Druga szansa 72
Druga szansa 3DDruga szansa 72

Druga szansa. Ciepła opowieść o miłości i pięknych butach

36,90 29,90

taniej o: 7,00 (18%)

Marcie Steele
3.91 out of 5 based on 11 customer ratings
11 opinii klienta
  • tłumaczenie: Małgorzata Bortnowska
  • liczba stron: 336
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Magiczna opowieść dla każdej kobiety, która chce się śmiać i płakać oraz odnaleźć prawdziwe uczucie, przyjaźń, pasję i piękne buty.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Ciepła opowieść o miłości, przyjaźni i pięknych butach

Po kolejnym zawodzie miłosnym Riley wypłakuje się w rękaw koleżance z pracy Sadie, której życie też nie rozpieszcza. Odkąd rok temu zmarł jej mąż, nie umie znaleźć sobie miejsca, a wraz ze zbliżającą się rocznicą jego śmierci jest coraz bardziej rozbita.

Kobiety pracują w salonie z butami w uroczym angielskim miasteczku Hedworth. Gdy pewnego dnia dowiadują się, że sklep stoi na skraju bankructwa, postanawiają go uratować. Stają nie tylko przed utratą etatów, ale także przystani, w której znajdują pocieszenie.

Próbując wdrożyć plan ocalenia salonu, Sadie uświadamia sobie, że być może nastał czas na zmiany. Czy to możliwe, że utrata wszystkiego, co kocha, może być szansą na nowy, lepszy początek? Również w życiu Riley następuje przełom. Kobieta niespodziewanie spotyka na swojej drodze uroczego fotografa Ethana. Czy walka o ukochany sklep z butami może przynieść jej tak długo wyczekiwaną miłość? Czy szansa na nowe życie może być tuż za rogiem?

Magiczna opowieść dla każdej kobiety, która chce się śmiać i płakać oraz odnaleźć prawdziwe uczucie, przyjaźń, pasję i piękne buty.

Książka idealna dla fanek Carole Matthews i Amandy Prowse

Druga szansa to najrzadszy sposób opowiadania. To historia wypełniona ciepłymi i wspaniałymi postaciami, którzy od pierwszej strony staną się twoimi najlepszymi przyjaciółmi.

– Tilly Tennant

 Łał! Przeczytałam tę piękną historię w jeden dzień, nie byłam w stanie jej odłożyć! Niesamowicie budująca książka, pełna miłości i przyjaźni nawet w najtrudniejszych chwilach życia. Marcie Steele to autorka, która sprawia, że czytanie staje się dobrą zabawą.

– Bibliophile Book Club

Wspaniałe postaci nakreślone przez wielką autorkę… Ciepła, poruszająca i wzruszająca historia.

– Pam McIllroy

Bardzo podobała mi się ta książka, zachwycała od początku do końca… Autorka zachowała właściwą równowagę między lekkimi częściami potraktowanymi z humorem a poważnym kwestiami. W ten sposób stworzyła perfekcyjną historię wdzięczną do czytania.

– Shaz’s Book Blog

Rozkoszowałam się każdą stroną. Moja ulubiona książka Marcie Steele.

– Steph Loz Book Review

O autorce:

Marcie Steele – pseudonim Mel Sherratt, pod którym publikuje romanse, literaturę obyczajową dla kobiet, contemporary fiction. Sama nazywa siebie niepoprawną romantyczką, dlatego główni bohaterowie jej książek to dobrzy ludzie o gołębim sercu.

Autorka sprzedała już blisko 100 milionów egzemplarzy swoich książek. Została wymieniona wśród 100 najbardziej wpływowych ludzi 2017 roku Staffordshire. Regularnie pojawia się na festiwalach, konferencjach i lokalnych wydarzeniach. Jej ulubione to London Book Fair oraz Theakstons Old Peculiar Crime Writing Festival, odbywający się w Harrogate.

Najbardziej uwielbia kawę, ciastka oraz spędzanie czasu z przyjaciółmi. Obecnie mieszka w Staffordshire ze swoim mężem i terierem Dexterem. Więcej informacji można znaleźć na jej stronie internetowej www.melsherratt.co.uk.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Marcie Steele

Podtytuł

Ciepła opowieść o miłości i pięknych butach

ISBN

978-83-65740-96-0

Rok wydania

2018

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

336

Tłumaczenie

Małgorzata Bortnowska

Tytuł oryginału

The Second Chance Shoe Shop

Ean

9788365740960

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 11 o Druga szansa. Ciepła opowieść o miłości i pięknych butach

  1. Oceniony 4 na 5.

    AgaZaczytana

    Nie jest żadną nowością, że równie bardzo jak po fantastykę lubię sięgać po książki obyczajowe. Dawkuję sobie przyjemności, więc mieszam ze sobą te gatunki. Teraz nadszedł czas na coś lekkiego i przyjemnego. ‚Druga szansa’ jest właśnie taką pozycją.

    ‚Riley, Dan i Sadie ustawili się w rządku przed kasą, co przypomniało Riley szkołę. Tak samo stało się po przerwie, czekając na wejście do klasy.’

    Riley, Dan i Sadie są trójką przyjaciół, którzy od kilku lat pracują w sklepie obuwniczym Chandler. Pewnego dnia otrzymują od swojej szefowej informację, że sklep wkrótce zostanie zamknięty, ponieważ przestał przynosić zyski. Zdarza się i tak, jednak sama szefowa jest zamknięta na wszelkiego typu propozycje ze strony pracowników i nie chce zrobić niz, aby ta sytuacja jakoś się zmieniła, a sklep pozostał otwarty. Riley, jako kierowniczka, postanawia więc wziąć sprawy w swoje ręce. Tylko jaki będzie finał podjętych kroków?

    ‚Jednak obecnie nie zamierzała wystawiać serca na kolejne ciosy, a poza tym miała ważniejsze rzeczy na głowie – uchronienie sklepu przed zamknięciem, a ich paczki przed wymuszonym rozstaniem.’

    Historia z pozoru banalna, jednak w tej zwyczajności jest też interesująca. Od samego początku byłam ciekawa czy bohaterom uda się ocalić sklep. Przy okazji otrzymujemy też kawałek z życia bohaterów. Riley szuka miłości po poprzednich nieudanych związkach, Dan jest czynnym użytkownikiem portalu randkowego i poszukuje drugiej połówki, natomiast Sadie próbuje się pozbierać po śmierci męża.

    Autorka pokazała też wpływ portali spoecznościowych i czasami ich negatywny oddźwięk na działania osób, które się tam udzielają. Nie od dziś wiadomo, że co raz zostanie wpuszczone do sieci już tam zostaje, a wszelkie posty są pożywką dla hejterów. Przekonała się o tym także główna bohaterka.

    ‚Riley podziwiała tempo, z jakim rozwijał się konkurs, ale teraz poznała też ciemną stronę popularności. Na domiar złego historia, którą rozpowszechniała Clarissa, nawet nie była prawdziwa. Jak miała powstrzymać plotki?’

    Jeśli macie ochotę spędzić wieczór czy dwa z lekką i niewymagającą historią to jest to książka dla Was. Krótkie rozdziały sprawiają, że pozycję czyta się bardzo szybko. Ja spędziłam z nią miłe chwile i nie żałuję, że się na nią zdecydowałam.

    ‚Dlaczego niektórzy wolą psuć komuś opinię, zamiast rozpowszechniać miłe treści? Nigdy nie rozumiała osób karmiących się cudzym nieszczęściem.’

  2. Oceniony 4 na 5.

    Mońcia_Poczytajka

    „Historia Kopciuszka jest dowodem na to, że nowa para butów może zmienić twoje życie.”
    Takie hasło zdobi drzwi mojej garderoby, więc wydaje się, że „Druga szansa” to po prostu strzał w dziesiątkę. I rzeczywiście ta historia idealnie wpisuje się w moje klimaty.

    Ale czy nowa para butów, a dokładniej wiele nowych par jest w stanie odmienić życie trójki dobrych przyjaciół pracujących w sklepie obuwniczym Chandlera w Hedworth, któremu grozi likwidacja?…

    Riley, Dan i Sadie od lat pracują w tym renomowanym salonie, który od osiemdziesięciu już lat istnieje na lokalnym rynku. Niestety odkąd interes przejęła Suzanne – córka ostatniego właściciela obroty spadają, a firmie grozi bankructwo. Właścicielka nie ma pojęcia o prowadzeniu firmy, wywiera ogromną presję na personel i oczekuje cudów nie pozwalając na żadne zmiany.

    Riley to urodzona organizatorka, ma wiele pomysłów i z pasją podchodzi do każdego przedsięwzięcia. Jako kierowniczka sklepu doskonale zdaje sobie sprawę z tragicznej kondycji firmy i chce postawić na nowości i marketing w celu uratowania Chandlera. Niestety blokowana nieustannie przez Suzanne nie może wprowadzać w życie swoich planów. Jedynym sposobem na przełamanie piętrzących się trudności jest działanie na własną rękę, trochę poza szefową, a trochę z jej ogólnym przyzwoleniem. Dzięki zaangażowaniu i przebojowości Riley oraz pomocy oddanych jej przyjaciół udaje się bohaterom wzbudzić zainteresowanie sklepem nie tylko lokalnej społeczności, ale także daleko poza granicami Hedworth. Mają w tym swój udział media oraz portale społecznościowe, które wiodą prym w propagowaniu przedsięwzięcia. Jednak tak jak medal ma dwie strony, tak sława ma dobre i złe oblicze…

    „Druga szansa” Marcie Steele nie jest opowieścią wybitną, nie „rzuca na kolana”, ale z pewnością można z nią miło spędzić czas i zrelaksować się po ciężkim dniu. Tym bardziej, że autorka ma prawdziwy dar opowiadania. Czytając tę powieść czułam się jakbym płynęła przez kolejne strony niczym łódź unosząca się na falach, które z wolna i stopniowo przybliżają ją do brzegu. Tyle, że ja wcale nie jestem pewna, czy chciałam osiągnąć ląd.

    „Druga szansa” to ujmująca opowieść o pięknej przyjaźni, która połączyła kilka bliskich sobie osób. To rewelacyjna powieść o życiu i jego jasnych oraz ciemnych stronach. To niezafałszowana historia o sławie i cenie, jaką trzeba za nią płacić. To wreszcie słodko-gorzka, ale jednocześnie optymistyczna w swojej wymowie książka, której lektura pochłania bez reszty i pozostawia pole do własnych przemyśleń. Wiele tu emocji począwszy od euforii i radości, a na smutku i załamaniu kończąc. Niestety te wszystkie uczucia o których czytałam i z którymi przyszło ni się zmierzyć nie wniknęły do mojej duszy, pozostały jakby nieco z boku, a ja stałam się ich biernym obserwatorem. Moim zdaniem to jest główny mankament tej opowieści.

    Z ciekawością sięgnęłabym po jakąś historię kryminalną pióra pani Marci Steele. Zastanawiam się jak w tym przypadku autorka poradziłaby sobie z przekazem emocji, bo budowanie napięcia i snucie intryg na pewno wypadłoby bardzo dobrze.

    Cieszę się ,że mogłam poznać tę sympatyczną opowieść i mam nadzieję za jakiś czas sięgnąć po kolejne powieści autorki. A miłośników powieści obyczajowych oraz lekkich, przyjemnych i niezbyt wymagających historii zachęcam do sięgnięcia po „Drugą szansę”. Z tą książką spędzicie naprawdę miły wieczór, a może nawet dwa… Polecam serdecznie.

  3. Oceniony 4 na 5.

    Z herbatą wśród książek

    Riley Flynn od ośmiu lat pracuje jako kierowniczka sklepu obuwniczego Chandler. Niestety interes nie idzie najlepiej, a wszystkie pomysły na polepszenie sytuacji spotykają się ze sprzeciwem ze strony upartej właścicielki, Suzanne. Riley postanawia jednak wziąć sprawy w swoje ręce i razem z dwójką zaprzyjaźnionych współpracowników, Sadie i Danem, zaczyna walczyć o uratowanie sklepu, czasem dość niekonwencjonalnymi sposobami. Równocześnie na horyzoncie pojawia się Ethan, przystojny fotograf, który może stać się lekarstwem na złamane niedawno serce Riley. Nie wszystko można jednak przewidzieć i wkrótce kobieta będzie musiała zmierzyć się z poważniejszymi problemami, niż przypuszczała. Jak sobie z nimi poradzi i czy uda jej się uratować ukochany sklep przed bankructwem?

    Kiedy pierwszy raz zobaczyłam okładkę tej powieści, wydawało mi się, że będzie to jedno z tych cukierkowo słodkich babskich czytadeł. Zaciekawił mnie jednak opis i zdecydowałam się przeczytać książkę. Czy żałuję? Zdecydowanie nie! “Druga szansa” okazała się być bardzo ciekawą, przyjemną lekturą, z idealnie zbalansowanymi dawkami humoru, smutku, wzruszenia i romansu.

    Główna bohaterka, Riley, jest ciepłą, inteligentną kobietą, obdarzoną wyczuciem stylu i smykałką do interesów, musi jednak podporządkowywać się decyzjom szefowej, szkodliwym dla Chandlera. Czasem trzeba jednak podjąć wyzwanie i zdecydować się na ryzyko, aby uchronić to, na czym nam zależy. Właśnie to robi Riley, ujawniając przy okazji swoją kreatywność i siłę charakteru. Bardzo polubiłam tę postać, od samego początku kibicowałam jej planom i pomysłom, miałam także nadzieję na happy end w jej życiu uczuciowym. Ale czy tak właśnie się stało, musicie przekonać się sami.

    Jako że powieść nie opowiada tylko o Riley, ale o całej grupce jej przyjaciół, autorka wplotła w fabułę wiele wątków, poruszających różną problematykę, pozwalając czytelnikom bardziej utożsamić się z bohaterami. Sadie zmaga się z samotnym wychowywaniem córeczki i żałobą po mężu, który niecały rok wcześniej przegrał walkę z rakiem. Dan, po niedawnym rozstaniu z wieloletnią partnerką, czuje się rozpaczliwie samotny i bezskutecznie poszukuje miłości przez portale randkowe, co nie zawsze kończy się dobrze. Jedno z bohaterów powieści staje się obiektem ostrej nagonki hejterów w sieci, co zwraca uwagę na tak powszechny w dzisiejszych czasach problem cyberbullyingu i brutalną prawdę, że wystarczy mieć dostęp do internetu, aby zniszczyć komuś życie.

    Jak widzicie, “Drugiej szansie” daleko jest do przesłodzonego romansu, skupiającego się tylko na życiu miłosnym bohaterów – nie brak w niej romantyzmu, ale i poważniejszych tematów, całość jednak podana jest w niezwykle przyjemny sposób, za sprawą lekkiego pióra autorki, obdarzonej także poczuciem humoru. Jest to jedna z tych powieści, które wywołują szeroki uśmiech na twarzy czytelnika, choć potrafią też wzruszyć. Jeżeli szukacie niezbyt wymagającej, ale przy tym mądrej książki o sile przyjaźni, różnych obliczach drugich szans oraz walce o marzenia, powieść Marcie Steele powinna przypaść wam do gustu.

  4. Oceniony 5 na 5.

    Karolina G.

    Riley Flynn, główna bohaterka powieści, ma już dość zawodów miłosnych… Po kolejnej, nieudanej relacji z żonatym i nie zamierzającym się rozwieść oszustem, żali się swojej przyjaciółce. Sadie także nie ma łatwo, życie zdecydowanie jej nie rozpieszcza. Nie może i nie umie znaleźć sobie miejsca od chwili, gdy rok temu zmarł jej mąż. Co gorsza, teraz zbliża się rocznica tego bolesnego wydarzenia, przez co czuje się jeszcze bardziej rozbita… Nadomiar złego sklep Chandler, z którym związane są obie panie, stoi na skraju bankructwa. Riley, Sadie oraz pracujący z nimi Dan chcą uratować renomowany salon z butami, mieszczący się w Hedworth, uroczym, angielskim miasteczku. Nie wyobrażają sobie sytuacji, w której stracą nie tylko etaty, ale i miejsce, które wiele dla nich znaczy, niesie im pocieszenie i ukojenie. Walka o sklep nie jest łatwa, zwłaszcza, że aktualna właścicielka, córka poprzedniego szefa, jest odporna na wszelkie propozycje ze strony załogi.

    Kobiety, ratując salon, nagle uświadamiają sobie, że być może przyszła pora na zmiany. Sadie widzi szansę na nowy, lepszy początek. Riley także zaczyna dostrzegać lepsze perspektywy na przyszłość, zwłaszcza, że na horyzoncie pojawił się Ethan, bardzo uroczy fotograf. Jak ułożą się losy bohaterów? Czy uda się uratować ukochany salon i rozpocząć nowe życie?

    „Druga szansa” to wspaniała, urocza powieść obyczajowa, która chwyta za serce. Absolutnie nie jest to przesłodzone romansidło! Przyznam, że zżyłam się z bohaterami. Riley nie miała łatwo, jeśli chodzi o jej życie prywatne. Związek, w który bardzo się zaangażowała, okazał się nie mieć przyszłości – oczywiście z winy nieuczciwego mężczyzny. Sadie spotkała wielka tragedia, przez raka straciła ukochaną osobę i teraz w pojedynkę wychowuję córkę. Dan także miał za sobą rozstanie. Teraz buszował na portalu randkowym i umawiał się z poznanymi tam kobietami. Niestety, randki nie należały do udanych… Tych postaci nie da się nie lubić. Trzymałam kciuki, aby nie tylko udało im się uratować sklep, ale i wypełnić pustkę powstałą w ich sercach.

    Fabuła nie jest zbyt wyszukana, ale czegoś takiego właśnie potrzebowałam. Mamy tu walkę o marzenia, o odnalezienie szczęścia. Została podkreślona rola przyjaźni w życiu człowieka oraz to, jak pomaga ona we wspólnym działaniu w dobrej sprawie. Żeby nie było tak kolorowo, czytelnik spotyka się też z poważnym problemem hejtu. Autorka zadbała, aby każdy, kto sięgnie po tę powieść, mógł wyzwolić zarówno te dobre, jak i mniej radosne emocje. Decydując się na „Drugą szansę” będziemy się śmiać, wzruszać, ale czasem i smucić.

    Jako okładkowa sroka MUSZĘ pochwalić oprawę powieści! Zarówno zewnętrzną (to już chyba u mnie standard :D), jak i wewnętrzną – strony, na których rozpoczynają się kolejne rozdziały, opatrzone są tym samym liściastym motywem, jaki widzimy na okładce. Uwielbiam takie ozdobniki.

    „Druga szansa” to bardzo przyjemna propozycja literacka na wolny, leniwy dzień. Jak najbardziej polecam tę niezobowiązującą lekturę :)!

  5. Oceniony 4 na 5.

    krolewskierecenzje

    Riley Flynn jest kierowniczką sklepu z butami Chalenger. Prowadzi go wraz z przyjaciółmi. Kiedy szefowa postanawia zamknąć jej ulubione miejsce pracy, dziewczyna staje na rzęsach, by do tego nie dopuścić. W między czasie stara się uporządkować swoje życie, leczy złamane serce i wspiera przyjaciół w ich trudnych chwilach. Do tego ktoś próbuje zniszczyć wszystko w co włożyła tyle serca i pracy. Riley musi poradzić sobie nie tylko z upadającym sklepem, ale również z całym chaosem, który powstał w jej życiu.

    W dzień Bożego Narodzenia, Riley zostaje wystawiona przez swojego chłopaka. Zraniona oddaje się pracy. Kiedy jednak okazuje się, że jej ukochany sklep ma zostać zamknięty, organizuje kampanię reklamową. Podczas niej poznaje Ethana, przystojnego fotografa, dla którego szybko traci głowę. Mimo wszystko wciąż jest ostrożna i obawia się, czy po raz kolejny nie zostanie zraniona. Stara się także być oparciem dla swych przyjaciół- Dana i Sadię. Dan wciąż zalicza nieudane randki, a każda z nich jest wręcz tragiczna. Sadie z kolei nie może przestać myśleć o zmarłym mężu. Riley wie, jak bardzo ważny jest dla nich Chalenger i to głównie dla nich pragnie go uratować. Zadanie jednak nie okaże się takie łatwe, bo przeszłość wciąż drepcze jej po piętach.

    Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Jest lekka i ciekawa. Początkowo bardzo polubiłam Riley i to uczucie utrzymywało się przez większość powieści. Był jednak momenty, kiedy miałam jej serdecznie dość. Rozumiem, że człowiek czasami się rozkleja, szczególnie, kiedy nagromadzi się przeciwko niemu zbyt wiele czynników, ale i tak uważam, że tutaj było to trochę przesadzone. Podobnie relacje z Ethanem, brak wiary w niego… Miałam wrażenie, że to było trochę sztuczne. Najbardziej bawił mnie za to Dan i jego nieudane randki. Już sama nie wiem, która z nich była najgorsza. Z jednej strony było mi go szkoda, a z drugiej stwierdziłam, że sam jest sobie winny, bo szuka miłości na siłę. No i przede wszystkim bardzo mi było szkoda Sadie, której ciężko było się uporać ze stratą męża. Chociaż i ona czasami działa mi na nerwy, szczególnie w swoich relacjach Cooperem.

    Mimo wszystko powieść czytało mi się bardzo przyjemnie. Najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie. Było takie pełne ciepła, słodyczy i romantyzmu. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Tak bardzo mi się spodobało, że musiałam je przeczytać kilka razy.

  6. Oceniony 3 na 5.

    Red Girl Recenzje

    Przyznam szczerze, że najbardziej w tej książce urzekła mnie przyjażń pomiędzy głównymi bohaterami. Byłam również ciekawa, czy uda im się uratować butik, bo nie ukrywam, że postać Suzanne, która ciągle podrzucała im kłody pod nogi, sprawiała, że szczerze w to wątpiłam. Nawet jedna z głównym postaci, nie raz miała wątpliwości. A uwierzcie mi! Powody były.
    Narracja w książce jest poprowadzona z perspektywy, każdego z przyjaciół i tu już miałam ciężki orzech do zgryzienia. Nie były one wyszczególnione w jakikolwiek sposób jak na przykład podpisaniem u góry, żeby wiedzieć z czyjej perspektywy teraz czytamy książkę. Miałam tak, że już wciągnęłam się w czytanie, ale musiałam wracać do początku danej narracji, bo myślałam, że nadal czytam historię opowiadaną przez Dana, a nie na przykład przez Riley. Strasznie to było męczące i sprawiało, że lektura książki przedłużała mi się.

    „Druga szansa” to pomimo tego, co napisałam powyżej lekka i przyjemna lektura, w której autorka dodaje takie wątki jak żałoba po stracie bliskiej osoby, poszukiwanie miłości, czy nowych perspektyw na życie. Zwraca uwagę na fakt internetowego hejtu, którego uczestnicy nie zwracają uwagi na to, że mogą zamienić czyjeś życie w piekło. Jest to historia o przyjaźni i miłości oraz o nowych możliwościach, które czekają na każdego z nas. Nie jest to wymagająca powieść, a więc na wieczór, kiedy potrzebujemy chwili wytchnienia sprawdzi się w sam raz. Nie zabraknie tu dramatów, niespodziewanych zwrotów akcji czy odrobiny humoru. Mnie nieco wymęczyła, ale jestem pewna, że znajdą się czytelnicy, którzy bardziej ją docenią.

  7. Oceniony 4 na 5.

    Zuzanna P.

    W życiu Riley Flynn ostatnio mnóstwo się dzieje, lecz niestety wszystko zmierza nie w tym kierunku, w którym powinno. Porzucona przez chłopaka, który jak się okazało ma żonę i dwójkę małych dzieci, chce skupić się na tym, co daje jej najwięcej radości – na sklepie z butami, w którym pracuje razem ze swoimi przyjaciółmi. Sklepowi grozi likwidacja, a niezadowolona z wyników sprzedaży szefowa zdaje się nie mieć pojęcia o całym biznesie. Riley postanawia sprzeciwić się nieprzyjemnej szefowej i wziąć sprawy w swoje ręce. Czy zdąży uchronić sklep przed upadkiem? Riley szybko przekona się, że życie szykuje dla niej jeszcze wiele niespodzianek i to niekoniecznie pozytywnych…

    Czy „Druga szansa” zasługuje na szansę? Myślę, że tak, choć na pewno nie każdemu przypadnie ona do gustu. Zadowoleni będą zwolennicy lekkich, niewymagających powieści obyczajowych, w których sercowe kłopoty bohaterów przeplatają się z innymi życiowymi problemami. Na satysfakcję nie mają co liczyć ci, którzy cenią sobie emocje, zagadki i trzymającą w napięciu fabułę. „Druga szansa” to typowa i dość schematyczna powieść o życiu, jakie toczą zwykli śmiertelnicy – pewnie każdy miał kiedyś złamane serce, problemy w pracy czy złośliwego szefa. Każdy też zapewne starał się zwalczyć przeszkody, jakie zafundował mu los – zupełnie jak Riley, która walczy o miłość, o pracę, o swoje szczęście. Zatem nie napiszę, że książka była nudna, bo to tak, jakbym podsumowała życie miliona ludzi na świecie. Jednak do intrygujących i porywających lektur również nie mogę jej zaliczyć.

    Styl autorki należy do tych przyjemniejszych w odbiorze. Język jest prosty, zrozumiały, taki akurat dla powieści obyczajowej. Lekkie pióro Marcie Steele pozwoliło mi szybko przebrnąć przez walkę Riley o swoją przyszłość. Na początku lektury zaczęłam mieć obawy, że przez całą książkę nie będzie się działo nic poza wymyślaniem kolejnych sposobów na uratowanie sklepu. Już zaczynałam się zastanawiać czy dalsze czytanie w ogóle ma sens. Ale czytałam dalej i nie żałuję, bo okazało się, że autorka nie poprzestała tylko na próbach ratowania upadającego sklepu z butami. Z czystym zainteresowaniem śledziłam skutki jakie przyniosło Riley jedno z zorganizowanych przez nią wydarzeń. Dzięki lekturze naszła mnie też refleksja nad ogromną siłą mass mediów, które potrafią wyrządzić tyle samo dobrego, co złego. Za przekonujące ukazanie tych pozytywnych i negatywnych konsekwencji jakie niesie za sobą internet i portale społecznościowe autorce należy się plus.

    Co mnie ujęło? Bohaterowie i relacje między nimi. Jeśli ktoś szuka definicji prawdziwej przyjaźni, to powinien poznać Riley, Dana i Saddie i pozostałych bohaterów z Hedworth. Może to, co ich łączyło było zbyt piękne, zbyt kolorowe, ale kto z nas nie chciałby doświadczyć takiej przyjaźni? Każdy chciałby mieć przyjaciela, który stanie za nim murem i zrobi wszystko, by przywrócić szczęście i uśmiech na twarzy. Tacy są właśnie bohaterowie „Drugiej szansy”. Tu każdy na każdego zawsze może liczyć, niezależnie od konsekwencji jakie to spowoduje.

    Podsumowując, „Druga szansa” to niezobowiązująca powieść, od której nie należy wiele wymagać, i po której nie należy spodziewać się szalonych emocji i napięcia rodem z thrillera. Lektura stanowi miły przerywnik między bardziej angażującymi umysł powieściami i jest w sam raz dla tych, którzy chcą wytchnąć po emocjonujących czytelniczych przygodach. „Druga szansa” to zwyczajnie życiowa książka, którą można przeczytać w leniwe popołudnie.

  8. Oceniony 4 na 5.

    Sylwia pisze

    Riley, Dan i Sadie to grupa przyjaciół, którzy znają się ze sklepu z butami czyli miejsca swojej pracy. Niestety sklepikowi grozi zamknięcie, a im utrata pracy. Za wszelką cenę próbują uratować. To chyba główny wątek całej książki.
    Każdy z nich zmaga się z jakimiś problemami: Riley leczy złamane serce, Sadie próbuje pozbierać się po śmierci męża, a Dan szuka wielkiej miłości poprzez portale randkowe.
    W tej chwili głównym priorytetem dla wszystkich jest uratowanie salonu z butami, więc próbują na wszelkich sposobów: wyprzedaże, wywiady, portale społecznościowe.
    Czy uda im się uratować sklep?
    Historia dosyć banalna ale ma swój urok. Styl autorki jest prosty i przyjemnie się czyta. Delikatnie rozwijająca się akcja i romans to jest to co znajdziecie w książce. Jeśli lubicie spokojne i lekkie historię to książka „Druga szansa” na pewno przypadnie Wam do gustu.
    Ja zdecydowanie wolę szybszą akcję, więc książkę strasznie długo czytałam.

  9. Oceniony 3 na 5.

    Śnieżynka (www.piorkonabiurko.pl)

    Druga szansa czyli książka, która rozczarowała mnie i to niestety podwójnie. I tu nie chodzi o styl autorki, bo ten jest bardzo przyjemny i czyta się szybko i lekko.

    Dlaczego więc jestem tak bardzo rozczarowana?
    Cóż, jeśli w powieściach mogę na coś narzekać, to zdecydowanie na wątki romantyczne. Co do tych mam swoje wymagania i jeśli wątek jakiś ma być, a ja nie czuję iskier między bohaterami to jest źle. Początkowe motylki, podchody i spojrzenia kierowane na obiekt westchnień to dla mnie prawdziwa czekolada wśród słodyczy miłości. I co? I nic! A na okładce widnieje wiele obiecujący podpis: „urzekająca opowieść o miłości” :/

    Autorka pozbawia mnie możliwości śledzenia pierwszych nieśmiałych kroków między bohaterami! Gdy było jasne, zaraz zresztą na początku, kto wpadł Riley w oko, czekałam aż któreś z nich odezwie się pierwsze i byłam ciekawa, jak to zrobi. Aż mnie zmroziło, gdy nagle przeczytałam:

    “Przez ostatnie, kilka dni napisali do siebie parę maili, potem wymienili się numerami telefonów i wysłali do siebie sporo esemesow.” (str. 70)

    No jak to?? Ja tu czekam na ich pierwszy krok, a tu taka bomba?! Tak się nie robi…

    Gdy doszłam do setnej strony zauważyłam, że znacznie bardziej od sercowych problemów głównej bohaterki wciąga mnie historia jej przyjaciółki, Sadie. To, co rozkręcało się w życiu tej samotnej matki wciągnęło mnie i przykuło na dłużej. Niestety jej losy nie potoczyły się w tym kierunku, w jakim miałam nadzieję i tu znów spotkało mnie mocne rozczarowanie.

    Romans? NIE! Powieść obyczajowa? TAK!
    Bez wątpienia najmocniejszym aspektem powieści jest wątek próby ratowania sklepu obuwniczego. Zagrywki stosowane przez nielubianą szefową, rozpaczliwe wysiłki głównych bohaterów, by utrzymać swoje życie w dotychczasowym ładzie, to wszystko przypomina trochę dobry film rodem z Hollywood. Podoba mi się totalny brak lukru, bo większość książek opowiada o tym, jak bohaterka zakłada konto w social mediach, które natychmiast robi furorę. Oj, nie. Życie realne to nie taka bajka i autorka o tym pamiętała.

    Na scenę wkracza ON. Ciacho…?
    Choć pierwsze wrażenie zrobił na mnie naprawdę pozytywne, to jednak w ogólnym zarysie uznałam, że po prostu nie lubię Ethana. Niby jest wart uwagi.. nie. Według mnie on jest po prostu nijaki. Dodatkowo głupota, jaka czasem od niego bije, po prostu zniechęca do tej znajomości. Fotograf, a posiada zerową zdolność obserwacji świata. Nie zdobył mojej sympatii i nawet wcale tego nie żałuję. Bardziej szkoda mi było Riley, bo co się wycierpiała to jej. A pewne przeżycia potrafią być naprawdę nieprzyjemne i nieźle dać w kość. Dla mnie to kolejna rada, by nie mieć tak miękkiego serca i awaryjnie wzmocnić jakimś solidnym betonem swoje cztery litery. W końcu podobno najlepiej uczyć się na cudzym doświadczeniu :/

    Jedno mnie pociesza. Okładka jest bajeczna. Śliczna, urokliwa i naprawdę dobrze dopasowana do treści.

    Jeśli podzielacie mój gust romantyczny, w tej książce niestety nie ma co szukać „tego czegoś”. Jeśli natomiast macie ochotę na powieść obyczajową o butach i komplikacjach, to z całą pewnością się nie zawiedziecie. I co tu ukrywać, kobiety kochają piękne buty, a tych tu nie zabraknie 🙂

    http://www.piorkonabiurko.pl/recenzje-sniezynki/powiesci/druga-szansa-marcie-steele-a-dla-mnie-podwojne-rozczarowanie/

  10. Oceniony 4 na 5.

    Drops Książkowy

    Druga szansa – Marcie Stelle

    Mam wrażenie, że sformułowanie „druga szansa” jest w dzisiejszych czasach odmieniane przez wszystkie przypadki. Dotyczy życia osobistego, zawodowego, relacji z przyjaciółmi – chyba nie ma dziedziny, w której człowiekowi nie zdarza się prosić o drugą szansę. Drugą szansę na przykład niezmiennie od kilku lat dostaje od życia, pracodawców i mężczyzn bohaterka Małgorzaty Kożuchowskiej. A co z drugą szansą w literaturze? Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Kobiecego otrzymałam egzemplarz powieści Marcie Steele – autorki kryminałów, romansów i powieści obyczajowych, które podbijają serca Brytyjczyków. Czy i komu polecam Drugą szansę? Zapraszam do lektury recenzji!

    Buty i nieszczęścia chodzą parami

    Przełom starego i nowego roku nie jest łatwy dla Riley Flynn. Kobieta zostaje dotkliwie oszukana przez ukochanego. Nie wierzy, że kiedykolwiek znajdzie upragnioną przystań u boku mężczyzny. Boi się zdrady i zranienia. W pracy też nie układa się jej najlepiej. Elegancki butik z butami, w którym pracuje od lat, ma poważne problemy finansowe. Zatrudnienie głównej bohaterki i jej dwójki przyjaciół staje więc pod znakiem zapytania… Riley, Sadie i Dan rozpoczynają walkę o sklep. O ich ukochane miejsce, w którym się poznali i zaprzyjaźnili. Planując ratowanie butiku, chcą także rozpocząć zmiany w życiu prywatnym. Czy Riley i Dan dostaną drugą szansę na miłość? Czy Sadie wyleczy rany po śmierci ukochanego męża? Kto otrzyma i należycie wykorzysta drugą szansę?

    Ostatni taniec ratunku i potęga Internetu

    Warto podkreślić, że ogromną rolę w życiu i prywatnym, i zawodowym bohaterów odgrywa taniec oraz popularna, także w Polsce, piosenka Happy Pharrella Williamsa. Kroki stawiane w jej rytm stają się ostatnią deską, a właściwie tańcem ratunku. Cieszy mnie również, że autorka zwraca uwagę na to, jak ważną funkcję pełnią dziś Internet i „jego wynalazki”. Sadie, próbując pogodzić się ze stratą męża, szuka wsparcia na forum dla osób pogrążonych w żałobie. Dann, poszukując prawdziwej miłości, loguje się na portalu randkowym. Riley, pragnąc za wszelką cenę uratować sklep, odkrywa potęgę social mediów, udostępnień i… hejtu, niestety. Jedna wielka globalna sieć, a różni bohaterowie, różne problemy, różne narzędzia wykorzystywane do ich „rozwiązania”.

    Praca, przyjaźń, miłość, zdrada, buty, Twitter, taniec, Happy, portale randkowe…

    Słów kluczy związanych z tą powieścią jest naprawdę dużo więcej. Pytań podczas lektury zadawałam wiele. Niestety, wiele z moich pytań pozostało bez odpowiedzi… Akcja rozgrywa się szybko. Momentami za szybko. Autorka porusza wiele wątków, ale w moim odczuciu niektóre z nich traktuje powierzchownie, a szkoda, bo to naprawdę ciekawe tematy i „wycinki” ludzkiej codzienności. Mam wrażenie, że chciała zmieścić w tej historii jak najwięcej, stąd, nie zawsze oczywiste, przeskakiwanie między wątkami. Dla mnie było tego za dużo. Myślę, że z wątków poruszonych w tej książce spokojnie mogłoby powstać jeszcze kilka „dopieszczonych” powieści.

    Dla kogo Druga szansa?
    Druga szansa ma sporo minusów, ale i plusów. Należy zaznaczyć, że i tym razem Wydawnictwo Kobiece zadbało o oczy czytelników. Okładka, a także ozdobniki na początkowych stronach rozdziałów cieszą zmysł wzroku najbardziej wymagającego książkoholika. Jak pisałam wyżej – warte podkreślenia i zauważenia są wątki dotyczące tańca i social mediów. Nie sposób nie zwrócić również uwagi na przyjaźń, jaka łączy bohaterów. Wielu po cichu zazdrości im tak silnej relacji. To ciepłe postaci, z którymi chciałoby się spędzić sobotni wieczór. Kibicuje się im od początku do końca, budzą sympatię czytelnika. Kto powinien dać tej książce pierwszą szansę? Na pewno osoby, zwłaszcza panie, które przy lekturze szukają ucieczki od rzeczywistości. Lubią zanurzać się w nieco bajkowych światach miłości, pasji i, w tym przypadku, pięknych butów. Idealna na chłodny wieczór pod kocem i z kubkiem pysznej herbaty. I oczywiście z Williamsem w tle!

  11. Oceniony 4 na 5.

    Tygrysica

    „Uważała, że romanse zwykle biorą się stąd, że jedna osoba nie jest w związku szczęśliwa. Gdyby ludzie byli szczęśliwi, nie schodziliby z drogi cnoty. Nie czuliby się jak złapani w pułapkę.”

    Sięgając po „Drugą Szansę” byłam przekonana, że przeczytam wspaniałą historię o miłości z pięknymi butami w tle. Tymczasem ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że to wcale nie wątek romantyczny gra tutaj pierwsze skrzypce tylko historia przyjaźni trójki współpracowników, którzy pragną uratować sklep obuwniczy przed likwidacją. Dlatego jeśli liczyliście na romans tak jak ja to muszę Was rozczarować, ponieważ wątek miłosny jest tutaj prawie niezauważalny. Autorka całkowicie pominęła etap, w którym bohaterowie się poznają i zakochują w sobie, co moim zdaniem trochę ujmuje klimatowi panującemu w tej książce. Jednakże kiedy już to zaakceptujecie to przekonacie się, że „Druga szansa” jest lekką, przyjemną i niewymagającą lekturą o iście niespotykanej tematyce. Chyba nigdy do tej pory nie zdarzyło mi się spotkać z drugą taką powieścią, w której sklep obuwniczy byłby motywem przewodni. Muszę przyznać, że byłam naprawdę na plus zaskoczona tym odkrycie. Bardzo spodobało mi się również to, że Marcie Steele wplotła w tą historię wątek mediów społecznościowych i nie bała się mówić o skutkach rosnącej popularności oraz idącym w parze hejcie.

    Największy jednak atutem „Drugiej szansy” jest niesamowita szata graficzna. Wydawnictwo Kobiece wykonało przy niej kawała dobrej roboty. W momencie, kiedy otwarłam książkę i zobaczyłam tą wspaniałą grafikę zdobiącą pierwszą stronę każdego z rozdziałów to oniemiałam z zachwytu. A piękna, barwna okładka tylko spotęgowała to doznanie.

    Niestety wszystko ma swoje wady i zalety, dlatego z bólem serca muszę przyznać, że nie polubiłam ani jednego bohatera w tej książce. Dawno nie spotkałam się z tak nijakimi, niezdecydowanymi oraz niewiedzącymi czego chcą od życia postaciami. Przez trzy czwarte książki zastanawiałam się czy aby na pewno oni wszyscy są dorosłymi ludźmi, czy może nastolatkami stawiającymi dopiero swoje pierwsze kroki w dorosłym życiu… i nawet po przeczytaniu całej książki ciągle nie jestem pewna odpowiedzi na to pytanie. Odnoszę wręcz wrażenie, że autorka nie do końca przemyślała swój pomysł na kreację bohaterów w konsekwencji czego ich rozterki i problemy nie wzbudziły we mnie żadnych emocji.

    Podsumowując, choć Marcie Steele nie stworzyła arcydzieła, które na długo pozostanie w mojej pamięć to jednak muszę przyznać, że „Druga szansa” okazała się być dobrą przyjaciółką na jedno leniwe popołudnie. To lekka, przyjemna i niezobowiązująca historia dla kobiet o przyjaźni, która pozwala na chwilę zapomnienia po ciężkim dniu w pracy. Gorąco polecam.

    Aleksandra
    Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Druga szansa” autorstwa Marcie Steele.

    Szukaj mnie na:
    http://tygrysica.tumblr.com/
    https://www.instagram.com/tygrysicaa/

Dodaj opinię