Grzeszne_noce_front_72dpi
Grzeszne_noce_front_3DGrzeszne_noce_front_72dpi

Uwikłani. Grzeszne noce

29,90 23,90

taniej o: 6,00 (20%)

Laurelin Paige
3.25 out of 5 based on 4 customer ratings
4 opinie klienta
  • tłumaczenie: Yiğitler Justyna
  • liczba stron: 154
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Niesamowity dodatek do jednej z najpopularniejszych serii erotycznych w Polsce. Bohaterką tej części jest Norma Anders, która dzięki swoim ambicjom i pracowitości wspięła się bardzo wysoko w Pierce Industries. Jednak życie osobiste Normy nie jest już tak barwne. W sypialni Norma wolałaby oddać władzę i podporządkować się rządom kogoś innego. Niespodziewanym kandydatem do łóżkowych igraszek okaże się jej zaufany asystent Boyd.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Ekscytujący dodatek do bestsellerowej serii Uwikłani Laurelin Paige!

Norma Anders jest ambitna i niezwykle pracowita, dzięki czemu wspięła się wysoko po szczeblach kariery w Pierce Industries. Uwielbia być na szczycie i wydawać polecenia, jednak jest sfera życia, w której Norma wolałaby oddać pierwszeństwo innym. Kobieta marzy o silnym mężczyźnie, który zdominuje ją w sypialni.

Kiedyś próbowała zawrócić w głowie Hudsonowi Pierce’owi, ale on odrzucił jej zaloty. Norma obawia się, że jej serce i ciało nie znajdą ukojenia w ramionach wymarzonego kochanka. Nie wie jednak, że obserwuje ją ktoś, kto widzi w niej nie tylko świetną szefową, ale niezwykle seksowną kobietę.

Boyd jest młodszym asystentem Normy i to on zacznie jej wydawać rozkazy, które ona będzie musiała wykonywać.

Czy Boyd spełni wszystkie grzeszne fantazje Normy?

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Laurelin Paige

Cykl

Uwikłani

ISBN

978-83-66074-03-3

Rok wydania

2018

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

154

Tłumaczenie

Yiğitler Justyna

Tytuł oryginału

Falling Under You

Ean

9788366074033

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 4 o Uwikłani. Grzeszne noce

  1. Oceniony 3 na 5.

    katherine_the_bookworm

    Tę recenzję oraz więcej książkowych opinii znajdziecie na instagramie @katherine_the_bookworm

    Podobno zakazany owoc smakuje najlepiej… Całkiem dobrą wiedzę na ten temat mają Norma i Boyd, czyli bohaterowie krótkiej nowelki z serii Uwikłani. ,,Grzeszne noce” to nietypowy, przyprawiony dużą ilością pieprzu romans. Dlaczego nietypowy? Zazwyczaj romanse biurowe opierają się na schemacie szef – podwładna, a w tej książce jest dokładnie na odwrót (za wyjątkiem sypialni oczywiście). Jeżeli mam być szczera, to przyznam, że ta książka średnio mnie urzekła. Nie zrozumcie mnie źle, bo ,,GN” mi się podobały, ale bardziej urzekły mnie poprzednie części serii. Historie w poprzednich tomach miały ,,to coś”, czego tutaj zabrakło. Może to kwestia tego, że historia Boyda i Normy postępowała zbyt szybko? Bohaterowie ,,GN” to dosyć interesując, twardo stąpające po ziemi postacie. Boyd uosabia w sobie wszystkie cechy idealnego bohatera powieści erotycznej – pewny siebie, szalenie przystojny, dominujący, wie czego chce i jak to dostać. Do Normy nie zapałałam niestety wielką sympatią. Zgoda, momentami ta bohaterka imponowała mi swoją siłą i determinacją, a także tym, z jakim oddaniem pomagała swojemu rodzeństwu. Jednakże mając na uwadze jej poczynania z poprzednich części serii, nie byłam w stanie się do niej przekonać. ,,GN” to historia zakazanego romansu, który choć w ogóle nie powinien był się zdarzyć, z czasem przerodził się w płomienną miłość. Dwoje bohaterów borykających się z demonami przeszłości, odnalazło się na tym świecie po to, by wzajemnie się uleczyć i by dać sobie nawzajem to, czego oboje potrzebują. ,,GN” to książka lekka, nieskomplikowana i pełna namiętności. Fanki gorących erotyków z wątkiem BDSM oraz serii Uwikłani będą nią zachwycone. Ja może zachwycona nie byłam, ale absolutnie nie żałuję sięgnięcia po nią. Szkoda tylko, że ,,GN” okazały się aż tak króciutkie i po niespełna półtorej godziny czytania dotarłam do ostatniej strony.

  2. Oceniony 2 na 5.

    werka777

    JACY ONI… KSIĄŻKOWI
    Chciałabym powiedzieć, że Norma to kobieta szukająca bezpieczeństwa i uczucia. Taka, jak każda z nas. Ale niestety nie mogę. Odważnie jednak pokuszę się na stwierdzenie, że to bohaterka myśląca wyłącznie swoim jednym narządem i nie jest nim mózg. Pozornie zraniona odrzuceniem bardzo szybko znajduje pocieszenie w ramionach, ba – raczej między nogami – swojego podwładnego. A skoro ten potrafi ją zdominować, przytakuje mu stwierdzając, że się nadaje. Taka to historia miłości. Boyd to facet, który wie czego chce. Mógłby prowadzić własną działalność, ale podoba mu się praca dla Normy i choć na co dzień to ona rządzi nim, nocą on daje upust swoim potrzebom dominacji. Może mogłabym na jego temat napisać coś lepszego, aniżeli w przypadku bohaterki, niestety autorka nie pozwoliła mi się zaprzyjaźnić z żadną z postaci. 155 stron wypełnionych jednym i tym samym to za mało, by móc wyciągnąć jakieś konkretniejsze wnioski, a sam seks nie do końca odzwierciedla typ osobowości człowieka. Tym bardziej taki, który sprawia wrażenie reżyserowanego na siłę.

    JEDNA WIELKA SCENA EROTYCZNA
    Od początku, do końca, cała powieść to jedna, wielka scena erotyczna. O ile 155 stron da się nazwać powieścią. Seks na dobry początek i seks na koniec. W dodatku nie taki zwyczajny, a oparty na dobrze znanej już czytelnikom relacji poddanej i pana. Autorka w pewnym momencie próbuje wepchnąć dodatkowy wątek poboczny, który niestety nie wywołuje żadnych emocji. Słabo nakreślony przypomina zbędny epizod. Tak jak szczerze powiedziawszy cała książka, która zamiast intrygować, rzuca negatywny obraz na twórczość Laurelin Paige, która przecież nieraz zaskoczyła mnie ciekawą fabułą.

    JESTEM NA NIE
    Książkę przeczytałam szybko. Tylko dlatego, że chciałam czym prędzej zakończyć przygodę z tą żenującą historią. Nieczęsto mi się to zdarza, ale nie mogę na jej temat powiedzieć żadnego pozytywnego słowa. Nie polecam i zaręczam, że zdecydowanie można się bez niej obejść. Sam seks nie wystarczy, by zadowolić czytelnika w szczególności w dzisiejszych czasach, kiedy książek tego gatunku mamy już na pęczki. No chyba że ktoś ma ochotę na samo BDSM w literackim, skróconym wydaniu. Tyle w tym temacie.

    https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/07/uwikani-grzeszne-noce-laurelin-paige.html#more

  3. Oceniony 4 na 5.

    zaczytana.anielkaa

    Norma Anders bardzo dobrze sprawuje się w roli pracownicy Price Industries, dzięki czemu błyskawicznie pnie się po szczeblach kariery. Mimo iż kobieta uwielbia wydawać polecenia w biurze, to w zaciszu swojej sypialni marzy jedynie o tym, aby to dla niej wydawano polecenia. Nie myśli jednak o tym, że to Boyd niebawem zacznie wydawać jej rozkazy, które ona będzie musiała wykonywać.

    Mimo iż ta książeczka jest bardzo krótka i miałam ją sobie początkowo odpuścić, to jednak ponowiłam po nią sięgnąć. Historia Normy i Boyda ma ledwo 160 stron, czyli jest cieniutka i króciutka. Typowa nowelka. Przeczytałam ją bardzo szybko, bo w kilka godzin z krótkimi przerwami. Owszem książka była dobra, podobała mi się, ale nie jest to coś, co koniecznie trzeba przeczytać. Znaczy! Jeśli jesteście fankami serii „Uwikłani” to jest to dla Was pozycja obowiązkowa!

    W tym dodatku autorka postawiła na relację pracownik-szefowa. Szczerze powiedziawszy, to ostatnio bardzo polubiłam biurowe romanse, więc akurat trafiło, to w mój gust czytelniczy w stu procentach. Mimo iż pozycja jest cienka, to autorka zawarła w niej wszystko, co najważniejsze, czyli można powiedzieć, że zostało to napisane „krótko i na temat”.

    Pewnie zastanawiacie się, jak mogło powstać coś fajnego w raptem kilkunastu stronach? Otóż, jak już wspomniałam, autorka postawiła na to, co najważniejsze, a pozbyła się z książki zbędnych scen oraz opisów. Mam wrażenie też, że autorka nie rozwlekała, niczego w czasie, a wręcz przeciwnie akcja toczyła się dość szybko.

    W historii Normy pojawia się również Hudson. Nie mogło go zabraknąć, z czego bardzo się cieszę. Nie odgrywa on w tej pozycji jakiejś szczególnej roli, ale mimo wszystko jego pojawienie się jest dość istotne. A o czym mówię, to musicie sprawdzić sami.

    Koniec końców nie jest to jakaś szczególnie wybitną książką, ale jako dodatek do całej serii spisuje się naprawdę dobrze. Myślę, że „Grzeszne noce” to jak już wspomniałam nie lada gratka dla fanów serii „Uwikłani”. Kochane powinnyście sięgnąć po ten dodatek! Jest to fajny przerywnik od tych bardziej wymagających pozycji.

    Jeśli czytaliście inne moje recenzje, książek tej autorki, to pewnie już wiecie, że Laurelin Paige cechuje się lekkim i przyjemnym w odbiorze językiem. Tak więc polecam raz jeszcze!!

    ~Zaczytana Anielka~

  4. Oceniony 4 na 5.

    Justyna coffee_cup90

    Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2018/09/laurelin-paige-uwikani-grzeszne-noce.html

    Czy Wy też macie takie serie książek, do których macie ogromny sentyment? Bo, ja tak mam właśnie z serią Uwikłani. Po książkę Uwikłani. Pokusa sięgnęłam około trzech lata temu, kiedy to skończyłam swoją przygodę z Pięćdziesięcioma odcieniami. Doszłam też do wniosku, że bardzo podoba mi się literatura erotyczna, więc zaczęłam szukać książek z tego gatunku. Moją uwagę przykuła okładka Uwikłanych, na którą trafiłam przez przypadek.

    Książka Uwikłani. Grzeszne noce to przede wszystkim historia o ludziach, którzy muszą odnaleźć równowagę pomiędzy pracą a życiem osobistym. Norma potrzebowała w swoim życiu takiej osoby jak jej asystent. Pomimo że był od niej młodszy, to jak na swój wiek Boyd był bardzo dojrzałym mężczyzną, który potrafił wyznaczyć Normie granice pomiędzy pracą, a życiem osobistym. I chyba przez to, tak go polubiłam… No dobra nie tylko przez to, ale możecie się domyślić przez co jeszcze 😉

    Książka Laurelin Paige, jak zwykle była bardzo zmysłowa oraz erotyczna. Jestem pewna, że pobudzi ona Wasze zmysły, ale nie będziecie czuli zażenowania, że to przeczytaliście. Według mnie wszystkie sceny łóżkowe opisane w tej książce są napisane ze smakiem i wszystko jest takie jak powinno być.

    Ubolewam tylko nad tym, że Uwikłani. Grzeszne noce są tak krótką książka, przeczytać ją można zaledwie w dwie godziny. Gdyby ta historia byłaby nieco dłuższa, moglibyśmy „dogłębniej” poznać związek Normy oraz Boyda. Troszkę mnie irytowały te skoki czasowe, bo chciałam poczytać o randkach i zatajaniu związku przed innymi współpracownikami przez tę dwójkę, a tu taki klops.

    Ogólnie rzecz biorąc, to Uwikłani. Grzeszne noce jest bardzo dobry dodatkiem do serii. Plusem tej historii jest to, że nie musicie zapoznawać się z pozostałymi tomami Uwikłanych, aby ją przeczytać. Tę książkę polecam wszystkim fanom Laurelin Paige, ponieważ jest ona napisana niemalże na podobnym poziomie, co cała ta seria.

Dodaj opinię