Mr_President_front_72dpi
Mr_President_front_72dpiMr_President_front_3D

Mr. President. Tom 1. Biały dom

36,90 29,90

taniej o: 7,00 (18%)

Katy Evans
4.25 out of 5 based on 12 customer ratings
12 opinii klienta
  • tłumaczenie: Gabriela Jakubowska
  • liczba stron: 320
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Kiedy Charlotte otrzymała zaproszenie, żeby wziąć udział w kampanii prezydenckiej Matthew Hamiltona, miała wiele obaw. Nie była pewna, jak zareaguje, gdy zobaczy go po latach… dojrzałego, pięknego, seksownego. Jednak przecież kiedyś dawno temu obiecała mu, że jeżeli zdecyduje się kiedykolwiek kandydować, ona będzie przy jego boku. Czas dochować tej obietnicy.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Zakazany romans w świecie polityki od Katy Evans!

Charlotte poznała Matthew Hamiltona, kiedy byli jeszcze bardzo młodzi. Ona była córką senatora, a on synem prezydenta. Oboje dorastali w świecie wielkiej polityki. Już wtedy Matthew zrobił na niej piorunujące wrażenie.

Obiecał jej, że nigdy nie będzie startował w wyborach prezydenckich, a ona obiecała mu, że jeśli zmieni zdanie, to wtedy ona będzie przy jego boku. Kilka lat później Charlotte otrzymuje zaproszenie, aby przyłączyć się do kampanii Matthew.

Z każdym dniem przyszły prezydent będzie miał coraz większą władzę nad jej sercem i umysłem. Wkrótce obydwoje zaczną stąpać po bardzo cienkim lodzie, a ceną za złamanie zasad będzie nie tylko uczucie, ale i szansa na wygraną.

Czy Charlotte ulegnie pokusie, wiedząc, że zwycięstwo może odebrać jej wszystko?

 

Walka o prezydencki stołek nigdy nie była tak seksowna! Matthew Hamilton zdecydowanie zdobył moje serce i poparcie. Mr. President to historia o miłości, którą musicie poznać!

– Ewelina Nawara My Fairy BookWorld

 

O autorce

Katy Evans mieszka w południowym Teksasie z mężem, dwojgiem dzieci oraz trójką leniwych psów. Uwielbia piesze wycieczki, książki, pieczenie ciast, a także spędzanie czasu z rodziną i z przyjaciółmi. To bestsellerowa autorka serii REAL. Więcej informacji o Katy Evans można odnaleźć na jej stronie internetowej: KatyEvans.net.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Katy Evans

Cykl

Mr. President

ISBN

978-83-66074-66-8

Rok wydania

2018

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

320

Tłumaczenie

Gabriela Jakubowska

Tytuł oryginału

Mr. President

Ean

9788366074668

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 12 o Mr. President. Tom 1. Biały dom

  1. Oceniony 5 na 5.

    Literatura Zmysłów

    Katy Evans, autorka znana z serii „Manwhore” wróciła z zupełnie nową, błyskotliwą, seksowną i wciągającą historią. Intrygująca okładka i ciekawy opis sprawił, że na książkę „Mr. President” czekałam niecierpliwie… Moje wrażenia? Jak najbardziej pozytywne.
    „Mr. President” jest wciągającą lekturą. Książka opowiada perypetie Charlotte i Matthew. Ona jest córką premiera i na każdym kroku zachęcana jest, aby wejść do polityki. On syn zamordowanego prezydenta, po latach postanawia wystartować w wyborach prezydenckich, jako niezależny kandydat. Charlotte i Matthew poznali się, jako nastolatkowie. Teraz ich drogi ponownie połączą się w czasie jego kampanii prezydenckiej. W świecie polityki, w wyścigu po każdy cenny głos między tym dwojgiem narodzi się wyjątkowe uczucie. Niestety nowy związek w czasie kampanii jest niemile widziany. Dlatego romans kwitnie w ukryciu a każdy pocałunek jest skradziony. Ogień, który wybucha między Charlotte i Mattem może spalić nie tylko ich, ale również przyszłość Matta na objęcie prezydentury. Czy oboje zaryzykują przyszłość? Czy uda im się pohamować żądze i podążać za zdrowym rozsądkiem? Przekonajcie się sami.
    Książka Evans jest wciągająca i bardzo przyjemna. Napisana jest barwnym i lekkim językiem. Rozdziały krótkie, pełne akcji i uzupełniona dawką lekkiego erotyzmu. Książkę gorąco polecam.

    Więcej recenzji na http://www.facebook.com/LiteraturaZmyslow

  2. Oceniony 5 na 5.

    Anna Kaczor

    Charlotte i Matthew pierwszy raz spotykają się gdy ona ma 11 lat. On syn prezydenta, ona córka senatora. Obiecuje mu wtedy, że jeśli kiedyś będzie startował na prezydenta, będzie stała u jego boku. Po raz drugi widzą się na pogrzebie jego ojca którego ktoś zamordował. Charlotte zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia, jest jej pierwszą, dziecięcą miłością która jednak nie znika mimo upływu lat. Kiedy dostaje zaproszenie do udziału w kampanii Matta początkowo nie wie co ma zrobić. Po namyśle jednak się zgadza. Łączy ich miłość. Jednak nie taka prosta, wspaniała, zachwycająca, a tajemnicza, trudna, pełna problemów. Matt pamięta co przeżywał on i jego matka gdy ojciec stał się prezydentem i nie miał dla nich wcale czasu, nie chce by ktoś przez niego tak cierpiał, uważa, że Charlotte nie zasługuje na coś takiego. Spotykają się potajemnie, ona go kocha, on chce ją chronić. Czy ich miłość pozostanie tajemnicą? Czy przeciwnicy odkryją, że się spotykają? Czy zakochana Charlotte wytrwa przy boku Matta do ogłoszenia wyników wyborów?

    Historia ciekawa, wciągająca. Pełna napięcia, miłości, ale również seksu – jednak on nie jest przedstawiony jako główny wątek książki, jest wpleciony pomiędzy inne.

    Książkę czyta się jednym ciągiem. Przynajmniej ja nie mogłam się od niej oderwać. Losy Charlotte i Mata tak mnie pochłonęły, że nie było szans zostawić choćby rozdziału na później.

    Głównie czytamy książkę z perspektywy przeżyć kobiety, jednak jest kilka rozdziałów w których narratorem jest Matt. Mnie takie rozwiązania strasznie się spodobało.

    Zdecydowanie nie mogę doczekać się drugiego tomu. Mnie bardzo książka się podobała i zdecydowanie ją polecam.

    (recenzja również u mnie na blogu http://anka8661.blogspot.com/2018/08/wydawnictwo-kobiece-ksiazka-pt-mr.html)

  3. Oceniony 3 na 5.

    katherine_the_bookworm

    Recenzja pochodzi z instagrama @katherine_the_bookworm

    Czy wielka polityka i wielka miłość mogą iść ze sobą w parze? Świat polityki rządzi się swoimi rygorystycznymi prawami. Pełno w nim brudnych zagrywek, kłamstw i ograniczeń, a wszystko to z powodu jednego stołka. W świecie polityki na najwyższym szczeblu nic nie jest proste. Byłam niezwykle ciekawa tego, czym Katy Evans zaskoczy mnie w powieści ,,Mr. President”. Pomysł stworzenia romansu, w którym gł. bohater startuje w wyborach prezydenckich, był bardzo oryginalny – ja bynajmniej po raz pierwszy spotykam się z romansem politycznym. Przedstawiona historia okazała się nieszablonowa i dosyć wciągająca, ale… Nie porwała mnie jakoś szczególnie. Miło mi się czytało tę książkę, autorka w ciekawy i przystępny sposób przedstawiła kulisy prezydenckiej kampanii Matthew Hamiltona, a bohaterowie byli dobrze wykreowani. Niemniej jednak spodziewałam się po tej autorce czegoś więcej. Miałam nadzieję, że ,,Mr. President” będzie bardziej wyrazistą i pieprzną historią, a tymczsem była to odrobinę mdła opowieść o sekretnym romansie młodej dziewczyny z przyszłym prezydentem USA. Poza tym według mnie była to nieco absurdalna historia. Rozumiem, że w książkach pewne rzeczy funkcjonują według innych praw i że jakaś przeszkoda na drodze bohaterów musiała się pojawić, żeby nie było zbyt cukierkowo. Matt to facet idealny. Oprócz świetnego wyglądu, sławy, wrodzonej charyzmy, pewności siebie i inteligencji, posiada on także cechy polityka idealnego, gotowego nieść pomoc swoim wyborcom, słuchać ich potrzeb i służyć im. Innymi słowy jest ona bardzo ludzkim politykiem, który nie karmi wyborców kłamstwami i czczymi obietnicami bez pokrycia. Charlotte, to silna, pełna determinacji kobieta, która od lat dziecięcych podkochuje się w Mattcie. Choć nie przepada za polityką, uwielbia prezydenturę i właśnie między innymi dlatego zgadza się na udział w kampanii wyborczej Matta. ,,Mr. President” to przyjemna w odbiorze powieść o miłości w świecie polityki. To historia o poświęceniu oraz o tym, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Wygrana nie zawsze oznacza, że dostajesz wszystko. Każdy wybór ma swoje konsekwencje, a obranie jednej ścieżki oznacza rezygnację z innej. Życie to sztuka wyborów.

  4. Oceniony 5 na 5.

    Książkowa Pasja

    Wybory prezydenckie, kampania oraz romans do ukrycia? Katy Evans nie pozwala się nudzić podczas lektury jej najnowszej książki rozpoczynającej dylogię – „Mr. President”!

    Pióro Katy Evans polubiłam bardzo dawno temu, podczas lektury jej pierwszej książki wydanej w Polsce. To również jej książka, „Manwhore”, była pierwszym tytułem, jaki zrecenzowałam na swoim blogu. Z tego powodu jest mi niezwykle miło móc patronować jej najnowszej książce. Gdy pomyślę o tym, że mam taką możliwość, robi mi się niezwykle ciepło na sercu. I przepełnia mnie radość, że jestem patronem tak świetnej historii!

    Matthew jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych, jeśli nie ulubionym, bohaterów stworzonych przez Evans. Po przeczytaniu nie umiem zacząć omawiać tej książki od czegoś innego niż nasz kandydat na prezydenta. Choć fakt bycia najmłodszym pretendentem do tego stanowiska mi nie zaimponowało, tak sama kampania wyborcza Matta już tak. Autorka na początku podkreśla we wstępie, że jest to romans, a polityka nie jest jej mocną stroną, ale poradziła sobie znakomicie. Matthew jest przykładem prezydenta, na którego oddałabym swój głos – startuje w wyborach, ponieważ chce dokończyć dzieło swojego ojca zamordowanego w zamachu. Jest pełen pasji, pomysłów, chęci zmiany oraz prawdziwej troski o wyborców. W kontekście ostatniego chcę powiedzieć, że reakcja Matta na przecudowny list, za którego włączenie do fabuły z przyjemnością wyściskałabym autorkę, jest wzruszająca i łapiąca za serce.

    Jednak moja reakcja na bohatera nie obejmowała tylko i wyłącznie tego, co miało styczność z kampanią. Również reakcja Matta na Charlotte, zarówno w młodości, gdy dopiero się poznali, na jej list, w którym zaoferowała swoją pomoc, gdyby kiedykolwiek zdecydował się startować w wyborach, jak i w czasach teraźniejszych kiedy mężczyzna jest doskonale świadomy wpływu mądrej, pięknej i inteligentnej kobiety. W relacjach z nią jest pełen szacunku, troski oraz pragnienia chronienia jej. Dodajmy do tego rachunku inteligencję, elokwencję oraz znakomity wygląd, a otrzymamy mężczyznę idealnego. Dosłownie.

    Lektura książki prowadzi nas do kulminacyjnego momentu mającego rozdzielić lub sparować naszych bohaterów – ogłoszenia wyników wyborów. Co prawda mamy tu do wyboru tylko dwie opcje i przez większość książki ja skłaniałam się do jednej z nich, to mimo wszystko pozostała pewnego rodzaju niepewność czy rzeczywiście autorka postanowi pójść tą drogą. Nie zdradzę wam, którędy udajemy się do drugiej części, ale przyznam, że cliffhanger zastosowany na końcu jest naprawdę dobry.

    W przypadku tej powieści autorka zdecydowała się odbiec w inną stronę niż dotychczas i stopniowo budować napięcie. W serii Manwhore praktycznie każda książka od pierwszej strony wrzucała bohaterów w intymną relację, natomiast w White House mamy do czynienia z wolniejszym rozwojem wydarzeń pomiędzy Char i Mattem, co wcale nie umniejsza tej historii. Skupiamy się na wielu wątkach pobocznych, przy okazji obserwując nasilającą się chemię pomiędzy bohaterami. Ich relacja jest o tyle trudna, iż musi pozostać sekretem, dlatego każde spotkanie, dotyk czy słowo musi być dokładnie przemyślane i wyważone.

    Katy Evans mnie nie zawodzi i rozpoczyna kolejną świetnie zapowiadającą się serię. Wyraziści bohaterowie, rosnące napięcie przedwyborcze, rozkwitające uczucie, walka o spełnianie marzeń, dokonywanie wyboru pomiędzy własnym szczęściem, a poczuciem obowiązku oraz ogarniająca namiętność. Evans po raz kolejny zachwyca swoich przyjemnym i wciągającym stylem i pozostawia apetyt na więcej. Ja już nie mogę się doczekać premiery „Commander in Chief” i mam nadzieję, że nastąpi ona, jak najszybciej! „Mr. President” polecam całym moim czytelniczym serduchem 🙂

    Recenzja z bloga http://ksiazkowapasja.blogspot.com/2018/08/mr-president-katy-evans-patronat.html 🙂

  5. Oceniony 5 na 5.

    kamila.malec

    „Kiedy ktoś wypowiada się na temat danej głowy państwa,
    w jego głosie można wyczuć różny stopień szacunku.
    W przypadku niektórych prezydentów szacunek ten nie istnieje,
    a ton bardziej przypomina pogardę.
    Przy innych nazwisko zmienia się w coś magicznego,
    inspirującego i przepełnia człowieka uczuciami,
    które powinny pojawić się,
    gdy patrzy się na biało-czerwono-niebieską flagę: dumą i nadzieją.”

    Charlotte i Matthew od wielu lat byli bardzo blisko polityki. Córka senatora i syn prezydenta mimo naporów ze strony rodzin, chcą trzymać się jak najdalej od niej. Jednak tylko do czasu.
    Kiedy ojciec Matta zostaje zamordowany, a sprawcy nie odnaleziono, wówczas 35 letni mężczyzna postanawia kandydować na Prezydenta USA. Cały czas ma w głowie młodą dziewczynę, która jako dziecko przysłała mu list, w którym popiera go jako przyszłego prezydenta i wyraża chęć bycia w jego sztabie wyborczym. Pomimo tego, że od tego czasu minęło kilkanaście lat nie potrafi o niej zapomnieć.

    „Nigdy nie pozwól nikomu twierdzić,
    że jesteś zbyt młoda,
    by prosić o to,
    czego pragniesz.”

    Autorka w jakiejś części stara się pokazać czytelnikowi jak wygląda droga na polityczny szczyt. Życie w blasku fleszy i bez większej prywatności nie jest takie idealne jak by się mogło wydawać.

    Kiedy Matt zatrudnia w swoim sztabie Charlotte nie spodziewa się, że jego życie może wywrócić się do góry nogami, a to, co do tej pory pragnął przestaje być już takie ważne.
    Dziewczyna powoli wkracza w jego życie czy tego sama chce czy nie. Zauroczona Mattem, mimo podszeptów świadomości nie potrafi go zostawić. Jak potoczą się jej losy? Czy zostanie z nim do końca wyborów?

    „Przez chwilę łączy nas milczące porozumienie-
    więź potężniejsza niż cokolwiek,
    co do tej pory czułam.”

    W tej książce doskonale wykreowani bohaterowie to istna wisienka na torcie.
    Powoli rodzące się i narastające uczucie ukazuje jak w niespodziewanym momencie może się zmienić nasze życie. Jak przypadkowe spotkanie może mieć wpływ na naszą przyszłość.
    Idealnie opisana miłość, która przychodzi niespodziewanie, a której nie powinno być. Zakazane spotkania w połączeniu z intensywnością obsesji na swoim punkcie tych dwojga ludzi, daje czytelnikowi doskonały obraz romansu w blasku fleszy.
    Wywołuje ona w czytelniku wiele sprzecznych uczuć, a zakończenie rozrywa serce.
    Dla miłośników tego typu książek jest to pozycja wręcz obowiązkowa!

    Czy Mattowi uda się zdobyć fotel prezydenta?
    Czy miłość tych dwojga przetrwa?

    Na te i inne pytania odpowiecie sobie sami po tej ekscytującej lekturze.
    Jak dla mnie książka na wysokim poziomie w romansach.
    Polecam!

    „Nigdy nie byłem tak wyraźnie świadomy ceny,
    jaką zapłaciłem za zwycięstwo.”

  6. Oceniony 3 na 5.

    Justyna coffee_cup90

    Dzisiaj postanowiłam dla Was zrecenzować książkę autorki, której pióro pokochałam jakieś 3 lata temu. Uwielbiam ją za serie Real oraz Manwhore, które polecam Wam z całego serducha.

    Muszę się przyznać, że dla mnie, jako licencjonowanego politologa fajnie było poczytać książkę z wątkiem politycznym w tle. Katy Evans opisała w niej jak „od kuchni” prowadzi się kampanię wyborczą i jak mniej więcej wyglądają wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli chodzi o pomysł na historię jest to zdecydowanie coś nowego i dzięki temu ta książka otrzymuje ode mnie dużego plusa. Autorka pokazuje, że nie każdy polityk ma złe intencje i nie musi wchodzić w układy, aby coś osiągnąć w tym świecie. Jeżeli macie dość gwiazd rocka, sportowców, biznesmanów i motocyklistów to zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę książkę.

    Katy Evans jest znana również z tego, że potrafi opisać tak sceny erotyczne, że pobudzają one wyobraźnię czytelnika w 100%. Oczywiście nie mogło zabraknąć tego typu scen w Mr. President, tylko że one wypadają naprawdę blado na tle Real i Manwhore. Zdecydowanie w tej książce są one o wiele subtelniejsze i nieco nudnawe. Bardzo nad tym ubolewam, bo jednak wiem na co stać tę autorkę i w Mr. President brakowało mi tej iskry.

    Podsumowując uwielbiam chemię, która narodziła się pomiędzy głównymi bohaterami. Doceniam ich profesjonalizm, jeżeli chodzi o sprawy zawodowe. Fajne też było to, jak potrafili kraść te wspólne chwile, mimo że nie było to proste i częste, tak jak oni tego pragnęli. Tak, jak już pisałam, w tej książce wkurza mnie niezdecydowanie głównych bohaterów oraz to, że mogli by być bardziej wyrazistymi postaciami, takimi z pazurem i z przysłowiowymi „jajami”. Mnie osobiście ta historia nie powaliła na kolana, ale czekam na kolejny tom, ponieważ wiem, że Katy Evans zawsze, któryś tom z serii musi skopać, więc liczę, że to Commander in Chief okaże się tą lepszą książką.

    Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2018/09/katy-evans-mr-president.html

  7. Oceniony 5 na 5.

    recenzje-beaty

    Kiedy zobaczyłam zapowiedź kolejnej książki Katy Evans postanowiłam, że muszę ją przeczytać. Jest to moja nie pierwsza przeczytana powieść autorki i wiem, że nigdy jeszcze się nie nudziłam. Opis bardzo mnie zaciekawił a szczególnie, że nigdy nie czytałam książek o przyszłym prezydencie. Tajemniczy związek i walka o prezydenturę nadaje lekki klimat, który możemy teraz w chłodne dni przeczytać.

    Historię poznajemy z perspektywy Charlotte, jaki i Matta. Każde z nich opowiada ze swojego punktu widzenia jak to przeżywają i co chcieliby, aby było między nimi. Charlotta Wells to córka senatora wychowywana w dobrym katolickim domu. Od dziecka rodzice wpajali Charlotte, że musi zająć się polityką. Chociaż po wielu latach zaczyna pracę w innym kierunku niż rodzice jej wymarzyli to pewnego dnia dostaje propozycję. Takiej okazji nie powinno się przegapić by muc pracować obok Matta. Kiedy z dnia na dzień kobieta widzi jak Mat ją obserwuje i ciągle jej się przygląda jest pewna, że spodobała się mężczyźnie. Dopóki on nie zrobi pierwszego kroku nic nie było a później no cóż wszystko może się wydarzyć.

    Matthew Hamilton od dziecka wychowywany był przez ojca w świadomości, że ma zostać prezydentem taj jak on. Kiedy po kilku latach jego kadencji zostaje zastrzelony Matt razem z matką muszą sami o siebie zadbać. Po latach znów pojawia się to nazwisko, jako kandydat na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych. Po dzień dzisiejszy pamięta ten, kiedy był razem z ojcem na kolacji u senatora i tam poznał jego córkę. Dostał od niej list, w którym jasno się wyraziła, iż jeśli będzie kandydował ona mu pomoże. I dlatego właśnie chce ją w swojej grupie. Nie spodziewał się tylko, że ta kobieta wzbudzi w nim tyle emocji, zachowania zaborczości i zazdrości. Więc będzie musiał wybrać czy będzie walczył o swoją miłość czy dalej walczył o stanowisko prezydenta i nie zwiąże się z nikim.

    Język i styl autorki jest przyjemny w odbiorze a postacie są ciekawie wykreowane, że nie sposób odłożyć książki na bok dopóki nie skończy się książki. Zakończenie książki całkowicie powaliło mnie na kolana, bo chyba nikt z nas nie spodziewałby się takiego zakończenia. A teraz z niecierpliwością czekam na następną część powieść autorki abym mogła dowiedzieć się o dalszych losach tej dwójki.
    https://zaczarowana-ksiazka.blogspot.com/2018/09/katy-evans-mr-president-biay-dom.html

  8. Oceniony 5 na 5.

    infernem

    Katy Evans swoją twórczością kusiła mnie od jakiegoś czasu. Wszystkie te pozytywne recenzje oraz opinie na temat jej książek sprawiały, że bez przerwy chodziła mi gdzieś z tyłu po głowie. Mimo to z zupełnie nieznanego mi powodu ciągle odkładałam lekturę jej powieści na przysłowiowe „jutro”. Kiedy jednak przeglądając zapowiedzi wydawnicze trafiłam na „Mr. President”, czyli pierwszy tom „White house” poczułam, że muszę natychmiast przeczytać najnowszą książkę Evans, bez względu na wszystko. Intrygujący opis oraz tajemnicza okłada z eleganckim mężczyzną podziałały od razu na moją wyobraźnię. Znając jednak już dość dobrze literaturę kobiecą nie spodziewałam się, że otrzymam coś więcej niż lekką i przyjemną lekturę na jeden wieczór.

    „Nigdy nie byłem tak wyraźnie świadomy ceny, jaką zapłaciłem za zwycięstwo.”

    Na pierwszy rzut okiem „Mr. President” wydaje się kolejną banalną historią miłosną, jakich wiele na rynku wydawniczym. Jednak po przeczytaniu kilku pierwszych stron szybko można się przekonać, że wcale tak nie jest. Już sam pomysł autorki na osadzenie głównego bohatera w roli kandydata na prezydenta jest niezwykle oryginalny. Osobiście nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim motywem w literaturze kobiecej i jako wielka fanka „House of cards” byłam zachwycona takim obrotem sprawy. W szczególności, że Katy Evans nie potraktowała tego wątku po macoszemu ani nie zepchnęła go na dalszy plan na rzecz romansu, jak to często bywa w przypadku tego typu literatury. Można wręcz odnieść wrażenie, że to na nim skupiła się przede wszystkim, dlatego że znaczna część fabuły to właśnie wybory oraz kampania prezydencka. Autorka tym samym zasłużyła sobie na szczególne uznanie, ponieważ oprócz dobrze poprowadzonego i rozwiniętego wątku miłosnego, umożliwiła czytelnikowi zobaczenie jak wygląda od podszewki proces prowadzenia kampanii prezydenckiej oraz jak wielkich wyrzeczeń wymaga się od kandydatów.

    Na tym jednak nie kończy się wyjątkowość Katy Evans i Pana Prezydenta, ponieważ oprócz dobrej fabuły oraz wartkiej akcji można się tutaj spotkać z wyśmienitą kreacją bohaterów. Matthew to ten typ mężczyzny, o którym marzy każda kobieta. Charyzmatyczny, inteligentny, odrobinę tajemniczy i pełen niewymuszonego wdzięku, ale też dobry oraz niezwykle dowcipny. Posiada w sobie coś takiego co niesamowicie przyciąga do niego już w momencie poznania. Bez względu czy się jest mężczyzną czy też kobietą. Z kolei Charlotte to postać jakich brakuje w literaturze kobiecej. Jest totalnym przeciwieństwem typowych bohaterek romansów czy erotyków. Rozważna, odpowiedzialna i bardzo inteligenta. Nie ustępowała w niczym Mattowi.

    Po przeczytaniu „Mr. President” wiem już na czym polega fenomen książek tej autorki. Katy Evans ma bardzo dobry warsztat pisarski oraz niesamowity dar do tworzenia historii zapierających dech w piersi. Nie wiem jak ona to robi, ale zwykłe „cześć” wypowiedziane przez bohaterów jest podszyte taką dawką emocji, że przyprawia czytelnika o motylki w brzuchu i palpitację serca.

    Jak już wcześniej wspomniałam bardzo spodobała mi się okładka tej książki. W przeciwieństwie do wielu innych romansów nie jest wulgarna i kipiąca nagości tylko subtelna i bardzo dopasowana do treści. Gdyby nawet nie spodobała mi się ta powieść to i tak chciałabym ją mieć na swoje półce ze względu właśnie na okładkę oraz piękną kolorystykę.

    „Nigdy nie pozwól nikomu twierdzić, że jesteś zbyt młoda, by prosić o to, czego pragniesz.”

    „Mr. President” jest pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Katy Evans, jednak na pewno nie ostatnią. Ta piękna historia rodzącego się uczucia między Charlotte i Matthew, pełna drobnych gestów, skradzionych chwili oraz pocałunków wywarła na mnie piorunujące wrażenie. Jestem zdecydowanie na tak, dlatego gorąco polecam wszystkim tą niespotykaną, lecz zachwycającą i pełną pasji historię. Myślę, że sama jeszcze nie raz powrócę do pana Hamiltona i Charlotte. Swoja walką o miłość skradli oni moje serce.

    Aleksandra
    Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Mr. President” autorstwa Katy Evans.

    Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/

  9. Oceniony 3 na 5.

    Katarzyna

    Czy miłość i polityka idą ze sobą w parze ?

    Matthew i Charlotte poznali się ponad dziesięć lat temu. On był wtedy synem prezydenta, ona córką senatora. Wtedy też Charlotte – mała dziewczynka – obiecała mu, że jeżeli postanowi wystartować w wyborach prezydenckich, ona dołączy do jego kampanii. Teraz, Charlotte pracuje w fundacji, ukończyła studia, ale gdy Matthew postanawia wystartować w kampanii i zaprasza ją do udziału w niej, dziewczyna postanawia wziąć w niej udział. Między nimi zaczyna rodzić się uczucie, ale kampania ich ogranicza. Co się stanie, gdy namiętność przekroczy granicę ? Jak wielką przyjdzie im zapłacić cenę ?

    ,,Mr. President” to ciekawy romans osadzony w politycznym świecie. Katy Evans nieustannie stawia gdzieś przeszkody przed bohaterami i to bardzo mi się podobało. Niestety, jak dla mnie ta powieść jest troszkę niedopracowana, zabrakło mi tego czegoś, co czułam podczas czytania serii ,,Manwhore”. Muszę jednak Wam powiedzieć, że bardzo dobrze, a przede wszystkim szybko mi się ją czytało. Jeśli więc szukacie lekkiej lektury na wieczór to ,,Mr. President” powinien być wyborem idealnym, ale uprzedzam, że szybko będziecie chcieli mieć w ręku kolejną część.

    Całą recenzję przeczytasz na blogu https://mojswiatliteratury.blogspot.com/2018/09/katy-evans-mr-president-recenzja.html

  10. Oceniony 5 na 5.

    zaczytanapatka

    „Spotkaliśmy się jedenaście lat temu, już niemal dwanaście. W latach pomiędzy naszymi spotkaniami miałam wrażenie, że nigdy nie opuścił mnie ani moich myśli. Zastanawiam się, czy on kiedykolwiek myślał o mnie. Przynajmniej przez chwilę. Do czasu, aż ujrzał mnie ponownie na przyjęciu inauguracyjnym kampanii.”

    Charlotte Wells jest córką Senatora. Od czasu pamiętnej kolacji, gdy była jeszcze jedenastoletnią dziewczynką, wielkim podziwem obdarzyła rodzinę ówczesnego prezydenta Hamiltona. Jego syn Matt był jej pierwszym zauroczeniem. Od tego wydarzenia upłynęło sporo czasu. Matthew kandyduje w wyborach na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dorastał w świetle reflektorów, sławie swojego nazwiska. Po zamachu na prezydenta Hamiltona postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć działać dla kraju. Matthew może być przyszłością kraju, rozwiązaniem, na które wszyscy czekali. Matthew pragnie by Charlotte dołączyła do jego zespołu w trakcie kampanii. Charlotte to pełna energii, niepokorna dwudziestotrzyletnia kobieta, pomagająca prowadzić organizację Kobiet Świata. Pomaga tam kobietom przechodzącym przez trudne momenty w życiu. Zamierza wywiązać się ze złożonej mu w dzieciństwie obietnicy i dołączyć do zespołu Matta. Zostaje jego planistką, będzie nadzorować jego harmonogram. Ma pomóc mu w zostaniu Prezydentem. Zaczyna trawić ich jednak ogień pożądania i mocno na siebie reagują. Trzymanie się z dala od siebie przekracza ich możliwości. Gdyby ktoś się o nich dowiedział, wybuchnąłby skandal rujnujący to nad czym pracują. Rozpoczyna się walka serca i rozumu. Matthew wie, że w Białym Domu nie ma miejsca na miłość. Czy polityka i miłość mogą iść ze sobą w parze?

    Matthew wie co oznacza życie w prezydenckiej rodzinie. Jego ojciec przez wiele lat stawiał kraj nad rodzinę. Postanowił sobie, że nigdy nie zabrnie w politykę. Dostrzega jednak potrzebę zmiany systemu panującego w jego kraju. Zamierza kontynuować to co zaczął jego ojciec a co zostało tak brutalnie przerwane. Charyzmatyczny, pewien siebie, odpowiedzialny mężczyzna szybko przekonuje do siebie rzesze obywateli. Szczególnym podziwem darzy go Charlotte. Kocha swój kraj a zamordowany prezydent Hamilton był jej wielkim autorytetem. Przyłączając się do kampanii Matta, nie przypuszczała jak zawziętą walkę przyjdzie im stoczyć. Nie mogą powstrzymać tlącego się uczucia, są bezradni wobec emocji jakie w sobie wzbudzają. Wiedzą, że nie mogą być razem a życie w blasku fleszy i zainteresowanie ze strony paparazzich nie ułatwia poskromienia ich pożądania i udawania, że nic się nie dzieje.

    Katy Evans udowadnia, że chociaż mamy wszystko zaplanowane, to nasze priorytety i tak legną w gruzach w obliczu silnego uczucia. Bohaterowie obawiają się oczekiwać od siebie czegoś więcej. Poznajemy ich przeżycia, obserwujemy jak walczą z samym sobą i przeciwnościami losu. Droga na polityczny szczyt najeżona jest wieloma przeciwnościami. Bohaterowie wkraczają w swoje życie czy tego chcą czy nie. Miłość przyszła niespodziewanie i zmieniła ich życie bezpowrotnie. Przed nimi jeszcze jednak długa droga. Autorka ma talent do kreowania męskich postaci, przy których będziemy się wręcz rozpływać. Trudno się dziwić Charlotte, że straciła dla niego głowę. „Mr President” to lektura idealna na odstresowanie. Prym wiodą w niej świetnie wykreowani bohaterowie. Intrygujący opis, lekko tajemnicza okładka to nic w porównaniu z tym co znajdziemy w środku – ogień dla naszych zmysłów. Polecam!

    https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/09/mr-president-katy-evans.htm

  11. Oceniony 3 na 5.

    zaczytana.anielkaa

    Przyznam szczerze, że chyba pierwszy raz spotkałam się z książką, w której główny bohater jest politykiem, na ten moment nie jestem pewna czy takową czytałam, ale już na pewno nigdy wcześniej nie czytałam historii, w której głównym wątkiem byłyby wybory na prezydenta. Po części to właśnie dlatego sięgnęłam po tę pozycję. Byłam ciekawa jak autorka, rozwinie ten pomysł.

    Nie jest to idealna pozycja. Ma swoje wady, jak i zalety. Niestety książka ta nie przebiła serii „Manwhore” jednakże spokojnie mogę powiedzieć, że jest na naprawdę równym poziomie. Jedna i druga seria ma w sobie coś, co jednym się spodoba a innym niestety nie. Mimo wszystko po cichu liczyłam na coś odrobinkę lepszego.

    Książka ta niestety nie wciągnęła mnie od pierwszych stron. Troszkę potrwało, zanim się wciągnęłam, ale za to w zamian trzymała mnie w napięciu. Do ostatnich stron byłam strasznie ciekawa czy ktoś zdemaskuje Matta oraz Charlotte. Właściwie tę pozycję pochłonęłam w dwa razy. Jednego wieczoru przeczytałam dokładnie połowę i kolejnego kilka dni później drugie pół. Szczerze Wam powiem, że po odłożeniu jej na stolik jakoś specjalnie mnie do niej nie ciągnęło. Nie miałam parcia, że muszę wiedzieć co dalej.

    Całą opinię znajdziecie na moim blogu:
    http://www.zaczytanaanielka.blogspot.com
    ~Zaczytana Anielka~

  12. Oceniony 4 na 5.

    booksbymags

    Charlotte Wells to młoda, inteligentna kobieta, córka senatora, która na co dzień pracuję w „Kobietach Świata” organizacji społecznej, która pomaga kobietom przechodzącym przez najtrudniejsze chwile w życiu takie jak rozwód, choroba czy inne traumy. Teraz jednak nasza bohaterka ma szansę zmienić świat w jeszcze bardziej globalny zasięgu i to nie tylko życie kobiet, ale wszystkich obywateli Stanów Zjednoczonych. Charlotte otrzymała bowiem niezwykłą propozycję, taką której raczej nikt nie powinien odrzucać – została poproszona, aby dołączyć do sztabu wyborczego jednego z kandydatów na najważniejszy urząd – urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki.

    Świat Matthew Hamiltona rozpadł się na kawałki, kiedy jego ojciec piastujący ówcześnie urząd amerykańskiego prezydenta, w trakcie swojej drugiej kadencji został zastrzelony przez nieznanego sprawcę. Matt stracił tatę, jego mama męża, a Ameryka straciła ukochanego prezydenta. Ojciec naszego bohatera od zawsze powtarzał mu, że kiedyś to on sam zostanie prezydentem, jednak młody Matthew traktował te słowa z przymrużeniem oka. Do czasu. Teraz 35-letni mężczyzna jako niezależny kandydat zamierza szturmem zdobyć Biały Dom, aby móc kontynuować to, czego jego ojciec nie zdążył dokończyć. Chcę walczyć o lepszą przyszłość dla obywateli, chcę stworzyć nowe miejsca pracy, poprawić kwestie związane z finansami, edukacją czy zdrowiem. Matthew ma serce, które chcę oddać swojemu krajowi, aby uczynić go jeszcze lepszym. Nie wie jednak, że w jego sercu znajdzie się miejsce nie tylko dla kraju, ale i dla kobiety.

    Nasi bohaterowie poznali się wiele lat temu jako bardzo młodzi ludzie, praktycznie dzieci. Ale już wtedy serce rezolutnej Charlotte, skradł syn ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Teraz Matthew już zapisał się w historii jako najmłodszy kandydat na amerykańskiego prezydenta, co więcej sondaże dają mu ogromną szansę na zwycięstwo w wyborach. Niepowiązany ani z partią republikańską, ani z demokratyczną, Matt jako niezależny kandydat z każdym dniem zyskuję coraz więcej zwolenników. Z młodym, pełnym zapału sztabem i pomysłami wierzy, że jest w stanie dać Ameryce lepszą przyszłość.

    „Ludzie muszą wiedzieć, co im oferujesz! woła jakiś starszy mężczyzna.
    – Zaoferuję im siebie.Cisza
    Matt opiera dłonie na mównicy i nieco się pochyla.
    Od wielu lat opinia publiczna jest przekonana o tym, że każda obietnica, jaką składa kandydat, to kłamstwo. Nikt im już nie wierzy. Politykę całkowicie skaziła propaganda. Chcę powiedzieć, że prowadzimy kampanię skąpą w hasła wyborcze i pozbawioną pomówień. Służę swojemu krajowi. Kiedy zapytano mnie, jak zamierzam rządzić, razem z moim zespołem – patrzy na mnie znacząco – doszliśmy do właśnie do tego. – Wskazuję za siebie – gdzie Carlisle już włączył prezentację. – Nazywamy to kampanią alfabetu. Naprawiamy, przerabiamy i pracujemy nad wszystkim w tym kraju, od A do Z. Artyści. Biurokracja. Cyfryzacja. Dług. Edukacja. Finanse…”

    Jeśli romans w miejscu pracy uznawać za niemoralny, to jak określić romans między kandydatem na prezydenta USA, a członkinią jego sztabu? Bo kiedy w grę wchodzą silne uczucia, czasem jesteśmy zmuszeni do gry o najwyższą stawkę. A kiedy stawką jest najważniejszy urząd polityczny w kraju i na świecie, walka zarówno o stanowisko jak i o miłość może nieść za sobą wielkie niebezpieczeństwo.

    „Mr. President” to książka, którą czyta się bardzo szybko. Historia Matta i Charlotte to coś dla fanek zakazanego romansu. Jeśli ktoś z was słyszał albo jest fanem serialu Skandal (witam w klubie), to z pewnością powinien sięgnąć po najnowszą propozycję od Katy Evans. Może „Mr. President” nie jest aż tak skandaliczny, ale wątek ukrytego romansu między kandydatem na prezydenta, a kobietą pracująca w jego sztabie jest równie intrygujący.

Dodaj opinię