Marionetka_front
Marionetka_front_3DMarionetka_front_300dpi

Elite Kings Club #2 Marionetka

39,90 31,90

taniej o: 8,00 (20%)

Amo Jones
4.63 out of 5 based on 8 customer ratings
8 opinii klienta
  • tłumaczenie: Monika Wiśniewska
  • liczba stron: 280
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Drugi tom długo wyczekiwanej serii Elite Kings Club. Życie Madison jest w niebezpieczeństwie. Dziewczyna poznała sekrety chłopaków z tajemniczego klubu i teraz może zapłacić za to życiem. Już wie, że musi uciekać i to jak najszybciej i jak najdalej. Pytanie, czy jest miejsce na świecie, gdzie może się skryć, szczególnie przed przywódcą klubu, któremu być może oddała już część swojego serca?

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Drugi tom niebezpiecznie fascynującej serii Elite Kings Club!

„Teraz jestem tylko zepsutą zabaweczką, nie da się mnie naprawić”.

Madison Montgomery musi uciekać. Została zdradzona, upokorzona i poznała sekrety chłopaków z Elite Kings Club. Zostało jej bardzo mało czasu. Jeden zły krok, jedna zła decyzja mogą sprawić, że dziewczyna zniknie na zawsze.

Pomoc przychodzi z niespodziewanej strony. Madison zdobywa fałszywe dokumenty i szybko opuszcza kraj. W ucieczce towarzyszy jej najlepsza przyjaciółka, która też nie ma nic do stracenia. Dziewczyny będą szukały bezpiecznego miejsca jak najdalej od „Królów”, a w szczególności od jednego z nich.

Od tej chwili Madison będzie musiała uważać i stale oglądać się za siebie. Jednak czy podróż na koniec świata wystarczy? Jak długo będzie ignorować uczucie, które zrodziło się do bardzo złego chłopaka?

Kontynuacja jednego z najbardziej mrocznych romansów z półki dark. Fascynująca, igrająca z zasadami moralnymi historia, której nie można odłożyć nawet na chwilę!

Nieprzewidywalność, mrok, niebezpieczeństwo, tajemnice, perfekcja pod każdym względem. Amo jeszcze nigdy mnie nie zawiodła

– Birdy Rhodes

Czekałam na kontynuację tej serii jak oszalała, a teraz czekam na premierę trzeciego tomu. Jak to wytrzymać?

– Niegrzeczne książki Agata Wołosik-Wysocka

Głowa mi po prostu pęka, a i tak chce jeszcze i jeszcze więcej!

 – Heather Barnes

O autorce

Amo Jones to pełnoetatowa, bestsellerowa autorka z Nowej Zelandii, która pisze bezkompromisowe książki z tzw. pazurem i “bez hamulców”. Specjalizuje się w tytułach z półki dark romance. Prywatnie uwielbia długie spacery do winnicy. Mówi, że pisze tak, jak żyje: “Na granicy szaleństwa i z kieliszkiem wina w jednej ręce i swoimi zasadami moralnymi lub ich brakiem w drugiej”.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Amo Jones

Cykl

Elite Kings Club

ISBN

978-83-65740-26-7

Rok wydania

2018

Format

135 x 205 mm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

280

Tłumaczenie

Monika Wiśniewska

Tytuł oryginału

Elite King’s Club. The Broken Puppet

Ean

9788365740267

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 8 o Elite Kings Club #2 Marionetka

  1. Oceniony 5 na 5.

    Ewelina Nawara

    Niczym marionetka w rękach bezwzględnych Królów…

    Przed przeczytaniem tej książki miałam milion pytań, a po dwa razy tyle… Amo Jones uwielbia bawić się czytelnikiem i zostawia nas w ogromnym zawieszeniu w oczekiwaniu na trzeci tom serii. Jeśli szukacie książki, która wstrząśnie waszym kompasem moralnym, wciągnie do niebezpiecznego świata, w którym władza stanowi największą walutę to Marionetka to książka, którą musicie przeczytać!

    http://www.myfairybookworld.pl/2018/05/amo-jones-marionetka-recenzja-patronacka.html

  2. Oceniony 5 na 5.

    katherine_the_bookworm

    Ta opinia pochodzi z instagrama @katherine_the_bookworm

    Przykro mi to mówić, ale jeżeli nastawialiście się na to, że „Marionetka” da Wam odpowiedzi na wszystkie pytania postawione przy okazji „Srebrnego Łabędzia”, to spotka Was spore rozczarowanie. Owszem, dostajemy kilka odpowiedzi, ale zaraz potem pojawia się jeszcze więcej nowych pytań i wątpliwości. Właściwie to w tej książce nic nie jest jasne. Nie da się przewidzieć tego, co może jeszcze wydarzyć sie w kolejnych rozdziałach. Główna bohaterka – Madison – co prawda poznała prawdę, na temat tego kim są Królowie z Elite King’s Club oraz co do tego kim jest ona sama, jednakże dalej pozostaje wiele zagadek, tajemnic, które bohaterka musi rozwikłać sama, bez niczyjej pomocy. Madison, im więcej pozyskuje wiedzy, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo, przed którym próbuje uciec, ale przed przeznaczeniem (i przed Królami) nie ma ucieczki. „Marionetka” to mroczna, ostra, seksowna oraz wstrząsająca powieść, która wciąga bez reszty. Książka ta zachwyca skompikowaną, pełną zawiłości fabułą; dynamiczną, utrzymującą w napięciu akcją z wieloma niespodziewanymi zwrotami; barwnymi, wielowymiarowymi bohaterami, których ciężko jest rozszyfrować oraz przede wszystkim mrocznym klimatem, charakterystycznym dla powieści typu thriller (aczkolwiek omawiana powieść jest reklamowana jako romans/erotyk). W tej książce non stop coś się dzieje – pojawiają się nowe tajemnice, nowi intrygujący bohaterowie, a także dzieją się rzeczy, które przerastają najśmielsze oczekiwania. „Marionetka”, choć w założeniu miała być romansem, właściwie nie posiada żadnych cech tego gatunku. Cechy erotyka, a raczej dark erotyka – owszem – jednakże romantyzmu to tutaj nie znajdziecie. „Marionetka” to nie jest książka dla dziewczynek szukających słodkiego romansidła. To skomplikowana, absorbująca powieść, która wzbudza wiele sprzecznych emocji i od której nie sposób oderwać się choćby na chwilę. Jestem oczarowana tą książka i niecierpliwie oczekuję na premierę ostatniej części trylogii!
    Moja ocena to 10/10

  3. Oceniony 5 na 5.

    Słowami Książek

    Chyba wszyscy uwielbiamy książki, które dostarczają nam jak najwięcej emocji, prawda? „Marionetka” jest właśnie taką książką. Na swój sposób mroczna i pokręcona, a do tego mocno wciągająca.

    https://slowamiksiazek.blogspot.com/2018/05/marionetka-amo-jones.html

  4. Oceniony 5 na 5.

    czytelniczka.z.ksiezyca

    Marionetka to drugi tom serii Elite Kings Club, po którym nie spodziewałam się otrzymać czegoś tak zaskakującego, pomimo że nie za bardzo spodobał mi się początek powieści (no dobra skłamałam, tak naprawdę denerwował mnie motyw tej ucieczki, który ciągnął się w nieskończoność).

    Jednak po przeczytaniu niecałej połowy powieści, akcja momentalnie przyspiesza i co tu dużo mówić, po prostu mnie pochłania. Nie mogłam się oderwać do czasu, aż nie poznam zakończenia, a kontynuowanie motywu z tajemniczą książką, bardzo mnie ucieszył, gdyż był on najbardziej tajemniczy w pierwszej części (a raczej był najbardziej sensownym motywem, który budował ten dreszczyk emocji).

    Jednakże łatwowierności Madison oraz tego, że najpierw mówi, iż nie może nikomu ufać, a potem robi wbrew tym słów, nie powiem, denerwował mnie i to jak diabli. Przez to jej zachowanie przez chwilę czułam się zdezorientowana i zastanawiałam się, co się tutaj stało. Chyba nawet się zdarzyło raz, czy nawet dwa, że musiałam przeczytać to zdanie jeszcze raz, bo byłam tak skołowana.

    Ale po tych dziwnych akcjach, jakie zafundowała mi główna bohaterka, zaczęłam wszystko układać: że przeszłość Madison może być, a raczej jest mroczniejsza, niż na początku mogło się zdawać; zaś słowa z tyłu okładki zdawały być niezwykle idealnym stwierdzeniem zepsutej zabawki, którą nie można naprawić. Na ironię taką zabawkę posiadała w dzieciństwie główna bohaterka, o której dowiadujemy się już w prologu, także nie nie musicie mnie zabijać, to macie na drugiej stronie rozdziału, czy raczej podrozdziału.

    Dodatkowo w powieści udaje nam się trochę lepiej poznać Bishopa i Nate’a, choć moim zdaniem o tym pierwszym było odrobinę za mało jak na mój gust (a szkoda). Zaś Nate to raz skradał mi serce, a raz doprowadzał to nerwicy i po prostu nie potrafiłam uwierzyć w słowa, które czasem wypowiadał. Z troskliwego i rozumnego brata, zamieniał się w głupka do kwadratu. No ale cóż to Nate, już się do niego przyzwyczaiłam, choć jestem ciekawa, co on jeszcze ten pajac wymyśli.

    Do tego to zakończenie… No po prostu myślałam, że zabiję autorkę za coś takiego. Jak mogli pozwolić A. Jones na coś takiego! Ja chyba nie wytrzymam tego napięcia! Także błagam wydawnictwo kobiece, wydajcie to jak najprędzej, bo chyba oszaleję.

    Ten tom z czystym sumieniem oceniam na bardzo dobry z plusem i mam nadzieję, że trzeci tom wyjaśni wszystko to co ma wyjaśnić i nie będzie żadnych tych dzikich ucieczek.

    ~~Czytelniczka z Księżyca~~

  5. Oceniony 4 na 5.

    pasiutka1906

    http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/06/166-amo-jones-marionetka.html

    Są takie pozycje, które pomimo swoich wad, na długo pozostają w pamięci czytelnika. W moim przypadku, jedną z takich książek był „Srebrny łabędź” Amo Jones, czyli pierwszy tom trylogii „Elite Kings Club”. Co prawda, zarówno w trakcie jak i po zakończeniu lektury, towarzyszyła mi ogromna dezorientacja, a mniej więcej milion pytań na minutę przewijało mi się w głowie. Nie zmienia to jednak faktu, że w pewnym stopniu dałam się oczarować tą zagmatwaną historią i z niecierpliwością oczekiwałam kolejnej części. Sięgnięcie po drugi tom pt. „Marionetka”, okazało się tylko kwestią czasu…

    Drugi tom długo wyczekiwanej serii Elite Kings Club. Życie Madison jest w niebezpieczeństwie. Dziewczyna poznała sekrety chłopaków z tajemniczego klubu i teraz może zapłacić za to życiem. Już wie, że musi uciekać i to jak najszybciej i jak najdalej. Pytanie, czy jest miejsce na świecie, gdzie może się skryć, szczególnie przed przywódcą klubu, któremu być może oddała już część swojego serca?
    Drugi tom niebezpiecznie fascynującej serii Elite Kings Club!
    „Teraz jestem tylko zepsutą zabaweczką, nie da się mnie naprawić”.
    Madison Montgomery musi uciekać. Została zdradzona, upokorzona i poznała sekrety chłopaków z Elite Kings Club. Zostało jej bardzo mało czasu. Jeden zły krok, jedna zła decyzja mogą sprawić, że dziewczyna zniknie na zawsze.
    Pomoc przychodzi z niespodziewanej strony. Madison zdobywa fałszywe dokumenty i szybko opuszcza kraj. W ucieczce towarzyszy jej najlepsza przyjaciółka, która też nie ma nic do stracenia. Dziewczyny będą szukały bezpiecznego miejsca jak najdalej od „Królów”, a w szczególności od jednego z nich.
    Od tej chwili Madison będzie musiała uważać i stale oglądać się za siebie. Jednak czy podróż na koniec świata wystarczy? Jak długo będzie ignorować uczucie, które zrodziło się do bardzo złego chłopaka?

    Na samym wstępie muszę przyznać, że drugi tom zdecydowanie podobał mi się bardziej niż pierwszy. Jak dla mnie był on bardziej dopracowany i przemyślany. Pomimo tego że drugi tom wiele mi rozjaśnił, to jednocześnie dostarczył mi kolejną dawkę pytań. Autorka rzuca nieco światła na pewne tajemnice, ale jednocześnie wymyśla kolejne.

    Z pewnością seria ta nie jest dla każdego. Jest to dość mroczny romans z dużą dawką wulgarności i erotyzmu. Sama relacja między Madison a Bishopem jest dość specyficzna (a nawet toksyczna). Opiera się ona na mieszance miłości z nienawiścią. Sama aktualnie nie potrafię sprecyzować mojej opinii o tym „związku” (o ile to tak w ogóle można nazwać). Z pewnością jest on na swój sposób oryginalny i jest w pewnym stopniu odskocznią od tych wszystkich cukierkowych i ckliwych romansideł, jakich aktualnie na rynku wydawniczym nie brakuje.

    Co do bohaterów – moje nastawienie się nie zmieniło. Madison jest wciąż irytującą do potęgi i wiecznie napaloną nastolatką, której zachowania czasem kompletnie nie potrafiłam zrozumieć. Do Bishopa jak na razie nie zdołałam się przekonać. Być może w trzeciej części ulegnie to zmianie?

    Największym atutem książki jest ciągły rozwój akcji. Tutaj nie ma czasu na oddech, wszystko dzieje się szybko. Z każdą kolejną stroną przybywa tajemnic, a odpowiedzi znajdują się dopiero na końcu książki. Co do samego finału – był on bardzo zaskakujący i dość… drastyczny. W pewnym momencie, wydaje mi się, że autorka dała się nieco zbyt ponieść, gdyż ukazane przez nią oblicze głównej bohaterki było przerysowane. Jej postępowanie w ostatnim rozdziale było jak dla mnie zbyt „gangsterskie” i odrobinę zaprzeczało z jej portretem, jaki wykreowała sama autorka.

    Oczywiście jako okładkowa sroka na końcu muszę pogratulować Wydawnictwu Kobiecemu świetnej roboty, jaką włożono w szatę graficzną tej historii. Okładka ta, jest dla mnie fenomenalna i jest to zdecydowanie jedna z najlepszych okładek, jakie powstały w tym roku.

    Uważam, że „Marionetka” jest świetną kontynuacją serii. Jeśli już zaczniecie czytać, ciężko będzie się Wam od niej oderwać. Amo Jones nie wie co to spokój, czy brak akcji. Trylogia „Elite Kings Club” zdecydowanie jest serią godną polecenia, choć z pewnością nie przypadnie ona do gustu każdemu czytelnikowi.

    Moja ocena: 8/10

  6. Oceniony 4 na 5.

    werka777

    Ucieczka, pościg i powrót. Uczucia kierowane w stronę różniących się od siebie mężczyzn. Powinności i przeznaczenie skontrastowane z ocaleniem. Niebezpieczeństwo i odkrywająca kolejne elementy układanki księga. W końcu powracający brat. Czym jest Srebrny Łabędź i czego muszą dokonać Królowie? Być może tych kilka zdań brzmi jak streszczenie powieści fantasy, ale dla tych, którzy nie wiedzą informacja – trylogia Elite Kings Club to romans, mroczny, bardzo oryginalny, ale też bardzo kontrowersyjny. Może niecodzienny i nadzwyczajny, ale rozegrany w realnej rzeczywistości. W pierwszej części serii sporo się dzieje, nie inaczej jest także w drugiej. Autorce nie brak pomysłów, którym towarzyszy aura brutalności i braku łagodności, ale ma to swój urok. Mankamentem, jak dla mnie, okazują się niedopracowane opisy i tak, jak zazwyczaj raczej za nimi nie przepadam, tutaj sytuacje aż proszą się o kilka słów dopowiedzenia. Jakby autorka już z góry założyła, że czytelnik sam upora się z rozgryzieniem tego, co miała ona na myśli.

    Sama główna bohaterka, podobnie jak i budzący w niej niespójne uczucia Bishop są dla mnie twardym orzechem do zgryzienia. Oboje z pewnością wyróżniają się spośród grona literackich znajomych ciętym językiem i sposobem bycia nie tylko balansującym na granicy dobrego smaku, ale na pewno w jego przypadku – po prostu ją przekraczając. Rozumiem, albo i nie do końca rozumiem zawiłość sytuacji, w której oboje się znaleźli, ale niektóre z ich rozmów i tak były dla mnie delikatną przesadą. Z pewnością więc nie chciałabym ani Madison, ani też Bishopa w gronie swoich znajomych, co jednak nie oznacza, że nie byłam w stanie zainteresować się ich losami. Kolejny raz autorka pozostawiła mnie z mieszanymi, zahaczającymi o kontrowersję emocjami i już wiem, że zachęcona finałem sięgnę po trzeci, ostatni tom trylogii, tym razem – jak zapowiada druga część – opowiedziany z perspektywy dwóch wspomnianych wyżej bohaterów. A to może oznaczać, że w końcu w tym całym mroku pojawi się szansa na przejaśnienia.

    Jak na romans przystało, są uczucia. A te niejedno mają imię. Jeśli spodziewacie się romantycznych wyznań i namiętnych uniesień, nie tędy droga. Wspomniałam już, że książka należy do tych wywołujących sprzeczne wrażenia i w przypadku miłości (o ile można tak nazwać pojawiającą się tutaj relację) sprawa wygląda dokładnie tak samo. Co z kolei nie oznacza, że każda strona razi perwersją i wyuzdanymi zwrotami. Autorka ma po prostu zbyt wiele do powiedzenia, by poświęcać całą uwagę takim sprawom.

    Czy polecam? Fanom pierwszej części zdecydowanie tak, tym – którzy podobnie jak ja mieli względem otwierającego trylogię tomu – mieszane uczucia, również. Marionetka nie odbiega poziomem od Srebrnego łabędzia, te same mankamenty, niedopracowane opisy, ale i kolejny raz oryginalne pomysły. Jeśli liczycie na poprawę jakości treści, możecie się rozczarować. Ja tymczasem czekam na wielki finał, bo liczę na to, że jeszcze sporo może się wydarzyć.

    https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/06/elite-kings-club-tom-2-marionetka-amo.html

  7. Oceniony 4 na 5.

    Karolina

    Madison poznała pewne mroczne sekrety z tajemniczego Elite Kings Club, przez co jej życie znalazło się teraz w niebezpieczeństwie. Powinna czym prędzej ukryć się przed chłopakami z klubu. Czas leci, a jeden zły krok może przepłacić życiem. Sęk w tym, że przed przywódcą klubu nie tak łatwo się ukryć, zwłaszcza, kiedy oddało mu się już część siebie…

    Madison, zaopatrzona w podrobione papiery, opuszcza kraj. U swojego boku ma najlepszą przyjaciółkę, z którą udają się do Nowej Zelandii. Ona także szuka miejsca jak najdalej od ekipy Elite Kings Club. Ucieczka to dopiero pierwszy krok. Dziewczyny, a zwłaszcza Madison, muszą się bardzo pilnować.

    Ile można oglądać się za siebie? Czy serce można oszukać?

    Mroczna, pełna wulgarności, fascynująca historia. Mnogość intryg, niebezpiecznych i nieprzewidywalnych sytuacji sprawia, że od „Marionetki” ciężko się oderwać. Tutaj nie ma zasad moralnych, a napięcie podczas czytania nie odpuszcza. Tutaj nie ma nic „na pewno”, jedni się kochają, a zaraz nienawidzą. Nic nie jest w pełni jasne.

    Na plus zasługuje pewna przemiana głównej bohaterki względem poprzedniego tomu. Odniosłam wrażenie, że Madison w tej części była bardziej rozważna, przynajmniej w pewnych momentach. Niektóre decyzje podejmowała z rozwagą, aczkolwiek nie zawsze. W określonych sytuacjach ujawniała się jej naiwność, ale nie było to już tak irytujące.

    Z serią Elite Kings Club trzeba uważać. Grzeczne dziewczyny na pewno nie odnajdą w tej lekturze przyjemności, chociażby już na wstępie ze względu na wulgaryzmy obecne w tekście. Im dalej, tym ostrych wątków więcej. Mnie lektura przypadła do gustu, byłam przygotowana na tego typu niespodzianki, w końcu „Marionetka” to romans w stylu dark. Klimat podkreśla też oprawa książki – w ogóle okładki z tej serii mają w sobie coś intrygującego, mrocznego :).

  8. Oceniony 5 na 5.

    Justyna coffee_cup90

    Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2018/06/amo-jones-marionetka.html

    Po przeczytaniu „Srebrnego łabędzia” byłam pod ogromnym wrażeniem, ponieważ nie spodziewałam się, że tak spodoba mi się ta książka. Dlatego też, tak bardzo nie mogłam się doczekać „Marionetki”. W momencie, kiedy ją otrzymałam wiedziałam, że moje serduszko będzie złamane, jednak każda przeczytana strona będzie tego warta.
    „Marionetka” rozpoczyna się w momencie, w którym kończy się „Srebrny łabędź”. A mianowicie, Madison i Tatum uciekają do Nowej Zelandii, aby odciąć się od spraw związanych Elite King’s Club. Nie jest to jednak takie proste, gdy cały czas jest się śledzonym przez Bishopa. Pomimo szczerych chęci naszym bohaterkom nie udaje się odciąć od życia w Hamptons i zostają one ponownie w nie wciągnięte. Mad podczas odkrywania tajemnic Królów, dowiaduje się również wielu rzeczy na swój temat, które są dla niej przerażające. Dziewczyna powoli zaczyna przypominać sobie swoją przeszłość, która do tej pory była tylko mglistym obrazkiem.
    Po przeczytaniu tej historii uzmysłowiłam sobie, dlaczego Amo Jones wybrała właśnie taki tytuł dla tej książki. Madison w tej historii jest zwyczajną marionetką, za której sznurki pociągają Królowie. Czytając tę książkę, poniekąd też się czułam, jak ta tytułowa marionetka, ponieważ autorka w bardzo sprytny sposób pociągała za moje sznureczki odpowiedzialne za różne uczucia.
    Powiem Wam szczerze, że liczyłam na to, że w „Marionetce” odnajdę pytania na nurtujące mnie pytania, które narodziły się w mojej głowie podczas czytania pierwszego tomu tej serii. A rzeczywistości okazała się o wiele bardziej okrutna i po lekturze „Marionetki”, tych pytań pojawiło się jeszcze więcej. Wiem, że kluczem do tych wszystkich pytań jest książka, którą posiada Madison. Dlatego też dopóki ona jej nie przeczyta w całości, to i my czytelnicy nie poznamy całej prawdy.
    Podsumowując, Marionetkę oraz serię Elite King’s Club albo się kocha albo nienawidzi, ja należę do tej pierwszej grupy. Amo Jones potrafi zaskoczyć czytelnika, a nieoczekiwane zwroty akcji na koniec książki powodują, że na kolejny tom tej serii czeka się z ogromną ekscytacją. Pomimo tych sprzecznych emocji, która wywołała we mnie Marionetka jestem zachwycona tą książką i już wiem, że ta seria będzie należała ulubieńców tego roku.

Dodaj opinię