Psierbica_gangstera2_front_300 DPI_Easy-Resize.com
Psierbica_gangstera2_front_300 DPI_Easy-Resize.com

Pasierbica gangstera. Tom 2. Vendetta

42,90 35,90

taniej o: 7,00 (16%)

Monika Magoska-Suchar
5.00 out of 5 based on 1 customer rating
1 opinia klienta
  • liczba stron: 376
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Premiera 10 sierpnia 2022
szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

„Pasierbica gangstera. Tom 2. Vendetta” to kontynuacja gorąco przyjętej przez czytelniczki powieści o kontrowersyjnym związku gangstera i jego młodej pasierbicy. Czy miłość mężczyzny w masce sprawi, że serce Chiary, okaleczone po stracie Fabia, znowu zabije mocniej? Przekonaj się!

Miłość Fabia i Chiary – pasierbicy gangstera – rozkwitła wbrew wszystkiemu: woli ich rodzin, regułom społecznym, dzielącej ich różnicy wieku i doświadczeń. Okrutny los pozwolił im jednak zasmakować wspólnego szczęścia tylko przez ulotny moment.

Świat Chiary legł w gruzach, gdy jej ukochany został uznany za zmarłego. Dziewczynę zmuszono do poślubienia Marca – brata Fabia, który został donem rodu Candeloro. Pozostawiona samotnie w gnieździe węży, brutalnie traktowana przez męża Chiara próbuje uciec z Castello dei Corvi. Jej jedynym sprzymierzeńcem jest Vittorio Scorazzi, tajemniczy mężczyzna, który prowadzi na Sardynii prywatną vendettę. Jego działania powodują rozpoczęcie krwawej wojny pomiędzy rodami Russo i Candeloro…

„Pasierbica gangstera. Tom 2. Vendetta” spodoba się miłośniczkom i miłośnikom gorących historii z kontrowersyjnymi wątkami. Must read dla wszystkich, którzy kochają mafijne romanse i gorącą Sardynię.

 

Wydawnictwo

Niegrzeczne Książki

Autor

Monika Magoska-Suchar

ISBN

978-83-67335-17-1

Rok wydania

2022

Format

135 x 205 mm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

376

Ean

9788367335171

Stan

nowa, pełnowartościowa

1 opinia o Pasierbica gangstera. Tom 2. Vendetta

  1. Oceniony 5 na 5.

    @piekielnie_grzeszne_ksiazki

    Piekło.

    Dokładnie tam się znajduje teraz Chiara. Jeden jedyny raz pozwoliła się odsłonić. Zakochać i zaufać mężczyźnie. Powierzyć mu swój los i ofiarować serce, które w kilka sekund zostało rozszarpane na milion drobnych kawałków. Dwa lata temu marzyła, by jej szczęście trwało wiecznie. Teraz jedyne, czego pragnie to wolność. Po strasznej śmierci Fabia została zmuszona do zamążpójścia za Marco i tym samym stała się jego zabawką zarówno w życiu towarzyskim jak i w sypialni. Czy niebezpieczny nieznajomy w masce, który zjawia się w jej życiu może stać się nadzieją na uwolnienie z takiego „życia”? A może też chce się nią tylko zabawić?
    Będzie mógł w ogóle konkurować z duchem jej miłości?

    Przyznam, że Pani Monika nie miała w tej części litości dla głównej bohaterki. Ból fizyczny i pasmo ciągłych upokorzeń miał się nijak do tęsknoty i ogromnego ból jaki w sobie nosiła po stracie ukochanego. Jednak nowa postać wprowadzona do fabuły pozwoliła mi myśleć, że kobieta nie została aż tak zniszczona i będzie gotowa otworzyć się na miłość. Tylko… czy nie za szybko wyciągnęłam takie wnioski?

    Głównym wątkiem jest tu oczywiście upragniona vendetta i wyrównanie rachunków, ale nie można zapomnieć o pożądaniu, fascynacji i pasji, która przeszywa czytalenika co kilka stron. Ciarki na plecach za każdym razem wywoływała we mnie stara ciotka Giulia, która swoimi przepowiedniami pojawiała się zbyt często niż bym chciała. Było mrocznie, krwawo, niebezpiecznie, ale i  grzesznie i ogromnym pragnieniem wewnętrznego spokoju.

    Autorka pokazuje, że WARTO walczyć o ważne rzeczy w życiu. Że miłość, ta prawdziwa i głęboka,  jest w stanie przezwyciężyć wszystkie trudności. Że w związku powinniśmy czuć się bezpiecznie i wartościowi, a nie poniżani i tłamszeni.  O tym, by wierzyć w siebie i nigdy się nie poddawać -niezależnie od tego ile porażek spotka nas po drodze do upragnionego celu. O samotności wśród tłumu, determinacji w swoich zamierzeniach i cicho tlącej się nadziei.

    Tylko to zakończenie… 🙈🤬🙈 trzymajcie mnie ludzie, bo mam ochotę dać kilka porządnych klapsów dla Autorki za to jak potraktowała głównych bohaterów. Emocje już sięgnęły zenitu wcześniej, potem chwilę odetchnęłam tylko po to, by z ostatnim rozdziałem wyrwać sobie włosy z głowy. I nie czytajcie tej książki przed snem, bo nieprzespana noc gwarantowana (sprawdziłam!)

    No nic. Ja oczywiście czekam (nie)cierpliwie na 3 tom… i mam nadzieję, że to będzie jednak bliżej niż dalej…

Dodaj opinię