Kobiece_Leśna kąpiel_FRONT_72dpi_RGB_v02
Kobiece_Leśna kąpiel_FRONT_72dpi_RGB_v02Kobiece_Leśna kąpiel_rzut_v02

Kąpiele leśne. Jak czerpać zdrowie z natury

34,90 26,90

taniej o: 8,00 (22%)

M. Amos Clifford
4.50 out of 5 based on 2 customer ratings
2 opinie klienta
  • tłumaczenie: Karolina Bochenek
  • oprawa: zintegrowana

Fascynująca książka o niezwykłej, uzdrawiającej mocy drzew. Dowiedz się, czym są kąpiele leśne, zainspiruj się i wyjdź do lasu by poprawić swoje zdrowe i osiągnąć upragniony spokój ducha!

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Delikatny mech, kojący śpiew ptaków, aromatyczny zapach żywicy i hipnotyzujący szum drzew… Jeśli zdarza ci się czuć, że w natłoku codziennych spraw życie pędzi jak szalone – wyjdź do lasu, by skutecznie zresetować umysł i nie zwariować.

Oto wyjątkowy przewodnik po leśnych kąpielach oparty na uzdrawiającej japońskiej filozofii shinrin-yoku, która polega na nawiązaniu bliskiej więzi naturą. M. Amos Clifford w swojej książce dzieli się praktycznymi wskazówkami, jak korzystać z dostępnych dobrodziejstw lasu i zmienić swoje życie dzięki jego zadziwiającej sile.

Dzięki niej:
– dowiesz się, jak zacząć własną praktykę kąpieli leśnych,
– wybierzesz odpowiednie miejsca, które skutecznie uzdrowią twoje ciało i umysł,
– doświadczysz licznych korzyści, takich jak odprężenie i poprawa kondycji fizycznej,
– obudzisz w sobie wewnętrzną radość i chęć do życia.

Zaprzyjaźnij się z drzewami i przekonaj się o niezwykłej mocy natury na własnej skórze!

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

M. Amos Clifford

Podtytuł

Jak czerpać zdrowie z natury

ISBN

978-83-66074-82-8

Rok wydania

2018

Format

13 x 18 cm

Oprawa

zintegrowana

Tłumaczenie

Karolina Bochenek

Tytuł oryginału

Your Guide to Forest Bathing: Experience the Healing Power of Nature

Ean

9788366074828

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 2 o Kąpiele leśne. Jak czerpać zdrowie z natury

  1. Oceniony 5 na 5.

    Literatka kawy.

    Gdy niedawno trafiła w moje ręce książka Kąpiele leśne autorstwa M. Amos Clifford, początkowo zastanawiałam się, czego może ona dotyczyć. Kąpieli z użyciem igliwia sosnowego? Żywicy? Mchu i paproci? Nic bardziej mylnego.

    Kąpiele leśne to inna nazwa japońskiej praktyki shinrin-yoku, która została wymyślona w 1982 r. przez Tomohide’a Akiyamę. Jego zamiarem było stworzenie metody łączącej pobyt w lesie z prozdrowotną ekoturystyką, czegoś z pogranicza wędrówek leśnych i medytacji, okraszonej dość sporą dawką japońskiej duchowości. Inna nazwa tego zwyczaju – „leśna terapia” – doskonale odwzorowuje to, czym pomysł Akiyamy się ostatecznie stał. Kąpiele leśne polegają na niczym innym, jak na przeprowadzaniu medytacji na świeżym powietrzu – zamiast siedzieć po turecku na podłodze we własnym pokoju i pozwalać swoim myślą płynąć powoli, osoby poddające się „terapii” chodzą po lesie wykonując kilka prostych czynności. Jak już wspomniałam, kąpiele leśne odbywają się według określonej procedury, której należy przestrzegać, by osiągnąć zadowalające efekty.

    Terapia zaczyna się od wyrażenia intencji zażycia kąpieli leśnej. Po przekroczeniu progu lasu, przez ok. 15 min zostajemy w miejscu, po czym przez ok. 20 min spacerujemy po lesie rozglądając się dookoła. Następnie następuje się kluczowa część korzystania z „leśnych zaproszeń”, czyli wykonywania od 1 do 3 prostych aktywności mających na celu zbliżyć uczestnika do natury i na nią uwrażliwić. Po tej części przez ok. 20 min siedzimy miejscu po czym przeprowadzamy ceremonię picia herbaty połączoną z przekąskami i rozmową z innymi uczestnikami (w Japonii tego typu doświadczenia odbywa się grupowo) i wracamy do domu.

    I tutaj dochodzimy do pierwszej bariery, jaką mogą napotkać polscy czytelnicy: czynności te są dość specyficzne i na pierwszy rzut oka wydają się nielogiczne. Skupiają się one na uaktywnieniu wszystkich zmysłów uczestnika terapii oraz odnoszą się do czterech żywiołów. O ile aktywności polegające na obserwowaniu nieba czy nasłuchiwaniu odgłosów wydają się w miarę akceptowalne, tak bicie pokłonów czy wspomniane już odprawienie ceremonii picia herbaty może już wydawać się lekko dziwne ze względu na brak dostosowania do naszej kultury. I o ile na papierze tego typu aktywności wydają się beznadziejne, to jednak w praktyce tego typu zwyczaje są już o wiele mniej „idiotyczne”. Pomaga w tym trwający ok. 35-40 min proces przebywania w lesie poprzedzający wykonanie „leśnych zaproszeń”. Przez ten czas uczestnik zdąży nie tylko oswoić się z lasem, ale również odciąć się od bodźców, wyciszyć i stopniowo włączyć w medytację. Wyjątkowo oporni mogą poprzestać na nieco mniej ekscentryczne aktywności, a ceremonię picia herbaty zastąpić leśnym piknikiem z kanapkami w roli głównej (warto tej części nie odpuszczać: kanapki jedzone na łonie natury smakują znacznie lepiej, a poza tym po ok. 2 godzinach leśnej wędrówki zdążymy zgłodnieć – przyjemne z pożytecznym).

    Co jest drugą barierą? Stan polskich lasów. Gdy czytamy książkę Kąpiele leśne wielokrotnie stwierdzimy, że autor (choć nie jest Japończykiem) nie zna realiów polskich lasów, praktycznie nieoznakowanych, pełnych kleszczy oraz, szczególnie w okresie jesiennym, ludzi. Również i ten aspekt zostaje poruszony w jednym z ostatnich rozdziałów książki. Clifford doradza czytelnikowi gdzie wybierać miejsca na kąpiele a także, co ze sobą zabrać (przyda się spory plecak turystyczny). Osobiście radzę wycieczki po znanych leśnych zakątkach, a jeśli takich nie posiadamy, wybranie się do bardziej zalesionego, dużego parku, który posiada wyraźne oznaczenia. Problem w tym, że w parkach są inni ludzie, którzy mogą nas rozpraszać, więc warto się w takie miejsce wybrać w dniu roboczym poza sezonem letnim. Autor sugeruje również odbywanie podróży w towarzystwie przewodnika, ale w Polsce możemy mieć z tym problem.

    Warto więc w podróż wybrać się z przewodnikiem zamkniętym w książce. Ten wydany przez Wydawnictwo Kobiece idealnie się do tego nadaje. Książka została wydana w małym formacie i jest niesamowicie lekka. Nadaje się zatem idealnie do noszenia, nawet w średniej wielkości damskiej torebce czy w małym plecaku. Z czasem dojdziemy do takiej praktyki, że będziemy mogli ją zostawić w domu.

    Czy warto praktykować kąpiele leśne? Choć początkowo ta praktyka może wydawać się dziwna lub wręcz idiotyczna, to jednak po pierwszym przejściu przez cały proces możemy przekonać się, że jednak jest w tym jakiś sens. A jeśli jesteśmy bardzo oporni, to po prostu wybierzmy się na spacer do lasu. Niespieszny. Zwróćmy uwagę na to, co się tam znajduje, spróbujmy się odprężyć. To pomaga. I przy okazji uczy nas dostrzegać piękno w naturze i oddawać jej respekt.

  2. Oceniony 4 na 5.

    włóczykijka

    Wiedziałeś, że las żyje własnym życiem? Każde drzewo, tak jak my, przeżywa wzloty i upadki. Dba o to, by rosnąć coraz wyżej i wyżej. Walczy o pożywienie. Wytwarza dla nas tlen. Może także liczyć na wsparcie swojej leśnej rodziny.
    Nigdy może nie było Ci dane usłyszeć, jak wiele dobrego las ma do zaoferowania także Tobie. A zwłaszcza Twojemu zdrowiu.
    Nie rozglądaj się. Właśnie Ciebie mam na myśli!
    „Kąpiele leśne” to książka autorstwa M. Amosa Clifforda, założyciela kalifornijskiego Stowarzyszenia Przewodników i Programów Przyrodniczych oraz Terapii Leśnej (ANFT). Opracował on niezwykle ciekawą teorię kąpieli leśnych, korzystając z założeń dawnej, japońskiej sztuki shinrin yoku.
    Jego książka uświadamia, jak ważny jest dla nas, ludzi, kontakt z naturą. Przypomina, jak dobroczynne właściwości może mieć zwrócenie się ku temu, co pierwotne, a co od dawna próbujemy wyprzeć ze swojego jestestwa.
    Kąpiel leśna to nie tylko spacer po lesie, jak by się mogło wydawać. To nawiązanie niecodziennej więzi z przyrodą. Wymiana emocji pomiędzy człowiekiem, a lasem.
    Książka zaprasza nas do wykonania konkretnych, leśnych rytuałów. Opisane na jej kartach krok po kroku w intrygujący sposób przywodzą natychmiastową chęć ich wykonania. Autor dzieli się z nami wiedzą co zabrać ze sobą do lasu, dlaczego warto spacerować po nim boso, oraz co dobrego przyniesie nam zakończenie kąpieli rytuałem parzenia herbaty na łonie natury.
    Największym plusem przewodnika po sztuce kąpieli leśnych jest jego rzetelność. Zawiera on naprawdę konkretne informacje, które w prosty sposób możemy wykorzystać. Śmiało mogę nazwać go podręcznikiem do tego nadzwyczajnego zabiegu jedności z naturą. Podręcznikiem nieco innym, takim, który nie koniecznie kojarzyć możemy z czasami szkolnymi. Jest to bowiem pozycja utrzymana w niebywale przystępnej stylistyce, napisana prostym, zrozumiałym językiem. Ogromną zaletą książki jest także jej niewielki, wygodny rozmiar (13 x 18 cm) który umożliwia wzięcie jej ze sobą do lasu. Prostą okładkę zdobią wszelkie bogactwa lasu. Od siebie dodałabym jednak ilustracje bądź fotografie do wnętrza książki.
    „Kąpiele leśne” i ich praktykowanie to coś w sam raz na dzisiejsze czasy. To lektura dla cywilizacji żyjącej w ciągłym pędzie, która powoli zapomina już jak się zatrzymać. Skazując się tym samym na zagładę.
    Zieleń. Drzewa. Lasy. Istnieją na powierzchni naszej planety o wiele dłużej niż my. Może warto dać im szansę, by czegoś nas nauczyły?

Dodaj opinię