Wydawnictwo Kobiece

Wydawnictwo Kobiece - z książką kobiecie do twarzy!

ŻONA MIMO WOLI – BARDZO ROMANTYCZNA KSIĄŻKA!

Jeśli macie ochotę wybrać się w egzotyczną wyprawę w poszukiwaniu hinduskich tradycji, nie wychodząc nawet z łóżka, polecam książkę Anniki Sharmy. Dzięki jej żywym opisom życia i zwyczajów panujących w rodzinie głównej bohaterki Nithji, uświadomisz sobie brzemię, jakie nosiła pozornie zwyczajna dziewczyna. Niebywały obowiązek wobec rodziny – niezachwiana pewność bycia skazanym na życie z kimś, kogo wybierze nie los i serce, a… tradycja.

TRADYCJE NA ŚWIECIE, KTÓRE SZOKUJĄ

Wiedza o tym, że aranżowane małżeństwa to norma w niektórych rejonach świata zawsze istniała gdzieś w mojej głowie, ale przykrywałam ją natłokiem codziennych spraw i nie oddawałam się głębszej refleksji. Czytając tę książkę, serce rozdziera się na milion kawałków i nie da się już ignorować jawnej niesprawiedliwości, która dotyka miliony ludzi. Niemożność dokonania wyboru w tak istotnej kwestii jest… okrutna. Nie wiedziałam jak głęboko sięgające ma korzenie ten proces – jak zagnieżdża się w duszach członków rodziny, dla których tradycja zdecydowanie znaczy więcej niż szczęście ukochanej osoby. Czytając, zapoznałam się z różnymi perspektywami i nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że otwierają mi się jakieś drzwiczki w umyśle. Trochę mimowolnie. Nie chciałam się tak czuć, ale to bardzo ważne, żeby czasem zobaczyć coś więcej niż czubek własnego nosa. Drażniący dyskomfort serca w imię człowieczeństwa.

CAŁE ŻYCIE SIĘ ZMIENIA, KIEDY PRZYCHODZI UCZUCIE

Wiecie, co jest najdziwniejsze? Zanim Nithja się zakochała nie uważała wcale tego, że aranżowane małżeństwa są czymś… nieludzkim. Było to dla niej tak samo normalne jak poranne śniadanie czy noszenie okularów, jeśli ma się wadę wzroku. Plan. Plan, plan, plan. Nithja lekarką, Hindus mężem, kilka śniadych dzieci, które będą doskonale zapoznane z kulturą przodków. A tu nagle… miłość? Szalona, nieprzewidywalna, nieodpowiednia miłość.

ROMANTYCZNE I OŚWIECAJĄCE DZIEŁO

Ta książka to nie jest zwykła powiastka o romansie Amerykanina i Hinduski.  To nowe spojrzenie na uderzenie kultur i rozpaczliwe szukanie złotego środka, aby każdy otrzymał trochę tego, co powszechnie nazywane jest szczęściem. To jedno ważne pytanie zamknięte w kilkuset kartkach. CZEGO JA CHCĘ I CZY MA TO ZNACZENIE?

Nithja zaczyna wątpić. W końcu, po tylu latach, po tylu wpojonych normach, po tylu naukach wie, że jest inna alternatywa. I bardzo się jej podoba. To bardzo dobra książka – pokazuje, że nie zawsze musimy spełniać oczekiwania wszystkich naokoło. Choćby wydawało nam się to najsłuszniejsze. Ale nie zawsze najsłuszniejsze jest dobrą drogą!

SŁUCHAJCIE SAME SIEBIE! NIE POZWÓLCIE CZEMUŚ INNEMU PRZEŻYĆ ŻYCIA ZA WAS!

Słuchajmy tego wewnętrznego głosu, który siedzi w środku, bo inaczej możemy zatracić się w cudzych marzeniach. Marzeniach? Nawet nie. Oczekiwaniach. WYMOGACH. Brzmi tak mało bajecznie, mało pięknie. A nie o to chodzi.

Życie. Powinno. Być. Piękne.
Kropka.


Skomentuj

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*