5 na podstawie oceny 4 klientów
4 opinie klienta
  • tłumaczenie: Anna Sauvignon
  • liczba stron: 408
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Napisana z niezwykłym wyczuciem powieść o kobiecie, która jest kochającą żoną, wspaniałą matką i oddaną córką. W pewnym momencie uświadamia sobie, że od życia pragnie czegoś więcej… 

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

PIĘKNA, RODZINNA OPOWIEŚĆ, KTÓRĄ POWINNA PRZECZYTAĆ KAŻDA KOBIETA ZMĘCZONA MONOTONIĄ ŻYCIA

Żona. Matka. Córka. Tylko, co zrobić, kiedy ma się tego wszystkiego serdecznie dosyć?

Jackie całym sercem kocha swoją rodzinę. Jasne, jej nastoletnie dzieci potrafią być rozkapryszone, a mężowi czasami przydałby się porządny kopniak… motywacji. Ach, i całodobowe usługiwanie matce z Alzheimerem to również nie jest bułka z masłem.

Jackie poświęciła wiele, żeby jej dom stał się ostoją bezpieczeństwa i miłości. Jednak ciasna, acz urokliwa posiadłość z widokiem na morze już jej nie wystarcza. Największym pragnieniem Jackie jest, aby jej dzieci nie zmarnowały swojej przyszłości, tak jak niegdyś zrobiła to ona. Skoro Martha, jej najstarsza córka, dostała się na uniwersytet i spełnia marzenia, to jej poświęcenie chyba było czegoś warte… prawda?

Amanda Prowse odnalazła wyśmienity sposób na pisanie o bolesnych i ciężkich realiach codziennego życia. Nie zostałam przeniesiona do jakiegoś wyimaginowanego – przesłodzonego czy zupełnie abstrakcyjnego – świata, który jest mi obcy. Zamiast tego spędziłam wspaniały czas nad powieścią o prawdziwym życiu i to było fantastyczne!

 – „The Glass House Girls”

____

Amanda Prowse spędziła 10 lat życia, pracując w korporacji jako konsultantka. Po tym czasie odkryła, że jej powołaniem jest pisarstwo. Specjalizuje się w prozie miłosnej, która swoim niepowtarzalnym stylem urzeka niejedną kobietę. Amanda mieszka w West Country z mężem i dwójką nastoletnich synów.

PATRONI MEDIALNI

        Imperium kobiet

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Amanda Prowse

ISBN

978-83-65506-92-4

Rok wydania

2017

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

408

Tłumaczenie

Anna Sauvignon

Tytuł oryginału

Perfect daughter

Ean

9788365506924

Stan

nowa, pełnowartościowa

4 reviews for Córka doskonała

  1. 5 z 5

    :

    Przepiękna opowieść, która wycisnęła ze mnie łezki!
    Cudowne! Piękne i dobre. Dajcie mamom i siostrom.

  2. 4 z 5

    :

    Córka Doskonała” to opowieść o prawdziwym i codziennym życiu, które otacza wszystkich ludzi. Każdy z Nas ma inne problemy i inne oczekiwania wobec niego. Ja jestem dopiero niespełna szesnastoletnią dziewczyną, która nie ma dużej wiedzy o nim, ale ta książka wywarła na mnie duże wrażenie i skłoniła mnie do głębszych refleksji.

    Jackie jest żoną, matką i córką, która każdemu chce dogodzić i dla każdego chce najlepiej, jednak nie znajduje w tym wszystkim czasu ani miejsca dla siebie. Coraz częściej męczą ją niedokończone sprawy z przeszłości i gdybanie „co by było gdyby…”. Być może uznacie to za banalne zachowanie, a tym bardziej za prosty pomysł na fabułę, ale po chwili zdajemy sobie sprawę, że jest tak z większością z Nas. Zawsze chcemy „lepiej”, ale zapominamy o tym co naprawdę jest dobre w naszym życiu, i taki właśnie problem dotyczy głównej bohaterki książki Amandy Prowse.

    Zmęczona życiem kobieta chce by chociaż jej dzieci nie zmarnowały sobie przyszłości tak jak ona. Podczas czytania poznajemy także jej przeszłość z krótkich retrospekcji i dowiadujemy się, że postępowała zgodnie z sercem. Myślę, że ten tok rozumowania jest jedną z przewodnich myśli tej książki, bo gdy Jackie domyka stare sprawy dochodzi do wniosku, że najważniejsza jest rodzina, a nie pieniądze i szukanie zawsze czegoś „lepszego”. My czytelnicy zagłębiając się w tej historii, też powinniśmy do niego dojść i uznać, że trzeba się skupić na tym co mamy, a nie na tym co moglibyśmy mieć.

    Córka Doskonała Amandy Prowse to książka, która nie porywa swoim wnętrzem, bo jej zadanie jest inne, przekazuje Nam ważne wartości. Główna postać książki, Jackie jest zmęczona swoim życiem i chce od niego uciec, ale jej postawa symbolizuje każdego człowieka. Jako że w końcu dochodzi ona do ważnego wniosku, tak i my powinniśmy ujrzeć to przesłanie.
    Tak naprawdę było mi bardzo trudno ocenić tę książkę, gdyż oddaje ona niezwykle realia codziennego życia, a je z kolei ciężko też jest ocenić.

    Tą opowieść polecam każdemu czytelnikowi, ale myślę, że trzeba do niej troszkę dojrzeć.

    Recenzja pochodzi z http://filizanka-ksiazkoholika.blogspot.com

  3. 5 z 5

    :

    Jacks to kobieta, która musi zdzierżyć dzwonek matki, wydzieranie się nastoletniej córki, wysłuchiwać próśb syna na ostatnią chwilę i patrzeć jak jej zatyrany mąż wraca do domu trzymając się za kręgosłup. Myślicie sobie: zwykłe życie szarej kobiety – matki Polki. Owszem. Gdyby nie fakt, że dzieje się to w Anglii, a Jacks to dość młoda kobieta, która nie osiągnęła w życiu nic. Dosłownie NIC. A bynajmniej nie potrafi tego dostrzec.

    Jestem zaskoczona książką ponieważ spodziewałam się, że może być TAK jak było, a jednak otrzymałam ogromną dawkę emocji. Owszem nie ma tu oryginalności, ale jest wyjątkowość. Bo która powieść potrafi wzruszyć do łez? Właśnie ta! Pod koniec siedząc w busie i czytając ostatnie strony łzy skapywały mi ciurkiem. Widok pasażerów? Uśmiechali się dobrodusznie, bo zgadli, że ryczę przez książkę. W końcu jestem na jej końcu. Nawet miła kobieta zapytała o tytuł – też chciałą się wzruszyć. Gdy jej powiedziałam, że to po prostu historia jednej z wielu matek, żon i córek w jednym uznała, że na bank zakupi egzemplarz. Najlepsza promocja? Łzy! (Powinnam zostać marketingowcem!)

    Idąc dalej, co mnie tak zauroczyło? Jacks to kobieta, która ma dosłownie DOSĆ życia. Takiego w jakim została zamkniętym. Beznadziejny, starym i nie wyremontowany dom (tak jak sobie wymarzyła). Dwójka dzieci, które sprawiają same problemy (ale to akurat norma). Mąż, co ciężko pracuje (owszem docenia to, ale nie może znieść widoku jak np. je płatki śniadaniowe) i zarabia zbyt mało. Na końcu matka chorująca na zanik pamięci i puszczająca to i owo (domyślacie się). Mało? A co powiecie na miłość życia, za którą wzdycha co noc leżąc obok zaobrączkowanego męża?

    Przyznam, że to co się dzieje w jej głowie jest naturalne. Kto by wytrzymał w takiej rodzinie? Pewnie niewielu. Lecz prędzej czy później musi się ułożyć, prawda? Córka jedzie na studia (jest naprawdę mądra!), synek dobrze się rozwija, a do męża wróci (chyba) mięta. Nic mylnego. Córka robi niespodziankę, syn problematyczne historie, a Jacks nie może zapomnieć o byłym chłopaku. I wszystko jakoś by szło swoim torem gdyby się nie łączyło w jedną rzecz: w bycie DOSKONAŁĄ CÓRKĄ. Jacks taka chciała być, ale nie była. Jej młoda kobietka też by chciała, ale… właśnie nie wychodzi jej to. Matka staje się jak córka: nieidealna. I tak już trzecie pokolenie.

    Ale dlaczego były łzy?

    Otóż gdyby tak na to popatrzeć, to życie Jacks jest takie samo jak wielu kobiet. Nawet n a nasze polskie realia. Było mi smutno, gdy czytałam jaki los ją spotkał. O tym jak bardzo chce aby jej więź z rodziną przetrwała najgorsze. Jak bardzo martwi się o dzieci, męża i matkę. Szkoda tylko, że choćby góry przeniosła nic by to nie dało. Walczy i przegrywa. Nie walczy też przegrywa. Robi dobrze, jest źle. Robi źle jest jeszcze gorzej. Mętne koło.

    Podsumowując: To powieść, do której wrócę z przekorą. Zwłaszcza w bardzo nieprzyjemnych chwilach życia, gdy będę sądzić jak mi źle. To historia kobiety, która jednak postanowiła walczyć o swoje w taki sposób jaki potrafi. Popełniając błędy, mówiąc zbyt wiele i zbyt mało, idąc za głosem serca, a czasem rozumu. Po prostu jedna z nas. Czy jej córka podzieli jej los? Czy rodzina się nie rozpadnie? Czy odkryje w sobie coś, co pokaże jej jak cenne ma życie. Jak los ją wynagrodził?

    Więcej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/
    Zapraszam 🙂

  4. 4 z 5

    :

    Są takie historie, które chcąc nie chcąc zostaną Ci w pamięci. Takie, które zmuszą Cię do myślenia i pokażą jak bardzo się myliłaś.
    Taką książką jest dla mnie „Córka doskonała”. Do bólu prawdziwa, interesująca i pozwalająca poradzić sobie z nurtującym mnie ostatnimi czasy tematem.

    Mowa bowiem o życiu. Przed przeczytaniem powieści pani Amandy Prowse byłam na etapie ogromnego lęku. Codziennie myślałam o tym, że moje życie ucieka, a ja stoję w miejscu. Nieustanie mam coraz mniej czasu na zrobienie „czegoś”. Życie w dzisiejszych czasach, tj. Instagrama i tego typu portali nie jest łatwe. Jachty, bogactwa, wycieczki, piękne ciuchy. Patrzymy na to wszystko i pragniemy tego samego dla siebie. To całkowicie naturalne. Ostatnio jednak przeobraziło się to w moją obsesję, którą dostrzegłam dopiero przy „Córce doskonałej”.

    Główna bohaterka, tak jak ja chciała za wszelką cenę wyrwać się z małej, rodzinnej miejscowości. Pragnęła zdobywać świat, poznawać nowych ludzi i mieszkać w ogromnym domu z własną oranżerią. Nie wiem czy rozumiecie to uczucie, kiedy ubzduracie sobie coś w waszej głowie i wierzycie w to tak mocno, że niemal nie możecie normalnie funkcjonować. Jackie w ten właśnie sposób wyolbrzymiała swoją dawną, pierwszą miłość. Nawet po kilkunastu latach nie mogła przestać myśleć „co by było gdyby?”. Krzywdziła tym swojego męża, dzieci i przede wszystkim samą siebie. Widziała nieustannie tylko rzeczy, które straciła, nie dostrzegając tego, co przez ten czas zyskała.
    Kiedy zrozumiała, że nie ma już szans na spełnienie jej marzeń, swoją obsesję „lepszego życia” przeniosła na córkę.
    Nieustannie wpajała jej, że życie w małym domku, zbierając grosz do grosza nie jest życiem dobrym. Nie jest życiem „na poziomie” nie móc pojechać na wycieczkę do Paryża, czy zwyczajnie spełnić jakieś swojej zachcianki.

    Co musi się stać, żeby zobaczyć, że nie potrzeba nam tych wszystkich udogodnień, żeby być szczęśliwym?
    Można dostrzec to dopiero po stracie rodziców, zniszczeniu autorytetu ojca, odkryciu prawdy o byłej miłości, buncie córki i doprowadzeniu do rozpadu rodziny. Albo można sięgnąć po „Córkę doskonałą” i przekonać się, że jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie już teraz.
    Nie dajmy się omotać tym ciągłym dążeniem do perfekcji 🙂

    „Córka doskonała” to nietuzinkowa, otwierająca oczy i przy tym relaksująco przyjemna powieść 🙂
    Z recenzji wyszła pogadanka, ale mam nadzieję, że lubicie i takie formy moich opinii.

Dodaj opinię

Rozwiąż : *
15 − 10 =


Masz coś do przedyskutowania?