Slowo_do_ciebie_front_72dpi
Slowo_do_ciebie_front_3DSlowo_do_ciebie_front_72dpi

Słowo do ciebie

36,90 29,90

taniej o: 7,00 (18%)

Kandi Steiner
4.20 out of 5 based on 5 customer ratings
5 opinii klienta
  • tłumaczenie: Ischim Odorowicz-Śliwa
  • liczba stron: 360
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Młoda rozwódka przyjeżdża do górskiej miejscowości. Na miejscu poznaje równie zagubionego, jak ona Andersona Blacka. Okazuje się, że będą sąsiadami. Burzliwie rozpoczęta znajomość, będzie dla nich szansą na odkrycie życia na nowo.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Romantyczna powieść Kandi Steiner – specjalistki od „emocjonalnych rollercoasterów”

Lato w małej górskiej miejscowości wydaje się tym, czego potrzebuje Wren Ballard. Niedawno zakończyło się jej małżeństwo, przez co kobieta czuje się zagubiona i nie ma pojęcia, co dalej zrobić ze swoim życiem. Na miejscu poznaje chimerycznego, ale też niezwykle pociągającego mężczyznę – Andersona Blacka. Ich sąsiedzka znajomość rozpoczyna się burzliwie, ale z czasem zaczyna ich łączyć coraz więcej.
Okazuje się, że nie tylko Wren nosi w sercu trudne do zagojenia rany. Dwoje ludzi z bolesną przeszłością wkrótce odkryje, że aby znów zacząć żyć, trzeba najpierw wybaczyć samemu sobie.

 

O autorce

Kandi Steiner jest bestsellerową, amerykańską autorką, która słynie z pisania emocjonalnych rollercoasterów. Żadna z jej książek nie jest podobna do poprzedniej. Jej historie są pełne pięknych, choć czasami trudnych emocji. Kiedy Kandi nie pisze, najczęściej czyta i to książki z każdej półki literackiej. Ponadto lubi rozmawiać ze swoim kotem, spędzać czas z rodziną i znajomymi, a także podróżować i spożywać duże ilości węglowodanów. Aha i uwielbia maratony filmowe i słodkie wino.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Kandi Steiner

ISBN

978-83-66234-86-4

Rok wydania

2019

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

360

Tłumaczenie

Ischim Odorowicz-Śliwa

Tytuł oryginału

Revelry

Ean

9788366234864

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 5 o Słowo do ciebie

  1. Oceniony 4 na 5.

    zaczytana_opisana

    Wren dwudziestosiedmioletnia rozwódka. Nigdy nie przypuszczała, że życie u boku ukochanego mężczyzny tak się zakończy, lecz decyzja zapadła i sprawa została oficjalnie zakończona. Kobieta, aby uporać się z tą sytuacją postanawia wyjechać i poukładać swoje życie na nowo. Zostawia sklep pod opieką przyjaciela i wyrusza do małego górskiego miasteczka, gdzie planuje spędzić lato. Na miejscu spotyka wielu życzliwych ludzi, oraz jednego humorzastego i zamkniętego w sobie Andersona, który mimo swojej tajemniczości, przyciąga do siebie Wren. Oboje przeszli wiele i to właśnie przeszłość sprawia, że z każdym mijającym dniem stają się sobie coraz bliżsi. Mimo, że żadne z nich nie chce się do tego przyznać, rodzi się między nimi coś wyjątkowego. Tylko czy stroniący od kontaktów z ludźmi i wciąż przeżywający pewne wydarzenia mężczyzna i zraniona, próbująca na nowo odzyskać siebie kobieta są w stanie wzajemnie się uszczęśliwić?

    „Słowo do Ciebie” to rewelacyjna książka, która wywołuje wiele emocji. Sprawia, że się uśmiechasz by kilka stron później zafundować emocjonalny huragan, który sprawi, że może popłynąć kilka łez. Historia pełna bólu, straty, ale również wielu życzliwych ludzi, na których zawsze można polegać, bez względu na okoliczności. Książka, która pokazuje jak ciężar, który bohater dźwiga na swoich barkach, sprawia, że z każdym dniem pogrąża się coraz bardziej w rozpaczy i smutku. Jak nagłe pojawienie się pewnej kobiety wprowadza świeżość i życie, która jest potrzebna każdemu, a zwłaszcza Andersonowi, który dzięki niej na nowo zaczyna łapać oddech. Jak uporządkowane życie nagle się rozpada, co sprawia, że musisz na nowo pozbierać wszystko i nauczyć się poprawnie funkcjonować, mimo zmian. Historia dwójki zagubionych, poranionych osób, pełna rozdrapanych ran, których uleczenie mogą znaleźć w sobie nawzajem. Piękna, wzruszająca, niezwykle pouczająca historia o stracie, miłości, ale przede wszystkim o wsłuchaniu się w siebie i swoje potrzebny. Bardzo polecam.

  2. Oceniony 5 na 5.

    werka777

    NIESZCZĘŚLIWA MĘŻATKA I SAMOTNIK
    Główna bohaterka to zadbana, ale ukrywająca pod warstwą makijażu przykre wspomnienia kobieta. Na pewnym etapie swojego życia Wren postanawia o siebie zawalczyć, zerwać z nieustannymi pretensjami męża, dla którego jej priorytety wydawały się czymś zupełnie zbędnym. Ciepło przyjęta przez nowe środowisko potrafi pokazać się od tej dobrej strony, jako towarzyska, potrafiąca się dostosować osoba. Zupełnie inne wrażenie sprawia Anderson, izolujący się od społeczeństwa, spieszący z pomocą, a jednak zdystansowany. Człowiek, którego smutną historię zdają się znać wszyscy, zatroskani o życie, jakie prowadzi. Co się stało, że imprezowicz niestroniący od różnych używek nagle stał się samotnikiem? Takie pytanie stawia autorka książki zarówno przed główną bohaterką, jak i czytelnikiem. Szczegółów przedwcześnie zdradzić więc nie mogę.

    MIŁOŚCI I DRAMATY, CZYLI… CO MI SIĘ PODOBAŁO I CZEGO SIĘ CZEPIAM
    Jako że w grę wchodzą ludzie z trudnymi doświadczeniami, wątek miłosny rozwija się dość powoli, nieustannie dawkując jednak jakichś przyjemnych impulsów dających nadzieję na rozwój sytuacji. Pod tym względem książka na pewno nie jest więc wulgarna, raczej powiedziałabym, że pełna wrażliwości, po prostu romantyczna. Odkrywanie kolejnych odsłon relacji bohaterów sprawiało mi czystą przyjemność, a fragmenty z ich wspólnym udziałem doprawdy przyspieszały bicie mojego serca. Bo Steiner o miłości pisać potrafi. Nie postawiła jednak autorka wyłącznie na tematykę jednego uczucia. Pojawiają się równowartościowe wątki dotyczące mniejszych bądź większych dramatów. Wren zmaga się z piętnem jakże ważnej decyzji zakończenia małżeństwa, które nie tyle nie spełniło jej oczekiwań, ile okazało się dla niej ciasną klatką. O wiele większą tragedię ciągnie za sobą Anderson i tutaj mam jedyne zastrzeżenie do całej powieści. Naprawdę? Aż taka martyrologia? Taka izolacja z powodu utraty, owszem, całkiem bliskiej osoby – ale bez przesady. Początkowo nie mogłam tego jakoś przełknąć, jednak przymknęłam na to oko, bo poza tym książka jest naprawdę piękna. A już na pewno pięknie opisana jest w niej miłość. Przecież oto w love story chodzi, prawda?

    KOGO MI PRZYPOMINA?
    Jeśli chodzi o styl i klimat książki, cały czas przychodziła mi na myśl Brittainy C. Cherry i kurczę, okazało się, że chyba mam do tego nosa. W podziękowaniach autorka wspomina Brittainy jako swoją bratnią duszę. Coś w tym musi być, bo dało się to wyczuć. Bardzo przypadło mi do gustu tło powieści „Słowo do ciebie”. Sympatyczni mieszkańcy małego miasteczka, spieszący z dobrą radą i pomocą, stanowiący dowód na to, że warto żyć dla innych. Jest i pewna czarna owca, jest także sprawująca pieczę nad wszystkimi Mama Von. Wspólne pieczenie świni, pływanie na dętce, zawsze otwarte drzwi domu dla innych.

    Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/07/sowo-do-ciebie-kandi-steiner-mae.html

  3. Oceniony 4 na 5.

    Agata Sobczak dangerous_love98

    Zdecydowanie czegoś mi tutaj zabrakło, nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć czego, ale cóż… Czuję mocny niedosyt po tej książce. Po okładce i samym opisie wydawała się naprawdę interesująca, ale okazała się bardzo mocno zwyczajna. Wren, projektantka mody, która niedawno zakończyła swoje małżeństwo – czyli dość typowa historia – Oraz Anderson, który przez tragedię z rozrywkowego, towarzyskiego i playboya staje się samotnikiem, ponurakiem, nic nie jest w stanie wyciągnąć go z tego stanu osłupienia, a tylko pojawia się Wren i on od razu zaczyna na nowo żyć, wraca do swojego dawnego „ja”. Mimo, że książkę lekko się czytało to nie powiem, żeby mnie wciągnęła, bo jak wspominałam wszystko bardzo oklepane, bohaterowie tacy jacyś mało wyraźni i niespecjalnie się wyróżniają wśród innych, są takimi ciepłymi kluchami trochę. A szkoda, bo oczekiwałam dużo więcej.

  4. Oceniony 4 na 5.

    zaczytana.anielkaa

    Podoba mi się, że autorka poruszyła tutaj nieco ważniejszy temat, jakim jest strata bliskich osób. Nieważne czy ta osoba tylko od nas odchodzi czy umiera, może to być bolesne w równym stopniu. Kandi pokazała, że nie każdy przeżywa stratę w dokładnie ten sam sposób. Nie ma też reguły na to, ile powinno to trwać. Każdy dochodzi do siebie w swoim własnym tempie. W tej kwestii nic nie działo się na siłę, tylko wszystko miało swój cel i zostało napisane z wyczuciem. Kolejnym ważniejszym wątkiem, jaki został poruszony w tej pozycji jest rozwód. Może nie jest to jakiś super ważny czy trudny temat, ale jednak zakończenie małżeństwa dla niektórych jest to bardzo ciężka chwila.

    „Słowo do ciebie” to delikatna i klimatyczna pozycja opowiadająca o dwóch poranionych duszach, które odnajdują się nawzajem. Pióro autorki bardzo przypomina mi powieści Brittainy C. Cherry. Jeśli chodzi o małomiasteczkowy klimat, to tak jak już wcześniej wspomniałam, pozycja podobna jest do „Zostań ze mną”, „Drwal”, a także serii „Hartwell”. Książka idealna na długi, ciepły, letni wieczór spędzony w towarzystwie lampki wina. Jeśli szukacie pozycji idealnej na lato, ta sprawdzi się w stu procentach. Kandi Steiner cechuje się naprawdę przyjemnym i prostym językiem, co bardzo sobie cenię. Już wyczekuję kolejnych książek tej autorki, mam nadzieję, że Wydawnictwo Kobiece zdecyduje się na ich wydanie. Mam nadzieję, że zachęciłam Was do sięgnięcia po tę historię!

    Pełna opinia znajduje się na blogu, zapraszam!
    http://www.zaczytanaanielka.blogspot.com
    ~Zaczytana Anielka~

  5. Oceniony 4 na 5.

    Świat Romansów

    Kandi Steiner znałam do tej pory jedynie z jej krótkiego tomiku poezji wydanego razem z Brittainy C. Cherry. Trudno było po nim jakkolwiek ocenić jej twórczość, dlatego z chęcią sięgnęłam po jej nowo zapowiedzianą powieść, „Słowo Do Ciebie”. Dodatkiem było to, że uwielbiam takie małomiasteczkowe historie osadzone w górach, a to obiecywała już sama okładka.

    Wren Ballard właśnie po dekadzie związku rozstała się ze swoim mężem i pragnie rozpocząć nowy rozdział w życiu. Chociaż formalnie jest już wolna, wszystko wokół niej przypomina jej o nieudanym związku i przyszłości, która legła w gruzach. Postanawia odciąć się od dotychczasowego życia i na lato wynajmuje domek w małym, górskim miasteczku. Mieszkańcy witają ją ciepło i obdarzają miłością, jakiej jej zawsze brakowało. Wren poznaje tam również tajemniczego i zamkniętego w sobie Andersona Blacka, który prowadzi samotne życie, odcięty od większości mieszkańców. Mężczyzna ma jednak w sobie coś, co zwraca uwagę Wren. Oboje jednak mają za sobą zbyt poplątaną przeszłość, by wplątywać się w letni romans, który przecież będzie musiał się zakończyć.

    Fabuła tej książki strasznie przypomina mi połączenie „Bez Słów” Mii Sheridan oraz „Miłość zimową porą” Carrie Elks. Chociaż nie wiem czy to nie przez to, że wszystkie te książki mają bardzo podobny klimat. Razem z bohaterką przenosimy się do pięknego, górniczego miasteczka, gdzie kobieta chce odetchnąć od przeszłości i popracować nad odnalezieniem siebie i dawnej inspiracji. Od miesięcy nie stworzyła dobrego projektu do jej pracy, zjada ją poczucie winy, że być może powinna była zawalczyć o męża, a jednocześnie jest dumna, że wreszcie wyszła z toksycznego związku. Z pewnością niejedna kobieta utożsami się z postacią Wren. Wyjście z długiego związku i pożegnanie się z życiem, które znało się od tak dawna, z pewnością nie jest łatwe i wymaga pracy. Niełatwo jest przestać kochać kogoś, kto był dla nas wszystkim przez tak długi czas – ba, bardzo możliwe, że nigdy się tego nie dokona. Wren uczy się całkiem innego życia, życia na własną rękę, w którym nie musi dopasowywać się do drugiej osoby, nie musi jej na siłę uszczęśliwiać i zgadzać się na kompromisy, które ją unieszczęśliwiały. Jej postać była niesamowicie inspirująca.

    Także Anderson ma swoją własną historię do przekazania. Ten mężczyzna od lat żyje w poczuciu winy, która zjada go i męczy, nie pozwalając na szczęście. Tragiczna śmierć jego kuzynki, jedynej osoby, która zawsze o niego walczyła i go kochała, całkowicie go odmieniła. Już nie jest dawnym, pełnym życia i chrapki do niebezpieczeństwa Andersonem. Teraz jest skryty w sobie, zatraca się w ciężkiej, fizycznej pracy, całkowicie odcięty od przyjaciół i dawnego życia. Gdy w mieście pojawia się Wren, Anderson wie, że z ich relacji nie będzie nic dobrego. A jednak coś ciągnie go do jej osoby, do bólu, jaki znajduje w jej spojrzeniu, do tej dobrze znanej mu samotności.

    Historia Wren i Andersona to historia dwójki samotnych, cierpiących ludzi, osadzona w pięknym, górniczym miasteczku. Szczególnie przypadnie do gustu tym, którzy lubią małomiasteczkowe klimaty, gdzie wszyscy się znają, a ukrycie nowego związku jest niemalże niemożliwe. Styl pisania autorki wciąga i bardzo przypomina mi sposób pisania Brittainy C. Cherry, co ja osobiście sobie niezwykle cenię. Autorka poświęca wiele uwagi pięknym opisom, które wciągają do świata bohaterów.

    „Słowo do Ciebie” to piękna książka o ludziach, którzy dostają drugą szansę w miłości. Lekka, dobrze napisana i czyta się ją niesamowicie szybko. Z pewnością przypadnie do gustu fankom Brittainy C. Cherry, czy Mii Sheridan, bo wszystkie autorki mają bardzo podobny styl pisania. Co prawda żałuję, że historia jest taka krótka, ale może to i dobrze. Autorka za pomocą słów daje nadzieję, siłę, a bohaterowie sprawiają, że czujemy się mniej samotni, rozumiani. Polecam.

    Recenzja z bloga https://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/09/kandi-steiner-sowo-do-ciebie.html

Dodaj opinię