Kobieta w bialym kimonie 72
Kobieta w bialym kimonie 72Kobieta w bialym kimonie 3D

Kobieta w białym kimonie

39,90 31,90

taniej o: 8,00 (20%)

Ana Johns
4.50 out of 5 based on 4 customer ratings
4 opinie klienta
  • tłumaczenie: Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
  • liczba stron: 384
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami
szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Czytelniczy wybór klubu książki BBC RADIO 2!

Zapierająca dech w piersiach powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

Historia żyjących po dwóch stronach Pacyfiku dwóch kobiet i jednej łączącej je tajemnicy.

Japonia, 1957 rok. Zaaranżowane małżeństwo siedemnastoletniej Naoko Nakamury zapewniłoby jej odpowiedni status rodzinny w tradycyjnej społeczności japońskiej. Ona jednak zakochuje się w przypadkowo napotkanym marynarzu, którego poślubienie oznaczałoby dla niej hańbę i odcięcie od rodziny. Nagle dziewczyna staje wobec niewyobrażalnie trudnych wyborów, które niosą ze sobą konsekwencje na całe życie.

Stany Zjednoczone, czasy współczesne. Dziennikarka Tori Kovač natrafia na list, który kwestionuje wszystko, co dotąd wiedziała o swojej najbliższej rodzinie. Strzępki informacji, jakie przekazuje jej umierający ojciec, nieoczekiwanie wywracają jej życie do góry nogami. Kobieta rozpoczyna prywatne śledztwo i wyrusza w daleką podróż, aby stawić czoła prawdzie.

„Kobieta w białym kimonie” to poruszający portret dwóch kobiet: jednej rozdartej między tradycją a sercem i drugiej poszukującej odpowiedzi na pytanie, czym naprawdę są dom i rodzina.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Ana Johns

ISBN

978-83-66718-20-3

Rok wydania

2021

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

384

Tłumaczenie

Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik

Tytuł oryginału

The Woman in the White Kimono

Ean

9788366718203

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 4 o Kobieta w białym kimonie

  1. Oceniony 4 na 5.

    zaczytana_optymistka

    Jutro swoją premierę będzie miała „Kobieta w białym kimonie” Any Johns (bardzo dziękuję @wydawnictwo.kobiece za egzemplarz do recenzji!).

    „Jeśli nie wrócisz, moja miłość będzie jak twój cień nieodłącznie podążający za Tobą…”

    „Człowiek wędruje po świecie, żeby szukać tego, czego potrzebuje, lecz wraca do domu, by to znaleźć…”

    Cóż to była za lektura…

    Już od samego początku autorka daje nam nieźle po emocjach kiedy poznajemy Tori Kovac – amerykańską dziennikarkę, która towarzyszy w szpitalu swojemu umierającemu ojcu…

    Podczas ostatniej drogi ojciec wyznaje Tori, że koniecznie musi przeczytać pewien list. Do tego dochodzi kilka informacji, które udaje mu się jej przekazać i to wszystko spowoduje, że życie Tori wywróci się do góry nogami.

    Co takiego dziewczyna przeczyta w liście? I czego dowiedziała się od swojego ojca?

    To są dwa najistotniejsze pytania…na które nie mogę Wam odpowiedzieć:p

    Oprócz teraźniejszości poznajemy przeszłość i historię Naoko Nakamury, która toczy się w Japonii w 1957 roku. Naoko miała wyjść za mąż za odpowiedniego mężczyznę, żeby zapewnić sobie odpowiedni status rodzinny. Niestety tak się nie dzieje… Dziewczyna zakochuje się w przypadkowo napotkanym marynarzu, a taka miłość w jej rodzinie jest niedozwolona…

    Naoko staje przed najcięższymi wyborami w jej życiu.

    Jakie decyzje podejmie? I jakie skutki będą miały w przyszłości?

    Tego dowiecie się, kiedy przeczytacie „Kobietę w białym kimonie”.

    I jeszcze najważniejsze pytanie:
    Co łączy ze sobą Tori i Naoko?

    Dla mnie była to bardzo smutna i trudna historia. Czytając miałam ciarki na rękach… I jestem pewna, że zostanie na dłużej w mojej głowie.

    Jeżeli szukacie poruszającej powieści to śmiało sięgnijcie po tę pozycję!

    Naprawdę warto 🙂

  2. Oceniony 4 na 5.

    @nataliicodziennosc

    Japonia rok 1957 i współczesna nam Ameryka. Dwie bohaterki, dwa różne życia. Już kiedyś pisałam, że lubię fabułę opartą na tajemnicy, w której naprzemiennie poznajemy losy bohaterów. Tak jest i tym razem. Prawda tkwi w opowieściach, które Tori słyszała przez całe swoje życie od ojca. Choć wcześniej myślała, że je zmyślał, po jego śmierci nabrały głębszego znaczenia. Ojciec nie tylko snuł opowieści, on miał tajemnicę, którą zabrał do grobu. Jakie miejsce w życiu jej ojca, a teraz samej Tori odegra japonka Naoko?
    Równolegle z fabułą, autorka przemyca wiele zarówno z japońskich obyczajów jak i codziennego życia. Tych obecnych i tych sprzed 50 lat. Mnóstwo mądrych cytatów książka zawiera. Babcia Naoko, myślę że można tak napisać, porozumiewa się z otoczeniem japońskimi przysłowiami a to tylko część tego, co oferuje nam powieść. Całość jest pełna sentencji i przypowieści. Mnóstwo pięknych słów.
    Książka jest o walce o siebie, o wartości, w które się wierzy, choć okoliczności im nie sprzyjają. O losie, który potrafi boleśnie zadrwić z człowieka. O wyborach, dokonywanych całe życie ale też o tych, na które nie ma się żadnego wpływu. A wszystko to łączy się z miłością, nie tą opływającą lukrem i usłaną różami i nie tylko tą kobiety i mężczyzny. Bardziej uważam, że jednak o miłości matczynej, o rodzicielstwie to opowieść.
    Wzruszająca, przejmująca, zostawiająca z bolącym sercem. Na wskroś kobieca. Kobiet dotycząca. Jeżeli pomyśli się jeszcze, że oparta na rzeczywistych wydarzenia, przeczyta się część „od autorki”, to smutek jest jeszcze większy. Bardzo ładnym językiem napisane (przekład Agnieszka P. Wyszogrodzka-Gaik). Miejscami liryczna. To ten rodzaj książki obyczajowej, który cenię i cieszy mnie każda, którą poznam. To ten rodzaj powieści, którą czytam z zaciśniętymi zębami, tak bardzo przeżywając los bohaterów. No i zawsze, po przeczytaniu ostatniego zdania, wiem, że tę książkę zapamiętam na długo.

  3. Oceniony 5 na 5.

    Mońcia_Poczytajka

    Kilka lat temu zafascynowana kulturą japońską i tamtejszą tradycją tak różną od naszej, europejskiej, z zapamiętaniem pochłaniałam wszelkie książki, które w jakiś sposób mogłyby mi dostarczyć informacji i ciekawostek o Kraju Kwitnącej Wiśni. Pamiętam chociażby interesującą opowieść „Motyl na wietrze”, czy książkę „Za kwietnymi polami” opowiadającej o pewnej japońskiej lekarce. Kiedy więc w zapowiedziach Wydawnictwa Kobiecego zauważyłam powieść „Kobieta w białym kimonie” Any Johns i przeczytałam intrygujący okładkowy blurb wiedziałam, że to będzie jedna z tych lektur, której nie wolno mi pominąć.

    Opowiedziana przez autorkę historia dwóch kobiet żyjących po dwóch stronach Pacyfiku i jednej łączącej je tajemnicy zaprowadziła mnie do szpitala onkologicznego w Ohio w USA oraz do Yokosuki w Japonii, gdzie istniała baza amerykańskiej marynarki wojennej. Tori Kovac – dziennikarka śledcza pragnie odkryć przeszłość swojego śmiertelnie chorego ojca, który jako siedemnastolatek zaciągnął się na okręt wojskowy, niszczyciel Taussig i wraz z jego załogą zakotwiczył u wybrzeży Yokosuki. Mając w rękach stary list napisany ręką tatki do jego dawnej ukochanej, Świerszczyka, Tori stara się poskładać elementy wszystkich opowieści, jakie od dziecka przekazywał jej tato. Niestety ostatnie słowa ojca zawierały jedynie strzępki informacji, czym pobudziły niepokój i zasiały mnóstwo wątpliwości. Już po śmierci ojca, chcąc poznać prawdę o przeszłości i być może odszukać adresatkę listu Tori musi sama podjąć to wyzwanie i dopasować kolejne elementy tej skomplikowanej układanki. Pozostaje jej więc podróż za ocean do Tokio i oddalonej od niego Yokosuki.

    „Kobieta w białym kimonie” to przepiękna, wzruszająca i bardzo realistyczna opowieść o zakazanej miłości, odwadze i woli walki, sprzeciwie wobec rodziny i pragnieniu podążania własną ścieżką oraz konsekwencjach podjętych decyzji. To historia, w której powojenna Japonia, hermetyczna, zamknięta i konserwatywna w swojej surowej tradycji ściera się z postępową cywilizacją zachodu. To powieść o trudnych wyborach i ich konsekwencjach, o tabu, czyli sprawach powszechnie znanych, ale zakazanych i ukrywanych pod płaszczykiem dbania o reputację rodziny.

    Ana Johns jest z wykształcenia dziennikarką, a „Kobieta w białym kimonie” to jej debiut literacki, bardzo dojrzały i interesujący debiut. Powieść nie jest literaturą faktu, ale napisana została w oparciu o prawdziwą historię ojca autorki, który przeżył młodzieńczą miłość będąc żołnierzem marynarki wojennej. Ale w książce są też inne wątki inspirowane prawdziwymi wydarzeniami jak losy młodych japonek wyrzuconych poza nawias społeczny, motyw sierocińca dla dzieci mieszanej krwi, czy bambusowej kliniki położniczej. Wiele jest też nawiązań do tradycji, wierzeń, rytuałów, dzięki czemu otrzymujemy rzeczywisty obraz Japonii połowy XX wieku. Autorka wprowadziła do fabuły mnóstwo japońskich przysłów, powiedzeń, podań i legend, które są dla nas Europejczyków mało znane, ale stanowią wartościową i ponadczasową mądrość ludową. Można z nich wyciągać własne wnioski i interpretować wedle uznania.

    Autorka przedstawiła nam równolegle dwie historie i każdą umieściła we własnych ramach miejsca i czasu. Mamy więc opowieść Naoko Nakamury, jej przejmujące wspomnienia z czasów bezpośrednio po II wojnie światowej oraz współczesną relację rodzinną opartą na miłości ojca i córki. Te dwie relacje z czasem zaczynają się przenikać i ostatecznie tworzą jedyną w swoim rodzaju, cudowną, egzotyczną i bardzo osobistą opowieść.
    Ana Johns dołożyła ogromnej staranności przy tworzeniu fabuły. W powieści znajdziemy wiele ważnych detali, które często umykają pisarzom, a dla czytelnika zainteresowanego tematem są istotnymi ciekawostkami. Można je wykorzystać już po zakończonej lekturze w celu dodatkowego poszerzenia informacji. W swojej książce autorka podjęła trudne kwestie, często sporne tematy tabu otoczone zmową milczenia, praktyki najczęściej bolesne, ale też niestety często spotykane. Wybieranie mniejszego zła, kiedy żadna decyzja nie jest dobra, ale niestety konieczna, wzbudza emocje i skłania do refleksji.

    Po dość długiej przerwie z przyjemnością przeniosłam się do Kraju Wschodzącego Słońca by przypomnieć sobie i poszerzyć wiadomości na temat japońskiej tradycji i zwyczajów, które są bardzo interesującą dziedziną. I chociaż mamy XXI wiek, a ekspansja zachodu wprowadziła pewną nowoczesność, to Daleki Wschód nadal pozostaje egzotycznym miejscem czekającym na odkrycie.

    Jeśli zatem macie ochotę na interesującą wyprawę do japońskiej Yokosuki, gdzie mieszka niezwykła kobieta, która oddała swoje serce amerykańskiemu żołnierzowi i pielęgnowała to uczucie przez kolejne pół wieku to „Kobieta w białym kimonie” zabierze Was na to spotkanie. Podróż ta zapewni morze niezapomnianych wrażeń i sprawi, że zapragniecie częściej gościć w tamtym zakątku świata. Ja zaś dziękuję serdecznie Wydawnictwu Kobiecemu, które umożliwiło mi odbycie tej niesamowitej wizyty. Chętnie zostałabym tam na dłużej.

  4. Oceniony 5 na 5.

    mag_rzska

    Taka obyczajowa perełka, która przenosi nas do Japonii lat 50. ub. wieku. Kraju, w którym ojciec wybierał córce męża. Gdzie miłość i związek z mężczyzną innej rasy, religii, kultury była akceptowana. Tori, amerykańska dziennikarka, dostaje list od umierającego ojca i postanawia odkryć jego „tajemnicę”. Wyrusza do Japonii na spotkanie z przeszłością. To też opowieść o kulturze zamkniętej na obcych, rodzinach unieszczęśliwiających swoje dzieci w imię pozycji społecznej. Oczywiście nie można traktować tej książki jako studium japońskich obyczajów. Dziś Japończycy są otwarci, bo globalizacja ich zmieniła. Kokusai kekkon, czyli małżeństwa kulturowo mieszane, już nie są przyczyną ostracyzmu. Powieść jest przejmująca, chwyta ze serce. Czyta się ją jednym tchem. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwo Kobiecemu.

Dodaj opinię