Narodziny_krolowej_front_300dpi
Narodziny_krolowej_front_72dpiNarodziny_krolowej_front_3D

Narodziny królowej

34,90 27,90

taniej o: 7,00 (20%)

Rebecca Ross
4.50 out of 5 based on 2 customer ratings
2 opinie klienta
  • tłumaczenie: Ryszard Oślizło
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

W Królestwie Valenii uzdolnione dziewczyny uczą się prestiżowej szkole, by rozwinąć jedną z pięciu pasji. Jednak Brienna nie może znaleźć swojego powołania i nie zdobywa patrona. Kilka miesięcy po letnim przesileniu pojawia się mężczyzna, który oferuje jej pomoc. Tak naprawdę planuje wykorzystać dziewczynę, aby obalić króla i przywrócić tron prawowitej królowej.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Magiczne połączenie Gry o Tron i Czerwonej Królowej

Valenia to Królestwo, w którym wyjątkowo uzdolnione dziewczyny uczą się w prestiżowej szkole, aby rozwinąć jedną z pięciu pasji. Dziadek Brienny umieścił swoją wnuczkę w jednej z placówek, chociaż doskonale wiedział, że dziewczyna nie ma w sobie odpowiednich zdolności, aby zdobyć patrona.

W dniu letniego przesilenia Brienna jako jedyna z uczennic zostaje bez opiekuna, przez co nie może dalej się rozwijać. Kilka miesięcy później na jej progu zjawia się tajemniczy mężczyzna, który oferuje pomoc. Nowy sojusznik tak naprawdę chce ją wykorzystać, aby obalić króla i przywrócić tron prawowitej królowej przylegającego królestwa.

W świecie, w którym to kobiety mogą władać magią, a ostatnia królowa Maevany została zdetronizowana podstępem, Brienna będzie musiała dokonać trudnego wyboru. Czy stanie po stronie biologicznego ojca, którego nigdy nie poznała czy może wraz z nowym opiekunem zwróci tron królowej?

 

O autorce

Rebecca Ross — to urodzona w Georgii autorka powieści młodzieżowych i fantasy, która uwielbia swojego męża, psa i stale rosnący stos książek do przeczytania. Nie może żyć bez kawy, pieszych wędrówek po górach i dzikich kwiatów, które zbiera za swoim domem. Żyje po to, aby pisać. Pisze po to, aby inni mogli żyć jej historiami.

Wydawnictwo

Young

Autor

Rebecca Ross

ISBN

978-83-66134-05-8

Rok wydania

2018

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Tłumaczenie

Ryszard Oślizło

Tytuł oryginału

The Queen’s Rising

Ean

9788366134058

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 2 o Narodziny królowej

  1. Oceniony 5 na 5.

    katherine_the_bookworm

    Są takie tajemnice, które ujawnione, mogą odmienić losy człowiecze już na zawsze. W jednej chwili jesteś nikim, idziesz przez życie w przeświadczeniu, że wielkie czyny nie są ci pisane, ale oto wtedy dzieje się coś, co już na zawsze zmienia twoje życie. Jedna decyzja otwiera ci drzwi do czegoś co pozwoli ci odkryć ukrytą w tobie pasję. Jedna nieoczekiwana wizja, żywe wspomnienie z przeszłości twoich przodków, zmienia losy nie tylko twoje, ale i całej krainy. ,,Narodziny królowej” to książka która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Początkowo podchodziłam do niej raczej sceptycznie, gdyż jest to zupełnie inny rodzaj literatury, niż ten, z którym obcuję na codzień. Jednakże jak się szybko okazało, zostałam absolutnie oczarowana przez tę pełną magii powieść. Już po przeczytaniu pierwszego rozdziału wiedziałam, że książka zajmie zaszczytne miejsce w gronie moich ulubionych powieści. Autorka kupiła mnie również retrospekcjami wkomponowanymi we właściwą fabułę, które nadawały całej powieści klimatu i swego rodzaju charakteru. Nie mogę powiedzieć, że ,,Narodziny królowej” to najlepsza książka z gatunku fantastyki wydana na naszym rynku, gdyż to chyba jedna z nielicznych jakie poznałam, niemniej jednak dla mnie jest ona numerem jeden. Autorka stworzyła niezwykłą historię, w której pełno jest tajemnic, pasji napięcia oraz nieoczwkiwanych zwrotów akcji. Choć przez większość książki nie dzieje się nic szczególnego, nie byłam znudzona, ani nawet przez moment nie pomyślałam o odłożeniu książki na półkę. Ta książka po prostu ma w sobie ,,to coś”, co potrafi przyciągnąć i zatrzymać uwagę czytelnika. Historia Brienny, jej droga do stania się pasjanką, mistrzynią swojej pasji, a potem jej dążenia do odkrycia tajemnic swojego rodu (i nie tylko), tak mnie pochłonęły, że nawet nie zdążyłam mrugnąć, a już dotarłam do ostatniej strony. Przez niemal 500 stron tekstu, z zapartym tchem śledziłam losy głównej bohaterki – jej krętą i wyboistą drogę ku odnaleznieniu siebie i zdobyciu wykształcenia, a potem stania się mistrzynią pasji, a następnie jej walkę u boku nowych przyjaciół i rodziny o przywrócenie tronu Maevany prawowitej władczyni oraz o odkupienie win swego rodu. Brienna to bohaterka, którą podziwiam za jej odwagę oraz determinację i upór w dążeniu do osiągnięcia wyznaczonego celu. Choć była ona świadoma, iż nie pasuje do żadnej z pięciu pasji, pilnie się uczyła i ciężko pracowała, aby udowodnić sobie i wszystkim innym, że pasja niekoniecznie musi być wrodzona i że można ją nabyć z biegiem czasu. Choć miała ona swoje lęki, obawy, dzielnie stawiała czoła wyzwaniom rzucanym przez los. ,,Narodziny królowej” choć to typowa fantastyka, nie jest to powieść pozbawiona romantyzmu. Choć to przede wszystkim głównym tematem powieści jest ukazanie historii młodej dziewczyny, która dzięki pracowitości i inteligencji była w stanie dokonać wielkich czynów, to w tle pojawił się bardzo skromny wątek romantyczny pomiędzy Brienną a tajemniczym mistrzem pasji. ,,Narodziny królowej” mogą pochwalić się niesamowitym klimatem, który przenosi nas do mitycznej krainy, w zamierzchłe czasy królów, magii i wojen. Książka została napisana w tak, że podczas lektury można było poczuć się, jakbyśmy byli naocznymi świadkami wydarzeń opisanych w książce. Ja poczułam się tak, jakbym znalazła się w 1566 roku w krainie zwanej Maevana, w samym środku akcji. ,,Narodziny królowej” to powieść o odwadze, triumfie wiedzy nad siłą, walce dobra ze złem, determinacji, walce w imię wyznawanych wartości, poświęceniu oraz o tym, że jeśli naprawdę czegoś pragniemy, wystarczy odrobina ciężkiej pracy by to dostać. Nie każdy rodzi się z pasją, ale każdy może ją nabyć, jeżeli tylko wykaże się cierpliwością, wytrwałością oraz determinacją. Pasja jest w każdym, tylko czasami potrzeba wiele czasu, aby ją rozbudzić.

  2. Oceniony 4 na 5.

    kati131993

    Historia Brienny rozpoczyna się w 1559 roku, kiedy jako dziesięciolatka trafia do Domu Magnalii, miejsca w którym utalentowane dziewczęta doskonalą swoje pasje, a należą do nich: sztuka, muzyka, sztuki dramatyczne, błyskotliwość oraz wiedza. Niestety, żadna z tych dziedzin nie jest bliska sercu dziewczyny. Po siedmiu latach nauki nadszedł wymarzony dzień dla dziewcząt z Magnalii – czas wręczenia peleryny. Jednak los ma zupełnie inne plany wobec Brienny. Brienna odkrywa prawdę o swoim pochodzeniu, która jest kluczem do zwrócenia tronu Meaveny prawowitej królowej oraz obudzenia uśpionej od dawna magii.

    Czy to kolejna odsłona Gry o Tron?

    „Narodziny królowej” to debiutancka powieść Rebeccy Ross, która została niezwykle dobrze przyjęta za granicą. Jak głosiły polskie zapowiedzi – „ Narodziny królowej to magiczne połączenie Gry o Tron i Czerwonej Królowej”. Czy faktycznie tak było? Nie do końca, bo akcja powieści w żaden sposób nie dorównuje intrygom i dynamice „Gry o tron”. Jedynie co może łączyć te dwa tytuły to magiczny klimat, który w „Narodzinach królowej” dopiero raczkuje i prawdopodobnie w drugim tomie stanie na nogi oraz rozbudowany wątek królestw i dynastii nakreślony w bardzo interesujący sposób.

    Bohaterowie

    Powieść oferuje nam szeroką gamę postaci. Jedni odgrywają epizodyczną rolę, inni stanowią tło do głównej linii fabularnej a jeszcze inni towarzyszą czytelnikom do samego końca. Brienna to bohaterka, którą od razu polubiłam. Choć nie jest wyrazistą bohaterką na tle podobnych sobie postaci w literaturze to w decydujących momentach potrafi wziąć sprawy w swoje ręce, co cenię sobie w kobiecych postaciach. Obok młodej pasjanki na pierwszy plan wychodzi także postać tajemniczego mentora dziewczyny – Cartiera. Spodobał mi się twist jaki autorka zaserwowała względem tej postaci i chyba było to dla mnie jedyne zaskoczenie w całej tej historii. W książce nie zabrakło także romansu, jednak nie odgrywa on głównej roli, był subtelny i wyważony, dzięki czemu historia tylko na tym zyskała.

    To się nazywa mieć szczęście

    Wielu autorów słynie z tego, że kochają rzucać swoim bohaterom przysłowiowe kłody pod nogi, które w ułamku sekundy niweczą ich plany. Jednak Rebecca Ross najwidoczniej nie ma tego w zwyczaju, bo umiejętnie przerobiła wszelkie kłody na kupkę wiórów. Wszystko zawsze układa się dokładnie po myśli Brienny, czego dowodem może być pewna absurdalna sytuacja, gdy główna bohaterka znajduje się w komnacie, z której musi wyjść niezauważona. Jak to zrobi? Oczywiście najprostszym sposobem jest umieszczenie tajnego wyjścia w ścianie ukrytego za gobelinem. Bo w każdym zamku i w każdej komnacie takie przejście to normalka. Prawda?

    Podsumowanie

    „Narodziny królowej” to dobra książka, która wciągnie cię w świat magii, królestw i legendarnych dynastii i na pewno spędzisz z nią przyjemnie czas, bo historia wciąga i nie mam ku temu żadnych wątpliwości. Jednak z tej historii można było wyciągnąć trochę więcej. Powieść została podzielona na trzy części, które dostarczają dobry materiał na trzy odrębne tomy. Myślę, że dopiero wtedy autorka oddałby w pełni potencjał tkwiący w historii Brienny oraz królewskich rodów. Również w tym debiucie nie zabrakło schematycznych posunięć, jednak jestem w stanie przymknąć na nie oko, bo niektóre z nich zostały przedstawione w interesujący sposób. Czuję, że autorka dopiero się rozkręca i szykuje coś naprawdę dobrego w kolejnych tomach.

    https://www.mowmikate.pl/2018/10/narodziny-krolowej-rebecca-ross-recenzja.html

Dodaj opinię