Wydawnictwo Kobiece

z książką kobiecie do twarzy

#zŻyciaRedakcji 25 – DZIEŃ DZIEWCZYN!

Jako Wydawnictwo – a jakże – Kobiece nie możemy zignorować takiego święta. Dziewczyny łączmy się! Składamy serdeczne życzenia od naszego zespołu. A konkretniej?

Redaktor Ewelina życzy Wam, abyście wierzyły w siebie z całych sił i nie bały się sięgać po pozornie niemożliwe do spełnienia pragnienia! Wszystko się da! Patrzcie codziennie z uśmiechem w lustro i kochajcie siebie. Pozytywna energia wróci do was z ogromną mocą!

Sekretarz redakcji Agnieszka życzy Wam, abyście były kochane. No wiecie, kochane PRZEZ KOGOŚ, a nie takie kochane jak na przykład miłe puszyste pieski. Wredne zołzy też nie są złe ;). Chodziło jej o miłość! Do tego pięknego uczucia dorzuciła jeszcze, abyście dobrze czuły się we własnych ciałach, niech wszystko, co zjecie zawsze idzie w… no wiecie, w co 🙂 , i żebyście były, cytuję, „obiektem paczań”.

Justyna, specjalistka od sprzedaży, życzy Wam, żebyście były superbohaterkami. Rozumiecie, żebyście w imprezowy wieczór uwolniły biedne wino uwięzione w butelce i takie tam. Mówi, żebyście były szczęśliwe i nigdy nie musiały przechodzić na dietę. Chyba że pączkową. To można.

Judyta, specjalistka od marketingu, życzy Wam czegoś bardzo przydatnego – aby faceci ZAWSZE domyślali się, o co wam chodzi. Nawet kiedy same nie wiecie, bo – nie oszukujmy się – często tak bywa. Dodała, żebyście akceptowały się takie jakimi jesteście i… wysypiały się. Ja chętnie skorzystałabym z ostatniego życzenia. Drzemka w pracy powinna być obowiązkowa, prawda?

Magda, również ekspertka w dziedzinie marketingu, życzy Wam, żebyście zawsze miały chwilę dla siebie. (Na czytanie, jasna sprawa!). Chciałaby też powiedzieć mamom, aby ich dzieci nie marudziły. A zupełnie wszystkim kobietom gorąco życzy, żeby faceci byli zawsze namiętni jak Malcolm Saint z Manwhore’a czy inny seksowny bohater książki.

Pamiętacie Łukasza, Waszego ulubionego grafika? Trąciłam go w ramię, a on łaskawie zdjął słuchawki, wzrok z kolejnej obłędnej okładki skierował w me oblicze i uniósł pytająco brew. „Łukasz, czego życzysz dziewczynom?”. Odrzekł wyuczonym tonem: „Wszystkiego dobrego, zdrowia, szczęścia i pieniędzy”. Próbowałam go skłonić do złożenia mniej klasycznych życzeń, ale już zatonął w świecie muzyki i grafiki. No dobra, niech tworzy.

A Kornelia, nasza druga graficzka, rzekła tak: „Przede wszystkim życzę Wam zadowolenia z samych siebie i wiary we własne możliwości – zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Uśmiechu na twarzy, spełnienia marzeń 🙂 . Jesteście wyjątkowe! Girl Power!”. No, to bardzo miłe było, nie sposób zaprzeczyć. Girl Power Powerem, ale czego jeszcze życzą Wam (a raczej nam) panowie handlowcy?

Robert pięknie pożyczył nam podmiotowości osobistej, emocjonalnej, społecznej i pełni praw politycznych. Dziękujemy. Natomiast Marek zdrowia, bo to – jak podkreślił – najważniejsze oraz udanej zabawy sylwestrowej. Aha. No to do siego.

A ja, Maja, życzę Wam bólu brzucha. Ha! Pomyślicie, nienormalna. To ja już tłumaczę – ból brzucha od śmiania do granic niemożliwości. Ból brzucha od motylków, które będą wam tam latać w najbardziej emocjonujących chwilach życia. Ból mięśni brzucha od niekończących się spacerów z najlepszymi ludźmi, jakich znacie.

Wszystkiego dobrego, kochane!


Skomentuj

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*