cala prawda o francuzkach
cala prawda o francuzkachcala prawda o francuzkach

Cała prawda o Francuzkach

39,90  25,90 

taniej o: 14,00  (35%)

Marie-Morgane Le Moël
4.70 out of 5 na podstawie ocen 10 klientów
10 opinii klienta
  • tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
  • liczba stron: 272
  • oprawa: twarda

Oto lektura obowiązkowa dla wszystkich kobiet zafascynowanych Francją i tak zwanym paryskim szykiem. Książka obfituje w niezwykle interesujące opowieści ilustrujące nie tylko specyfikę życia codziennego francuskich kobiet, ale także ich podejście do takich kwestii, jak miłość, sztuka czy polityka. 

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Wydaje ci się, że znasz prawdę o Francuzkach? My pokażemy, że jest zupełnie inaczej…

Oto lektura obowiązkowa dla wszystkich kobiet zafascynowanych Francją i tak zwanym paryskim szykiem.

Francuzki otacza swoisty nimb tajemniczości. Od wieków uważa się, że kluczowymi pojęciami tworzącymi ich tożsamość są seksualność i zmysłowość. Czy jednak rzeczywiście tak jest? Czy powinnyśmy wierzyć stereotypom, zgodnie z którymi francuskie kobiety stanowią ucieleśnienie modelu elegancji? Czy faktycznie są one szykownymi, smukłymi intelektualistkami, nawet jeśli przez cały dzień jedzą croissanty au beurre? Czy wszystkie są seksualnie wyzwolone, noszą erotyczną bieliznę i bez najmniejszych skrupułów wchodzą żonatym mężczyznom do łóżek?

Jak pokazuje autorka książki, Marie-Morgane Le Moël, sprowadzenie Francuzek do kobiet ucieleśniających jedynie elegancję, erotykę oraz modę to głęboko krzywdzący stereotyp i ogromne nieporozumienie. Historii Francji nie stworzyli przecież tylko Ludwik XIV, Napoleon Bonaparte czy ci wszyscy grand hommes pochowani na paryskim Panteonie. Na jej kartach odbiły się także znane kobiece postaci, które z niezłomną odwagą walczyły o swoją wolność i prawo do równości.

Wystarczy wspomnieć chociażby o Joannie d’Arc – nastoletniej dziewczynie, która poprowadziła francuską armię do zwycięstwa, czy o Coco Chanel, która nie tylko zbudowała swoje modowe imperium i stworzyła słynną małą czarną, ale także uwolniła kobiety od niewygodnych gorsetów, ciężkiej bielizny czy masywnych i nieeleganckich kapeluszy.

Książka obfituje w niezwykle interesujące opowieści ilustrujące nie tylko specyfikę życia codziennego francuskich kobiet, ale także ich podejście do takich kwestii, jak miłość, sztuka czy polityka. Marie-Morgane Le Moël interesująco i z dużą dozą francuskiego szyku opisuje, jak Francuzki się ubierają, odżywiają i jaki styl życia kochają. Z poszczególnych rozdziałów, wzbogaconych o perspektywę historyczną, wyłania się obraz zarówno enigmatyczny, jak i poruszający – obraz, który po raz pierwszy ukazuje tak szerokie spektrum francuskiej kobiecości.

ODKRYJ, KIM NAPRAWDĘ SĄ FRANCUSKIE KOBIETY…

Marie-Morgane Le Moël studiowała literaturoznawstwo, filologię angielską, nauki polityczne i dziennikarstwo. W latach 2007-2012 była australijską korespondentką międzynarodowego miesięcznika „Le Monde” i radia RFI, prowadząc serwis informacyjny w Oceanii. Pracowała również przy tworzeniu francuskiego programu dla stacji SBS. Pod koniec 2012 roku wróciła do Francji. Obecnie pracuje jako dziennikarka we francuskiej agencji prasowej AFP.

Patronat medialny:

dlalejdis.plImperium kobietkultura onlinelife and more

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Marie-Morgane Le Moël

ISBN

978-83-65170-31-6

Rok wydania

2016

Format

135×205 mm

Oprawa

twarda

Liczba stron

272

Tłumaczenie

Edyta Świerczyńska

Tytuł oryginału

The Truth About French Women

Stan

nowa, pełnowartościowa

10 reviews for Cała prawda o Francuzkach

  1. 4 z 5

    Książka w interesujący sposób przedstawia, jak sama nazwa wskazuje: całą prawdę o Francuzkach. Już od pierwszych stron poznajemy stereotypy, czyli tak zwane łatki jakie są przypinane do kobiet pochodzących z Francji. Wiele osób uważa, że Francuzki ładnie ubrane, leżą cały dzień na kanapie i pachną, są smakoszami, obżerają się ślimakami i żabami. Ich domeną jest awangardowa moda i drogie patałaszki. Cechuje je arogancja, zarozumiałość i hipokryzja, są tchórzliwe i romantyczne.

    Autorka oprócz tego, że obala mity przedstawia również życie tamtejszej przeciętnej kobiety. Dane podpiera statystyką. Ukazuje związek płci pięknej z polityką, ich osiągnięcia oraz zasługi. Zaskoczyło mnie to, że Paryż musiał czekać na swoją kobietę mera, aż do 2014 roku. Te i wiele innych ciekawostek można znaleźć w opisywanej przeze mnie książce. Marie-Morgane le Moel sięga wiedzą, aż do czasów panowania królów. Przytacza ciekawe historie. Czytelnik ma okazję poznać dzieje Joann D’Arc, poznać Francuzki w kontakcie z rewolucją, społeczeństwem czy kulturą.

    Książkę czyta się bardzo szybko, przepełniona jest wzmiankami, o których do tej pory nie miałam pojęcia. Na ogół nie czytam tego typu pozycji i myślałam, że porządnie się wynudzę. Byłam jednak w błędzie. Choć cała składa się z długich opisów, to są to konkretne dane, przykłady, fakty. Nie spotkamy w niej tak zwanego „lania wody”, ani nudnych rzeczy rodem z podręczników do historii. Nie znajdziemy również nowinek kosmetycznych i przewodnika po świecie mody. To fascynująca podróż do życia Francuzek „od kuchni”. Widać, że autorka włożyła dużo pracy w swoje dzieło. Kompletowanie wszystkich informacji, w sposób który ma zaciekawić czytelnika zapewne nie trwa krótko. Dzięki narracji wplecionej w książkę momentami ma się wrażenie jakoby czytało się powieść, a nie książkę o Francji.

    Wraz z kolejnymi stronami lektury zaczęłam zastanawiać się jak wiele jest fascynujących francuskich sławnych kobiet: Joann D’Arc, Brigitte Bardot, Sophie Marceau, Maria Curie, Gabrielle Bonheur „Coco” Chanel, Edith Piaf. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Większość ludzi je zna. Zawdzięczamy im wiele: nowe horyzonty w modzie, makijażu, muzyce, aktorstwie, a nawet francuski pocałunek.

    „Cała prawda o Francuzkach” to nie lada gratka dla miłośników Francji. Uważam, że warto poświecić parę chwil na jej przeczytanie. Niezwykle wciąga, a swym nienagannym stylem będzie plasować się wysoko na liście czytelników. Książka spodoba się również osobom zgłębiającą wiedzę na temat obcych kultur.

  2. 5 z 5

    Autorka w książce „Cała prawda o Francuzkach” chce pokazać nam prawdę o swoich rodaczkach. Sięgnie do historii, oczyści z kurzu postacie kobiece, które wykazały się odwagą, kobiecością, strategią i zdolnościami do prowadzenia wojen. Książka składa się z 9 rozdziałów, które nakreślą nam rolę kobiet w społeczeństwie, polityce i podczas rewolucji. Do tego dowiemy się co nieco o manewrach miłosnych, kochankach, ideale wolności (czyli o tym jak kochają Francuzki) oraz o jedzeniu i francuskim szyku. Książkę czyta się szybko i dość płynnie, mimo powrotów do przeszłości, cytatów i seksizmu w polityce. Dowiadujemy się kilku ciekawostek, które poparte zostały statystykami. Książka zapewne zaintryguje osoby zauroczone Francją i jej fenomenem.

    Wydawnictwo Kobiece po raz kolejny udowodniło, że ma w swojej ofercie ciekawą literaturę, która nie tylko umila czas, ale również uczy. Jeśli macie ochotę przeniknąć do świata Francuzów, a tym bardziej Francuzek to zapraszam do lektury.

  3. 5 z 5

    Wprawdzie na rynku książek jest obecnie „wysyp” tytułów poświęconych Francuzkom i wydawałoby się nawet, że w tym temacie już niewiele można powiedzieć, to jednak okazuje się, że tak naprawdę niewiele wiemy o tym enigmatycznym narodzie.

    Dlaczego Francuzki uznaje się za jedne z najbardziej eleganckich, stylowych i szykownych kobiet na świecie? Dlaczego nieustannie sprawiają wrażenie perfekcyjnie ubranych i wyróżniających się nienagannymi manierami? Dlaczego pozostałe przedstawicielki płci pięknej tak bardzo pragną odkryć sekret francuskiej kobiecości? Marie-Morgane Le Moël zna odpowiedź na te wszystkie pytania i twierdzi, że to wszystko tylko „siedzi w naszych głowach”. Czasem kwestie związane z wyjątkowym szykiem, stylem i zmysłową elegancją Francuzek to zwykłe frazesy. Wprawdzie niekiedy bazują one na rzeczywistości, jednak częściej stanowią zaledwie stereotypy.

    A zatem jakie naprawdę są Francuzki? Z książki wynika, że to zwyczajne kobiety – takie jak każde inne, jak każda z nas. To po prostu historia kraju, z którego pochodzą, sprawiła, że są one postrzegane w taki, a nie inny sposób, a nie nieskazitelna cera czy szczególna znajomość zasad mody.

    Autorka bierze pod lupę niektóre znane kobiece postaci, które odcisnęły swe piętno na historii Francji, sprzeciwiając się normom właściwym społeczeństwu patriarchalnemu. Przedstawia historie osobistości, które walczyły nie tyle o feminizm, ile o prawo do głosowania i życia zgodnie z własnymi pragnieniami. Marie-Morgane Le Moël, zaczynając swoją opowieść od przywołania takich postaci historycznych, jak Joanna d’Arc czy Madame Pompidou, zmierza do nakreślenia cech charakteryzujących współczesną Francuzkę.

    Ta książka to zarówno nietuzinkowe spojrzenie na historię samej Francji z perspektywy iście kobiecej, jak i rewelacyjny przewodnik po „francuskości” dla tych, którzy do tej pory niewiele o tym kraju wiedzieli. To także świetna lektura dla wszystkich osób, które chciałyby poznać życiorysy najbardziej intrygujących oraz inspirujących Francuzek, za sprawą których dokonała się swoista rewolucja społeczno-idelogiczna.

    Takiej książki o Francuzkach jeszcze nie było – zdecydowanie polecam!

  4. 3 z 5

    Francuski styl, historia, polityka, królowe, jedzenie i nie tylko. Czyli czego dowiemy się, gdy sięgniemy po książkę o Francuzkach.
    PREMIERA: 5.02.2016r.
    Rzadko kiedy sięgam po książki z gatunku „Inspirujące historie”, rzadko zdarza się tak, że jest to napisane w ciekawy i interesujący sposób, tak bym się przy nich nie nudziła. Na blogu możecie znaleźć dosłownie parę recenzji poradników i książek tego typu. Jednak, kiedy już sięgam po taką literaturę to wiem, że musi być bardzo ciekawa, a temat musi podejść pod moje gusta. Tak też było przy tej książce, skusił mnie do niej film „Diabeł ubiera się u Prady” i końcowa scena, gdzie główna bohaterka poleciała do Paryża na pokaz mody. Zainteresowało mnie czy Francuzki są naprawdę takie jak je się przedstawia? Traf chciał tak, że następnego dnia dostałam propozycję zrecenzowania tej książki, nie wahałam się ani chwili.
    Zapraszam na krótką, ale wartą przeczytania recenzję!
    http://dominika-szalomska.blogspot.com/2016/02/przedpremierowo-86-recenzja-ksiazki-caa.html

  5. 5 z 5

    W książce nie znajdziemy dietetycznych przepisów, kosmetycznych nowinek ani przewodnika po świecie mody. Przeczytamy za to o stosunku Francuzek do polityki, o ich roli w czasach rewolucji, dowiemy się wielu zaskakujących faktów, bo nie wiem czy wiecie, że po raz pierwszy kobieta została merem dopiero w 2014 roku?
    Książka powinna znaleźć swoich fanów nie tylko wśród tych, którzy fascynują się Francją, jej mieszkankami i ich stylem, ale też dla miłośników historii oraz tych, co kochają liczby, albowiem autorka odwołuje się do wielu danych statystycznych. Zaś nawiązywanie do historii nie jest na zasadzie „suchych faktów”, są one okraszone komentarzami autorki, nierzadko żartobliwymi, z nutką ironii. Jest to lektura, która poszerza horyzonty i pozwala spojrzeć na Francję i jej mieszkanki z zupełnie innej perspektywy.

  6. 5 z 5

    Ksiazka sklada sie z 9 rozdzialow, przeczytanie jej zajelo mi dwa wieczory. „Cala prawda o Francuzkach” to ksiazka dla kazdego, kto jest zainteresowany francuskim szykiem, francuskimi kobietami oraz historia Francji.
    Trzymajac ksiazke pierwszy raz w rekach nie wiedzialam do konca czego sie spodziewac. Liczylam na kopie wielu ksiazek o Francuzkach typu „Lekcje Madame Chic”, czy „Paryski Styl”. „Cala prawda o Francuzkach” to naprawde cala historia francuskich kobiet. Ich zycie, ich spostrzeganie swiata, ale rowniez ich problemy, walka o emancypacje. W ksiazce poznajemy historie i zycie m.in. Joanny d’Arc, Coco Chanel oraz innych znanych i wplywowych Francuzek. Kulisy i powstanie Moulin Rouge oraz zycie kobiet w nim pracujacych.
    Autorka obala w ksiazce wiele mitow o francuskich kobietach. Czy kazda Francuzka jest chic? Czy wszystkie kobiety ubieraja sie tylko w szykowne i luksusowe ubrania? Czy kazda Francuzka ma kochanka i zdradza meza? Na te i wiele innych pytan znajdziecie odpowiedzi w ksiazce.
    Oprocz takich przyziemnych spraw jak ciuchy, manewry milosne, czy kochankowie z ksiazki dowiemy sie jakie znaczenie ma dla Francuzek polityka, sztuka oraz dowiemy sie o ich roli podczas rewolucji.
    Ksiazke przeczytalam z ogromnym zainteroswaniem. Autorka wyjasnia wiele stereotypow, do ktorych nastepnym razem bede pochodzic z przymrozeniem oka. Bardzo ciekawa byla historia kobiet zyjacych w czasach Ludwika XIV- czyli Krola Slonce. Historie Coco Chanel przeczytalam w wypiekami na twarzy. Dowod na to, ze mozna pochodzic z najbiedniejszych nizin spoleczenstwa, a jednak odniesc sukces. Historie wielu silnych i wplywowych kobiet, ktorym wcale nie bylo w zyciu tak latwo.

  7. 5 z 5

    Książka, którą dziś chcę Wam przedstawić to dzieło Marie-Morgane le Moel. Została wydana w 2016 roku, więc jest nowością na rynku wydawniczym. Ale przede wszystkim jest odpowiedzią, na całą inną literaturę dotyczącą Francji i Paryżanek, która została wydana do tej pory.

    Książka podzielona jest na kilka podrozdziałów, które mówią nam o dawnej Francji oraz opowiadają o kobietach, które przyczyniały się do zrewolucjonizowania całego systemu swoją odwagą i niezłomnością charakteru. W książce są opisy historycznej Francji pod kątem polityki, społeczeństwa, ale także miłości i wolności. Nie zabrakło także francuskiego szyku.

    To zupełnie inne spojrzenie na paryżanki, ponieważ w książce tej są przedstawione głębokie analizy historii, w których to kobiety zachowywały się tak, a nie inaczej. Autorka próbuje analizować, skąd wzięły się teorie na temat Francuzek, które do dziś krążą po całym świecie. Niestety wiele z nich jest nieprawdziwych, uprzykrzających, bądź wręcz odwrotnie idealizujących te kobiety. One same mówią, że gdyby to wszystko było prawdą, co piszą o nich w książkach sprzedawanych w się w milionowych nakładach, to ich świat wyglądałby zupełnie inaczej.

    Ale niestety, los u nich nie jest łaskawszy niż w innych częściach świata. Od czekolady, którą popijają rzekomo winem, nie stają się chudsze. Nie wszystkie ubierają się w domu mody Coco Chanel i nie wszystkie mają kilku kochanków, których kochają do utraty tchu.

    Co się nie zmieniło?
    Cały czas uważam, że Francuzki mają w sobie siłę, której często brakuje kobietom w innych krajach. Książka potwierdza fakt, że Francuzkom stylu i szyku mogłyby zazdrościć niejedne Angielki, Niemki, czy Włoszki. Zarazem uświadamia nas, że nie każda Francuzka jest szczupła. Nie każda wygląda modnie i stylowo. A także nie każda codziennie popija szampana, rozmyślając o spotkaniach ze swoimi kochankami. Często wystarczy wyjechać poza centrum Paryża, aby zobaczyć, że Francuzki są różne i niepotrzebnie ich obraz został tak wyidealizowany w celu mamienia innych nacji.

    Opowieści o Francuzkach rozchodzą się wielkim echem po całym świecie, a często konfrontacja z rzeczywistością sprowadza dopiero na ziemie. Szczególnie mężczyzn, którzy wybierając się do Francji, liczą na gorące, upojne noce z rozwiązłymi Francuzkami.

    Chyba żadna z nas nie chciałaby, aby o Polkach mówiło się podobnie?

    Polecam tę książkę kobietom zafascynowanym francuskim stylem życia, ponieważ otwiera ona oczy na wiele spraw związanych z Francją. Polecam tę książkę feministkom, gdyż znajdą w niej wiele barwnych postaci, które przyczyniły się do tego, że dziś Francuzki można spotkać w polityce, mogą pisać literaturę i nosić spódnice. W książce tej jest wiele opisów trudu i upokorzeń, jakie kobiety musiały znosić kilkadziesiąt lat temu, sprzeciwiając się normom społecznym.

    Polecam tę książkę, także tym kobietom, które dopiero zaczynają interesować się modną Francją i paryskim szykiem. A może im przede wszystkim! Bo tak naprawdę jest to jedyna książka o Francuzkach, której potrzebują.

  8. 5 z 5

    Wydaje się, że wiesz, jakie naprawdę są Francuzki? My pokażemy, że jest zupełnie inaczej…

    Po przeczytaniu książki miało zmienić się moje spojrzenie na te enigmatyczne kobiety. Jednak jestem jeszcze bardziej zafascynowana Francuzkami niż wcześniej. Bo takich „smaczków” z lekcji historii się nie dowiecie. I moim marzeniem jest zobaczenie Paryża, tych przepięknych szykownych kobiet i odwiedzenie Moulin Rouge.
    Jeśli myślicie, że jest to kolejna książka z serii „Jak stać się szczupłą-szykowną-elegancką-modną-Francuzką-Paryzanką” to się rozczarujecie, bo nie jest to poradnik.
    Autorką książki jest Marie-Morgane le Moël – dziennikarka, pisarka, korespondentka. We wstępie Marie kreśli obraz Francuzek, jaki znam z innych pozycji, które do tej pory przeczytałam, czyli chudych latawic nie mających problemów z dziećmi (wręcz posiadających idealne potomstwo), ale za to mających młodszych kochanków, i noszących cały czas seksowną bieliznę (nie kochankowie, a Francuzki).Twierdzi ona, ze są to tylko stereotypy na dowód, czego przywołuje mnóstwo przykładów (z życia, ale i z historii) na udowodnienie swoich racji.
    Pozycja ta składa się z 9 pasjonujących rozdziałów. Autorka kreśli obrazy takich kobiet jak Joanna d’Arc, Eleonora Akwitańska czy Katarzyna Medycejska.
    Poznajemy także rewolucjonistki, które walczyły o swoje prawa i innych, nawet posuwając się do zbrodni.

    Te frondystki, czy też amazonki, stanowiły wyjątek dotyczący zachowania kobiet w tamtych czasach, ale swoim przykładem dowodziły, że kobiety mają siłę, odwagę i umiejętności niezbędne do prowadzenia wojny. (Jednak nie zdradzę dlaczego).

    Marie studiowała także literaturę, stąd na kartach pojawiają się nazwiska znanych pisarek Marie de Lafayette czy George Sand oraz francuskich powieści (Niebezpieczne związki czy Pani Bovary). Oczywiście, w zestawieniu nie mogło zabraknąć Coco Chanel.

    Jako nauczycielka byłam zaszokowana podejściem Francuzek do spraw edukacji. Mianowicie otwarcie spotykają się one z wykładowcami i nie widzą w tym nic niestosownego. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że kończę zajęcia, czekam na profesora i razem idziemy na kawę. (!!!) Dystans (co najmniej na odległość wyciągniętej ręki) powinien być zachowany miedzy studentką a prowadzącym i uważam, że spoufalanie jest bardzo niewskazane.

    Niewątpliwym plusem książki są statystyki, które podaje autorka i operuje nimi niczym wirtuoz na koncercie.
    Z tego, co przeczytałam spojrzałam jeszcze raz na Francuzki, ale już pod innym kątem. Bo jak się okazuje nie wszystkie są takie piękne, eleganckie i szykowne. Sprowadzanie Francuzek do sylwetki i ich seksualności nie odzwierciedla całego społeczeństwa, lecz może malutki skrawek. Przede wszystkim powinno zwracać się uwagę na kobiety zmieniające to społeczeństwo, posiadające władzę zdobytą dzięki geniuszowi, sprytowi, sile.
    Na koniec jestem zachwycona okładką. Cóż to za przepiękna, tajemnicza, zagadkowa kobieta. Ta fryzura, spojrzenie, usta…
    Książkę jak najbardziej polecam osobom zainteresowanym Francją, z której dowiecie się skąd się wzięła np. sztuka konwersacji czy też stosunek Francuzów do romansów i komplementowania.

  9. 5 z 5

    Wydaje się, że wiesz, jakie naprawdę są Francuzki? My pokażemy, że jest zupełnie inaczej…

    Po przeczytaniu książki miało zmienić się moje spojrzenie na te enigmatyczne kobiety. Jednak jestem jeszcze bardziej zafascynowana Francuzkami niż wcześniej. Bo takich „smaczków” z lekcji historii się nie dowiecie. I moim marzeniem jest zobaczenie Paryża, tych przepięknych szykownych kobiet i odwiedzenie Moulin Rouge.
    Jeśli myślicie, że jest to kolejna książka z serii „Jak stać się szczupłą-szykowną-elegancką-modną-Francuzką-Paryzanką” to się rozczarujecie, bo nie jest to poradnik.
    Autorką książki jest Marie-Morgane le Moël – dziennikarka, pisarka, korespondentka. We wstępie Marie kreśli obraz Francuzek, jaki znam z innych pozycji, które do tej pory przeczytałam, czyli chudych latawic nie mających problemów z dziećmi (wręcz posiadających idealne potomstwo), ale za to mających młodszych kochanków, i noszących cały czas seksowną bieliznę (nie kochankowie, a Francuzki).Twierdzi ona, ze są to tylko stereotypy na dowód, czego przywołuje mnóstwo przykładów (z życia, ale i z historii) na udowodnienie swoich racji.
    Pozycja ta składa się z 9 pasjonujących rozdziałów. Autorka kreśli obrazy takich kobiet jak Joanna d’Arc, Eleonora Akwitańska czy Katarzyna Medycejska.
    Poznajemy także rewolucjonistki, które walczyły o swoje prawa i innych, nawet posuwając się do zbrodni.

    Te frondystki, czy też amazonki, stanowiły wyjątek dotyczący zachowania kobiet w tamtych czasach, ale swoim przykładem dowodziły, że kobiety mają siłę, odwagę i umiejętności niezbędne do prowadzenia wojny. (Jednak nie zdradzę dlaczego).

    Marie studiowała także literaturę, stąd na kartach pojawiają się nazwiska znanych pisarek Marie de Lafayette czy George Sand oraz francuskich powieści (Niebezpieczne związki czy Pani Bovary). Oczywiście, w zestawieniu nie mogło zabraknąć Coco Chanel.

    Jako nauczycielka byłam zaszokowana podejściem Francuzek do spraw edukacji. Mianowicie otwarcie spotykają się one z wykładowcami i nie widzą w tym nic niestosownego. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że kończę zajęcia, czekam na profesora i razem idziemy na kawę. (!!!) Dystans (co najmniej na odległość wyciągniętej ręki) powinien być zachowany miedzy studentką a prowadzącym i uważam, że spoufalanie jest bardzo niewskazane.

    Niewątpliwym plusem książki są statystyki, które podaje autorka i operuje nimi niczym wirtuoz na koncercie.
    Z tego, co przeczytałam spojrzałam jeszcze raz na Francuzki, ale już pod innym kątem. Bo jak się okazuje nie wszystkie są takie piękne, eleganckie i szykowne. Sprowadzanie Francuzek do sylwetki i ich seksualności nie odzwierciedla całego społeczeństwa, lecz może malutki skrawek. Przede wszystkim powinno zwracać się uwagę na kobiety zmieniające to społeczeństwo, posiadające władzę zdobytą dzięki geniuszowi, sprytowi, sile.
    Na koniec jestem zachwycona okładką. Cóż to za przepiękna, tajemnicza, zagadkowa kobieta. Ta fryzura, spojrzenie, usta…
    Książkę jak najbardziej polecam osobom zainteresowanym Francją, z której dowiecie się skąd się wzięła np. sztuka konwersacji czy też stosunek Francuzów do romansów i komplementowania.

    http://reading-mylove.blogspot.com/2016/04/caa-prawda-o-francuzkach-egzemplarz.html

  10. 5 z 5

    O tej książce dowiedziałam się z vloga. Zachęcił mnie do kupna i lektury. Pochłonęłam ją momentalnie.
    Przede wszystkim ma PRZEPIĘKNĄ okładkę. Stoi u mnie jak ramka.
    A treść? Francuzi okazali się jeszcze bardziej intrygujący. Ta książka jest mega źródłem wiedzy.
    Sexy, ciekawe i wspaniałe.

Dodaj opinię

Solve : *
11 + 12 =


Masz coś do przedyskutowania?