Dzikie_pragnienie_72dpi
Dzikie_pragnienie_3DDzikie_pragnienie_72dpi

Dzikie pragnienie. Bracia Warner. Tom 1

36,90 29,90

taniej o: 7,00 (18%)

Jay Crownover
4.00 out of 5 based on 5 customer ratings
5 opinii klienta
  • tłumaczenie: Karolina Bochenek
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Pierwszy tom serii Bracia Warner o niepokornych mężczyznach po przejściach. Leo za namową przyjaciółki wyjeżdża poza miasto, aby na łonie natury wyleczyć swoje złamane serce. Ostatnie czego się spodziewa, to spotkanie z piekielnie przystojnym lokalnym przewodnikiem.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Ognista miłość na Dzikim Zachodzie

Załamana po burzliwym rozstaniu Leo daje się namówić przyjaciółce na szaloną wycieczkę za miasto. Pobyt na ranczu blisko natury jest tym, czego teraz potrzebuje.
Nikt jej jednak nie ostrzegł, że będzie miała do czynienia nie tylko z żywiołami ziemi, ale także z niemożliwym do zniesienia, lecz zachwycająco silnym i seksownym przewodnikiem. Wyprawa w nieznane przeradza się w walkę o życie i… serce.
Zazwyczaj Leo jest specjalistką od uciekania przed własnymi uczuciami, ale w obliczu prawdziwego zagrożenia okazuje się, że wcale nie jest dziewczyną, która łatwo się poddaje.

 

O autorce

Jay Crownover – amerykańska autorka powieści New Adult. Jej książki zostały przetłumaczone na wiele języków i zyskały miano bestsellerów zarówno w USA jak i w Europie. Czytelnikom znana z serii Naznaczeni, Niepokorny, Wierny czy Asa. W swoich powieściach nie boi się poruszać ciężkich tematów, z których również składa się prawdziwe życie.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Jay Crownover

ISBN

978-83-66338-39-5

Rok wydania

2019

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Tłumaczenie

Karolina Bochenek

Tytuł oryginału

Retreat

Ean

9788366338395

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 5 o Dzikie pragnienie. Bracia Warner. Tom 1

  1. Oceniony 5 na 5.

    Wioleta

    Książki z kowbojami, kojarzą mi się przede wszystkim z jedną autorką, która jest popularna u nas w kraju, a jeszcze bardziej za granicą, a mowa tutaj o Diania Palmer. Jay Crownover raczej nie słynie z opowieści o kowbojach i dzikim zachodzie, ale jako że jestem fanką facetów w kapeluszach musiałam ją przeczytać.
    Jeden tydzień na dzikim zachodzie miał być przygodą, która odpręży i pozwoli pozbierać się Leo po rozstaniu z chłopakiem, któremu bezgranicznie ufała a ten ją zawiódł. Za namową przyjaciółki jadą na przygodę życia na łonie natury. Tydzień i wróci do pracy, obowiązków i swojego dawnego życia, prawda ?
    Co jest istotnie i dla mnie ważne, cechą Leo jest przed wszystkim ostry jak nóż język i szczerość, uwielbiam takie dziewczyny z jajami, choć moim zdaniem to maska, pod którą skrywa się krucha i skrzywdzona dziewczyna.
    „Potrafiłam być naprawdę bezlitosna, kiedy się bała i czułam niepewnie. Miała do dyspozycji cały arsenał broni, ale najczęściej korzystała z ostrego jak brzytwa języka.”
    Cyrus jest najstarszym z rodzeństwa i odpowiedzialny za cały ten wycieczkowo-rozrywkowy biznes, jednak stroni od ludzi i spoufalania się z nimi. Typowy samotnik i gbur. Pojawienie się Leo coś w nim rozbudza, coś co dawno w nim umarło.
    „Nie miałam pojęcia jakim jest biznesmenem, i wyglądało na to, że nie jest kowbojem, ale jednego byłam pewna…Był dupkiem. Nieczułym, zimnym, gruboskórym i bezdusznym draniem.”
    Pomimo początkowej niechęci pomiędzy Leo a Cyrusem, jest chemia, która wrze i podsyca ogień niczym benzyna. Wyprawa w nieznane, natura, zwierzęta i spartańskie warunki zbliżają tą dwójkę, która boi się rodzących się między nimi uczuć, ale zdają sobie sprawę, że mają tylko tydzień. Tydzień to zarazem dużo jak i mało, ale czy tydzień wystarczy, żeby się zakochać i rzucić wszystko ?
    „Nawet jeśli możesz się cieszyć tym darem tylko przez sekundę, minutę lub dzień, to jednak masz szczęście go doświadczyć. To doświadczenie pozostanie już z tobą na zawsze i to jest właśnie ta nagroda.”
    Cała akcja ma nie tylko wątek romantyczny, czyli miłość w tle, ale także wątek kryminalny, który nakręca już fajnie rozwiniętą akcję. Czytając doskonale czuje się całą namiętność jaka jest pomiędzy tą dwójką, ale przede wszystkim polubiłam tę parę za ich cięte języki i przekraczanie własnych barier.
    Jeżeli znacie książki Pani Jay to zdajecie sobie sprawę, że są napisane w bardzo przyjemny, przejrzysty dla czytelnika sposób, który intryguje i zarazem baw oraz wzrusza. Nie obejdzie się bez mocniejszych akcji, które będą miały swoje piętno w dalszym życiu.
    Historia miłości, która rodzi się na dzikim zachodzi w tydzień. Jest to wspaniała książka, która jest idealna na spędzenie wakacyjnego wieczoru na odległych terenach Wyoming z kowbojami, końmi i naturą w tle. Bardzo przyjemnie spędziłam z nią dwa wieczory, bo miałam zbyt mało czasu, ale w innym wypadku pochłonęłabym ją w całości. Polecam, ja mile spędziłam z nią czas i bardzo chętnie do niej powrócę oraz poznam losy pozostałych braci.

    @wioletreaderbooks

  2. Oceniony 4 na 5.

    zaczytana_opisana

    Leo to kobieta sukcesu, jednak ostatnie wydarzenia sprawiły, że nie jest już tą pewną siebie, odważną dziewczyną, a wręcz stała się zgorzkniała i czepiająca się o wszystko. Ma za sobą bolesne rozstanie, które sprawiło, że przestała ufać swoim odczuciom. Za namową przyjaciółki postanawia zmienić otoczenie. Tak też dwie piękne kobiety zamierzają spędzić czas na ranczu, blisko natury, gdzie wszystko jest bardziej intensywne. Już pierwszego dnia Leo poznaje irytującego, pewnego siebie, ale również niezwykle seksownego przewodnika, który mówi to co myśli i nie przebiera przy tym w słowach. Kobieta będzie musiała zmierzyć się nie tylko z żywiołami ziemi, ale również z pożądaniem, które z każdym dniem rośnie coraz bardziej. Wyjeżdżając ze zgiełku miasta bohaterka była sceptycznie nastawiona na wyprawę, jednak z każdą kolejną godziną spędzoną na łonie natury, a do tego z mężczyzną innym niż wszyscy, przekonuje się, jak bardzo było jej to potrzebne. Leo zawsze uważała na to co robi, a kiedy ją coś przerastało uciekała, jednak to właśnie czas w dziczy w obliczu zagrożenia pokazuje jak bardzo się zmieniła. Nie jest już tą słabą dziewczyną, która zważa na wszystko, a stała się kobietą, która łatwo się nie poddaje i walczy o tych, na których jej zależy. Ta wyprawa wiele zmieniła i czy teraz wraz z jej końcem Leo będzie w stanie normalnie funkcjonować w głośnym mieście z dala od mężczyzny, który tak wiele jej uświadomił?

    „Dzikie pragnienie” to zaskakująca historia z przepiękną scenerią, która zapewnia wiele emocji. Lektura o poszukiwaniu siebie, przyjaźni, miłości, odwadze, ale również tajemnicy i walce ze swoimi słabościami. Książka, która pokazuje jak wiele może się zmienić w ciągu kilku dni. Jak jedna nowo poznana osoba potrafi sprawić, że zaczynasz pokonywać swoje słabości i walczyć o swoje. Jak zwykła wycieczka, zamienia się w przygodę jak z telewizyjnych ekranów, jednak z nie do końca szczęśliwym zakończeniem. Jak ważne jest, aby mieć wokół siebie ludzi, którzy będą zawsze i wszędzie niezależnie od naszych humorów i zachowań. Piękna historia o odwadze, szczęściu, ale również bólu i niespełnionych marzeń. Bardzo przyjemnie się ją czytało, a treść okazała się niezwykle wartościowa. Polecam.

  3. Oceniony 4 na 5.

    Literatura Zmysłów

    „Dzikie pragnienie” to pierwszy tom serii o braciach Warner. Jay Crownover zabiera nas w gorącą podróż do Wyoming. Na co może liczyć czytelnik? Na dziką przyrodę, seksownego i nieznośnego kowboje oraz na dreszczyk grozy. Obiecujące i oryginalne połączenie.
    Leo jest kobietą, która wychowała się bez rodziców. Dorastała z dziadkami, którzy troszczyli się o nią jak tylko mogli. Mimo to Leo wyrosłą na kobietę, która z reguły ucieka przed bliskością. Zaufaniem darzy tylko przyjaciółkę. Kiedy kobieta w końcu dopuszcza do siebie mężczyznę ten okazuje się zwyczajnym dupkiem. Aby wyleczyć złamane serce oraz okaleczone ego kobieta postanawia razem z przyjaciółką wyruszyć w podróż. Podróż, która będzie prawdziwym obozem przetrwania. Jazda na koniach, wspinaczki, jesz tylko to, co upolujesz… Prawda, że brzmi wspaniale? A wisienką na torcie dramatyzmu sytuacji okazuje się arogancki i niezwykle seksowny przewodnik wycieczki – Cy. Między tą dwójką od samego początku dochodzi do spięć oraz potyczek słownych, które podsycają tylko buzujące napięcie seksualne. Leo wie, że Cy jest niepowtarzalnym mężczyzną. Tylko czy na szlaku pełnym niebezpieczeństw zdoła mu zaufać? I co zrobi Leo, kiedy uświadomi sobie, że zamiast leczyć złamane serce już dawno oddała je zuchwałemu kowbojowi?
    „Dzikie pragnienie” to idealna książka na wakacyjne popołudnie. Historia jest oryginalna a bohaterowie mają ciekawe charaktery. Jay Crownover pisze lekko aczkolwiek na początku książki bardzo raziły mnie liczne powtórzenia. Wielokrotnie czytałam o tym jak to Leo ma złamane serce i jaką pięknością jest jej przyjaciółka Emrys. Na szczęście im bardziej fabuła się rozkręcała tym mniej było powtórzeń i użalania się nad sobą. Autorka za to zaskoczyła mnie szczyptą akcji oraz odpowiednią dawką erotyzmu. Książkę polecam czytelnikom szukającym świeżych historii, bo ile przecież można czytać o biznesmenach… kowboje też są fajni!

    Więcej recenzji na http://www.facebook.com/LiteraturaZmyslow

  4. Oceniony 4 na 5.

    zaczytana.anielkaa

    Bardzo podoba mi się klimat występujący w tej pozycji, ale mimo wszystko spodziewałam się czegoś więcej. Owszem, podoba mi się to, jak została opisana natura, las i krajobraz, jaki otaczał bohaterów, ale spodziewałam się, że będzie więcej samego rancza braci Warner. Także można powiedzieć, że tutaj delikatnie się zawiodłam, ale mimo to niesamowicie cieszę się, że pojawiła się kolejna pozycja z taką „nieco surową”, leśną scenerią. Podczas lektury zdecydowanie to czuć i moim zdaniem wprowadza to bardzo fajną aurę w trakcie czytania.

    Żeby nie było nudno, autorka postanowiła wprowadzić do tej historii delikatny wątek kryminalny, co niesamowicie mi się podoba. Muszę przyznać, że to, co wymyśliła Jay naprawdę przypadło mi do gustu i myślę, że będzie trzymać czytelnika w delikatnym napięciu. Moim zdaniem został on naprawdę fajnie opisany i co najważniejsze nie kończy się po jednej stronie, tylko jest pociągnięty przez kilkanaście kartek.

    Minusem, jaki muszę wytknąć tej pozycji, są opisy. Nienawidzę, gdy w książkach pojawiają się teksty, które zajmują kilka stron, a tutaj właśnie tak się stało. Natomiast zdecydowanie za mało było dialogów pomiędzy bohaterami. Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale te rozciągłe teksty były dla mnie bardzo męczące. Możliwe jednak, że dla Was nie będzie to problemem. Nie mówię, że w każdej sytuacji były one przydługie, bo pojawiły się też takie momenty, które wymagały nieco więcej szczegółów. Jednym z takich tematów jest opis relacji łączącej braci Warner, który bardzo mi się podobał i już w tej sprawie uważam, że taka ilość szczegółów była idealna. Drugim minusem, jakiego się dopatrzyłam, jest niestety tempo rozwijającej się relacji pomiędzy głównymi postaciami. Moim zdaniem cała sytuacja między Leo i Cy potoczyła się zdecydowanie zbyt szybko. W moim odczuciu można było pociągnąć ją jeszcze o kilka, a może nawet kilkanaście stron dalej i wyglądałoby to dużo lepiej.

    Zapraszam na mojego bloga, gdzie znajduje się pełna opinia!
    http://www.zaczytanaanielka.blogspot.com
    ~Zaczytana Anielka~

  5. Oceniony 3 na 5.

    Świat Romansów

    W całej swojej karierze czytelniczej przeczytałam chyba tylko jedną książkę Jay Crownover, ale za nic nie mogę sobie teraz przypomnieć jej tytułu. Wiem, że swego czasu jej powieści były bardzo lubiane i popularne, a ja nawet chciałam przysiąść się wreszcie do jej książek… ale nie udało mi się aż do teraz. „Dzikie Pragnienie” zapowiadało się na lekką, niezobowiązującą letnią historię, więc się na nią skusiłam. A jak wypadła w rzeczywistości?

    Leo niedawno zakończyła związek, który w całości okazał się kłamstwem. Zdradzona, oszukana i rozczarowana pragnie o wszystkim zapomnieć, z takiego też powodu zgadza się na szalony plan swojej przyjaciółki i razem wyjeżdżają na ranczo za miasto. Pobyt blisko natury to coś, czego mocno potrzebuje. Kiedy jednak tam przybywa, nie spodziewa się grubiańskiego powitania ze strony najprzystojniejszego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek widziała. Jej nowy przewodnik w niczym nie przypomina kowboja, ale nie daje o sobie zapomnieć. Kiedy razem z grupą wyruszają na wyprawę wgłąb lasu, wiele rzeczy się zdarza. Nie tylko pojawia się uczucie, które nie ma prawa przetrwać, ale też na ich drodze staje niebezpieczeństwo, które być może odmieni ich życia już na zawsze. W obliczu zagrożenia Leo poznaje samą siebie i odkrywa, że może wcale nie jest tak słaba, jak myślała.

    Leo to kobieta skrzywdzona, oszukana, pogubiona między tym, że ktoś mógł ją tak okrutnie wykorzystać, a tym, że nie dojrzała prawdy, jaką miała przed własnymi oczami. Sama autorka w początkowej notce podkreśla, żeby nie skreślać jej postaci nawet pomimo tego, że na początku może być lekko irytująca. Więc tak do tego podeszłam – z otwartym umysłem, gotowa na wszystko. I rzeczywiście, postać Leo jest jedną z tych, do których trzeba się chwilę przekonywać. Poznajemy ją jako mocno zgorzkniałą, pyskatą i nie dbającą o innych. Ale z drugiej strony wcale się jej nie dziwię, bo po takiej zdradzie sama zareagowałabym podobnie. Co mi się podobało, to to, że ona naprawdę chciała się zmienić na swoją lepszą wersję, sprzed tych wszystkich przykrych wydarzeń. Ta książka to nie tylko historia miłosna, ale przede wszystkim droga Leo do uzdrowienia i pozostawienia przeszłości tam, gdzie jej miejsce – w przeszłości. Z tej pełnej bólu osoby przemienia się w silną, odważną kobietę, której życie jest niestraszne. Ten aspekt książki był naprawdę inspirujący i dający do myślenia, bo autorka świetnie pokazała, że wszystkie kłody, jakie życie rzuca nam pod nogi, mają za zadanie tylko nas wzmocnić.

    Gdy Leo poznaje Cyrusa, od razu czuje do niego silne przyciąganie. Niestety jego zimna postawa i odburkiwanie na każde jej słowo skutecznie ją od niego odpycha. Zupełnie nie przypomina jej typowego kowboja i nie obawia się go o tym uświadomić. Problem jest taki, że Cyrus nie znosi ludzi z miasta, który pojęcia nie mają o prawdziwym życiu na farmie i myślą, że wiedzą wszystko. A Leo skutecznie działa mu na nerwy swoimi słowami, nawet mimo tego, że od razu wpada mu w oko. Powiedzieć, że ta dwójka zaczęła źle, to niedopowiedzenie. Ale też dość szybko zapominają o kilku potknięciach na początku ich znajomości i pojawia się między nimi nic zrozumienia. To wtedy poznajemy wnętrze Cyrusa i to wszystko, co stoi za jego zimną, nieprzyjemną postawą. W rzeczywistości Cy ma w sobie bardzo dużo mroku i cierpienia, o którym nie lubi mówić. Od lat skrywa w sobie ból, o którym pozwala sobie myśleć jedynie w obecności Leo.

    Leo i Cyrus to taka para, która wyzwala w sobie wszystko, co najlepsze. Bardzo podobało mi się to, że od razu złapali nić porozumienia i pojawiła się najprawdziwsza troska. Owszem, nie będę ukrywać, że jak na mój gust to wszystko rozwinęło się trochę za szybko, bo prawie cała książka trwa jedynie tydzień, a oni przechodzą w tym czasie od nienawiści, do pożądania, do miłości, ale autorka opisała to na tyle skutecznie, że nawet nie rzucało mi się to zbytnio w oczy. Ich relacja nie miała szansy zaistnieć. W końcu ona jest dziewczyną z miasta, a on nie ma zamiaru przenieść się z dala od farmy i pozostawić rodzinnego biznesu. Na dodatek ona ciągle leczy zranione serce, a on już dawno swoje zamknął na możliwość pojawienia się miłości w jego życiu. Ciekawie się obserwowało, jak próbowali to wszystko pogodzić.

    Przyznam się szczerze, że po okładce z półnagim facetem nie spodziewałam się niczego szałowego, a już na pewno nie tego, że autorka wplecie w fabułę trochę tajemniczości i sensacji. Sam opis fabuły raczej też niekoniecznie na to nakierowuje, więc byłam zaskoczona, gdy zaczęło się robić zagadkowo, a nawet pojawiło się pewne niebezpieczeństwo. Tak naprawdę nie jestem pewna, co sądzić o tym wątku, zdecydowanie trochę rozkręcił fabułę, ale z drugiej strony czasami aż za bardzo. Nie byłam na to przygotowana i być może dlatego nie do końca mi się to spodobało? Na pewno każdy podejdzie do tego wątku inaczej, ja jednak obyłabym się bez pewnych akcji. Ale to już tylko i wyłącznie moja opinia.

    „Dzikie Pragnienie” to przyjemny romans, ale raczej nie zapadnie mi w pamięci na dłużej. Autorka ma bardzo przystępny sposób pisania i dzięki temu książkę czytało mi się szybko, ale też z drugiej strony nie jest to coś, o czym będę pamiętała za kilka tygodni. To raczej taka historia na kilka godzin, od której nie ma co wiele oczekiwać. Bohaterowie byli przyjemni, ale też nie na tyle, abym ich pokochała. Czy będę chciała sięgnąć po kolejne części serii? Tego jeszcze nie wiem. Czas pokaże, czy będę miała na nie ochotę.

    Recenzja z bloga http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/10/jay-crownover-dzikie-pragnienie.html

Dodaj opinię