Uwolnij-mnie_72
Uwolnij-mnie-1Uwolnij-mnie_72

Połączeni. Uwolnij mnie

36,90 29,90

taniej o: 7,00 (18%)

Laurelin Paige
4.70 out of 5 based on 20 customer ratings
20 opinii klienta
  • tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
  • liczba stron: 400
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Pierwszy tom serii erotycznej Połączeni Laurelin Paige, bestsellerowej autorki Uwikłanych. Ten elektryzujący romans zawrócił w głowach milionów Czytelniczek na całym świecie!

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Nowa emocjonująca seria bestsellerowej autorki Uwikłanych.

„Złamaliśmy dzisiaj wiele zasad Gwen.
Zasady są po to, żeby je łamać.”

Ustalili zasady – tylko seks. Zapomnieli jednak o tym, że serc nikt nie pytał o zdanie.

Pamiętacie Gwen z Uwikłanych? W Połączonych nadszedł czas, aby poznać jej historię.

Gwen miała ciężkie życie, a przeszłość nawiedza ją niczym mroczny cień, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Dlatego buduje wokół siebie mur, zza którego jedynie obserwuje świat. Osiągnęła sukces zawodowy – zarządza jednym z najpopularniejszych klubów nocnych w Nowym Jorku, jest singielką i bezpiecznie czuje się tylko w takich sytuacjach, które może w pełni kontrolować.

Wszystko diametralnie się zmienia, kiedy w klubie poznaje bogatego i przystojnego playboya – JC. On za wszelką cenę postanawia zburzyć mur, którym się otoczyła. Chce dać jej wolność i nieograniczoną ilość rozkoszy. Zawierają więc układ, który tylko z pozoru wydaje się jasny.

Wkrótce seks bez zobowiązań już im nie wystarcza, a JC okaże się jedyną osobą, na której będzie polegać dziewczyna. Czy Gwen zdoła posłuchać swego serca i otworzyć się na prawdziwą miłość?

Laurelin Paige nie przestaje zaskakiwać nas swoimi arcydziełami. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Znajdź mnie szybko dołączy do tej kolekcji.

– Candi, „Dirty Laundry Review”

Ta książka kipi od seksu i prowokacji. Chemia między Gwen a JC jest tak silna, że aż zapiera dech w piersiach.

– Melanie Harlow, bestselerowa autorka „USA Today”

____

Laurelin Paige – amerykańska pisarka, autorka powieści erotycznych i romansów. Miłośniczka seriali typu Gra o tron czy Walking Dead. Wielbicielka Michaela Fassbendera. Członkini Międzynarodowego Klubu MENSA. Prywatnie żona i matka trzech córek.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Laurelin Paige

ISBN

978-83-65506-28-3

Rok wydania

2016

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

400

Tłumaczenie

Agnieszka Brodzik

Tytuł oryginału

The Found Duet: Free Me

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 20 o Połączeni. Uwolnij mnie

  1. Oceniony 5 na 5.

    Malinowska Malina

    Kolejna, tym razem dwutomowa, powieść erotyczna autorstwa Laurelin Paige. Czy wciągnie mnie tak samo jak „Uwikłani”? Podejrzewam, że jeszcze bardziej. Cała historia rozpocznie się, rozwinie i zakończy na około 600 stronach. To oznacza szybkie tempo kolejnych zdarzeń i brak nudnawych opisów. Gdy gdzieś o drugiej w nocy pomyślę sobie „jeszcze jeden rozdział i idę spać”, to mogę być pewna, że w tym rozdziale wiele się zadzieje. Gwen i JC zdążą kilka razy się rozstać i wrócić do siebie 😉 Tylko jak będzie finał całej historii? Będą razem, czy jednak osobno? W „Uwikłanych” o mały włos Alaina i Hudson nie byliby razem. Może tym razem autorka postanowi zrezygnować z happy endu, a może happy end będzie inny niż sobie to wyobrażam? Wiele sobie obiecuję po tej serii i jestem pewna, że się nie zawiodę.

  2. Oceniony 5 na 5.

    Fiona

    Podzielam opinię zamieszczoną powyżej. Tak jak autorka poprzedniego komentarza uważam, że to będzie jeszcze lepsza lektura. Seria „Połączeni” została napisana nieco później niż seria „Uwikłani”. Laurelin Paige nie mogła nagle zacząć źle pisać, jej talent pisarski mógł się tylko rozwinąć. Jestem przekonana, że oba tomy pochłonę w mgnieniu oka. Dobrze napisana powieść erotyczna, to gwarancja mile spędzonego czasu, oderwania od codziennych problemów i rozbudzenia uczuć w kierunku płci przeciwnej. Same korzyści, nic tylko czytać! 🙂

  3. Oceniony 5 na 5.

    Justowa

    Znasz to uczucie, gdy czekasz na jakąś książkę bardzo długo i masz wobec niej wysokie oczekiwania, a potem ją czytasz i dostajesz więcej niż się spodziewałaś? Genialne uczucie, prawda? Moje ulubione, którego doświadczam czytając. Tak miałam z utworem Laurelin Paige pt. „Połączeni. Uwolnij mnie.”
    Co ja mogę o tej książce powiedzieć? Same dobre rzeczy! Ona jest po prostu cudowna. Ma w sobie wszystko czego oczekuję od erotyku. Budzi emocje, buduje napięcie, tworzy gorący klimat i przede wszystkim pozwala porwać się w wir namiętności.
    Dlaczego tak bardzo spodobała mi się ta powieść? Głównie dzięki bardzo dobrze wykreowanym postaciom. Główni bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu. Jak to zwykle w takich książkach bywa ona jest lekko „wycofana”, miała trudne dzieciństwo, jest nieśmiała, boi się okazywać uczucia, ale właśnie tu następuje przełamanie tego schematu… dziewczyna potrafi pokazać pazur. Ma swój charakterek, twardo stąpa po ziemi i uparcie broni swojego zdania. To mi się podoba. Nie przepadam za tymi wszystkimi szarymi myszkami z powieści erotycznych. Gweneth ma w sobie to coś i właśnie tym czymś oczarowuje przystojnego JC. JC jak każdy amant poza tym, że nieziemsko piękny jest też bardzo bogaty. Jednak podoba mi się to, że mimo, iż może sobie na wszystko pozwolić wcale nie zabiera Gwen do luksusowej willi i nie przyjeżdża po nią najdroższym autek jakie znalazł w salonie. On ma klasę, ale się z tym nie obnosi. Dodatkowo jest bardzo tajemniczy. Głęboko skrywa jakiś sekret, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej koniecznie przeczytaj pierwszy tom serii Połączeni. Dodam, że postacie drugoplanowe również dają się lubić. Co najważniejsze każda osoba, która pojawia się w tej historii ma swoją określoną rolę do spełnienia. Poznajemy jakiś urywek z życia każdej z postaci, a ich losy przeplatają się z wątkiem głównym. Dzięki temu nie ma w książce nudy oraz nagromadzenia nic niewnoszących charakterów i wątków. Pozwala to w pełni skupić się na najważniejszej historii. Tyle o bohaterach.

    Jeśli już o najistotniejszej rzeczy mowa to pomysł na fabułę bardzo mi się podoba. Nie tylko pasuje do gatunku, ale też niesie ze sobą pewien morał. Zaczynając przygodę z „Uwolnij mnie” kompletnie nie spodziewałam się takiego rozwoju wydarzeń. Za to ogromny plus dla autorki. Czytając tę powieść przechodzimy przez każde stadium znajomości bohaterów razem z nimi. Nie znamy zakończenia ich historii i nawet nie jesteśmy w stanie go spekulować. Dodatkowo nie brakuje tu akcji. W tej książce wiele się dzieje. Każdy nowy wątek był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Byłam zszokowana tym jak umiejętnie połączono w tej powieści tyle różnych życiowych sytuacji.
    Autorka wie, co robi. Pisze lekko. Używa przystępnego słownictwa. Tworzy świetne dialogi i to wszystkie, te pełne humoru, niewybrednego sarkazmu, ale też te przekazujące pełnię uczucia. Potrafi oddać emocje bohaterów w słowach przez nich wypowiadanych. Jej tekst jest dynamiczny i czyta się go rewelacyjnie. Nie mogłam się oderwać od tej powieści, sięgałam po nią w każdej wolnej chwili i niecierpliwie rozmyślałam o tym, co słychać u Gwen oraz JC kiedy nie mogłam jej czytać.
    Samo wydanie też zachwyca. Okładka niby tradycyjna, a jednak intrygująca i do tego te zakładeczki po bokach- uwielbiam to. Opis powieści krótki i rzeczowy, nie zdradzający za wiele, ale budujący napięcie i potrafiący zainteresować przyszłego odbiorcę.
    Jeśli lubisz erotyki wychodzące poza typowy dla tego gatunku schemat, a jednocześnie zawierające wszystkie jego główne cechy połączone z nutą literatury obyczajowej i kryminalnej, jeśli chcesz by Twoje policzki się zaróżowiły, jeśli chcesz by krew popłynęła szybciej, jeśli chcesz poczuć chemię, namiętność i pożądanie koniecznie sięgnij po „Połączeni. Uwolnij mnie.” i daj się porwać pożądaniu.
    Ja osobiście już nie mogę się doczekać kolejnej części serii, która ukaże się w listopadzie.

  4. Oceniony 5 na 5.

    Literatura Zmysłów

    Seria „Uwikłani” od Laurelin Paige ustawiła wysoko poprzeczkę. Dlatego miałam bardzo duże oczekiwania co do „Połączeni: Uwolnij mnie”. Po lekturze książki jestem roztrzęsiona i rozczarowana… że tak długo będę musiała czekać na kolejną część serii! Pani Paige jednak nie zawiodła!

    „Lecz dzisiejszego dnia mury jego więzienia także się skruszyły, a my spotkaliśmy się w niebie, dzicy i wolni, dwa ptaki zbyt długo trzymane w klatce”

    Ta książka nie ma reguł! Jest dzika, nieprzewidywalna, zaskakująca! Laurelin Paige ma lekki styl pisania. Ale w tej książce coś mnie uwierało… może nie coś, ale ktoś! Gwen! Sztywna, uporządkowana, zimna. Styl pisania dokładnie odzwierciedlał charakter głównej bohaterki. Z czasem kiedy Gwen zaczęła nareszcie odpuszczać i styl pisania zaczął się zmieniać. Z rozdziału na rozdział było bardziej swobodnie, lekko, zmysłowo… Dlaczego? Bo z rozdziału na rozdział poznawałam JC. Seksowny, tajemniczy, zabawny, elokwentny, pruderyjny i zdecydowanie niegrzeczny! Wybuchowa mieszanka, prawda? Jednak właśnie on był przyczyną, po której Gwen znowu zaczęła czuć. On będzie przyczyną po której wasze wymagania co do facetów wzrosną. Czytacie na własną odpowiedzialność!

    Więcej na https://www.facebook.com/LiteraturaZmyslow/ zapraszamy!

  5. Oceniony 5 na 5.

    Wąchając książki

    Kilka tygodni temu miałam okazję zapoznać się z twórczością Paige i przeżyłam lekkie rozczarowanie, ponieważ okazało się, że nie do końca autorka sprostała moim oczekiwaniom. Autorka wykazała się naprawdę świetnym pomysłem i ciekawą kreacją bohaterów, ale dla mnie wydawała się za bardzo przegadana. Jeśli chodzi o pierwszy tom dualogii Połączeni, to od początku miałam przeczucie, że będzie to historia z goła inna niż wcześniejsza seria autorki, ale nie spodziewałam się tak wielkiego, pozytywnego zaskoczenia.

    Na samym początku na usta cisnęło mi się: Co tu się dzieje? Czy coś przegapiłam? Po opisie można sugerować, że będzie to histria Gwen, którą czytelnik poznaje w Uwikłanych. Na zawsze i oczekiwałam, że Uwolnij mnie będzie w pewnym sensie kontynuacją, a nie tym, co dzieje się przed czy raczej równolegle, co pierwsza seria. Dowiedziałam się przy okazji kilku faktów, które nie znałam, kiedy przeczytałam trzeci tom, co poskutkowało tym, że znowu zapragnęłam poznać losy poprzednich bohaterów.

    Tym razem poznałam Gwen z zupełnie innej strony. W ostatnim tomie Uwikłanych wiedziałam, że jest ona złośliwa, szczera, ale tym razem zobaczyłam ją z innej, bardziej rygorystycznej strony. Na początku ciężko było mi wgryźć się w jej postać, dlatego, że bardzo trudno było przestawić się na bohaterkę, która trzyma się zasad i jest potwornie sztywna i nieuczuciowa. Przyznam się też, że moje wyobrażenie jej wyglądu było zupełnie inne niż przedstawione w powieściach, co poskutkowało niezłym zaskoczeniem. Mimo wszystko uważam, że jest ona świetnie przedstawiona i jest to bardzo rzeczywiście.

    Chociaż muszę przyznać, że postać JC intryguje nieco bardziej, to nie jest on aż tak wyrazisty, co główna bohaterka. Uwielbiam w tej historii to, że autorka okrywa tajemnicą ukochanego Gwen, ale nie robi z niego nie wiadomo jak wielce złego chłopca czy jakiegoś równie absurdalnego typa. Należą się ogromne brawa Paige, że potrafiła stworzyć tak tajemniczą, ale zarazem otwartą, szczerą i ciepłą w odbiorze dla odbiorcy postać.

    Z całą pewnością mogę powiedzieć, że Uwolnij mnie jest naprawdę na wysokim poziomie. Pełna humoru, zmysłowości, bólu, strachu, pożądania i miłości. Muszę przyznać, że dodanie do fabuły nieco pierwotnych żądz i dzikości wyszło naprawdę świetnie. Autorka genialnie poradziła sobie z kreacją bohaterów, co nie do końca dało się zauważyć wcześniej.

    Polecam miłośnikom romansów, ale takich z prawdziwego zdarzenia, a nie nudnych historii, które ociekają schematami. Muszę przyznać, że trochę zabolał mnie fakt, że jest to tylko dualogia i bardzo obawiam się drugiego tomu. A jednak Uwolnij mnie trafia na listę najlepszych powieści 2016 roku i istnieje duża szansa, że autorka trafi na listę ulubionych autorów. Takiej powieści nie można nie przeczytać.

  6. Oceniony 4 na 5.

    krolewskierecenzje

    Gwen jest menedżerką w klubie. Pewnej nocy wzięła zmianę koleżanki. Poznała wówczas tajemniczego JC., który obudził w niej cudowne pragnienia. Czy kobieta zdoła się im oprzeć? Czy może jednak ten mężczyzna zawładnie jej zmysłami?

    Gwen to cudowna kobieta twardo stąpająca po ziemi. W przeszłości została bardzo skrzywdzona przez los, dlatego tez teraz wydaje się być sztywna i nieszczęśliwa. CJ to z kolei przystojny, bogaty mężczyzna który skrywa w sobie wiele tajemnic, a w jego oczach czai się smutek. Od kiedy poznaje Gwen, dręczy go pragnienie, aby pomóc kobiecie się wyluzować…

    Jak to w tego typu książkach, bohaterka początkowo walczy ze swoją słabością do mężczyzny i stara się go unikać. Koniec końców i tak połączy ich gorący romans pełen namiętnych chwil. Jednak nie wszystko jest takie jak wszędzie. Przede wszystkim sama Gwen różni się od typowych bohaterek tego gatunku. Jak już wspomniałam, twardo stąpa po ziemi oraz jest bardzo zdecydowana. Nie zachowuje się jak rozkapryszona nastolatka, która myśli wyłącznie o sobie. Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką osobowością w romansie, a sporo ich już przeczytałam. Bardzo mi się to podobało, nie tylko ze względu na to, że było tylko jakąś nowością, ale także dlatego, że Gwen nie była ślepo oddana CJ, ale potrafiła też myśleć. Wiedziała co jest dobre dla niej, a co nie jest. Wiedziała, kiedy powiedzieć „nie”. Takie postacie rzadko zdarzają się w tego typu książkach. Za rzadko…

    Rozwój uczyć, który towarzyszy namiętnym zbliżeniom nie jest czymś niezwykłym w literaturze erotycznej, jednak autorka mistrzowsko wkomponowała go w całość. Uwolnij mnie to cudowna książka pełna pożądania, czułości, zmysłowości, bólu i miłości. Takiej powieści nie sposób nie przeczytać.

  7. Oceniony 5 na 5.

    Marta

    Uwolnij Mnie to następna książka Laurelin Paige. Autorkę mogliście poznać już czytając jej Trylogię-Uwikłani. Ale nie myślcie, że to kontynuacja, chociaż poprzednia historia była świetna, to nie ma co przedłużać.
    Historia w książce Uwolnij mnie, jest napisana o Gwen. Pamiętacie ją? Siostra Normy-pracownicy Hudsona.
    Gwen w Uwikłanych została menadżerką klubu Hudsona i pracowała razem z Alayną. Ale akcja w książce dzieje się wcześniej, gdzie Gwen pracuje w innym klubie.
    Gwen jest bardzo stateczną i surową kobietą. Utrzymującą dystans do ludzi. Nie ma przyjaciół. Wie czego oczekiwać od życia. Jest zamknięta w sobie i trzyma się swoich zasad. Okazuję się, że oprócz Normy ma jeszcze brata Bena i ojca.

    Gwen idzie do pracy w dzień, ktory się zamieniła, nie spodziewając się kogo tam pozna. Pana JC.
    Czy to, że bohaterka nie jest przyzwyczajona do okazywania uczuć, da jej możliwość zaznajomienia się z playboyem ?

    Wszyscy bohaterowie wykreowani przez Laurelin są genialni w swoich rolach. A w szczególności dziękuję autorce za mężczyzn! Takich jak ona sobie ich wymysli, to aż dech zapiera.

    JC jest przystojnym biznesmenem. I tak naprawdę Laurelin owiała jego postać tajemnicą. Bowiem on dobrze maskuje swoje emocje. Ale czy mimo tego uwolni uczucia Gwen ? Pozowoli jej poczuć jaką piękną jest kobietą? Obudzi w niej uśpione pragnienia ?

    Bardzo podobało mi się to, że sceny seksu są świetnie wkomponowane w całość. Są napisane ze smakiem, klasą. Oczywiście w stylu autorki, ale książka nie jest przesycona seksem ! Co ważne, chociaż to erotyk. Kipi ona od zmysłowości i pragnień.
    Kryje też również wiele innych tajemnic rodziny Gwen, Normy, Bena oraz samego JC !

    Jeśli chcecie przeczytać erotyk z klasą i wypiekami na twarzy, to gorąco polecam tę właśnie historie. Nie zawiedziecie się !

  8. Oceniony 4 na 5.

    Wybebeszamy książki

    Mówi się, że romanse to szablony. Wycięte z papieru i opakowane w inne okładki. Nie do końca zgadzam się z tą opinią. Trochę bym ją zmodyfikowała.

    Romanse to teksty w istocie szablonowe, ale ich środek, czyli część, na której autorka odciska dłoń, zawsze ma inne wypełnienie. Zależnie do myśli, charakteru, wyglądu, nawyków… koncepcji. Dla każdego, kto tworzy jakikolwiek tekst, staje się on mimowolnie unikatowy. Im więcej czytam romansów, tym nabieram coraz większej pokory w stosunku nie tylko do autorek, ale samych czytelniczek.
    Nie mówię tu o sobie, ale gronach fanek i kobiet, które swoje serce oddały papierowym historiom. To one w każdej książce znajdują coś dla siebie, w każdej odnajdują wyjątkowość, którą czasami recenzentom trudno dostrzec. Zastanawiam się więc, czy romanse nie są przypadkiem najtrudniejszymi książkami do zrecenzowania. W końcu schemat jest powielany, fundament ten sam, ale meble, kolory ścian i atmosfera… to już w całości domena autorki.

    Niespodziewany efekt

    „Połączeni. Uwolnij mnie” to pozycja, po której nie spodziewałam się takich efektów. Owszem, miało być pieprznie, miało być gorąco i z dreszczykiem, ale dlaczego właśnie ta książka skłoniła mnie do takich, a nie innych, rozmyślań?

    Może to przez Gwen, która swoją początkową postawą przygruchała sobie moją sympatię. W końcu dziewczyna jest siłą samą w sobie, ale na tyle napiętą i cienką, że może złamać ją najlżejszy podmuch kłopotów. Kiedy spotyka JC, widzi oczy, które skrywają liczne tajemnice i pęknięcia. Zna je z własnego doświadczenia. Zostaje nawiązane połączenie. Przerwie je?

    Na pierwszy plan w książce wysuwają się sceny seksu. Jest go dużo, ponieważ Gwen i JC zawierają układ oparty na obopólnych korzyściach. Nie trudno więc sobie wyobrazić, że zbliżenia są rozmaite, w wielu pozycjach i miejscach – to plejada umiejętności i wytrwałości.

    Książka jest stosunkowo krótka, ale autorce udało się wpleść pomiędzy łóżkowe pielesze trochę akcji i dreszczyku. Jest ojciec, który wyszedł z więzienia, mroczna przeszłość, próba samobójcza, rodzinne perypetie i nawet praca w klubie. Oczywiście, nie mogło również zabraknąć uczuciowego zamieszania i niepewności. Przezwyciężania własnych słabości oraz lęków.
    To baza, na której często buduje się współczesne romanse. Jest stabilna i gwarantuje poczytność. Haczyk tkwi w tym, by dobrze wykonać robotę.

    Haczyk

    Właśnie o pracę chodzi. Pisanie książki to nie tylko tworzenie i kreowania, to również ciężka praca. Paige wykonała ją z nawiązką. Swój styl podrasowała w poprzednich książkach.

    „Połączonych. Uwolnij mnie” od tych średnich romansów różni umiejętne pióro autorki i jej mocny odcisk. Nie ma wątpliwości, że znajdziemy tu wiele szablonowych sytuacji. Możliwe, że cała książka to jeden wielki szablon. Powielany i kopiowany, ale wypełnienie…
    Moje Drogie, liczy się wnętrze, prawda? Tu znajdziemy ciekawych bohaterów, coś więcej niż łóżkowe zapasy i pokłady uczucia, które, choć przyjemne, nie zawsze jest łatwe w użyciu.

    „Połączeni. Uwolnij mnie” może nie zawojuje Waszych serc, ale na pewno będziecie czekać na kontynuację. Zdecydowanie znajdziecie tu ślad autorki, lecz wyczujecie również wolność, jaką oddała bohaterom i miłość, którą dzielą. To porządna, rzetelna praca warta wspomnienia i uznania.

  9. Oceniony 5 na 5.

    czytatnik

    Miał być tylko seks. Czysta przyjemność dla dwojga świadomych siebie, dorosłych ludzi. Nie od dziś jednak wiadomo, że uczucia nie dają się tak łatwo trzymać na wodzy. Chociaż Gwen nie jest pewna, czy chce dalej tkwić w tym układzie, to jednak nie potrafi już rozstać się z ukochanym. Tym bardziej, że JC znaczy dla niej coraz więcej, stając się osobą najważniejszą, tuż po najbliższej rodzinie. Lecz jak nie ma róży bez kolców, tak i ta historia nie ma łatwego zakończenia.

    Całość recenzji dostępna pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/polaczeni-uwolnij-mnie/

  10. Oceniony 5 na 5.

    werka777

    W książce Laurelin Paige kolejny raz stery narracji pierwszoosobowej przejmuje kobieta. Gwen, piękna, aczkolwiek tłumiąca swoje wdzięki pani menager lubi trzymać się zasad, w pracy przybierając często surowe oblicze. Wrażliwa, chociaż potrafiąca odezwać się głośno wtedy, kiedy coś dzieje się nie po jej myśli, nosi w sobie spore pokłady strachu związanego z przeszłością, która właśnie teraz postanowiła zbudzić się z długiego snu. Kobieta potrzebuje silnego, męskiego ramienia, kogoś, kto tchnie w nią nadzieję. Czy jednak JC okaże się właściwą osobą na właściwym miejscu?

    On, cała istota powieści tego gatunku, jak na erotyk przystało nie od razu rzuca na stół wszystkie swoje karty. Proponuje prosty układ zdzierając szaty tylko fizycznie, ponieważ wciąż zachowuje dla siebie każdy szczegół swojego prywatnego życia. W kwestii seksu bardzo swobodny, pewny siebie, przekraczający granice przyzwoitości. Inteligentny i bystry nie będzie w stanie jednak zapanować nad tym, co zaczyna rodzić się w jego wnętrzu. A temat wcale nie jest taki prosty, kiedy ma się na koncie pewne tajemnice.

    Wiodącym tematem powieści jest oczywiście seks, przez długi czas pełniący rolę istotniejszą, aniżeli sama miłość. Dialogi skupiające się na bliskim fizycznym kontakcie przepełnione kuszącymi propozycjami, ogniste myśli kotłujące się w głowie głównej bohaterki, w końcu sam akt zbliżenia i to z pewnością niejeden. Potem na scenę wkracza coś głębszego i powieść nabiera smaczku. Książka nie jest utrzymana w klimacie ordynarnych czy wulgarnych scen. Wręcz przeciwnie. Te za każdym razem mają swoją klasę. Namiętności jest jednak tak wiele, że poszukiwacze „czegoś więcej” mogą przez pewien czas odczuwać dyskomfort. A „coś więcej” jest, jednak przygotowane tylko dla wytrwałych.

    Otóż drugim wątkiem tej powieści są tajemnice JC oraz przeszłość Gwen. Już na wstępie dowiadujemy się o tym, że kobieta drży z powodu wyjścia ojca na wolność. Dlaczego? To właśnie pod koniec następuje prawdziwy galop akcji, która początkowo wolno rozkręcana, nieraz wymagając cierpliwości czytelnika, potem już leci pociągając za sobą. I kończy się tak, że trzeba sięgnąć po następną część. A ja, z racji że całkiem polubiłam głównych bohaterów, chcę poznać ich dalsze losy.

    Wielką zaletą tej książki jest nie tylko sympatyczna Gwen i enigmatyczny JC. Laurelin Paige ma naprawdę dobry styl i talent opisywania poszczególnych sytuacji. Powieść czyta się przyjemnie, chociaż z nieodpartym wrażeniem, że to już było. I ów fakt zaliczam do jej największych wad, bo z pewnością znajdziecie tutaj elementy zaskoczenia, jednakże ogólny schemat fabuły nie należy do oryginalnych.

    Szukacie dobrej powieści erotycznej, w której apetyczne sceny zbliżeń i tajemniczy główny bohater przyprawią Was o purpurowe policzki? Macie ochotę na mieszankę klasy oraz dzikich instynktów, bezpiecznych granic oraz ich nieplanowanego przekraczania, fizyczności oraz nadciągających niczym burza uczuć? „Uwolnij mnie” to książka dla Was. Pamiętajcie jednak, że nie porazi Was powiewem świeżości, ani też nie zabije napięciem wątku pobocznego. Książka jest dobra w zależności od tego, jakich treści szukacie i czy macie ochotę na coś więcej, aniżeli dominujące pożądanie.

  11. Oceniony 5 na 5.

    zaczytana

    Po przeczytaniu serii „Uwikłanych” byłam przekonana, że kolejna seria erotyczna tej samej autorki będzie oparta na tych samych faktach i wątkach. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się jak bardzo się myliłam. W przeciwieństwie do pozostały serii erotycznych, bohaterka nie jest płochliwą myszką, a kobietą która twardo stąpa po ziemi i potrafi w jasny sposób określić to czego tak naprawdę chce, co ukazuje pierwszą, ale jakże istotną różnicę wszystkich erotyków. Zupełnie inna fabuła sprawia, że książkę czyta się z wielkim zaciekawieniem, a każdy kolejny rozdział przychodzi z wielką lekkością i zaciekawieniem. Cóż więcej mogę dodać, z niecierpliwością czekam na kolejną część.

  12. Oceniony 4 na 5.

    Recenzja

    Co jest najlepszym lekarstwem dla samotnej, znudzonej, dziewczyny z dość nikłym życiem towarzyskim? Oczywiście dobry romans 😀 A gdzie najłatwiej i najpewniej można znaleźć dobry romans? Oczywiście w galerii książek Wydawnictwa Kobiecego. Mój wybór padł na pierwszą część serii „Połączeni” – „Uwolnij mnie”, pióra Laurelin Paige, która zawładnęła moim sercem swoją pierwszą trylogią „Uwikłani”.

    „Złamaliśmy dzisiaj wiele zasad Gwen.

    Zasady są po to, żeby je łamać.”

    Ustalili zasady – tylko seks. Zapomnieli jednak o tym, że serc nikt nie pytał o zdanie.
    Pamiętacie Gwen z „Uwikłanych”? W „Połączonych” nadszedł czas, aby poznać jej historię.
    Gwen miała ciężkie życie, a przeszłość nawiedza ją niczym mroczny cień, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Dlatego buduje wokół siebie mur, zza którego jedynie obserwuje świat. Osiągnęła sukces zawodowy – zarządza jednym z najpopularniejszych klubów nocnych w Nowym Jorku, jest singielką i bezpiecznie czuje się tylko w takich sytuacjach, które może w pełni kontrolować.
    Wszystko diametralnie się zmienia, kiedy w klubie poznaje bogatego i przystojnego playboya – JC. On za wszelką cenę postanawia zburzyć mur, którym się otoczyła. Chce dać jej wolność i nieograniczoną ilość rozkoszy. Zawierają więc układ, który tylko z pozoru wydaje się jasny.
    Wkrótce seks bez zobowiązań już im nie wystarcza, a JC okaże się jedyną osobą, na której będzie polegać dziewczyna. Czy Gwen zdoła posłuchać swego serca i otworzyć się na prawdziwą miłość?

    „Uwolnij mnie” jest kolejnym erotykiem, napisanym według dobrze znanego nam schematu: skromna i zamknięta w sobie kobieta zawiera układ z obcym, nieziemsko przystojnym i bogatym facetem. Tylko jedna zasada: Nie pytaj o przeszłość ani o przyszłość. To tylko seks. Oczywiście jak zapewne się domyślacie zasada ta została złamana.

    Pani Paige ma bardzo przyjemny do czytania styl pisania. Napisane przez nią wszelkie sceny współżycia nie odpychają, nie są zbyt wulgarne. Mimo to, historia aż kipi od zmysłowości i pożądania, które pobudzają naszą wyobraźnię. Co do bohaterów, tak jak już wspomniałam, są dość stereotypowi, przewidywalni. Gdybym miała wybrać który męski bohater z książek tej autorki skradł w pełni moje serce, byłby to na pewno Hudson.

    Mimo tego, że książkę czyta się lekko, to muszę przyznać, że początkowo się trochę nudziłam podczas czytania. Wszystko działo się według klasycznego schematu, nic nie potrafiło mnie zaskoczyć. Dopiero gdy minęłam już połowę książki, akcja stała się bardziej tajemnicza i intrygująca. A zakończenie? Totalne zaskoczenie. Mimo iż początkowo nie byłam zachwycona tą powieścią to zakończenie sprawiło, że już nie mogę doczekać się kolejnej części serii „Połączeni”.

    Podsumowując, „Uwolnij mnie” jest dość klasyczną i napisaną według schematu książką, nie mniej jednak bardzo wciągającą. Jeśli pragniesz pikanterii, związku bez zasad i przystojnego bohatera, który Tobie także ma zawrócić w głowie – zdecydowanie polecam.

    Moja ocena: 7/10

    Recenzja ta znajduje się także na moim blogu:

    http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2016/10/zasady-sa-po-to-aby-je-amac.html

  13. Oceniony 4 na 5.

    klaudiagrabowska794

    Każdy z nas ma swoje zasady. Mniej lub bardziej konserwatywne. Staramy się według nich żyć. Nikt nie powie mi, że ktokolwiek żyje bez zasad. Ludzie są skonstruowani w ten sposób, że wiedzą, co mogą, a czego nie powinni robić. Choć istnieją prawa ustanowione przez państwo, to najważniejsze są, te nasze, osobiste. Wiemy, co powinniśmy robić i jak żyć, ale czasem los może spłatać nam figla i postawić przed nami osobę, która wszystko zakwestionuje. Pokaże inną drogę, a wtedy zasady, których trzymaliśmy się od początku, przestaną istnieć. Wyobraźmy sobie, że pewnego dnia, w którym nie dzieje się nic szczególnego, spotykają się dwie osoby. Są od siebie całkowicie różne. Wydawać by się mogło, że nigdy nie znajdą ze sobą wspólnego tematu. Wtedy stanie się coś niespodziewanego. Pewna mała iskierka przeskoczy pomiędzy nimi, a pożądanie da o sobie znać. Mogą mu się opierać, ale kiedyś wszystkie zasady, których tak kurczowo się trzymają, odejdą w niepamięć. Mogą uciekać, ale i tak się odnajdą. Niektóre rzeczy są przesądzone przez los i właśnie tak będzie w ich wypadku. Na początku zdecydują się na zwykły układ, który ma opierać się na niezobowiązującym seksie. Tylko, czy można powstrzymać serce? W końcu uczucia zawsze znajdą wyjście i nic ich nie powstrzyma. Wtedy ten niezobowiązujący układ przerodzi się w coś więcej. Coś, czego nic nie powstrzyma. Wszystkie zasady przestaną się liczyć, a te dwie osoby staną przed trudnym wyborem. Decyzją, która określi ich całe życie… Odkąd zaczął się rok szkolny, kompletnie na nic nie mam czasu, a prowadzenie bloga, schodzi wtedy na dalszy plan. Właśnie dlatego, posty pojawiają się dwa razy w tygodniu. Nie sądzę, żeby się to szybko zmieniło. Ostatnio cieszę się, że dałam radę przeczytać jedną książkę w tygodniu. Czy u was również tak jest? Czy też nie macie na nic czasu? Kończę te swoje pytania. Czas przejść do dzisiejszej recenzja. Czytałam wiele pochlebnych opinii na temat serii ,,Uwikłani” i kiedy zobaczyłam, że dostępne są egzemplarze recenzenckie nowego cyklu Laurelin Paige, nie zastanawiałam się długo i od razu sięgnęła po książkę pt. ,,Połączeni. Uwolnij mnie”. To pełna emocji, łamania zasad i intensywności powieść, którą jeszcze raz z chęcią przeczytam. Pozwoliła mi się oderwać od szarej rzeczywistości. Jesteście ciekawi, czy od samego początku mnie zachwyciła? A może był to powolny proces? Jeśli tak, to zapraszam do zapoznania się z recenzją!

    ,,Wyciągnął rękę po następną pomarańczę, ale go zablokowałam.
    -Nie ma mowy. -Nie miało znaczenia, jak bardzo wyluzuję; nie zamierzałam znowu kraść.
    Kiedy jednak JC próbował mimo wszystko ponownie sięgnąć po owoc, cała skrzynka stojąca na krawędzi stolika spadła na ziemię. Wszędzie rozsypały się pomarańcze, turlając się pod stoliki i na przejście.
    -O cholera- rzucił JC. – Co teraz?
    -Biegnij!-Nie wiem, dlaczego to powiedziałam. Oczywiście najlepszym, najrozsądniejszym wyjściem byłoby zostać i zebrać wszystkie owoce, wyjaśniając, że to był tylko wypadek.”

    Nowa emocjonująca seria bestsellerowej autorki Uwikłanych.

    ,,-Złamaliśmy dzisiaj wiele zasad Gwen.
    -Zasady są po to, żeby je łamać.”

    Ustalili zasady – tylko seks. Zapomnieli jednak o tym, że serc nikt nie pytał o zdanie.
    Pamiętacie Gwen z Uwikłanych? W Połączonych nadszedł czas, aby poznać jej historię.

    Gwen miała ciężkie życie, a przeszłość nawiedza ją niczym mroczny cień, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Dlatego buduje wokół siebie mur, zza którego jedynie obserwuje świat. Osiągnęła sukces zawodowy – zarządza jednym z najpopularniejszych klubów nocnych w Nowym Jorku, jest singielką i bezpiecznie czuje się tylko w takich sytuacjach, które może w pełni kontrolować.
    Wszystko diametralnie się zmienia, kiedy w klubie poznaje bogatego i przystojnego playboya – JC. On za wszelką cenę postanawia zburzyć mur, którym się otoczyła. Chce dać jej wolność i nieograniczoną ilość rozkoszy. Zawierają więc układ, który tylko z pozoru wydaje się jasny.Wkrótce seks bez zobowiązań już im nie wystarcza, a JC okaże się jedyną osobą, na której będzie polegać dziewczyna. Czy Gwen zdoła posłuchać swego serca i otworzyć się na prawdziwą miłość?

    ,,JC nalał mi do wanny piekielnie gorącą wodę -dokładnie taka, jaką lubię- i wlał do niej luksusowy płyn do kąpieli, który dostarczał hotel. Weszłam pierwsza, a JC zaraz po mnie. Potraktował mnie po królewsku — umył całe moje ciało, a potem tak długo masował plecy, aż wszystkie mięśnie się rozluźniły. Kiedy skończył, położyłam się na jego piersi. Objął mnie rękami i po prostu siedzieliśmy, wchłaniając wodę.”

    Gwen sprawuje nieustanną kontrolę nad swoim życiem. Trudne dzieciństwo nauczyło ją, by trzymać gardę i nigdy nie ufać drugiemu człowiekowi. Kobieta z żelazną wolę trzyma się swoich zasad, a każdy przejaw chaosu ją deprymuje. Choć ciosy padają z różnych stron, Gwen zawsze potrafi się podnieść, a jej determinacja i profesjonalizm pomogły jej uzyskać pracę menadżera w jednym z najpopularniejszych klubów w Nowym Jorku. Związki nie są dla niej. Nie potrafi mówić o swoich uczuciach, a maska chłodu, którą codziennie przywdziewa, z wielką wprawą zniechęca potencjalnych kandydatów. Pewnego dnia koleżanka z pracy prosi ją o zastępstwo, na co dziewczyna się zgadza. Nie wyobraża sobie, że te decyzja odmieni jej życie. W czasie imprezy poznaje seksownego, emanującego mocą JC, który zaburza jej zmysły. Gwen broni się jak może, przed wzajemnym przyciąganiem między nią a tym aroganckim mężczyzną, ale JC nie zamierza ustąpić. Z czasem zawiązują układ polegający tylko na seksie bez zobowiązań. Tylko, czy naprawdę można sprawować kontrolę nad własnym sercem? Jakie sekrety i niebezpieczeństwo ciągną się za Gwen i JC?
    ,,Poddałam się wtedy. Zupełnie. Dałam się pochłonąć falom. JC będzie mnie kochał mocno, a ja będę mu się opierać, lecz tutaj, pod jego językiem i palcami, mogłam się poddać. Tutaj mogłam pozwolić mu się kochać w pełni i całkowicie. Tutaj wiedziałam, jak zaakceptować jego miłość.”

    ,,Połączeni. Uwolnij mnie” zabierze was w podróż, w której utrata kontroli oznacza wielkie pożądanie i namiętność. Powieść Laurelin Paige ukaże wam różne odcienie miłości i nieustanną walkę z uczuciami. Seksowna, intensywna historia rozpali wasze zmysły i zaburzy rytm serca. Powiem szczerze, że kiedy zaczęłam czytać tę książkę, doszłam do wniosku, że trafiłam na słabą, beznadziejną erotykę. Choć Gwen mi się spodobała, to JC nieustannie irytował i miałam ochotę go zabić. Nie podobała mi się fabuła, a czytanie coraz to kolejnych stron powodowało zmęczenie. Aż tu nagle, po około 80 stronie, coś zaiskrzyło i popłynęło dalej. Zaczęłam coraz bardziej wciągać się w tę historię, a w końcu nie mogłam się oderwać. Nie zniechęcajcie się, jeśli na początku wam się nie spodoba, bo dalej kryje się niesamowita, intrygująca powieść. Ostatnio czytając recenzję ,,Uwolnij mnie” w oczy rzuciło mi się zdanie, że to pozycja szablonowa, ale posiadająca swoją własną unikatową historię. I zgadzam się w tym w 100%. Bądźmy szczerzy, obecnie trudno znaleźć unikatową powieść. Dawno już takiej przestałam szukać. Teraz skupiam się na odkrywaniu inności, piękna w książkach. Nie ważne, ile jest do siebie podobnych. Liczy się tylko to, że wciąga mnie bez końca. I właśnie tak jest z pierwszym tomem ,,Połączonych”. Autorka ukazała mi inne oblicze miłości, a obserwowanie powoli rodzącej się więzi pomiędzy Gwen a JC było przyjemnym i ciekawym zajęciem. Ciągłe odkrywanie tajemnic przyśpieszało puls. Nie brak tu humoru oraz wzruszających momentów. Jeśli szukacie powieści, która oderwie was od rzeczywistości, to ,,Połączeni. Uwolnij mnie” będzie idealną pozycją.

    ,,Problem polegał na tym, że się zmieniałam. To JC mnie zmieniał. Po kawałku kruszył mury, uwalniając mnie z więzienia. Jednak jego mury były wysokie jak zawsze.”
    Znalezione obrazy dla zapytania sexy kiss gif
    Gwen nie miała w życiu łatwo. Od małego wiedziała, by nie ufać ludziom i przeć do przodu mimo wszelkich ciosów. Z małego, przerażonego dziecka wyrosła na zdeterminowaną, silną kobietę, która musi nieustannie sprawować kontrolę nad swoim życiem, a miłość uważa za bzdurę. Dzięki swojemu profesjonalizmowi szybko uzyskała pracę w prestiżowym klubie. Samotna, stroniąca od ludzi młoda kobieta zapierała się nogami i rękami, przed jakimkolwiek związkiem z JC. Pewnego razu uległa i zawiązała układ, który miał polegać tylko na niezobowiązującym seksie. Racjonalna, pewna siebie dziewczyna z czasem staje się bardziej otwarta oraz rozpromieniona. Niestety przeszłość daje o sobie znać, a serce nie chce słuchać umysłu. Czy związek między nią a JC ma jakikolwiek sens? JC bardzo skrupulatnie skrywa swoją tożsamość. Arogancki, seksowny mężczyzna rozkoszuje się w cielesnej przyjemności, ale kiedy spotyka Gwen, ta szybko staje się jego jedynym celem. Mężczyzna owiany jest tajemnicami. Gwen z czasem odkrywa w nim drugie dno — zranionej duszy, która pragnie, by ją ktoś poskładał. Zarówno Gwen, jak i JC nie pragną związku, ale uczucia dają o sobie znać. Czy będą potrafili sobie zaufać i dadzą się ponieść miłości? Norma, będąc jeszcze dzieckiem, przejęła opiekę nad swoim rodzeństwem. Praktyczna, zasadnicza młoda kobieta nie ma łatwo, ale nigdy się nie poddaje. Stara się, jak może, by utrzymać rodzinę razem. Ben jest młodszym bratem Gwen i Normy. W dzieciństwie maltretowany przez najbliższą osobę nie widzi nic dobrego w życiu. Dopiero pojawienie się Erica w jego życiu pomaga mu wyjść z dołka. Hudson nosi w sobie wielki ból oraz pustkę. Muszę, jak najszybciej przeczytać jego historię. Prawdziwi, mocni bohaterowie podbili moje serce i nie mogę się doczekać, kiedy w moje ręce wpadnie drugi tom.
    ,,Roześmiał się, nie oddając mi ręcznika.
    -Nie zostawię cię.
    -Naprawdę nie musisz mi dalej pomagać. To wykracza poza to, czym dla siebie jesteśmy. -Zupełnie niepotrzebnie się wyzłośliwiałam, lecz nie potrafiłam się powstrzymać. Czułam się skrzywdzona po tak wieloma względami. W ten sposób mogłam choć trochę odreagować.”
    ,,Połączeni. Uwolnij mnie” to intensywna, intrygująca powieść, która rozpala zmysły. Spędziłam przy niej miłe chwile, choć na początku nie było tak kolorowo. Mam wrażenie, że autorka w drugim tomie ruszy z kopyta, a oderwanie się od książki będzie niemożliwe. Znajdziecie tu dużo scen erotycznych, ale przede wszystkim opowieść o dwójce zranionych ludzi, którzy muszą odważyć się zawalczyć o szczęście. Dajcie się ponieść i utraćcie kontrolę. Historia JC i Gwen nie będzie idealna, oryginalna, ale ciekawa i niezwykła. Polecam!

  14. Oceniony 4 na 5.

    skrytaksiazka

    Życie nigdy nie rozpieszczało Gwen, a przeszłość nawiedzała ją w najmniej odpowiednich momentach. Jednak nie wszystko ułożyło się tak źle, ponieważ kobieta została menadżerką w jednym z najpopularniejszych klubów nocnych w Nowym Jorku. Jest singielką, która uwielbia wszystko w pełni kontrolować.

    Jej sytuacja ulega zmianie gdy w klubie poznaje bogatego i przystojnego JC, który za wszelką cenę postanawia zburzyć mur, którym się otoczyła. Mężczyzna chce sprawić, aby Gwen odpoczęła, rozluźniła się i otworzyła dla niego, oferując jej w zamian nieograniczoną ilość rozkoszy.

    Książka zapowiadała się tak jak każdy erotyk – seks bez zobowiązań, dwójka głównych bohaterów i późniejsze uczucie, którym postanowią się obdarzyć. Niestety ten schemat wciąż jest na topie, czego zupełnie nie rozumiem. Na szczęście autorka poprowadziła fabułę w trochę innym kierunku, co uratowało tą pozycję.

    Bohaterowie w książce są starsi, więc moim zdaniem służyło to na plus całej historii. Nie chciałam aby JC okazał się przystojnym dwudziestolatkiem, który ma milion firm na całym świecie. Jego osoba miała zupełnie inną perspektywę na życie, a pewna sytuacja skłoniła go do nieangażowania się w związki z kobietami.

    Gwen jest twardą kobietą, z priorytetami, którą nie łatwo było złamać. Nawet wtedy, kiedy uczucia zaczęły ją ponosić, nie dała poznać po sobie porażki. Dążyła do celu i można powiedzieć, że go osiągnęła. Nie do końca tak jak chciała, ale jej się udało. Jest na pewno bardzo dobrą bohaterką z literatury erotycznej, która wie czego chce i nie jest wciąż płaczącą – szarą myszką.

    Gdy poznałam całą historię, która i tak zostawiła wiele niedopowiedzeń i nierozwiązanych sytuacji, doszłam do wniosku, że była to dobra książka. Zapowiadała się na historię ala 50 twarzy Greya, co ogromnie mi się nie podobało przez układ seksu bez zaangażowania pomiędzy głównymi bohaterami, ale zmieniła drogę i cieszę się, że tak się stało, ponieważ czekałam na jakąś ciekawszą akcję w tej powieści – i się doczekałam.

    Autorka w powieści oprócz relacji Gwen i JC pokazała również problemy rodzinne, a raczej bardzo brutalne czyny, z którymi borykała się w przeszłości rodzina Gwen. Ich życie było strasznie bolesne, żyli w strachu i biedzie. Nie wszyscy z nich do tej pory radzą sobie prawidłowo w swoim życiu. Mówię tutaj o Benie – który jest bratem głównej bohaterki i który mimo tego, iż nie jest już taki młody – dalej przeszłość oddziałuje na niego w ten sam sposób.

    Książka ma minusy, ale ma również plusy. Jest napisania bardzo dobrze, przez styl jakim posługuje się Laurelin Paige. Podobała mi się relacja głównych bohaterów zaraz po tym jak zaczęli myśleć o sobie w zupełnie innych kategoriach. Wtedy w końcu można było odczuć łączące ich uczucie.

    Całą książkę można pochłonąć bardzo szybko. Jestem zaciekawiona kontynuacją i tym jak dalej potoczy się życie wszystkich bohaterów w tej powieści. Mimo tego, iż na początku nie miałam dobrego nastawienia do tej pozycji – szybko zmieniłam zdanie i stwierdzam, że warto było się zapoznać z tą książką. Jest to idealna pozycja dla Pań, które lubią tego typu literaturę.

  15. Oceniony 5 na 5.

    Izabela Jóźwik

    Gwen nigdy nie rozpieszczało życie, a przeszłość nie pozwalała o sobie zapomnieć i jej demony powracały, utrudniając jej życie. Gwen jednak dzielnie stawia im czoła i osiąga sukces zawodowy, jest menadżerką w jednym z najpopularniejszych klubów nocnych w Nowym Yorku. Bardzo kocha swoją pracę w 88th Floor, jest w niej jednak uważana za sztywniarę, która rzadko się uśmiecha i nie zna się na żartach. Jest singielką, jednak do czasu…
    Wszystko zmienia się kiedy poznaje przystojnego JC. Ma on dla niej propozycję która pozwoli jej się wyluzować. A tutaj chodzi dokładnie o układ polegający na seksie bez zobowiązań. Życie prywatne pozostawiają na uboczu a jedynie co osobie wiedzą to własne imiona. Gwen po wielkich uporach, zgadza się jednak na propozycję, jednak seks bez zobowiązań zmieni się w uczucie i co dalej? Czy ulegną uczuciu i otworzą się na miłość?

    Połączeni. Uwolnij mnie to kolejny erotyk napisany przez Laurelin Paige. Obfituje ona w sceny seksu, opisane ze smakiem, książka nie jest wulgarna, raczej perfekcyjnie delikatnie ubrana w erotyczne słowa.
    A autorka ma niesamowity talent do budowania napięcia seksualnego, o czym można było się już przekonać w Uwikłanych.
    Dwójka bohaterów bardzo się przyciąga i to jest bardzo odczuwalne dla czytelnika, a pożądanie jest bardzo rzeczywiste. Z pewnością nie raz pod czas czytania zrobi się gorąco.
    Do końca książki JC pozostaje bardzo tajemniczą osobą, dzięki temu, niecierpliwie oczekuję już kolejnej części książki.
    To kolejna książka tej autorki napisana prostym i lekkim językiem, który bardzo wciąga w dalszy ciąg powieści.
    Następne części z pewnością będą bardzo wciągające, aż do ostatniej kiedy dowiemy się wszystkiego co do tej pory było dla nas zagadką.

    „Ustalili zasady – tylko seks. Zapomnieli jednak o tym, że serca nikt nie pytał o zdanie.”

  16. Oceniony 5 na 5.

    Kraina Książką Zwana

    Po raz pierwszy z piórek Laurelin Paige zetknęłam się w serii Uwikłani. Autorka mnie kupiła swoim pomysłem, subtelnością i wszystkim, co Uwikłani posiadali. Z końcem trzeciego tomu byłam pewna, że to już koniec fantastycznej przygody. Nagle pojawił się on. Nie kto inny, jak sam Hudson. Przepadłam z zachwytu, ale i smutku. Nie mogło być już nic więcej. Aż tu nagle kolejna seria – Połączeni. Czy i tym razem będzie równie gorąco, emocjonująco i z przenikającym dreszczem?

    Gwen miała ciężkie życie, a przeszłość nawiedza ją niczym mroczny cień, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Dlatego buduje wokół siebie mur, zza którego jedynie obserwuje świat. Osiągnęła sukces zawodowy – zarządza jednym z najpopularniejszych klubów nocnych w Nowym Jorku, jest singielką i bezpiecznie czuje się tylko w takich sytuacjach, które może w pełni kontrolować. Wszystko diametralnie się zmienia, kiedy w klubie poznaje bogatego i przystojnego playboya – JC. On za wszelką cenę postanawia zburzyć mur, którym się otoczyła. Chce dać jej wolność i nieograniczoną ilość rozkoszy. Zawierają więc układ, który tylko z pozoru wydaje się jasny. [opis wydawcy]

    Przy Hudsonie miałam ogromne wątpliwości, dlatego przed przystąpieniem do lektury długo wpatrywałam się w okładkę. A może po prostu, nie mogłam od niej oderwać wzroku? Jedno jest pewne, po trylogii Uwikłani i kolejnej książce, jaką był Hudson nie przypuszczałam, że autorka stworzy kolejną poboczną serię, bo i o czym? Okazuje się, że jest o czym, pytanie tylko, czy wciągnie równie, jak poprzednie powieści?

    Nie powiem, że pomysł na kolejną książkę autorka miała oryginalny, bo nie miała. Układ, seks bez zobowiązań. To wszystko już przewinęło się przez erotyczne lektury. Tym bardziej pisarka miała twardy orzech do zgryzienia, by stworzyć coś, co zachwyci i porwie bez opamiętania. I wiecie co? Nie wiem, czy Laurelin Paige posiada magiczną różdżkę, czy zaczarowany ołówek, ale jej się to udało. Zdecydowanie się udało!

    Gwen jest osobą, z którą wiele czytelniczek będzie mogło się utożsamić. Nie mówię, że wszyscy mamy traumatyczne przeżycia, jednak jej aktualna postawa, sposób bycia i charakter. Tak, ja z całą pewnością ją rozumiem i bez chwili zastanowienia mogę się z nią utożsamić. Polubiłam tę dziewczynę. Jest inteligentna, miła i ma poukładane w głowie. Wie czego chce, osiąga obrane cele. Ma jednak swoje lęki i otoczona murem, nie pozwala się zbliżyć do siebie nikomu. Co w sytuacji, kiedy na horyzoncie pojawia się niesamowicie bogaty i przystojny playboy? JC się nie poddaje. W końcu bohaterowie zawierają układ, a ich dalsze poczynania… Magia!

    Laurelin Paige po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzynią erotycznego pióra. Sceny seksu są mocne, zdecydowane, ale i jednocześnie namiętne i delikatne. Subtelność przemawia pomiędzy wersami, aż chce się czytać. Autorka potrafi porwać czytelnika w emocjonalny wir, by wypuścić z mocnym biciem serca i zaczerwienionymi policzkami. Szybsze bicie serca murowane!

    Nie mogę się doczekać, kiedy w moje ręce wpadnie kolejna część Połączonych. Mam nadzieję, że będzie podobnie, jak w Uwikłanych – każdy kolejny tom lepszy od poprzedniego. Teraz jestem zachwycona, a co, jeśli kolejna część faktycznie okaże się lepsza? Mam taką nadzieję!

    Połączeni. Uwolnij mnie to pierwszy tom najnowszej trylogii Laurelin Paige, mistrzyni erotycznego pióra. Po raz kolejny porywa czytelnika w namiętny wir gorących emocji. Sprawia, że serce bije trzy razy szybciej, a na policzkach pojawia się czerwony kolor i to zdecydowanie nie od mrozu. Wciąga, intryguje, podnosi temperaturę otoczenia. Gorąco polecam!

    http://krainaksiazkazwana.blogspot.com

  17. Oceniony 5 na 5.

    Katrina

    Tak, tak, tak!
    Tak krzyczała główna bohaterka i ja po otrzymaniu tego tytułu w prezencie.
    Nie zawiodłam się.
    Czytałyście „Uwikłanych”? To spodziewajcie się takiej samej petardy.

  18. Oceniony 5 na 5.

    white.kalmen

    http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.co.uk/

    Książka pod tytułem ,,Uwolnij mnie” to pierwsza część serii ,,Połączeni” Laurelin Paige. Autorka na początku serca czytelników podbiła dosyć popularną serią ,,Uwikłani”, a teraz stara się skraść serca tych dotąd niezłomnych na jej uroki serią pod tytułem ,,Połączeni”. Wiele dobrego słyszałam na temat tej pisarki, jednak przed tą powieścią, nie czytałam ani jednej jej autorstwa. Z tego też powodu, kiedy tylko trafiła się okazja do przeczytania pierwszej części ,,Połączeni” bez zastanowienia powiedziałam ,,biorę”! Muszę przyznać, że autorka ma talent, a jej powieści są godne polecenia. Czemu? Zapraszam na dół…

    ,,Nasza era to mgnienie oka w historii wszechświata.”

    Gwen to główna bohaterka powieści ,,Uwolnij mnie”. Kobieta sukcesu zawodowego, piękna, mądra, jednak jak się okazuje sztywniara. Pracuje jako jedna z menadżerów w jednym z najpopularniejszych klubów w Nowym Jorku. Mogłoby się wydawać, że jest kobietą bez zmartwień, która tylko nie potrafi wyluzować, jednak nie jest to cała prawda. Demony przeszłości ścigają kobietę, skutecznie uniemożliwiając jej życie bez zmartwień, bez ciągłego stresu. Gwen twardo kroczy po ziemi i mimo tego wszystkiego, co wydarzyło się w jej dotychczasowym życiu, idzie dalej z uniesioną głową. Najlepiej czuje się w sytuacji, kiedy to ona ma kontrolę, kiedy wiadomo jest, że to ona kontroluję sytuację. Wszystko diametralnie się zmienia, kiedy przypadkiem poznaje niesamowicie przystojnego playboya. Przedstawia się on jako JC, co wzbudza w kobiecie ciekawość. Mężczyzna proponuje Gwen, że pomoże kobiecie wyluzować, oraz da jej trochę wolności od ciągłego stresu. Oczywiście chodzi o sex bez zobowiązań. Bez uczuć, bez żadnej przeszłości i bez przyszłości. Oboje zgadzają się na taki układ, który polega tylko na jednym, ani jedno, ani drugie nie opowiada o sobie, nie przedstawiają się i nie opowiadają o swoim dotychczasowym życiu. Jednak co się stanie, kiedy w ten dziwny i nienormalny układ wplatają się uczucia? Na przykład… miłość?

    „- Będziesz się musiała też nauczyć akceptować fakt, że cię kocham, Gwen. A jak kocham — to na zabój”

    ,,Uwolnij mnie” to kolejny świetny erotyk. Książka zawiera dużo scen sexu, jednak czytając, nie odpycha nas to. Same w sobie sceny te są opisane bardzo profesjonalnie, bez wulgaryzmów czy nie przyjemnych w czytaniu fragmentów, za co dla autorki wielkie brawa! Powieść jest nasączona emocjami. Aura tajemniczości okrywa nas już od pierwszej strony, czytając poznajemy bardzo dobrze Gwen, jednak JC, okazuje się tajemnicą. Nie poznajemy go w żadnym stopniu, co tylko wzbudza i w czytelniku, i w główniej bohaterce ciekawość, która z każdą przeczytaną stroną pochłania nas coraz bardziej.
    Pisarka ma niesamowity talent w budowaniu napięcia sexualnego. Czytając, na własnej skórze odczuwamy to niezwykłe przyciąganie dwójki naszych bohaterów, w niektórych momentach mamy wrażenie, jakbyśmy pożądanie mogli złapać we własne dłonie. Czytając, raz miała ciarki na całej skórze, a raz było mi tak gorąco, że musiałam otworzyć okno, żeby się we własnej skórze nie ugotować.

    „To było absolutnie zajebiście niesamowite!”

    Kolejną dosyć ważną sprawą, którą warto poruszyć, są tematy poruszone przez autorkę.
    Rodzące się uczucie między głównymi bohaterami i sex, to nie są jedyne aspekty tej książki. Autorka porusza w powieści tematy bolesne, spotykane na co dzień, np. przemoc w rodzinie. Właśnie to urzekło mnie w tej powieści i skradło serce. Paige nie skupiła się na samym przyciąganiu dwójki bohaterów, nie opisała ich jako idealnych ludzi bez problemów. Bohaterowie mają wady, odczuwają ból i strach, co według mnie jest wspaniałe. Bo to jest dodatkowy powód, dla którego warto sięgnąć, po tą, a nie inną książkę. Autorka napisała powieść w sposób luźny, czyta się przyjemnie i szybko, mimo że taka fabuła jest dosyć często spotykana, to opisana przez tę autorkę kradnie nasze serce. Tylko jedno mi przeszkadzało w tej powieści i bardzo do tej pory nad tym ubolewam. A dokładniej to jej długość! Posiada tylko 400 stron! A czyta się, jakby miała ich tylko połowę, dlatego ja uważam, że powinna w ogóle się nie kończyć! 🙂
    Polecam gorąco!

  19. Oceniony 4 na 5.

    dominika.dolecka

    Przed przeczytaniem Uwolnij mnie wzbraniałam się dłuższy czas, głównie dlatego, iż nie przepadam za erotykami. Po kilku pierwszych stronach miałam ochotę rzucić książkę w kąt, jednak przemogłam się i czytałam dalej. I nie żałuję! Okazało się, że historia Gwen i JC stała się dla mnie bardzo interesująca.

    Całą fabułę można podzielić na dwie sfery – erotyczną, a także tą dotyczącą życia osobistego bohaterów. Ta pierwsza specjalnie mnie nie poruszyła, bo jak już wspomniałam, nie jarają mnie takie erotyki, aczkolwiek nie było to złe. Nie miałam ochoty przewijać kartek, wszystko miało swój smaczek, więc nie narzekam.

    Jeśli zaś chodzi o sferę osobistą Gwen czy JC – jak dla mnie autorka stworzyła naprawdę wciągającą historię, poruszającą trudne tematy, które pochłaniałam z wielkim zainteresowaniem. Główni bohaterowie nie mieli łatwego życia, widmo przeszłości cały czas krążyło między nimi i chociaż brzmi to nieco znajomo, powiem szczerze, że w tym wypadku nie ma to żadnego znaczenia. I chociaż akcja nie pędzi jak z kopyta, fragmenty, w których dowiadujemy się więcej o problemach Gwen, strasznie mnie wciągnęły. JC był bardziej tajemniczą postacią, co jedynie przyprawiało mnie o jeszcze większy dreszczyk emocji, tak bardzo chciałam wiedzieć, jak zakończy się ich historia.

    Chciałabym powiedzieć, że bohaterowie w ogóle mnie nie irytowali, ale niestety nie mogę. Zdarzały się momenty, w których miałam ochotę złapać ich za ramiona i porządnie potrząsnąć, zdarzało się również przewracanie oczami. Przy zakończeniu byłam rozdarta pomiędzy nienawidzeniem ich, a odczuwaniem litości wobec ich sytuacji. Muszę przyznać, że końcówka naprawdę mnie poruszyła, a takiego ścisku w żołądku nie czułam już od dawna czytając jakąkolwiek książkę.

    Nawet nie wiem kiedy Uwolnij mnie tak bardzo mnie wciągnęło, chociaż spodziewałam się czegoś innego. Jak dla mnie było to o wiele lepsze niż Grey, za co bardzo chwalę autorkę. Do tego napisane przystępnym, prostym stylem, dzięki czemu czytanie było jeszcze przyjemniejsze. Może i wkradło się kilka literówek, ale były to tak spontaniczne przypadki, że w żadnych wypadku mi to nie przeszkadzało.

    Polecam każdemu, kto lubi powieści erotyczne, a także tym, którzy są do nich uprzedzeni, ponieważ wydaje mi się, że historia Gwen i JC zmieni Wasze nastawienie. Głównie właśnie z powodu wątku osobistego życia bohaterów, który był naprawdę poruszający. Ja jestem zadowolona.

  20. Oceniony 5 na 5.

    Inthefuturelondon

    Na początku Gwen mnie denerwowała. Dopiero po kilkunastu stronach przyzwyczaiłam się do niej i mogłam spokojnie wczuć się w jej historię. JC, z którym łączy ją układ „tylko seks” jest mężczyzną, który nie przyjmuje do świadomości domowy, zwłaszcza z ust kobiety. Widać, że ma o sobie wysokie mniemanie i nie spocznie, póki nie osiągnie swojego celu. Dlatego Gwen tak bardzo mu się spodobała. Kobieta wybudowała wokół siebie gruby mur, którego nie przeszedł jeszcze nikt. I w tej sytuacji całkowicie ją rozumiem. Za pewne sama zrobiłabym podobnie w takiej właśnie sytuacji, w jakiej jest Gwen.

    Z początku traktowałam tą książkę z lekkim przymrużeniem oka. Wiedziałam, że jest to erotyk, a po „Pierwszym pocałunku” bałam się co jeszcze wymyśli autorka. Laurelin Paige wypełniła książkę zmysłowością i namiętnością, które emanowały z każdej strony. Bardzo spodobało mi się to, że oprócz głównego wątku znajomości i układu bohaterów, mamy wątek przemocy w rodzinie oraz innych okropnych rzeczy, jakie wydarzyły się naszym postaciom.

    Więcej na: inthefuturelondon.blogspot.com

Dodaj opinię