Ring_girl_front_72dpi
Ring_girl_front_3DRing_girl_front_72dpi

Ring Girl

39,90 31,90

taniej o: 8,00 (20%)

K. N. Haner
4.30 out of 5 based on 10 customer ratings
10 opinii klienta
  • liczba stron: 280
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Pełna żaru, energetyczna opowieść o miłości w brutalnym świecie boksu. ONA – córka byłego Mistrza Świata w boksie. ON – pretendent do tytułu. Czy odnajdą się w świecie, który oboje równie mocno kochają, co nienawidzą? Czy tajemnice, które mają przed sobą, nie przeszkodzą im w drodze do szczęścia?

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Pasja, ukryte pragnienia i zakazany związek – gorąca powieść Królowej Dramatów!

Ring Girl to emocjonalny nokaut! Zaczynasz czytać i przepadasz. Nie odłożysz książki aż do ostatniej rundy, która powali Cię na kolana! – Alicja Sinicka, autorka bestsellerowej książki Winna

 

„Tłum ludzi, światła, muzyka, walka. To był mój świat. Nasz świat”.

 

ONA – córka byłego Mistrza Świata w boksie

ON – pretendent do tytułu

 

Jedna Gala Mistrzów wywraca ich życie do góry nogami.

Czy odnajdą się w świecie, który oboje równie mocno kochają, co nienawidzą?

Czy tajemnice, które mają przed sobą, nie przeszkodzą im w drodze do szczęścia?

 

Pełna żaru, energetyczna powieść K.N. Haner uwiedzie nie tylko najwierniejsze czytelniczki i miłośniczki romansów.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

K. N. Haner

ISBN

978-83-66338-30-2

Rok wydania

2019

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

280

Ean

9788366338302

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 10 o Ring Girl

  1. Oceniony 5 na 5.

    http://smag-rekomendacje.blogspot.com/

    „Bo nieważne, ile razy upadniemy. Ważne jest, by przyznać się do błędów i próbować je naprawić, a potem iść dalej. Najgorzej jest stanąć w miejscu i nic nie robić. Wtedy nie będzie lepiej.”

    Autorka przyzwyczaiła mnie już do wyuzdanych scen erotycznych, mafii, emocji, emocji i jeszcze raz emocji. Nie na darmo została okrzyknięta Królową Dramatu. I nagle w moje ręce trafia książka – wydawać by się mogło – zupełnie inna. Czyżby autorka złagodniała? Poszerzała horyzonty nie koniecznie te seksualne? Nie zaprzeczę, zaintrygowała mnie. Okładka, opis. Wszystko to sprawiło, że nie mogłam się doczekać, gdy poznam Eden i Logana.

    Świat boksu. Brutalny, mokry, krwawy, z żelaznymi zasadami. Oboje w tym świecie żyją, ale… Ona, jako córka byłego Mistrza Świata… oraz On – pretendent do tytułu. Jedno wydarzenie sprawia, że ich drogi się spotykają, a konsekwencjom nie ma końca. Eden zaczyna być tą złą, znienawidzoną przez wszystkich kobietą, choć nikt już nie wierzy w jej niewinność. Nawet jej własny ojciec. Do tego trener Logana, a przy okazji także jego ojciec, uprzykrza jej życie. Wpatrzony w karierę syna nie zauważa, czego on naprawdę potrzebuje. Oboje zagubieni w świecie, gdzie trzeba być najlepszym, wiecznie na szczycie i nigdy nie zrobić niczego przeciw zasadom. Pragną jednego, czego świat nie chce im dać – siebie.

    Podsumowując: Historia, jakich dawno nie czytałam. Wciągnęła mnie i wydusiła ogrom łez. Pięknie stworzony świat, który jest tak brutalny, że łamało mi się serce. Oczekiwania, jakie trzeba spełniać, by być najlepszym. Tak naprawdę oczekiwania innych osób, nie swoich własnych. Eden i Logan płacą za to ogromną karę. Czy uda im się pozbierać? Odzwyczaiłam się od takich historii i teraz, gdy jestem świeżo po jej przeczytaniu, nie potrafię ogarnąć wszystkich emocji i myśli. Piękna. Zniewalająca. Emocjonalna i brutalna zarazem. Gorąco polecam.

    „Bo bez miłości jesteśmy nikim. Stajemy się martwi za życia.”

  2. Oceniony 5 na 5.

    rudablondynkarecenzuje.blogspot.com

    Logan i Eden spotykają się na gali bokserskiej, dzięki której nawiązują znajomość. Chłopak nie pamięta Eden, lecz ona również nie potrafi wyjawić prawdy ich znajomości z przeszłości. Czy kłamstwami uda im się żyć długo? Czy przeszłość im o sobie przypomni?

    Logan to pretendent do tytułu, a Eden to córka byłego Mistrza Świata w boksie, a zarazem byłego trenera chłopaka. Gdy się spotykają na gali Ona natychmiast przypomina sobie o nim z dawnych lat, lecz On jej nie poznaje, dzięki czemu dziewczyna może grać przed nim nową osobę. Jednak los odkrywa przed nimi swoje karty, które ich zarówno łączą jak i dzielą.
    „Ring girl” to nowość, która zaskakuje, gdyż autorka napisała kolejną książkę innym stylem niż do tej pory, a do tego przeniosła akcję w świat sportu, a szczególnie boku, który wśród polskich autorów jest mało spotykany.

    Według mnie książka ta to opowieść intrygująca, ekscytująca, a co najważniejsze pokazująca, że każdy z nas może dostać drugą szanse. Choć życie nie jest idealne to z dnia na dzień możemy je sobie ulepszać. Powieść ta to historia, którą czyta się szybko i pochłania czytelnika do tego stopnia aż przewinie ostatnią stronę. W moim odczuciu książka skończyła się za szybko i chciałoby się jej jeszcze więcej, lecz autorka pozostawiła nas z takim a nie innym zakończeniem.
    Gorąco wam polecam powyższą pozycję, gdyż u mnie zagości ona na półce ulubionych i do której na pewno jeszcze kiedyś wrócę.

    Moja ocena: 10/10

  3. Oceniony 4 na 5.

    zaczytana_opisana

    Eden to córka byłego Mistrza Świata w boksie, natomiast Logan jest pretendentem do tytułu. Dwoje wydawałoby się różnych bohaterów, którzy próbują odnaleźć się w świecie i jakoś, mimo ciągłej gry pozorów pozostać wciąż sobą. Eden jest strasznie niepewna siebie, mimo tego, że jest piękną i mądrą kobietą pewne wydarzenia sprawiły, że przestała patrzeć na siebie jak na kogoś wartościowego. Logan natomiast jest facetem pełnym pasji, zaparcia, ale również w świecie, w którym przyszło mu żyć nie wszystko jest takie kolorowe jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać i przez to mężczyzna bywa zagubiony. Bohaterowie poznają się całkiem przypadkiem podczas jednej z gali boksu, jednak już na początku ich znajomość oparta jest na kłamstwie, które ciągnięte dalej może pociągnąć za sobą coraz większe konsekwencje. Bokser i córka boksera, dwójka temperamentnych osób, którzy mimo niepewności i lęku, walczą o to na czym im zależy. Jednak czy to wszystko co wydarzyło się między nimi pozwoli zbudować szczęśliwy i trwały związek?

    „Ring girl” to historia przesiąknięta bólem, cierpieniem, stratą, ale również pełna pasji i zaangażowania. Lektura, która wywołuje wiele skrajnych emocji. W jednej chwili bawi, a kilka stron później sprawia, że mamy ciarki. Pokazuje ona, że nie wszystko co widzimy jest takie jak mogłoby się wydawać. Ile najbliższe osoby są w stanie zrobić, aby kontrolować i mieć wpływ na drugiego człowieka. Ile poświęceń i wyrzeczeń jest w stanie znieść bohater, tylko dlatego, aby przypodobać się komuś, kto powinien go wspierać zawsze niezależnie od sytuacji. Historia o relacjach rodzinnych, o pasji, o miłości, ale przede wszystkim o najważniejszej walce o siebie i swoje szczęście. Lektura, którą czyta się bardzo szybko, a kilka ostatnich stron wprawia w osłupienie i gwarantuje większy dreszczyk emocji. Polecam

  4. Oceniony 5 na 5.

    swiat_ksiazek_aleksandry

    Eden jest córką mistrza w boksie. Logan jest bokserem, który ubiega się o ten tytuł. Ona nie chce mieć z boksem nic wspólnego. Dla niego jest to całe życie. Oboje mają swój charakterek. Pewnej nocy życie niespodziewanje stawia ich przed sobą. Ich znajomość się rozwija lecz niestety jest oparta na kłamstwie. Co z tego wyniknie?
    .
    K. N. Haner przyzwyczaiła mnie do tego, że jej książki są przesiąknięte erotyzmem czy nawet brutalnością. Lecz ta książka jest miłą odmianą. W porównaniu do poprzednich powieści Pani Kasi mogę nazwać ją delikatną 😍.
    „Ring girl” jest książką, której przeczytanie zajmuje zaledwie kilka godzin. Jest wielką bombom emocjonalną. Jest to książka, w której nie brakuje bólu, cierpienia, ale także miłości, szczęścia. Fabuła książki rozkręca się w stopniowo dając nam możliwość lepiej poznać bohaterów i ich rozterki. Książka pozwala nam czuć to samo co bohaterowie co jest dla mnie bardzo ważne. Razem z bohaterami płakałam, śmiałam się ale także czułam smutek. W tej książce czuć każdą emocje. Jest ona nimi przesiąknięta. Pierwsze strony prowadzą do uzależnienia. Człowiek nie może się od niej oderwać. Książka porusza kwestie bycia sobą. Udowadnia nam, że bycie sobą jest najlepszą opcją. Każdy jest wyjątkowy. Nie warto udawać kogoś innego, bo to może doprowadzić do rozczarowań czy stracenia bliskiej osoby.
    Moim zdaniem książka jest świetna ❤️.

  5. Oceniony 4 na 5.

    zaczytana.anielkaa

    „Ring girl” klimatem bardzo przypomniała mi moją ulubioną serię o bokserach. Mowa oczywiście o „MMA Fighter” autorstwa Vi Keeland. Jak tylko zaczęłam czytać, od razu poczułam, że to jest to, co lubię. Także, jeśli tak jak ja lubicie ów cykl lub po prostu szukacie czegoś o bokserach, to serdecznie polecam Wam zerknąć na tę pozycję, ponieważ wprowadza fajny klimat. Dodatkowo jak wspomniałam zarówno Eden, jak i Logan mają swoje tajemnice, co wprowadza nutkę tajemniczości do historii.

    Akcja książki nie jest mocno wyszukana, ale mam wrażenie, że została przemyślana, ponieważ nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko, co pojawia się w tej historii, pojawia się po coś. Ma jakiś cel, dzięki czemu nie pojawiają się zbędne opisy, dialogi ani żadne lanie wody. To mi się bardzo podoba, ponieważ autorka od początku napisała wszystko bardzo konkretnie. Eden ma swoją tajemnicę, Logan również skrywa nieco mroczniejsze sekreciki. Niektórym przeciwnościom losu muszą stawić czoła osobno, a innym razem. Relacja pomiędzy postaciami nie rozwija się wolno, ale też nie pędzi. Jest taka, bym powiedziała, dość stonowana.

    To moje szóste spotkanie z tą autorką i właściwie sama nie wiedziałam czego mam się spodziewać po tej książce. Praktycznie każda z historii, jakie miałam okazję poznać, jest inna i w tym przypadku okazało się tak samo. Nie jest to pozycja z mafią w tle, nie jest to nic na miarę „Sponsora”. To kolejny jednotomowy romans. Idealny na letnie, gorące wieczory. Podoba mi się to, że co by nie wyszło spod pióra Haner czy to nieco lepsza, czy nieco gorsza historia wszystkie mi się podobają. Nie mówię oczywiście, że ta jest zła, ona jest po prostu inna niż pozostałe, jakie miałam okazję czytać. Każda jest wyjątkowa na swój sposób i nie da się jej nie lubić, bo to K.N. Haner.

    Jak już wcześniej wspomniałam „Ring girl” to lekka i przyjemna historia w sam raz na jeden, letni wieczór. Sceny seksu na pewno rozpalą Was do czerwoności. Pojawia się kilka tajemnic, ale nie jest to jednak nic wyszukanego. Jeśli potrzebujecie pozycji nieco bardziej wymagającej to od tej autorki polecam „Zapomnij o mnie” również od Wydawnictwo Kobiece. Tak jak mówię, jest to luźniejszy romans, z czego bardzo się cieszę.

    Pełna opinia znajduje się na moim blogu, zapraszam!
    http://www.zaczytanaanielka.blogspot.com
    ~Zaczytana Anielka~

  6. Oceniony 5 na 5.

    ohhmylotus.blogspot.com

    To już druga w tym roku kalendarzowym samodzielna powieść Kasi Haner, zaraz po „Drwalu”. Czekałam na nią od dawna – od pierwszego fragmentu, który miałam okazję kiedyś przeczytać. Historia o bokserze i dziewczynie, która wychowywała się w tym świecie? Przy tej autorce to musiało być mocne uderzenie! I zdecydowanie takie jest – nie zawiodłam się ani trochę!

    Ja tak mam, że albo lubię postać, albo jej nie lubię. Jednak Eden okazała się być małym wyjątkiem od tej reguły, bo samą bohaterkę bardzo polubiłam i znalazłam u niej wiele moich własnych cech, ale często wściekałam się na nią przez jej czyny. Dlaczego? Otóż Eden to piękna, młoda, silna dziewczyna, która ma jednak swoje słabostki, rodzinne kłopoty i… brak jej pewności siebie. Wydaje się być twardą osobą, ale w środku jest krucha i jedynie czego pragnie to miłość. Brzmi znajomo? Bo dla mnie bardzo.
    Eden ukrywa prawdziwą siebie pod maską, a kiedy spotyka podczas gali boksu Logana, zaczyna kłamać. No cóż… Może nie do końca kłamie, ale na pewno nie jest z nim szczera i nie mówi mu o sobie wszystkiego. Niby robi to w dobrej wierze, ponieważ chłopak staje się jej bliski i nie chce go stracić z powodu starych spraw związanych z jej ojcem, ale… No właśnie, zawsze musi być jakieś „ale”, czyż nie? Przecież tworzenie związku oparte na kłamstwie jest bez sensu. To nie ma prawa się udać. Eden swoim zachowaniem krzywdzi nie tylko siebie, ale i Logana, który ma trudniejsze życie niż mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać. On też ma swoje problemy i też coś ukrywa, ale w końcu się przyznaje.

    Tajemnice.
    Dwa złamane serca.
    Wystrzał broni.
    Czy to da się jeszcze uratować?

    Ja Ci na to pytanie nie odpowiem, ponieważ nie chcę psuć zabawy. 😉 „Ring girl” to opowieść nie tylko o boksie. Nie tylko o świecie sportu i jego ciemnych stronach. To przede wszystkim opowieść o życiu. O tym, że kłamstwa i tajemnice zawsze w końcu wychodzą na jaw – nawet po wielu latach. A także o tym, że nie można nikim sterować i uszczęśliwiać na siłę.

    „Ring girl” daje do myślenia. Kasia wciąga Czytelnika w swoim stylu w świat intryg – choć tym razem łączy to z ciemną stroną profesjonalnego sportu. I znowu daje nam lekcję.

    Pozwolisz, że na koniec zamieszczę tutaj mój ulubiony fragment z książki:
    „Wolałam do końca życia korzystać z wibratora niż spotykać się z facetami, którzy nie wnosili do mojego życia niczego dobrego. Na stałe. Chwilowe zauroczenia były beznadziejne. I niszczyły moje i tak marne poczucie własnej wartości. Wcale nie byłam młodą, przebojową, odważną kobietą. Chciałam taka być, ale chcieć i być, to dwie zupełnie inne sprawy. Udawałam przed samą sobą, a to chyba gorsze niż udawanie przed kimś. Byłam tak beznadziejna, że pragnęłam się stać inną osobą. Uświadomiłam sobie, że ja nienawidzę samej siebie, więc jak inni mogli mnie chociażby lubić? Jak ktoś mógłby mnie pokochać, skoro ja nie kochałam siebie? To było przerażająco prawdziwe i dobijające uczucie.

  7. Oceniony 3 na 5.

    Girl-from-Stars

    https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/07/248-k-n-haner-ring-girl.html

    O książkach pani Kasi Haner już wiele słyszałam. Mnóstwo zachwytów i okrzyknięcie jej polską Colleen Hoover, ale też dużo krytyki za przerysowane i zbyt dramatyczne historie itp. Jej najnowsza powieść pt. „Ring girl” została dość mocno wypromowana. Powyższą okładkę widziałam dosłownie wszędzie: na instastory, stronach księgarń, portalach związanych z czytelnictwem. WSZĘDZIE. Pomimo, że jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do twórczości naszej rodzimej autorki, to postanowiłam przekonać się na własnej skórze, o co chodzi z tym całym szumem wokół jej książek.
    Pełna żaru, energetyczna opowieść o miłości w brutalnym świecie boksu.
    ONA – córka boksera o międzynarodowej sławie.
    ON – pretendent do tytułu Mistrza Świata.
    ONA trzyma się jak najdalej od ringu i bokserskiego świata. ON żyje tylko po to, by walczyć i zwyciężać. Przypadek sprawia, że dwójka dawnych znajomych spotyka się ponownie.
    Czy odnajdą się w świecie, który oboje równie mocno kochają, co nienawidzą?
    Czy tajemnice, które mają przed sobą, nie przeszkodzą im w drodze do szczęścia?
    Autorce należą się gratulacje, gdyż z tak irytującą, niedojrzałą i najzwyczajniej w świecie głupią bohaterką to już dawno nie miałam do czynienia. Eden ma bodajże dwadzieścia dwa lata, ale zachowaniem dorównuje rozkapryszonej szesnastolatce. Pełno w niej sprzeczności, a jej idiotyczny tok myślenia czasem woła o pomstę do nieba. Przykładowo: dość często narzeka na to że jest sama, po czym po chwili stwierdza, że miłość to zło, bo przez nią człowiek traci rozum. Aha. Ogólnie rzecz biorąc uważa się za dużo lepszą od innych. Zupełnie nie szanuje ojca, rości sobie jakieś prawa do krytykowania i oceniania jego decyzji, ale nie widzi problemu w tym, że żyje rozrzutnie, dzięki dostępowi do jego konta.
    Postać ojca Eden została nierealnie wykreowana. Autorka narzuca nam swój obraz ojca alkoholika, awanturnika, ale w żaden sposób nie potrafi poprzeć swojej wizji jakimiś dowodami. Z każdą kolejną stroną widziałam w nim upartego, ale troskliwego rodzica. Nic więcej.
    Jak dla mnie również postacie poboczne autorka potraktowała po „macoszemu”. Skupiła się tylko i wyłącznie na Eden i Loganie i na relacji, uczuciu, jakie się między nimi zrodziło (które swoją drogą, również mnie nie zachwyciło). Na pewno zabrakło mi Cartera, czyli przyjaciela naszej głównej bohaterki. Był ciekawą postacią i wiele wniósł do tej historii. Szkoda, że pani Haner tylko sporadycznie rzucała jakimiś krótkimi informacjami na jego temat.
    Dwa, najważniejsze wątki, czyli: relacja rodzic & dziecko i motyw boksu, ring girl wypadły bardzo blado. Między Loganem a jego ojcem jest uczucie nienawiści, które autorka znów poparła tylko jakimiś krótkimi informacjami. Pana Johnsona praktycznie w tej książce nie ma. Tylko pod koniec pani Haner rzuca na jego postać nieco więcej światła. Z kolei boks… Jego tu w ogóle nie ma. Zero opisów walk, czy treningów. Nic. Czasem tylko pojawiało się zdanie, typu: „Logan wygrał walkę” czy też „Logan udał się na trening”. I to by było na tyle. O „ring girl” też za wiele z tej książki się nie dowiecie.
    Nie bez powodu autorka nazywa siebie „Królową dramatów”. W „Ring girl” znajdziecie wszystko: napad, przemoc domową, przestępstwa, narkotyki itd. Taki „misz masz wszystkiego”. Normalnie polska wersja brazylijskiej telenoweli.
    Styl pisania autorki nie jest zły. Dialogi mocno średnie. „Ring girl” czytało mi się dość szybko, choć często Eden tak działała mi na nerwy, że po prostu musiałam na chwilę odłożyć lekturę.
    Nie do końca rozumiem zachwytu nad tą książką, ani jej wysokich ocen na portalu Lubimy Czytać. Bądźmy szczerzy, ta książka jest przeciętna. Mam jeszcze w planach jedną powieść autorki. Być może spodoba mi się ona nieco bardziej niż „Ring girl”.
    Nie zachęcam, nie odradzam – wybór należy do Was.

    Moja ocena: 5/10

  8. Oceniony 4 na 5.

    Weronika Tomala

    WYRAZIŚCI, NIEIDEALNI – SŁOWO O BOHATERACH
    On wreszcie ma przed sobą otwarte drzwi kariery, choć w przeszłości przekonał się jak gorzki bywa smak porażki. Żyjąc pod presją szykowaną przez ojca i media kreuje swój fałszywy wizerunek będąc tak naprawdę samotnym i szukającym ciepła mężczyzną. Ona jest córką boksera o międzynarodowej sławie, z jednej strony trzymającą się od niego z dala, z drugiej – żyjącą na jego konto. Chętnie korzystająca z majątku ojca Eden niestety nie była w stanie zyskać mojej stuprocentowej sympatii, a to chyba dlatego, że wiele spraw ukazanych z jej perspektywy wydało mi się rozpatrywanych egoistycznie, pod kątem własnych potrzeb, rozdmuchanych. Być może jest to wynikiem zbyt płytkiego rozwinięcia niektórych wątków, jak chociażby tego z agresywnym tatą. Owszem, mężczyzna dopuszczał się rzeczy niedozwolonych, ale momentami miałam wrażenie, że Eden do tego prowokowała i decydowała się tylko brać. Główna bohaterka, swoją drogą prowadząca narrację pierwszoosobową dziewczyna, jest więc postacią wyrazistą, ale nieidealną pod względem osobowości. Bynajmniej według mnie.

    MIŁOŚĆ I TAJEMNICE
    Wątek miłosny, stanowiący główny temat tej historii, rozwija się dość szybko. Główne postaci zdają się dość prędko zauważyć w siebie nawzajem pierwiastek atrakcyjności, przez to nie było tego napięcia wyczekiwania na najlepsze, było za to wyczekiwanie na… najgorsze. Wszak okazuje się, że w tej całej sielankowej otoczce zatajono niektóre ze spraw. Eden i Logan, choć pochłonięci sobą, upychają po kątach tajemnice, a te mogą narobić szumu (i narobią) w najmniej pożądanym momencie. Do tego dochodzi otoczka ciekawskich mediów, udawanych związków i dyscypliny.

    INNE WĄTKI
    Autorka nie pozostawia czytelnika wyłącznie z jedną kwestią. Na drugim planie możemy obserwować trudne i mało pochlebne relacje na linii dziecko-rodzic. Są bohaterowie życzliwi, ze znaczną przewagą czarnych owiec i mam tutaj na myśli „przyjaciela” Eden, który zdecydowanie zagalopował się w swoich oczekiwaniach. W tle delikatnie zarysowany świat bokserów, skupiony nie na opisie walk, a raczej na oddziaływaniu tego środowiska na życie prywatne poszczególnych osób.

    PODSUMOWANIE
    W trakcie czytania przychodziła mi na myśl seria Real Katy Evans, która co prawda przedstawia inne historie, za to uwite w podobnym, bokserskim środowisku oraz cykl MMA Fighter Vi Keeland, który z kolei niesie ze sobą podobny klimat stylu. Powieść „Ring Girl” to niedługa historia, którą czyta się bardzo szybko, a to za sprawą przystępnego języka będącego wynikiem solidnego warsztatu autorki. Z racji, że niektóre z wątków zostały potraktowane po macoszemu czy też rozegrane zbyt szybko, w trakcie czytania pojawiły się pewne znaki zapytania dotyczące wiarygodności treści. Nie jest to moja ulubiona książka autorki, choć myślę, że jako niezobowiązujący, lekki romans rozegrany w świecie walecznych mężczyzn nada się na gorrrące dni.

    https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/07/ring-girl-kn-haner-kiedy-w-zwiazki.html

  9. Oceniony 5 na 5.

    justyna_bieszke

    „Ring Girl” to książka, którą przeczytałam jednym tchem. Początkowo planowałam przeczytać jedynie „kilka” stron, żeby poczuć klimat i wrócić do niej nieco później. Nie było szans, żeby to się udało. Od tej historii po prostu nie sposób się oderwać! K.N. Haner zachwyca ❤
    „Ring Girl” to połączenie romansu, tajemnicy, dramatu i pasji do sportu. Opowiada o Eden – pięknej blondynce, córce byłego boksera i słynnego trenera oraz o Loganie – utalentowanym bokserze walczącym o tytuł mistrza. Oboje kochają świat boksu, ale jednocześnie nienawidzą go za to, jakich robi z nich ludzi. Eden widziała, jak ten sport zniszczył jej ojca i obudził w nim wielkie pokłady agresji, a Logan dla boksu musiał zrezygnować z siebie i ze wszystkiego, co przyziemne. Kiedy ta dwójka się spotyka, świat staje do góry nogami. Eden nie może przyznać się Loganowi kim jest, a mężczyzna nie jest w stanie być sobą – a może to właśnie ta piękna blondynka sprawi, że złamie wszelkie zasady i da się ponieść uczuciu…
    Uwielbiam tę historię. Kocham bohaterów i to, w jaki sposób okazują sobie wsparcie i uczucia. „Ring Girl” ukazuje prawdziwą przyjaźń, ale też zakłamanie, żądzę sławy i mechanizmy żądzące sportem. Ciągłe zwroty akcji niesamowicie wciągają i zabierają nas do świata bohaterów. Jestem zachwycona!

  10. Oceniony 3 na 5.

    dlaczytelnikow

    Eden to córka sławnego i niezwykle utytułowanego emerytowanego boksera. Jego kariera trenerska została brutalnie przerwana, kiedy była jeszcze małą dziewczynką. Oskarżenie o podawanie sterydów młodym zawodnikiem bez czyjejkolwiek wiedzy położyło jej kres. Dziś Eden jest studentką na uniwerystecie w Nowym Jorku i stara się trzymać z dala od wszystkiego, co związane jest z boksem. Najczęściej również od własnego ojca, którego problemy zawodowe przełożyły się na życie prywatne. Za namową swojego przyjaciela i z poczucia samotności łamie swoje postanowienie i idzie na galę boksu. Tam wpada na dawno niewidzianego Logana „Dante” Johnsona. Ich przypadkowe spotkanie rozpętuje nie tylko burzę medialną, ale również doprowadza do znacznego zaognienia konfliktu Eden z jej ojcem. Logan był jednym z zawodników, u którego stwierdzono doping, co sprawiło, że obie rodziny darzyły się nawzajem głęboką nienawiścią. Choć jest to związek oparty na kłamstwie, Logan i Eden brną w niego coraz dalej i dalej. W pewnym momencie jednak skomplikowana sytuacja wymyka się całkowicie spod kontroli, a tych dwoje będzie musiało zadecydować, czy stać ich na przebaczenie tej drugiej osobie w imię miłości.

    Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/k-n-haner-ring-girl-trudny-swiat-boksu/

Dodaj opinię