Szczypta-milosci-72

Szczypta miłości

36,90 23,90

taniej o: 13,00 (35%)

Amanda Prowse
5.00 out of 5 based on 5 customer ratings
5 opinii klienta
  • tłumaczenie: Anna Sauvignon
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Premiera 15.09.2017: Nikt nie wie, że odnosząca sukcesy i pełna klasy kobieta doszła do szczytu kariery w bynajmniej nie elegancki sposób. Teraz mimo ponad sześćdziesięciu lat zakochuje się do szaleństwa. Zrobi wszystko, aby cienie przeszłości nie padły na jej sielankowe uczucie. Czy zdoła ukryć mroczne sekrety?

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Kolejna urzekająca opowieść mistrzyni literatury kobiecej, która pokazuje, że na pogoń za szczęściem nigdy nie jest za późno

Pru Plum jest właścicielką znanej i szalenie modnej piekarni Mayfair. To typ eleganckiej kobiety, która roztacza wokół siebie aromat Chanel, a na fryzjera wydaje niemalże fortunę. Niemal nikt nie uwierzyłby, że ta atrakcyjna kobieta ma już sześćdziesiąt sześć lat.

Jednak w głębi duszy Pru wcale nie czuje się pewną siebie i odnoszącą sukcesy bizneswoman. Aby osiągnąć swoją obecną pozycję, dopuściła się czynów, które kładą się cieniem na jej przeszłości. Teraz zrobi wszystko, żeby jej sekrety nie wyszły na jaw, zwłaszcza że po raz pierwszy w życiu naprawdę się zakochała.

__

Romantyczne, wciągające dzieło. Na początku smakuje przesłodko, ale później niespodziewane zwroty akcji dodają książce wartości. –  „Page to Stage”

___

Amanda Prowse – spędziła 10 lat życia, pracując w korporacji jako konsultantka. Po tym czasie odkryła, że jej powołaniem jest pisarstwo. Specjalizuje się w prozie miłosnej, która swoim niepowtarzalnym stylem urzeka niejedną kobietę. Amanda mieszka w West Country z mężem i dwójką nastoletnich synów.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Amanda Prowse

ISBN

978-83-65740-05-2

Rok wydania

2017

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Tłumaczenie

Anna Sauvignon

Tytuł oryginału

A Little Love, The cancer revolution. A Groundbreaking Program to Reverse and Prevent Cancer

Ean

9788365740052

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 5 o Szczypta miłości

  1. Oceniony 5 na 5.

    Mońcia_Poczytajka

    Po lekturze „Trzy i pół sekundy” z ciekawością sięgnęłam po kolejną powieść pani Amandy Prowse. I choć „Szczypta miłości” to historia zdecydowanie różna od poprzedniej, nie tak burzliwa jeśli chodzi o emocje, nie tak radykalna w swojej wymowie, to na pewno interesująca i warta przeczytania.

    Poznajcie zatem dwie kuzynki Prudence i Millicent Plum – kobiety sukcesu, które własną pracą i zaradnością, przy niewielkiej pomocy życzliwych osób, wydźwignęły się z nizin społecznych, nędzy i ubóstwa i spełniły swoje dziecięce marzenie. A było to możliwe dzięki temu, że bohaterki wzięły sobie do serca słowa przyjaciółki:

    „Moim zdaniem ludzie pozbawieni marzeń żyją tylko w połowie, a ja chcę żyć pełnią życia”… „Ale same marzenia na nic się nie zdadzą, jeżeli nie będą poparte ciężką pracą. Trzeba mieć marzenia, ale też wyznaczyć sobie drogę, żeby je osiągnąć. Marzeniami człowiek się nie naje ani nie wypcha portfela”.

    Pru zarządza teraz dobrze prosperującą firmą Plum Patisserie o światowej renomie i jest właścicielką słynnej w całym Londynie piekarnio – cukierni o nazwie Mayfair. Milly wspomaga kuzynkę stojąc nieco na uboczu i jednocześnie angażując się bez reszty we wszystkie sprawy ich biznesu. Jednak nim kobiety odniosły sukces, ich życie biegło wyboistą drogą pełną zakrętów i ślepych zaułków. A ciężka praca wymagała podejmowania trudnych decyzji i dokonywania wyborów, które nie zawsze były łatwe i miłe. Teraz, po niemal czterdziestu latach, demony przeszłości budzą się i próbują zniszczyć to wszystko, na co bohaterki pracowały przez całe swoje życie…

    „Szczypta miłości” to historia, która intryguje i zadziwia. Niby nic w niej niezwykłego, bo przecież temat podjęty przez autorkę nie jest niczym nowym, a jednak… Pani Prowse potrafi wspaniale prowadzić czytelnika przez meandry losów swoich bohaterów od czasu do czasu serwując nagły zwrot akcji, który dosłownie wprawia w osłupienie. Taka praktyka, stosowana zazwyczaj w powieściach kryminalnych, sensacyjnych i thrillerach, idealnie sprawdza się również w historiach obyczajowych wprowadzając pewną dozę niepewności i niepokoju. Język jakim posługuje się autorka jest prosty, zwyczajny, bez zbędnych ozdobników. Częste potoczne wstawki, być może charakterystyczne dla dziewcząt z East Endu jak chociażby „głupia krowa”, czy „durna cielęcina” wprowadzają element humoru i rozładowują atmosferę. Kiedy padają z ust sześćdziesięciokilkuletnich kuzynek podczas ich sprzeczek słownych, nawet w ponury dzień trudno się nie roześmiać.

    „Szczypta miłości” to druga powieść Amandy Prowse jaką miałam przyjemność przeczytać i jestem pewna, że nie ostatnia. Pasują mi: lekki styl, niespodziewane zwroty akcji i ciekawe pomysły na ogólny zarys całej historii, jakie autorka proponuje czytelnikom. Jeśli lubicie takie trochę niezwyczajne powieści obyczajowe z elementem zaskoczenia i odrobiną kąśliwego humoru zachęcam do sięgnięcia po „Szczyptę miłości”. Przekonacie się, że „życie zaczyna się wtedy, kiedy mu się na to pozwoli, niezależnie, czy ma się dwadzieścia czy siedemdziesiąt lat”.

  2. Oceniony 5 na 5.

    Z herbatą wśród książek

    Pru Plum ma 66 lat, ale mimo że nigdy nie wyszła za mąż i nie ma dzieci ani wnuków, wiedzie szczęśliwe, dostatnie życie, o jakim kiedyś mogła tylko pomarzyć. Jest właścicielką słynnej na całym świecie piekarni Plum Patisserie, mieszka w wygodnym, stylowo urządzonym mieszkaniu razem z kuzynką Milly i bratanicą Bobby, ma czas i pieniądze na przyjemności, niedostępne dla dziewczyny z East Endu, którą kiedyś była. Gdy na drodze Pru staje sir Christopher Heritage, owdowiały polityk, wygląda na to, że miłość w końcu zapukała do jej drzwi. Niewiele osób wie jednak, jakie sekrety z przeszłości skrywa panna Plum – ujawnienie ich może ją kosztować wszystko, na co tak ciężko pracowała, a co najgorsze, utratę Christophera. Czy w jej życiu sprawdzą się porzekadła, że prawda zawsze wychodzi na jaw, a miłość zwycięża wszystko?

    Przyznajcie szczerze, jak często zdarza wam się czytać powieści, których bohaterowie nie mają od kilkunastu do trzydziestu paru lat? Mnie zdarza się to bardzo rzadko, ale absolutnie nie żałuję, że “Szczypta miłości” trafiła w moje ręce. Jestem oczarowana tą książką – fabułą, bohaterami, zakończeniem, i z niecierpliwością czekam na kolejną powieść pani Prowse, bo już wiem, że chcę przeczytać je wszystkie.

    Jak na łasucha przystało, bardzo lubię czytać książki z jedzeniem w tle – wystarczy, że w opisie jest wzmianka o restauracji, kawiarni czy piekarni, a już jestem kupiona. Tak samo było i w tym przypadku. Takie powieści kojarzą mi się z ciepłymi, lekkimi czytadłami, z którymi można miło spędzić czas, ale raczej nie zapadają głębiej w pamięć. Książka Amandy Prowse pozytywnie mnie jednak zaskoczyła, bo mimo całego swojego uroku, humoru i opisów wypieków, od których aż ślinka cieknie (poważnie, nie czytajcie tej książki na diecie!), jest też poważniejsza i dojrzalsza, niż inne powieści tego typu, z którymi miałam styczność.

    Autorka stworzyła szeroką gamę ciekawych postaci kobiecych, wśród których prym wiedzie duet Pru & Milly – praktycznie nieodłączne od dziecka kuzynki, które wspólnie poświęciły całe życie na spełnienie swojego marzenia o piekarni. Są dla siebie siostrami, wspólniczkami, współlokatorkami, najlepszymi przyjaciółkami i zawsze stoją za sobą murem, co nie przeszkadza im pieszczotliwie przezywać się nawzajem głupią krową i durną cielęciną ;). Trudno się nie zaśmiać albo chociaż nie uśmiechnąć, czytając ich dialogi. Na kartach książki poznajemy też radosną, roztrzepaną Bobby, oraz zahukaną Meg, o której nie mogę jednak za dużo napisać, żeby nie zdradzić istotnych części fabuły. Christopher również przypadł mi do gustu ze swoją spontanicznością i romantyzmem. Chociaż nie jest ideałem i popełnił błędy, na szczęście umiał się do nich przyznać i naprawić je.

    Sama postać Pru to materiał na tekst trzy razy dłuższy niż ten. Pokochałam tę bohaterkę za jej ciepło i dobroć, które zawsze okazywała innym, mimo trudnej przeszłości; za jej wewnętrzną siłę, która pomogła jej przejść przez życie z ciężkim brzemieniem na ramionach; za jej otwartość, determinację i miłość do swojej rodziny. Losy Pru skłaniają do rozmyślań, do czego zdolny jest człowiek, aby osiągnąć wymarzony cel, czy błędy przeszłości powinny determinować całą naszą przyszłość, czy miłość ma granicę wieku, a także pokazują, iż wbrew powiedzeniu, że rodziny się nie wybiera, czasem to nasze wybory, a nie więzy krwi czy sakramentalne “tak” wpływają na to, kogo zaliczamy do tego grona.

    Powieść Amandy Prowse jest jak wspaniały tort, piękny z zewnątrz i pyszny wewnątrz, który jednak potrzebuje składników w odpowiednich proporcjach, aby mógł się udać Niczym mistrz sztuki cukierniczej, autorka wymieszała idealną ilość humoru i tragedii, słodyczy i goryczy, miłosnych uniesień i prozy codziennego życia, aż powstała wspaniała, wartościowa książka, idealna dla czytelniczek w każdym wieku.

    “(…) życie zaczyna się wtedy, kiedy mu pozwolisz, nieważne, ile masz lat, dwadzieścia czy siedemdziesiąt. Życie to stan umysłu (…)”.

  3. Oceniony 5 na 5.

    Inthefuturelondon

    Pru jest właścicielką słynnej piekarni Mayfair. Jest postrzegana jako kobieta sukcesu, która wydaje małą fortunę u fryzjera. Jednak nikt nie wie, że ta kobieta ma sześćdziesiąt sześć lat.
    W głębi duszy Pru nie jest wcale pewna siebie, ponieważ wciąż pamięta rzeczy, jakich dopuściła się w przeszłości, a teraz zrobi wszystko, byleby jej sekrety nie wyszły na jaw. Z każdym dniem jest coraz bardziej zdeterminowana, aby chronić swoją pozycję zwłaszcza, że spotkała miłość życia.

    Główna bohaterka, czyli Pru Plum jest kobietą, której nie sposób nie lubić. Twardo stąpa po ziemi i dobrze wie czego chce, chociaż do pełni szczęścia brakuje jej tylko miłości. Jednak, kiedy już ją znajduje absolutnie nie zaniedbuje swoich obowiązków. Oczywiście, pojawiają się dobrze znane „motylki w brzuchu” i myśli krążące tylko wokół obiektu westchnień, ale Pru pamięta również o rzeczach, które musi zrobić.

    W powieści poznajemy również Mills, czyli kuzynkę Pru. Jest to kobieta, która żyje w cieniu głównej bohaterki, chociaż nie pozwala zapomnieć o sobie i swoim zdaniu. W pewnym momencie, miałam szczerze mówiąc jej po prostu dosyć. Denerwowała mnie swoim dziecinnym wręcz zachowaniem.

    Amanda Prowse ponownie zauroczyła mnie wykreowaną przez siebie historią. Na początku dostajemy proste przedstawienie postaci, potem dostajemy (brzydko mówiąc) po łbie, aby potem na zmianę przeplatały się te szczęśliwe momenty i te złe.

    Przez natłok obowiązków miałam niestety problem z wbiciem się w tą historię, ale po przeczytaniu dosłownie kilku stron, z łatwością wkroczyłam w świat Pru. Nawet nie wiecie jaką wielką ochotę miałam na babeczki przez tę książkę! Błędem jest na pewno czytanie Szczypty miłości na głodniaka, bo przez liczne wypieki, które tu spotykamy, możemy zgłodnieć jeszcze bardziej.

    Dawno nie czytałam tak uroczej książki, a uwierzcie mi- potrzebowałam takiej historii. Amanda Prowse po raz kolejny mnie nie zawiodła, a ja utwierdziłam się w przekonaniu, że jest to jedna z moich ulubionych autorek powieści obyczajowych.

    Jeżeli poszukujecie przyjemnej i ciepłej powieści na długie, jesienne wieczory- to ta książka jest jak najbardziej dla Was. ♥♥

  4. Oceniony 5 na 5.

    Książka Non Stop

    Wydawnictwo Kobiece ma pod swoimi skrzydłami prawdziwą perłę literatury obyczajowej. Jest nią Amanda Prowse, autorka poczytnych powieści dla kobiet, które charakteryzują się pogodą, ciepłem, serdecznością, nietuzinkowymi bohaterami, niebanalnymi fabułami, zaskakującymi zwrotami akcji. Pisarka zagarnia serce czytelnika dla siebie, a on bez przeszkód się jej oddaje. Nie sposób nie docenić warsztatu jakim posługuje się Prowse. Ma dar pisania o trudnych, przytłaczających sprawach w sposób lekki zachowując przy tym powagę sytuacji. W swoich dziełach na scenie często stawia postacie starsze wiekiem a młode duchem o wielkiej chęci życia, z niesamowitą energią. Mam wrażenie, że pisarze pałają ogromnym uczuciem do bohaterów młodych, ambitnych, żywiołowych, przed którymi całe życie. Tutaj Prowse jest jedną z niewielu, która pokusiła się o odejście od jakiegoś schematu i pójście zupełnie inną, jeszcze nie wydeptaną do końca, drogą.

    Pru zawsze marzyła o własnej piekarni. To pragnienie w końcu stało się rzeczywistością. Piękne ciasta, jakie wychodzą pod jej nazwiskiem, nie kosztują mało.. Oprócz własnego biznesu troszczy się także o swoją siostrzenicę, Bobby, która lada moment ma wyjść za mąż. Dziewczyna jest bardzo przez Pru kochana, została wychowana w pełnym dobra domu. Po śmierci Bobby świat zamiera. Kobieta prowadząca piekarnię musi na nowo poukładać swój świat, w którego centrum już nie ma iskierki, jaką była Bobby. Na szczęście Pru ma obok siebie bratnią duszę, kuzynkę… To nieocenione wsparcie w trudnym czasie. Właśnie w tym momencie powieść nabiera tempa. Zaczyna się bardzo dużo dziać. Do drzwi serca Pru zapuka miłość, ale czy kobieta odważy się otworzyć? Przez całe życie temat uczuć spychała na samo dno duszy. Nigdy nie cieszyła się powodzeniem mężczyzn. Jednak teraz wszystko wskazuje na to, że los w końcu wynagrodzi te samotne lata…

    Miłość bowiem nie liczy godzin i lat… O tym właśnie Pru Plum ma szansę się przekonać…

    Oj piękna to opowieść. Wyważona idealnie, skrojona na miarę, nigdzie nic nie odstaje… nic tylko brać i czytać. Wejść w ten pachnący wypiekami i niewyobrażalną miłością świat, zatopić się w nim i na parę chwil zapomnieć o wszystkim. To kawał świetnej kobiecej nietuzinkowej literatury, która rozczula, wprawia w dobry nastrój i wraca wiarę w to, że gdy na niebie szaleje burza, deszcz zacina to i tak prędzej czy później pojawi się słońce w towarzystwie tęczy. Bardzo polecam!

  5. Oceniony 5 na 5.

    Qultura słowa

    Wstydliwe tajemnice
    „Osiągnęła w pracy wszystko, o czym marzyła, a jednak nadal często budziła się w środku nocy tak samo przerażona, jak kiedy była dzieckiem, tyle że w innej dzielnicy. Żadne lukrowane ciasta ani najsłodsze cukierki nie były w stanie zabić tej goryczy w ustach, której przez całe życie daremnie próbowała się pozbyć” – słowa te są najlepszym dowodem, iż bogactwo, status społeczny, piękne domy, samochody czy ubrania znanych projektantów nie wystarczą, żeby zapełnić pustkę w sercu, żeby uśpić demony przeszłości, żeby zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa. Tę cudowną właściwość bycia balsamem, lekarstwem przywracającym spokój, może być tylko miłość, jednak nie wszystkim jest ona dana.
    Pochodząca z ubogiej rodziny Pru Plum, jako dziecko marzyła tylko o jednym – żeby się wyrwać z biedy. Nawet w najpiękniejszych marzeniach nie zakładała jednak, że będzie właścicielką znanej na całym świecie cukierni Plum Patisserie, słynącej z najbardziej wyrafinowanych wypieków artystycznych. Co więcej, nawet nie śniła o byciu właścicielką kamienicy, w której mieści się piekarnia, o drogich meblach, luksusowych ubraniach czy perfumach. Doszły do tego wszystkiego z kuzynką Milly ciężką pracą, choć ceną za sukces jest samotność oraz wstydliwy sekret z przeszłości. To właśnie za utrzymanie go w tajemnicy od lat przelewa spore kwoty na konto niejakiego Ł.M., to przez wydarzenia z przeszłości nie chce do niej wracać wspomnieniami, budząc się niekiedy z przerażeniem, że dotychczasowe życie może być tylko ułudą.
    Brak własnego potomstwa kuzynki rekompensują sobie bezgraniczną miłością do Bobby, bratanicy Plum, którą kobiety wychowały po tym, jak ojciec dziewczynki, narkoman, zostawił ją u nich w ostatnim akcie miłości wobec dziecka. Krótko po tym zmarł, zaś Bobby otrzymała szansę na nowy dom i kochającą rodzinę, jaką stały się Plum i Milly. Teraz obie mają przyjemność obserwować, jak ich wychowanka promienieje ze szczęścia, szykując się do najważniejszej uroczystości w jej życiu – do ślubu z ukochanym Williamem.
    Niestety, czasami los potrafi być wobec nas bardzo okrutny – tuż po przyjęciu zaręczynowym Bobby i jej narzeczony giną w wypadku samochodowym. Szok i cierpienie po stracie swojej ukochanej wychowanki, potęguje jeszcze wiadomość, że William prowadził podwójne życie, oszukując Bobby. Co więcej, dziewczyna której deklarował miłość, jest z nim w ciąży. Jedną z niewielu osób, z którymi Pru może podzielić się tymi informacjami, jest poznany podczas przyjęcia zaręczynowego bratanicy Christopher Heritage, znany polityk, Rzecznik Dyscypliny Rządowej. Ta przypadkowa znajomość szybko przeradza się w coś więcej, a mimo zbliżających się siedemdziesięciu lat, oboje są gotowi na miłość. Pru jest jednak świadoma tego, iż pochodzą oni z innych środowisk, a ona w głębi serca pozostała prostą dziewczyną z ubogiej, londyńskiej dzielnicy. Dla Christophera nie ma jednak znaczenia jej pochodzenie, liczy się tylko to, iż rozpaliła ogień w jego owdowiałym sercu. Tyle tylko, że deklaracje miłości składa przed tym, jak odkrywa pewne wstydliwe fakty z życia Pru. Czy wówczas, poznając demony z przeszłości swojej ukochanej, wciąż będzie stał u jej boku?
    Przekonamy się o tym dzięki lekturze wzruszającej powieści Amandy Prowse, pt. „Szczypta miłości”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Kobiecego książka, jest najlepszym dowodem na to, że na miłość nigdy nie jest za późno i że ukrywanie wstydliwej prawdy, może się odbić na nas negatywnie. Lepiej stawić czoła swoim lękom, wówczas bowiem okazuje się, że tak naprawdę trzymały nas one w niewoli, nie pozwalając cieszyć się życiem.
    Mimo iż powieść Prowse nie zaskakuje nas nagłymi zwrotami akcji, zaś opowiedziana historia jest dość prosta, wręcz schematyczna, nie odbiera to jej piękna. Wspaniale nakreśleni bohaterowie, zmagający się ze swoimi wątpliwościami, a także możliwość obserwacji rodzącej się miłości, a do tego niezwykle plastyczne opisy wykonanych w cukierni słodkich arcydzieł, skłaniają czytelnika do zaangażowania się w lekturę, do docenienia kunsztu autorki, która porusza temat rzadko obecny w mediach, dotyczący miłości osób starszych i komplikacji z tym związanych, w postaci bagażu trudnych niekiedy doświadczeń, oczekiwań, a także … więdnących ciał. W powieści „Szczypta miłości” to nie wiek jest jednak problemem, a zaufanie oraz wyrozumiałość, wobec błędów popełnianych w przeszłości …

Dodaj opinię