Królewski_skandal_72dpi
Królewski_skandal_3dKrólewski_skandal_72dpi

ROYALS. Kochanka księcia

36,90 29,90

taniej o: 7,00 (18%)

Geneva Lee
3.88 out of 5 based on 16 customer ratings
16 opinii klienta
  • tłumaczenie: Monika Pianowska
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Pierwszy tom bestsellerowej serii ROYALS. Na przyjęciu z okazji ukończenia studiów na Uniwersytecie Oksfordzkim Clara Bishop spotyka intrygującego mężczyznę o demonicznym spojrzeniu. Chociaż ich znajomość miała skończyć się na jednym pocałunku, to nie może o nim zapomnieć. Mężczyzna wydawał się jej bardzo bliski, jakby skądś go znała. Kiedy do drzwi Clary pukają paparazzi, okazuje się, że tajemniczym przystojniakiem był książę Alexander, który zawsze dostaje to, czego pragnie.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Pierwsza część bestsellerowej trylogii ROYALS, która urzeknie każdą kobietę

Na przyjęciu z okazji ukończenia studiów na Uniwersytecie Oksfordzkim Clara Bishop spotyka intrygującego mężczyznę o demonicznym spojrzeniu. Chociaż ich znajomość miała skończyć się na jednym pocałunku, to nie może o nim zapomnieć. Mężczyzna wydawał się jej bardzo bliski, jakby skądś go znała. Kiedy do drzwi Clary pukają paparazzi, okazuje się, że tajemniczym przystojniakiem był książę Alexander.

Prawowity następca tronu to niebezpieczny bad boy, który słynie z tego, że zawsze dostaje to, czego pragnie. Jego najnowszym kaprysem staje się Clara. Alexander proponuje jej układ, w którym dziewczyna zostanie jego sekretną kochanką.

Czy zdołają utrzymać swój związek w tajemnicy? Czy niebezpieczny książę poczuje do Clary coś więcej?

Geneva Lee, bestsellerowa autorka, spędza każdą chwilę na pisaniu. Uwielbia sprawdzać, jak pod jej piórem będą zachowywać się potężni i niebezpieczni mężczyźni. W serii ROYALS sięga po sekret kobiet na całym świecie – marzenie o odwzajemnionej miłości przystojnego księcia.

 

Ta seria okazała się tak wielką niespodzianką, że wciąż jest mi gorąco… 

–  Rockstars of Romance

Seria Royals dosłownie storpedowała mi zmysły!! Dziewczyny, musicie ją przeczytać!! Jest jak narkotyk!! Książę to niezwykle perwersyjny kochanek, o jakim marzy każda z nas!!

– Schemxy Girls Book Blog

Gorąca, pikantna historia miłosna dwóch osób tak różnych, a jednocześnie tak dobrze do siebie dopasowanych. 

–  Summer’s Book Blog

 

O autorce

Geneva Lee – bestsellerową autorka według „The New York Times” i „USA Today”. Woli puścić wodze fantazji niż uczestniczyć w szarej rzeczywistości, dlatego każdą wolną chwilę poświęca pisaniu książek. Szczególnie lubi wyobrażać sobie zdarzenia z udziałem potężnych, niebezpiecznych i seksownych mężczyzn. Temperament Genevy oddaje jej twórczość, więc jeśli chcesz ją poznać, przeczytaj jej romans. Mieszka w Kansas z rodziną.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Geneva Lee

Cykl

ROYALS

ISBN

978-83-65601-84-1

Rok wydania

2018

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Tłumaczenie

Monika Pianowska

Tytuł oryginału

Royals Saga #1. Command Me

Ean

9788365601841

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 16 o ROYALS. Kochanka księcia

  1. Oceniony 4 na 5.

    Yoanna Juraszek

    Nie oczekiwałam niczego ani nie byłam na nic nastawiona, gdy zaczynałam czytać „Kochankę Księcia”, gdyż była to pierwsza książka tego gatunku, jaka trafiła w moje ręce. Wiedziałam tylko tyle, że to bardzo niegrzeczna książka. Owszem niegrzeczności w niej bardzo dużo dla mnie nawet nieco za dużo, bo w całym erotycznym świecie gubił mi się wątek o wiele ciekawszy niż seksualne akrobacje bohaterów. Jeśli jestem już przy seksie, to dodam, że plusem jest dla mnie to iż wszystko opisywane było w sposób, który jakoś mnie nie irytował za bardzo. Wszystko nazwane po imieniu bez zbędnego słodzenia, wydziwiania czy wymyślania zastępczych nazw na części ciała, czy czynności. To plus. Minus za ilość, bo faktem jest, iż wolałabym zdecydowanie poczytać więcej o problemach, tajemnicach i życiu naszego księcia Aleksandra oraz Clary. Nie mam porównania do innych książek tego typu, więc nie doszukiwałam się porównań, podobieństw i tym podobnych. Ocieniam książkę poniekąd dziewiczo. Zaciekawiły mnie problemy, jakie mają i On i Ona. Życie w rodzinie gdzie trzeba robić to, co wypada, gdzie od urodzenia wszyscy mają do danej osoby jakieś oczekiwania. Gdzie człowiek dorasta, można by rzec publicznie odarty z jakiejkolwiek prywatności. Takie właśnie życie wiódł Aleksander. Obserwowany, wiecznie oceniany, pod lupą mediów, ludzi, rodziny… Bez pewności czy w swoim otoczeniu ma chociaż jedną oddaną osobę, chociaż jednego przyjaciela. Clara ma inne problemy, trudności z aklimatyzacją, wpływ innych i uzależnienie się od kogoś tylko po to, aby być akceptowaną. Wyniszczanie siebie, by się przypodobać. Oboje płacą wysoką cenę za przeszłość. Seks staje się ich „lekiem”, czymś, co rozładowuje stres, co pozwala zapomnieć, zaakceptować siebie… Niestety nie wydaje się to dobrą terapią. Walczą sami ze sobą oraz z lękami drugiej osoby nie chcąc jednocześnie tracić kontroli nad życiem. Może nie była to jakaś super lektura, jednak jestem ciekawa, jak potoczą się dalej losy tej dwójki. Czy Aleksander pozwoli sobie na miłość? Czy zrozumie, że może nie tylko ranić innych, ale dać im szczęście? Co pocznie rodzina królewska, która potępia to, jak żyje Aleksander, oraz przymyka na razie oczy, na to, kim jest jego młodszy brat. Tak… chętnie poznam dalsze losy Księcia i jego kochanki.

  2. Oceniony 5 na 5.

    Anna Kaczor

    Przeczytałam książkę i wiele recenzji na jej temat. W sumie chyba jestem „płytka” i lubię książki, jakich wiele, bo mnie się mega podobała. Może nie wymaga wielkich przemyśleń, ma pełno scen erotycznych, ale mnie wciągnęła i z niecierpliwością czekam na dalszą część.

    Aleksander jest w centrum zainteresowania wszystkich, media go uwielbiają, w końcu to książę. Tym bardziej, że ciężko go spotkać drugi raz z tą samą kobietą. Lubi spełniać swoje kaprysy. Clara poznaje go na rozdaniu dyplomów, początkowo nie wiedząc, że ma do czynienia z księciem. Od razu coś ich przyciąga do siebie. Gdy znajduje informacje o pocałunku z nim na pierwszych stronach gazet wcale nie jest szczęśliwa. Aleksander proponuje jej prosty układ – same przyjemności, zero miłości. Czy jednak tak się da? Książe ma tajemnicę, która go niszczy od środka, to ona sprawia, że nie chce wiązać się na dłużej, boi się pokochać. Jednocześnie ma zostać królem, ma konflikt z swoim ojcem, który w życiu nie zgodzi się by poślubił kogoś takiego zwyczajnego jak Clara. Czy kobieta wytrzyma presję króla by odeszła (ewentualnie została cichą kochanką)? Czy Aleksander pozwoli sobie na miłość?

    Według mnie książka jest rewelacyjna, lekka i ciekawa. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, jeśli lubimy romanse i książki erotyczne. Ja zdecydowanie polecam.

    (recenzja również u mnie na blogu http://anka8661.blogspot.com/2018/03/wydawnictwo-kobiece-ksiazka-pt-royals.html)

  3. Oceniony 3 na 5.

    jules.reads

    Kochanka księcia to debiut literacki Genevy Lee. Początki kariery mają to do siebie, że albo są świetne, albo po prostu kiepskie. Zaczynając pierwszy tom serii Royals, nie wiedziałam, czego się po nim spodziewać. Sam pomysł jednak od razu mi się spodobał. No bo która z nas nie marzy o własnym, niegrzecznym księciu? Do tego ten zakazany, przepełniony emocjami związek… Czego chcieć więcej?

    Już od pierwszych stron książki odniosłam wrażenie, że autorka bardzo wzorowała się na Pięćdziesięciu twarzach Greya. Nie chodzi mi tylko o wątek dominacji w seksie, ale również kreacji bohaterów, a nawet niektórych wydarzeń. Podobieństwo między relacją Clary i Alexandra oraz Greya i Any jest wręcz rażące.

    Sceny erotyczne napisane są z wyczuciem i nie są w żadnym stopniu gorszące. Jednocześnie zabrakło im pikanterii, której oczekiwałam. I tutaj pojawia się pewien problem. Kochanka księcia w ogóle nie wzbudza za wiele emocji. Nie tylko w scenach łóżkowych, ale także w całej historii. Mam wrażenie, że wynika to z tego, że fabuła jest po protu płytka. Nie mogę tego inaczej określić. Autorka bardzo skupiła się na relacji Alexandra i Clary, ale tym samym zapomniała o wprowadzenia wątków pobocznych. Co prawda próbowała wpleść motyw dotyczący brata księcia, Edwarda, ale było to nijakie. A szkoda, bo miało potencjał.

    Kochanka księcia nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Nie mogę powiedzieć, żebym źle spędziła przy niej czas, ale dobrze też nie. Jest to taka typowa książka na „odmóżdżenie”. Nie wniesie ona do Waszego życia absolutnie nic i niestety nie zapadnie w pamięć. Mimo to czekam na następny tom. Zdecydowanie zachęca do tego otwarte zakończenie książki. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że druga część okaże się lepsza.

  4. Oceniony 4 na 5.

    onlypretender

    • Byłam bardzo ciekawa tej książki, ale też zaniepokojona porównaniem do Greya, z którym delikatnie mówiąc się nie polubiłam.
    • Początkowy schemat przypominał Greya, ale później „Kochanka księcia” zaczęła zmierzać we własnym kierunku.
    • Postaci mają własne charakterki. Polubiłam główną bohaterkę, Clarę, bo była prawdziwa. Natomiast książę Alexander wzbudził mieszane uczucia, a na początku niesamowicie mnie irytował.
    • Autorka nie skupia się jedynie na romansie, ale stara się też pokazać rodzinę królewską od środka.
    • Czytelnik czuje napięcie między bohaterami, na szczęście nie ma przesadnych opisów i wulgarności.
    • „Kochanka księcia” to ciekawy początek serii. Ta książka nie zapadnie Ci w pamięć, ale poruszając okraszone nutką erotyzmu trudne tematy będzie przyjemnym oderwaniem się od codzienności.
    Więcej: http://www.onlypretender.pl

  5. Oceniony 4 na 5.

    Sun Reads

    „Kochanka księcia” to pozorna i magiczna chwilami książka z brytyjskimi akcentami, wprowadzająca nas w zimne mury życia tajemniczego i przystojnego Alexandra, w którego żyłach płynie gorąca krew. Ma on swoją mroczną, dziką stronę, która objawia się głodem w oczach, obsesją kontroli i pożądaniem wobec Clary, którą chciałby zdominować.
    Poznają się, gdy książę spontanicznie całuje dziewczynę na przyjęciu z okazji ukończenia jej studiów. Jeszcze wtedy ona nie wie, z kim ma do czynienia, ale szybko się dowiaduje, gdy trafia na okładki najpopularniejszych magazynów plotkarskich.
    Mężczyzna odnajduje ją i proponuje jej zostanie jego sekretną kochanką. Tylko, jak daleko się posuną, zanim sen o Kopciuszku się skończy?
    Życie znanego bad boya nie jest takie kolorowe, jakby mogło się wydawać. Wyniosła rodzina ma swoje wymagania, które nawet taki buntownik jak wygnany następca tronu musi spełnić… A dziennikarze nie odpuszczają ani moment. Na światło dzienne wychodzą przykre wspomnienia Clary, które Alexander obiecuje chronić za wszelką cenę. Czy dotrzyma obietnicy? Lecz, co najważniejsze, czy Clara zgodzi się pozostać jego sekretem na zawsze?
    Zakończenie tej książki jest nagłe i łamie serce czytelnika, choć jest to dopiero pierwsza część z serii ROYALS. Świat wykreowany przez autorkę jest wciągający i zaskakująco realny, a nawet nieco filmowy. To współczesna wersja Kopciuszka z niegrzecznym księciem na pierwszym planie. Zamiast pantofelka, nasza bohaterka gubi swoje serce i poddaje się namiętności, która ich łączy. Mogliście już słyszeć, że książka porusza tematykę BDSM. Nie wiem, jak pozostałe części, ale tutaj temat został dosłownie muśnięty, więc jeśli kogoś przeraził, to powinien poczuć ulgę.
    Pióro autorki jest lekkie i sprawia, że książkę czyta się raz dwa, ale nie byłabym sobą, gdybym dokładnie nie oddała swoich uczuć po lekturze. Przyznam szczerze, że chwilami się nudziłam, ponieważ Geneva Lee zawarła mnóstwo szczegółowych opisów oraz myśli, które wypełniają treść. Pojawia się też mnóstwo scen erotycznych, a sam watek miłosny jest bardzo subtelny i nie można powiedzieć, że został jakoś zgłębiony. Książka, jak sam książę, jest uwodzicielska i pobudza zmysły, ale brak jej głębi. Jedynym ciekawym wątkiem jest trochę irytujący, ale jednak uroczy Alexander, zraniony chłopak i jego bolesna przeszłość, która pozostawiła w jego duszy niezagojone rany. Widzimy jego walkę z mrocznymi demonami, dramatycznymi wspomnieniami oraz okrutną rodziną i skomplikowanymi emocjami wobec Clary. Jego postać tak bardzo mnie zaintrygowała, że dałabym wszystko, byle tylko na chwilę wejść do jego głowy i dowiedzieć się, co myśli.
    Dodatkowo warto wspomnieć o takiej postaci drugoplanowej jak Bell. To podręcznikowa najlepsza przyjaciółka Clary. Jest wierna, zabawna, pomocna, bezinteresowna i piękna. Choć początkowo miałam wobec niej pewne zastrzeżenia, szybko zrozumiałam, iż należy do tych charakterów, które chwali się ponad wszystko. Żałuję, że jej postać nie została nieco bardziej zgłębiona, gdyż chwilami miałam wrażenie, że wśród swojego bogatego i bezpiecznego życia nie była do końca szczęśliwa, mimo iż tego nie okazywała. Wydawała mi się szaloną dziewczyną, która nie dałaby się usidlić w młodym wieku, a jednak tak się stało.
    Jeśli lubicie władczych, silnych i niegrzecznych mężczyzn, to pokochacie łamacza niewieścich serc, Alexandra i będziecie kibicować jemu oraz Clarze w huraganie, który ich otacza. Zimne kalkulacje, przebiegłe media, ogień, szczęście i ból – to wszystko znajdziecie w „Kochance księcia”.

  6. Oceniony 3 na 5.

    infernem

    Czytając „Kochankę księcia” miałam nieodparte uczucie, że gdzieś czytałam już historię podobną do tej. Momentami odnosiłam nawet wrażenie, że niektóre wątki są kropka w kropkę takie jak w innej książce. Bardzo mnie to zastanawiało, jednak dopiero po chwili uzmysłowiłam sobie z czym mi się to kojarzy. To niewiarygodne, ale co najmniej połowa wątków oraz motywów w tej książce była mocno inspirowana historią Pana Szarego, czyli „Pięćdziesięcioma twarzami Greya”. Przyznam szczerze, że kiedy już sobie to uzmysłowiłam to strasznie te podobieństwa raziły mnie w oczy. Zwłaszcza motyw z nieściąganiem koszulki oraz niedotykaniem torsu. Czyż nie brzmi znajomo?

    „Po co czekać, aż słońce samo wyjdzie zza chmur, skoro możesz zapalić światło?”

    Warto wiedzieć nim sięgnie się po tą książkę, że jest ona czystym erotykiem, więc osoby szukające jakiejś głębszej fabuły czy w ogóle czegokolwiek innego mogą być trochę zawiedzione. Doznania erotyczne głównych bohaterów zdecydowanie zdominowały tą historię. Mnie osobiście ciężko było się do tego przyzwyczaić i z czasem odczuwałam straszliwy przesyt tym, jednak kiedy zaakceptowałam taki stan rzeczy to „Kochankę księcia” czytało mi się już całkiem przyjemnie. Zwłaszcza ostatnie sto stron, które trzymały naprawdę w wielkim napięciu. By nie zdradzać szczegółów nie będę przytaczać tutaj fabuły, aczkolwiek powiem tylko, że dużo więcej się tutaj wydarzyło.

    Odnoszę jednak wrażenie, że autorka w ogóle nie wykorzystała potencjału tej książki. Bądź co bądź monarchia daje duże pole do popisu, dzięki czemu można by niezwykle wzbogacić tą historię. Niestety Geneva Lee potraktowała wątek monarchii bardzo po macoszemu. Niby gdzieś jest ten król i królowa babka wraz z całym dworem, ale to tyle. Również gdzieś w tle istnieje jakaś niesnaska między ojcem, a synem, lecz jest tylko szczątkowo wspomniana. Po pewnym czasie nawet jej się zauważa, bo nie jest rozwijana i tak naprawdę nic nie wnosi do historii Alexandra i Clary. Trochę szkoda.

    Sami bohaterowie sprawiają, że nie wiem co mam o nich myśleć. Clara momentami zachowywała się jakby dopiero wypuszczono ją z pod klosza, a potem naglę wyciągała pazury i pokazywała, że ma jednak charakter. Natomiast o Alexandrze ciężko cokolwiek powiedzieć. Jest on bardzo enigmatyczną postacią, o której zadziwiające niewiele można się dowiedzieć oprócz tego, że jest egoistyczny, skryty i ma jakieś mroczne tajemnice. Bezsprzecznie jednak o obydwojgu można powiedzieć, że myśleli i mówili wyłącznie o jednym. Rozumiem, że ich układ opierał się tylko na wspólnym współżyciu, aczkolwiek zabrakło mi tu jakiegokolwiek drugiego dna, które często pojawia się w przypadku takich historii.

    Reasumując, „Kochanka księcia” na pewno nie jest książką dla każdego i nie ma w sobie nic oryginalnego, a podobieństwa do innego bestsellera bywają wręcz rażące. Jednak można z nią naprawdę miło spędzić dzień lub dwa. Jest lekka, przyjemna, z czasem coraz bardziej wciągająca, a jej zaskakujące zakończenie sprawia, że nie można doczekać się drugiego tom. A przynajmniej ja nie mogę. Gorąco polecam!

    Aleksandra
    Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Kochanka księcia” autorstwa Geneva Lee.

    Szukaj mnie na:
    http://tygrysica.tumblr.com/
    https://www.instagram.com/tygrysicaa/

  7. Oceniony 4 na 5.

    http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

    GRZESZNY KSIĄŻĘ I ODWAŻNA KANDYDATKA – CZYLI POSTACI NIE JAK Z BAJKI
    Książkowa Clara nie we wszystkim przypomina baśniowego Kopciuszka , choć przygoda, która jej się przydarza, w pewnym stopniu przypomina historię opracowaną niegdyś także przez samych braci Grimm. Zwyczajna dziewczyna trafia w progi książęcego świata. Scenariusz raczej mało realny, biorąc pod uwagę statystyki. Na tym jednak koniec bajkowego klimatu, bo Clara nie przypomina szarej myszki, gotowa na wyzwania i sprzeciwiająca się zasadom, które wytyczył jej sam waszmość książę. Z zupełnie innej bajki zostaje wyjęty Alexander, którego w zasadzie z magicznymi historiami łączy jedynie noszony tytuł. Mężczyzna zdecydowanie nie planuje znaleźć sobie żony, za to z powodzeniem testuje kolejne zdobycze – oczywiście zainteresowany nie inteligencją czy wiedzą, a udanym seksem.

    A CO W TLE?
    Dominujący, mroczny on, na wstępie ostrzegający przed sobą i angażująca się emocjonalnie ona. Stereotypowy związek dość typowych, pod względem cech, postaci powieści erotycznych zostaje wpasowany w niecodzienne środowisko. Po sportowcach, prawnikach czy właścicielach prężnie działających przedsiębiorstw przyszedł czas na księcia. Co z tego wynika? Wdzięczne tło. Wiele potencjalnych kandydatek ubiegających się o względy głównego bohatera, wymagania stawiane przez królewskich rodziców, prywatna ochrona czy wszędobylscy dziennikarze węszący za sensacją, która mogłaby przyozdobić pierwsze strony tabloidów.

    GREYOWSKIE KLIMATY
    W rzeczywistości jednak akcja w dużej mierze skupia się na seksie. Niekoniecznie tym romantycznym, za to mocno opartym na fizyczności, także z udziałem wulgarnego słownictwa. W tej kwestii pojawia się pewna powtarzalność, przez co niektóre sceny można zwyczajnie pominąć, niczego nie tracąc. Dla osób szukających czegoś w stylu #coczytaćpoGreyu – pozycja godna wzięcia pod uwagę. Na brak pikantnych scen z pewnością nie ma co narzekać. Dla tych z kolei, którzy szukają powiewu świeżości i pobocznych, atrakcyjnych wątków – nuda. Książka niezła, jako typowy erotyk, coś w sam raz dla fanek pióra Laurelin Paige. Nie jest to jednak powieść, która w jakikolwiek sposób zaangażowała mnie emocjonalnie. Szczerze powiedziawszy, liczyłam na więcej wrażeń. Stąd wybór jej przeczytania pozostawiam do rozważenia Wam.

  8. Oceniony 4 na 5.

    Red Girl Recenzje

    „Kochankę księcia” można potraktować nieco jak współczesną i seksowną wersję kopciuszka. Oczywiście dla tych bardziej niegrzecznych dziewczynek .
    Historia jest poprowadzona głównie za sprawą Clary, która podczas imprezy z okazji ukończenia uniwersytetu poznaje przystojnego i władczego mężczyznę, z którym wymienia pocałunek. Na drugi dzień kobieta dowiaduje się, że wylądowała na pierwszych stronach tabloidu. Własnym oczom nie wierzy, że tajemniczym mężczyzną był nieposkromiony Alexander, książę Cambridge, który proponuje jej układ bez zobowiązań. Kobieta kierowana pożądaniem do niego – zgadza się. Zdaje sobie sprawę, że to nie jest baśń, gdzie wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie. Wie, że Alexander zwiastuje kłopoty, ale to nie powstrzymuje jej.
    Czy zgadzając się na romans z księciem, podejmuje dobrą decyzję czy będzie to jej największy, życiowy błąd?

    „To nie była żadna bajka, a Alexander w niczym nie przypominał baśniowego księcia.”

    Clara to kobieta, która z początku utrzymuje, że nie wchodzi w żadne związki. Faceci nie są jej do szczęścia potrzebni, a jedyne czego chce to skupić się na swojej karierze. Jest ambitna i powoli uczy się pewności siebie. Chce być niezależną kobietą.
    Alexander to mężczyzna, który nosi ze sobą bagaż ciężkich doświadczeń oraz jarzmo obowiązków królewskich, przez które będzie musiał zrezygnować z samego siebie.
    Obydwoje staną przed wieloma trudnymi wyborami.

    Ostatnio dręczył mnie zastój czytelniczy, przez który kompletnie nie miałam ochoty sięgać po książki. „Kochankę księcia” to brałam do czytania, to odkładałam – i tak przez jakiś tydzień. Nie doszłam nawet do 10 strony. W końcu spięłam pośladki i biorąc ją ponownie do rąk, postanowiłam, że tym razem nie ma bata – przeczytam. I tak się stało. Początek był dosyć nudny, ale wraz z rozwijającą się relacją pomiędzy głównymi bohaterami, również akcja w książce nabierała tempa.

    Najpierw napiszę, co mnie trochę denerwowało w tej książce, bo za nim przejdę do plusów to wolę wymienić minusy.

    Mianowicie drażnili mnie główni bohaterowie, którzy sami nie wiedzieli czego chcą. Mówili jedno, robili drugie. Było między nimi wiele niedomówień, a oni zamiast rozmawiać woleli skoczyć do łóżka. Nie raz miałam ochotę pacnąć ich i siebie w głowę :D. Samą Clare miałam za masochistkę, ale dlaczego? Musicie sami się przekonać.

    Również wraz z porównaniem tej książki do Greya, oczekiwałam, że znajdzie się tu wątek z BDSM. Jednak wcale tak nie było, co nieco mnie zawiodło, bo jestem zaintrygowana tym tematem.

    Pomimo tych paru minusików, to samą książkę pochłonęłam w parę godzin. Wciągnęła mnie, a ja nie mogłam się od niej oderwać. Czytałam ją z wypiekami na twarzy im bardziej głębsza stawała się relacja pomiędzy Clarą a Alexandrem. Byłam ciekawa jak potoczą się losy bohaterów tym bardziej, że pomiędzy nimi stały obowiązki i oczekiwania innych. A ostatnie strony? Złamały mi serce i sprawiły, że z niecierpliwością będę oczekiwać kontynuacji.

    „Kochanka księcia” to napisana w lekkim i przyjemnym stylu książka, która pomimo przewidywalności jest idealną lekturą, przy której można się odprężyć. Dzięki niej udało przełamać mi się zastój. Sama książka jest dosyć często porównywana do Greya, ale ja z racji tego, że nie czytałam trylogii E.L. James, nie odczułam tego i czytanie tej powieści nie było dla mnie powtórką tej samej historii. Więc jeśli macie ochotę sięgnąć po tę książkę to miejcie to na uwadze.

  9. Oceniony 3 na 5.

    Natalia Z

    „On sam był mi obcy, a jednak wydawał się dziwnie znajomy. Z tego, kim rzeczywiście jest, zdałam sobie sprawę dopiero, gdy po przebudzeniu ujrzałam własne zdjęcie na pierwszych stronach tabloidów.
    Alexander, książę Cambridge.
    Królewski łobuz.
    Wygnany następca tronu.”
    W powieści poznajemy dwójkę głównych bohaterów, Clarę oraz Aleksandra. Clara jest młodą, piękną kobietą, wywodzącą się z dość zamożnej rodziny. Rodzinnie pochodzi z Ameryki, lecz zamieszkując Anglię, z biegiem lat poczuwa się prawdziwą Angielką. Kiedy spotyka na swojej drodze Aleksandra, nie od początku rozpoznaje w nim księcia. Dopiero angielska prasa odkrywa przed nią jego oblicze. Przed tymi dwojga otwierają się nieznane drzwi, gdzie krąży namiętność oraz pożądanie. Dokąd ich to doprowadzi?

    Co mi się spodobało w powieści? Język autorki jest bardzo dobrze wyćwiczony, lecz nieco za dużo opisów pojawiło się w jej lekturze. Myślę, że to głównie one mi doskwierały podczas czytania. Do plusów zaliczam również zakończenie lektury, które strasznie mnie zainteresowało kolejnym tomem. W sumie jeszcze nie wiem, czy dam szansę kolejnej części, ale jest ku temu szansa.

    „Daleko mu do księcia z bajki. Lubi kontrolować. Jest wymagający. I niebezpieczny. A ja nie potrafię mu odmówić.”
    Powieść ta nie należny do zbyt skomplikowanych. Pomimo jednak tego, poznanie jej szło mi dość opornie. Przeciągnęło mi się jej czytanie, ponieważ nie czułam do niej zbytniego zaciekawienia. Irytuje mnie główna bohaterka, a cała fabuła jest dość naciągana…
    Akcja rozkręciła się bardzo szybko, stała się zbyt rozległa. Dopiero kiedy byłam pośrodku książki, wtedy mnie zaciekawiła. Doczytałam ją do końca, bardziej z ciekawości niż dlatego, że aż tak mocno mnie porwała.

    Trudno jest mi ją polecić. Wydaje mi się, że zbyt naiwna historia oraz płytcy bohaterzy, mogą dużą część czytelników zniechęcić. Do zalet na pewno należą sceny erotyczne, które jak dla mnie nie są zbyt nachalne. Jeśli ktoś lubuje się w takich historiach, gdzie mamy dużą świtę bogaczy, to lektura ta spełni jego oczekiwania.

  10. Oceniony 4 na 5.

    Sylwia pisze

    Czasami kiedy sięgam po książkę już myślę o czym może być sugerując się jedynie tytułem. „Kochanka księcia” musiała odczekać swoje na półce bo bałam się, że będzie zbyt banalna. Jaka okazała się książka?
    Clara Bishop niedawno ukończyła Oxford i uczestniczy w uroczystej imprezie z okazji zakończenia nauki na uniwersytecie. Tu właśnie zupełnie przypadkowo poznaje przystojnego mężczyznę. Zupełnie nieświadoma dziewczyna poucza mężczyznę, który jak się później okazuje jest księciem Anglii. Para niespodziewanie się całuję, a później każdy odchodzi w swoją stronę…
    Dziewczyna dowiaduje się z porannych gazet kim był przystojny mężczyzna, z którym się całowała, a książę Alexander odnajduje bez problemu dziewczynę.
    Zaczyna się bardzo banalnie prawda?
    „Nie możesz wierzyć we wszystko co opisuje prasa, Claro. Nigdy nie zrobiłem kobiecie nic poza tym, o co mnie prosiła…błagała.”
    Pewnie pomyślicie teraz, że książka jest usłana wyznaniami miłości, a kończy się w stylu „żyli długo i szczęśliwie”?. Otóż nie, na całe szczęście nie.
    Alexander to bardzo pewny siebie, przystojny mężczyzna. Jak na księcia przystało lubi sprawować kontrolę i mieć władzę nad drugą osobą. Dlatego proponuje układ Clarze, chce by została jego kochanką, chociaż sam książę nazywa ją swoją dziewczyną. Ale to układ bez miłości, jedyne co ma ich łączyć to po prostu dziki, gorący seks.
    „Lubię sprawiać, że kobiety proszą o więcej. Lubię sprawiać, że jęczą, krzyczą i wołają moje imię. Spodobałoby mi się też, gdybyś ty mnie o coś błagała”
    W chwili gdy Clara mówi „tak” zaczyna się gorąca i namiętna historia zwykłej dziewczyny i księcia Alexandra. Każdy z nich skrywa swoje tajemnice, które prędzej czy później zostaną odkryte przez prasę. Z czasem pojawiają się uczucia i wszystko jest naprawdę słodkie z pewnym wrażeniem, że gdzieś już to czytałam, ale to już było…
    Książka niczym mnie nie zaskoczyła ale też nie zanudziła wręcz odwrotnie kartki przewracają się same a historia wciąga i oplata pożądaniem.
    Jeśli lubicie historie jak z bajki – bajki dla dużych i nie grzecznych dziewczynek z dodatkiem bardzo pikantnych scen to książka w 100% trafi w Wasz gust.
    Zakończenie książki jednych zaskoczy, innych wzruszy ale czuję, że to nie koniec historii kopciuszka i seksownego Aleksandra.

  11. Oceniony 3 na 5.

    zaczytana.anielkaa

    Na przyjęciu z okazji ukończenia studiów na Uniwersytecie Oksfordzkim Clara Bishop spotyka intrygującego mężczyznę o demonicznym spojrzeniu. Chociaż ich znajomość miała skończyć się na jednym pocałunku, to nie może o nim zapomnieć. Mężczyzna wydawał się jej bardzo bliski, jakby skądś go znała. Kiedy do drzwi Clary pukają paparazzi, okazuje się, że tajemniczym przystojniakiem był książę Alexander. Prawowity następca tronu to niebezpieczny bad boy, który słynie z tego, że zawsze dostaje to, czego pragnie. Jego najnowszym kaprysem staje się Clara. Alexander proponuje jej układ, w którym dziewczyna zostanie jego sekretną kochanką.
    Czy zdołają utrzymać swój związek w tajemnicy? Czy niebezpieczny książę poczuje do Clary coś więcej?
    ~Wydawnictwo Kobiece

    Kochanka księcia to debiut Genvy Lee zarówno na polskim rynku wydawniczym, jak i w karierze pisarki. Muszę przyznać, że jak na początki kariery książka jest bardzo udana. Sięgając po nią, nie wiedziałam, na co mogę liczyć, ale historia Clary i Alexandra mi się podobała. No, a nie oszukujmy się, która z nas nie marzy o księciu?

    Już od pierwszych stron można wyczuć klimat niczym z Greya. Pojawia się wątek dominacji w stosunkach seksualnych. Nie przeszkadzało mi to, jakoś bardzo jednak myślę, że jeśli ktoś czytał serię „Pięćdziesiąt odcieni”może dopatrzyć się większej ilości podobieństw.

    Książka jest typowym erotykiem. Sceny seksu pojawiają się w większej części książki, jednak nie są one niesmaczne czy mocno wyuzdane. Mogłabym powiedzieć, że są napisane „grzecznie” jak na taką książkę. Historia przedstawia zakazany związek między księciem a normalną dziewczyną.

    Autorka do książki wprowadziła też wątki poboczne. A może przynajmniej próbowała pokazać nam historię Edwarda brata Alexandra oraz przybliżyła nam wątek z jego siostrą. Niestety na próbowaniu chyba poprzestała, bo nijak ich nie pociągnęła ani nie rozwinęła, czego odrobinę żałuję, ale może na to ma po prostu inny pomysł.

    Muszę ponarzekać jeszcze na zachowanie Alexandra, które było momentami mocno irytujące. Czytając, miałam wrażenie, że „Jego Wysokość” sam nie wie, czego chce. Z jednej strony go polubiłam, ale z drugiej niesamowicie mnie denerwował.

    „Kochanka księcia” to typowy schematyczny erotyk, który nie wniesie do naszego życia nic nadzwyczajnego, mimo wszystko książka jest bardzo przyjemna w odbiorze. Autorka pisze lekko, a jej pióro jest niezobowiązujące. Książkę czyta się bardzo szybko i mimo że ta część była nieco niedopracowana zamierzam sięgnąć po kolejną część, ponieważ zakończenie tej części trochę mnie zaskoczyło.
    Zaczytana Anielka

  12. Oceniony 5 na 5.

    Qultura słowa

    Życie to nie bajka
    Nie ma chyba dziecka, które nie lubiłoby bajek. Opowieściami o księżniczkach czekających na swojego księcia, o przystojnych rycerzach zmagających się z potworami, by zdobyć ukochaną kobietę, karmione są szczególnie dziewczynki, które wchodzą w dorosłe życie z wiarą, że spotkanie na swojej drodze królewicza rozwiąże wszystkie problemy. Nie bez przyczyny wszystkie te opowieści kończą się na pierwszym pocałunku bądź też na oświadczynach czy ślubie. Później bowiem wkracza rzeczywistość, a ona zdecydowanie nie przedstawia się w różowych barwach.
    O tym, że spotkanie z księciem to nie koniec, a początek problemów, przekonuje się Clara Bishop, świeżo upieczona studentka Oxfordu, przed którą rysują się świetlane perspektywy na przyszłość. Pochodząca z ponadprzeciętnie zamożnej rodziny, która swój majątek zbiła na Internecie, Clara właśnie rozpocząć ma swoją pierwszą pracę. Olbrzymi fundusz powierniczy w jej mniemaniu nie oznacza, że może dać sobie spokój z zawodową aktywnością i skupić się na szukaniu męża. Już na studiach przekonała się, jak przelotne może być męskie uczucie, co więcej, jak wspaniały związek może w szybkim tempie przerodzić się w koszmar. Dlatego wyczekuje pierwszego dnia pracy w Peters&Clarkwell – firmie, zajmującej się prowadzeniem ważnych społecznie kampanii.
    Clara nie sądziła jednak, że przyjęcie z okazji zakończenia studiów, poza radością z uzyskania tytułu magistra, przyniesie jej również ból i rozczarowanie. Przystojny i tajemniczy mężczyzna, który wpija się nagle w jej usta, prawdopodobnie chce tylko zrobić na złość swojej byłej dziewczynie. Nie zmienia to faktu, iż jego pocałunek wywraca świat dziewczyny do góry nogami. Nie zna nawet imienia nieznajomego, przynajmniej do czasu, aż nie poznaje go za sprawą … mediów. Okazuje się, że na przyjęciu całowała się z samym księciem Alexandrem, bohaterem wojennym i wyjątkowo niesfornym synem królewskiego rodu, którego treścią życia wydają się być obecnie romanse. Przed laty jego osoba kojarzona była z tragicznym wypadkiem, w którym zginęła jego siostra, teraz jednak tabloidy koncentrują się na dokumentowaniu kolejnych jego podbojów.
    Clara, której dotąd – pomimo zamożności rodziców – udawało się uniknąć zainteresowania prasy, staje się ulubionym tematem dziennikarskich hien. Alexander deklaruje, iż będzie ją chronił, jednak nie może oprzeć się tak pięknej i niewinnej dziewczynie, jaką jest Clara, dając tym samym pożywkę prasie. Nie ukrywa jednak, że interesują go tylko uciechy cielesne, otwarcie wręcz mówi: „(…) nie zabiegam o względy kobiet. Nie adoruje ich. Nie szukam romansu ani żony. Po prostu chce z tobą uprawiać seks, Claro”.
    Mimo iż dają sobie obopólna radość Clara wie, że nie może liczyć na nic więcej. Potwierdza to kolacja urodzinowa jego ojca, na którą również zostaje zaproszona. Królowa Matka jasno daje Clarze do zrozumienia, gdzie jest jej miejsce w szeregu, potwierdza to zresztą nieco później sam ojciec Alexandra, proponując jej żenujący układ. Na dodatek media zdają się czerpać przyjemność z jej cierpienia, na jaw wyciągając szczegóły z jej przeszłości, w tym te najbardziej wstydliwe.
    Czy w takie sytuacji Clara dalej będzie kontynuowała romans z Alexandrem? Czy stanie się jego wstydliwym sekretem, czy raczej zadba o swoją godność i zrezygnuje z tej miłości? Na to pytanie odpowiedź znajdziemy w porywającej powieści erotycznej „Kochanka księcia”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Kobiecego książka, autorstwa Genevy Lee, to współczesna baśń o Kopciuszku, choć we współczesnej aranżacji. Tyle tylko, że życie to nie bajka, zaś sam Alexander w niczym nie przypomina księcia ze snów. Pozostaje zatem kwestia zakończenia tego związku, a zarazem powieści – to zaś będzie niespotykane, wymykające się schematom. Podobnie zresztą, jak zaskakująca jest stworzona przez Lee historia, bowiem mimo lekkości, autorce udało stworzyć się coś więcej, niż tylko ociekającą pożądaniem lekturę na lato. To niezwykle wciągająca książka o fałszu, grze pozorów i wywyższaniu się, która dowodzi, że w pewnych kręgach podziały klasowe nadal istnieją …

  13. Oceniony 5 na 5.

    Karolina G.

    Clara Bishop z okazji ukończenia studiów na Oksfordzie udaje się na przyjęcie. Na miejscu spotyka bardzo intrygującego, przystojnego mężczyznę o demonicznym spojrzeniu. Po krótkim spięciu dochodzi do pocałunku – na tym ich znajomość miała się zakończyć… Clara nie może jednak o mężczyźnie zapomnieć. Co więcej, cały czas wydaje jej się, jakby gdzieś go już widziała, skądś znała. Zagadka się wyjaśnia w chwili, gdy do jej drzwi pukają głodni sensacji paparazzi. Oczywiście nie robią tego bez powodu, ich wizyta nie jest przypadkiem – przystojniakiem, z którym połączył ją pocałunek, był sam Alexander, książę Cambridge. Następca tronu to prawdziwy łobuz, typowy bad boy, który zawsze dostaje to, o czym zamarzy, czego zapragnie. Nie trudno zgadnąć, że tym razem na jego celowniku znalazła się Clara. Książę wychodzi z pewną propozycją – dziewczyna ma zostać jego kochanką. Sekretną kochanką.

    „Kochanka księcia” to wciągająca książka, która przyprawi Was o rumieńce na policzkach! Geneva Lee napisała emocjonującą powieść o zakazanym związku księcia i pozornie zwykłej dziewczyny. Pozornie, gdyż jako nielicznej udaje się związać z następcą tronu. Która z nas chociaż raz nie marzyła o romansie z księciem? No właśnie. Clarze się to udało, choć ich relacja musiała być owiana tajemnicą.

    Alexander, jako typowy bad boy, jest wymagający i niebezpieczny. Lubi kontrolować i, jak twierdzi, nie jest zdolny do uczuć. Wydarzenia z przeszłości roztoczyły w jego duszy ból, zasiały ziarnko mroku, toteż on sam nie chce się angażować i oferuje Clarze tylko jedno. Łatwo przewidzieć, że w pewnym momencie była studentka zaczyna czuć coś więcej do kochanka. Swoją drogą, postać Clary to idealny przykład na to, że dziewczyna, która ma za sobą już jakieś doświadczenia i wyrobiła sobie zdanie w kwestii relacji damsko-męskich, w jednej chwili, pod wpływem gorących uczuć, nie jest w stanie trzeźwo myśleć. Jak tu się oprzeć królewskiemu przystojniakowi :)?

    Na pochwałę zasługuje fakt, że autorka nie skupiła się na samym płomiennym związku głównych bohaterów. Pod lupą znalazła się też rodzina królewska, ich życie, blask fleszy aparatów paparazzi. A jak już mowa o plusach, to podobały mi się opisy scen łóżkowych. Bez zbędnej wulgarności, bez niesmaku, bez przesady – tak lubię!

    „Kochanka księcia” to pierwszy tom trylogii „Royals”. Czy sięgnę po kolejne części? Oczywiście! Czekam na nie niecierpliwie :).

  14. Oceniony 5 na 5.

    klaudiagrabowska794

    On powinien być dla mnie zakazanym owocem. To, że się wtedy go zobaczyłam, było czystym przypadkiem. Zrugałam go, gdy nie przestrzegał zasad panujących na uczelni. Nie wiedziałam wtedy, co oznacza jego sarkastyczny uśmieszek. Miałam go za typowego bad boya – mężczyznę zbyt pewnego siebie oraz przyzwyczajonego do tego, że każdy rzuca mu się do stóp. Nie wiem, czemu mnie wtedy pocałował. Słyszałam różne wersje, ale dziś mogę stwierdzić, że ten jeden moment był nam przeznaczony. Coś nas wtedy połączyło. Powstałą między nami nić, o której żadne z nas nie potrafiło zapomnieć. Ten krótki moment, gdy jego miękkie usta złączyły się z moimi, ciągle prześladował mnie tej nocy. Nie wiedziałam, kim jest. Nie miałam pojęcia, dlaczego wydaje się taki znajomy. Rankiem poznałam prawdę. Nasze zdjęcie pojawiło się we wszystkich czasopismach. Określono mnie jego nową zabawką. Czułam, że skądś go znam, ale przez myśl mi nie przeszło, że to jeden z nich. Królewskich braci. Następca tronu. Tu powinna się skończyć nasza historia. Bajki nie istnieją w prawdziwym życiu, prawda? Nie wiem, dlaczego się spotkaliśmy, ale jestem pewna jednego – ten zraniony mężczyzna zasługuje na to, aby choć raz w życiu ktoś o niego zawalczył. Nie mam zamiaru się poddać. Pytanie brzmi, czy on również zapragnie walczyć o to, co nas połączyło…

    Motyw romansu rozgrywającego się pomiędzy zwykłą dziewczyną a księciem jest bardzo popularny w literaturze. Pierwszą taką baśnią była historia Kopciuszka, która poruszyła serca całego społeczeństwa. Kto z nas nie zna opowieści o pięknej młodej dziewczynie nękanej przez złą macochę i jej córki, która pewnego dnia spotyka prawdziwego księcia? Autorzy do dziś bardzo chętnie korzystają z tego motywu, ulepszając go według własnej wyobraźni. Czasami wychodzi im to lepiej, kiedy indziej gorzej. Geneva Lee należy do tego grona i mogę wam z ręką na sercu oznajmić, że jej wersja romantycznej historii opowiadającej o uczuciu łączącym następcę tronu i zwyczajną dziewczynę jest najlepszą, jaka trafiła w moje ręce. ,,Kochanka księcia” nie należy do słodkich, lekkich powieści, o których zapomina się kilka chwil po zakończeniu lektury. Co to, to nie. Historia Clary i Alexandra szokuje, porusza i rozpala do białości. Zachwycająca, wyrazista, intensywna – właśnie takie określenia do niej pasują. W tej książce nic nie jest oczywiste. ,,Kochanka księcia” to istna magia dla czytelników, którzy w końcu mogą sięgnąć po romans, o którym nie będą potrafiły zapomnieć. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

    ,,- Cokolwiek robisz, nie przesadzaj. Większość dziewczyn byłaby w stanie zabić za amory z księciem Alexandrem, a nie zabijać się po fakcie.”

    Pierwsza część bestsellerowej trylogii ROYALS, która urzeknie każdą kobietę

    Na przyjęciu z okazji ukończenia studiów na Uniwersytecie Oksfordzkim Clara Bishop spotyka intrygującego mężczyznę o demonicznym spojrzeniu. Chociaż ich znajomość miała skończyć się na jednym pocałunku, to nie może o nim zapomnieć. Mężczyzna wydawał się jej bardzo bliski, jakby skądś go znała. Kiedy do drzwi Clary pukają paparazzi, okazuje się, że tajemniczym przystojniakiem był książę Alexander.

    Prawowity następca tronu to niebezpieczny bad boy, który słynie z tego, że zawsze dostaje to, czego pragnie. Jego najnowszym kaprysem staje się Clara. Alexander proponuje jej układ, w którym dziewczyna zostanie jego sekretną kochanką.

    Czy zdołają utrzymać swój związek w tajemnicy? Czy niebezpieczny książę poczuje do Clary coś więcej?

    ,,- Czy spoglądałaś ostatnio w lustro? Podejrzewam, że nie, więc pozwól, że ci opiszę, jak właśnie wyglądasz. Clara Bishop ma wielkie szare oczy z trzepoczącymi rzęsami oraz mały okrągły nosek. Tyle by wystarczyło, by nazwać ją ładną, ale Clara Bishop dąsa się jeszcze w taki sposób, że natychmiast mi staje.”

    Clara Bishop słyszała o nim już w dzieciństwie. Świat z rozbieganymi oczami patrzył na każdy jego ruch. Paparazzi obserwowali jego rodzinę, ujawniali często fałszywe informacje ściśle związane z intymnym życiem tego rodu. Rodzina Królewska zawsze znajdowała się na językach miliardów ludzi na całym świecie. Niektórzy ich kochali, inni zazdrościli. Trójka rodzeństwa. Zawsze uśmiechnięci i idealnie prezentujący się w świetle tabloidów. Byli najpopularniejszą rodziną na świcie, ale pewnego dnia zdarzył się tragiczny wypadek, w którym zginęła siostra księcia Alexandra, a on sam w jakiś sposób był w to zamieszany. Rodzina go odepchnęła. On sam uciekł. Zniknął tak, jakby nigdy nie istniał. Aż w końcu pojawił się ponownie. Jego obecność wstrząsnęła królewskiemu klanowi. Nikt nie wypowiadał się o nim dobrze. Był znienawidzonym dziedzicem, który zawsze dostaje to, czego pragnie.

    Gdy na bankiecie zorganizowanym w ramach zakończenia roku na Uniwersytecie Oksfordzkim, Clara uciekając przed ciągłymi kazaniami matki, wychodząc na zewnątrz, spotyka zapierającego dech w piersiach swoją aurą mężczyznę, nie spodziewa się, że ten moment zmieni całe jej życie. Ulegając namiętności, pozwala na ognisty pocałunek, którym obdarza ją nieznajomy. Choć nie wiem, kim on jest, czuje, że już kiedyś go widziała. Nie ma pojęcia, skąd zna zarys tej mocnej szczęki i szydercze spojrzenie zachwycających oczu. To krótkie spotkanie pozwala jej zebrać siły na kolejną potyczkę z tymi szanowanymi ludźmi szczycącymi się swoimi tytułami i majątkami.

    Clara nie potrafi zapomnieć o nieznajomym. Wracając do domu późnym wieczorem, nadal zastanawia się, dlaczego ten seksowny mężczyzna wydawał się jej znajomy. Skąd mogłaby go znać?

    Kolejny dzień wyjaśnia wszelkie wątpliwości Clary, gdy zdjęcia jej pocałunku z nieznajomym pojawiają się w tabloidach. Okazuje się, że osobą, której dziewczyna nie potrafiła rozpoznać, jest książę Alexander – wygnany dziedzic królewskiego tronu, bad boy mogący mieć każdą kobietę, mężczyzna, któremu się nie odmawia.

    Gdy w drzwiach jej mieszkania pojawia się ochroniarz jego królewskiej mości, Clara czuje, że jej życie ulegnie za chwilę wielkiej zmianie. Propozycja księcia Alexandra jest tak bardzo podniecająca, jak niebezpieczna. Jeżeli dziewczyna zgodzi się na układ, którego pragnie ten seksowny mężczyzna, może stracić wszystko. Czy niezobowiązujący seks między nimi przemieni się w coś więcej? Jakie sekrety ukrywa Alexander? Jak długo można żyć w ukryciu?

    ,,Po co czekać, aż słońce samo wyjdzie zza chmur, skoro możesz zapalić światło?”

    ,,Kochanka księcia” to nie historia dla grzecznych dziewczynek! Uzależniająca niczym najlepsze wino, rozpalająca zmysły do czerwoności, brutalna w swojej namiętności i poruszająca najdelikatniejsze struny serca. Nie znajdziecie tu słodkiej cenzury. Nie ujrzycie słodkiego romansu. Nie zapomnicie o niej po chwili. Powieść napisana przez Geneva’e Lee na zawsze wyryje ślad w waszym sercu oraz zabierze do miejsca pełnego mrocznego uroku łączącego ból z przyjemnością, omijającego wszelkie moralności, pełnego pasji oraz niezwykle niebezpiecznego – miejsca, które zawładnie waszymi sercami. Historia sekretnego romansu Clary Bishop i księcia Alexandra wywoła ogniste rumieńce na waszych twarzach. Zachwyci wykreowanymi postaciami pełnymi rozpalającej się wciąż i wciąż iskry. Otumani gęstą, pełną napięcia akcją. Zniszczy wszelkie bariery. Jednym zdaniem – stanie się dla was narkotykiem, któremu nie będzie potrafili, się oprzeć. ,,Kochanka księcia” to nie powieść na raz. Można ją czytać wciąż i wciąż, aby odkrywać coraz to nowe znaczenia. To nie tylko buchający namiętnością erotyk, ale także poruszająca powieść opowiadająca o lękach i niewiadomych nękających każdego z nas, relacjach odciskających piętno na naszych sercach, wyborach niszczących wszystko, co staraliśmy się zbudować oraz miłości, która nie zawsze wygrywa. Pierwszy tom serii ,,Royals” wprowadzi was do świata, z którego nie ma ucieczki!

    ,,Sposób, w jaki na mnie patrzył, całkowicie mną wstrząsnął. Byłam zdruzgotana. Lecz w tym momencie zupełnie mnie to nie obchodziło. Nie dbałam o kłamstwa, jakimi się faszerowaliśmy. Olałam fakt, że moje serce, rozwalone na tysiące kawałków, leżało u jego stóp. A to wszystko dlatego, że nie mogłam pogodzić się z myślą, że miałby znosić ten ból w samotności.”

    Czy przeglądając sklepowe półki z romansami, czujecie niedosyt? A może drażnią was kolejne słodkie romansidła? Pragniecie powieści, która rozerwie was na strzępy? Chcecie czegoś więcej – czegoś, o czym nie będziecie potrafili zapomnieć? Marzycie o pozycji rozpalającej wasze zmysły, ale również poruszającej serce? Nie musicie szukać dłużej. Znalazłam dla was idealną powieść wpasowującą się w podane kryteria. Pokuście się na zakup lub wypożyczenie ,,Kochanki księcia” i poczujcie te wszystkie emocje, od których nie można się uwolnić. Polecam!

  15. Oceniony 3 na 5.

    pasiutka1906

    http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/07/175-geneva-lee-royals-kochanka-ksiecia.html

    Zapewne większość z nas kobiet, w dzieciństwie marzyło, by zostać księżniczką, mieć własny zamek i oczywiście księcia na białym rumaku. Marzenia te często mają również bohaterki literackie, zwłaszcza w romansach.
    Motywem tym, posłużyła się również Geneva Lee w swojej serii pt. „Royals”. Jednak ta historia zdecydowanie nie jest przeznaczona dla małych dziewczynek…

    Pierwsza część bestsellerowej trylogii ROYALS, która urzeknie każdą kobietę.
    Na przyjęciu z okazji ukończenia studiów na Uniwersytecie Oksfordzkim Clara Bishop spotyka intrygującego mężczyznę o demonicznym spojrzeniu. Chociaż ich znajomość miała skończyć się na jednym pocałunku, to nie może o nim zapomnieć. Mężczyzna wydawał się jej bardzo bliski, jakby skądś go znała. Kiedy do drzwi Clary pukają paparazzi, okazuje się, że tajemniczym przystojniakiem był książę Alexander.
    Prawowity następca tronu to niebezpieczny bad boy, który słynie z tego, że zawsze dostaje to, czego pragnie. Jego najnowszym kaprysem staje się Clara. Alexander proponuje jej układ, w którym dziewczyna zostanie jego sekretną kochanką.
    Czy zdołają utrzymać swój związek w tajemnicy? Czy niebezpieczny książę poczuje do Clary coś więcej?

    Na kolana to ta historia mnie nie powaliła. Nawet przyznam, że oczekiwałam czegoś więcej. Autorka miała ciekawy pomysł na fabułę, ale zupełnie nie umiała wykorzystać jej potencjału. Weźmy na przykład takiego Alexandra. Niby książę, następca tronu i te sprawy, ale tak naprawdę gdyby autorka na wstępie nie wspomniała o jego tytułach, to nikt z nas nie byłby świadomy kim on jest. Bo równie dobrze mógłby być biznesmenem, prawnikiem czy budowlańcem. Po co skupiać się na czymś takim jak życie królewskie, praca władcy itp. Przecież lepiej skupić się na… seksie. I tylko seksie.

    Seks jest w tej historii praktycznie opisany kilka razy w rozdziale. Opisy same w sobie nie były powalające, czytałam dużo lepsze erotyki. I w tym momencie nasuwa mi się na myśl kolejny zgrzyt. Autorka wprowadza w swoją historię motyw BDSM, prawdopodobnie po to, aby stworzyć kolejnego literackiego Grey’a. No cóż.
    Ale wracając do tematu – autorka po raz kolejny coś wprowadza do fabuły, ale nie potrafi tego rozbudować, sprawnie wpleść w historię. Ten sam problem tyczy się zlekceważenia postaci pobocznych, m.in.: rodziny Alex’a czy Clary, na rzecz… seksu głównych bohaterów. Ileż można?

    Po jakimś czasie ta historia zrobiła się dla mnie wybitnie monotonna, a jej lektura bezsensowna. Nie wspomnę już o tym, że męczyłam ją chyba tydzień. Po stu stronach totalnej nudy człowiek ma po prostu dość. Pierwszy tom liczy sobie pięćset stron. I przez te PIĘĆSET STRON NIE DZIEJE SIĘ NIC, oprócz tego, że główni bohaterowie współżyją ze sobą jak zwierzęta: o każdej porze dnia i nocy, w samochodzie, na sianie, łące, na koniu… Długo by wymieniać.

    Praktycznie nic nie zostało w tym tomie wyjaśnione. Żadne tajemnice, królewskie sekrety. Nothing. Najwidoczniej autorka próbowała w ten sposób zaciekawić czytelników i postanowiła odpowiedzieć na wszystkie pytania zapewne w ostatnim tomie. Ja niestety nie mam ani ochoty, ani cierpliwości, by po kolejne części sięgnąć. Autorka nie pisze źle, ale tą historią zdecydowanie mnie do siebie nie przekonała. Nie polecam, ale też nie odradzam. Wybór pozostawiam Wam.

    Moja ocena: 5/10

  16. Oceniony 3 na 5.

    Literatura Zmysłów

    Sięgając po książkę Geneva Lee „Kochanka księcia” miałam ogromne oczekiwania. Opis wzbudzał dreszcze a okładka zachwycałam. Historia księcia, który jest piekielnie seksowny i arogancki oraz dziewczyny, która wpada w jego sidła miała zapierać dech w piersi… niestety w miarę czytania moje rozczarowanie rosło. Coś zdecydowanie poszło nie tak…
    Clara, cóż mogę o niej powiedzieć. Jest bohaterką bez wyrazu. Jest z bogatego domu, ma pieniądze, ale chce sama zapracować na swoje życie (choć często ulega i korzysta ze swojego funduszu powierniczego). Od pierwszej chwili poddaje się urokowi Alexa. Nie jest dla niego żadnym wyzwaniem a mimo to między nimi coś zaczyna się dziać. Nie wiem, czym ale kobieta zauroczyła księcia. Autorka książki zdecydowanie mogła popracować nad charakterem Clary. Mogła dać jej więcej zuchwałości, seksapilu, pewności siebie… aż przewracałam oczami czytając jak po raz setny Clarze miękną kolana i chce dosłownie paść na kolana przed księciem.
    Alexander jest oczywiście piekielnie seksowny, bogaty (jak to książę), arogancki i zuchwały. Ma również pewien sekret. Lubi dominować, lubi być brutalny, ale nie pozwala siebie dotknąć ze względu na swoją mroczną przeszłość… Kurde! Czy czegoś Wam to nie przypomina??? Halo! Czy to nie jest znajomy Christiana Greya?
    W miarę czytania miałam już pewność. Historia Clary i Alexandra to połączenie wątków z Greya i plotek o rodzinie królewskiej. Wszystko to niestety przyprawione za dużą dawką seksu. Rozumiem, że książka jest erotykiem, ale erotycznych scen było (moim zdaniem) zdecydowanie za dużo. W pewnej chwili pomijałam je i czekałam na ciąg dalszy historii.
    „Kochanka księcia” jest lekturą skierowaną do czytelników, którzy zdecydowanie gustują w słodyczy i oczekują porządnej dawki erotyzmu. Czytelnik wybierając „Kochankę księcia” musi być również cierpliwy, bowiem książka powiela schematy i w pewnym momencie troszkę nudzi. Niemniej jednak daje szanse autorce i już czytam drugi tom. Trzymam kciuki, aby akcja gwałtownie zmieniła kierunek i nabrała rozpędu.
    Czytaliście „Kochankę księcia”? Jakie są Wasze wrażenia? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

    Więcej recenzji na http://www.facebook.com/LiteraturaZmyslow

Dodaj opinię