Pokusa_okladka_72dpi
Pokusa_okladka_72dpiPokusa_okladka_tyl_800pxuwiklani

Uwikłani. Pokusa

34,90 27,90

taniej o: 7,00 (20%)

Laurelin Paige
4.44 out of 5 based on 16 customer ratings
16 opinii klienta
  • tłumaczenie: Monika Pianowska
  • liczba stron: 360
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Pierwsza część trylogii erotycznej „Uwikłani”, którą pokochały miliony kobiet na całym świecie. To romans, który nie powinien się zdarzyć! To zmysłowość, jakiej jeszcze w literaturze nie było!

ELEKTRYZUJĄCA… HIPNOTYZUJĄCA… FASCYNUJĄCA…
KSIĄŻKA, O KTÓREJ MÓWIĄ WSZYSCY!

Ona zatraca się w swoich chorobliwych obsesjach.
On skrywa mroczne tajemnice z przeszłości.

Młoda, piękna i niezwykle inteligentna Alayna Withers właśnie obroniła tytuł MBA na prestiżowej nowojorskiej uczelni. Pracuje w klubie nocnym i marzy o awansie na stanowisko menedżera. Z mocnym postanowieniem stara się trzymać z dala od mężczyzn wyzwalających w niej chorobliwą obsesję miłosną, przez którą popadła w problemy z prawem.

Alayna jest pewna, że nic nie jest w stanie zakłócić jej doskonałego planu. Nie przewidziała jednak, że na jej drodze, w najmniej oczekiwanym momencie, stanie diabelnie przystojny miliarder Hudson Pierce – nowy właściciel klubu nocnego, w którym pracuje Alanya. Mężczyzna od pierwszych chwil zawładnie sercem kobiety, która nie będzie potrafiła oprzeć się wszechogarniającemu pożądaniu.

Wkrótce Hudson składa Alaynie propozycję nie do odrzucenia. Wybuch namiętności między nimi sprawi, że kobieta ulegnie zmysłowemu uczuciu, budząc głęboko skrywane grzechy przeszłości. Nie tylko swoje…

Czy mroczna przeszłość kochanków przeszkodzi im w walce o wspólną przyszłość?

Czytaj w klimatyzowanym pomieszczeniu, bo będzie GORĄCO.

– Melanie Harlow, autorka „Speak Easy”

Ta książka całkowicie mną zawładnęła.

Emma Hart, bestsellerowa autorka książki „The Love Game”

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Laurelin Paige

ISBN

978-83-65170-15-6

Rok wydania

2015

Format

135×205 mm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

360

Tłumaczenie

Monika Pianowska

Tytuł oryginału

Fixed on you

Stan

nowa, pełnowartościowa

Opinie: 16 o Uwikłani. Pokusa

  1. Oceniony 5 na 5.

    Uwikładni. Pokusa

    Książka rewelacja, już czekam z niecierpliwością na dalsze części, czy lepsza od Greya ? Inna na pewno w Greyu więcej z elementów z sado-maso w Pokusie z namiętności Jeśli miałabym ocenić obie książki są warte przeczytania bardzo wciągają 😉

  2. Oceniony 5 na 5.

    Książko miłośći moja

    Uwikłani.Pokusa To gorąca powieść, w sam raz na chłodne wieczory. Otworzy przed nami wrota do innej czasoprzestrzeni. Złapie nas w swoje sidła i nie pozwoli odejść. Zanim sięgniesz po książkę, zadaj sobie pytanie, czy jesteś gotowy, aby się w niej Uwikłać?
    więcej na —> http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2015/12/uwikani-pokusa.html#more

  3. Oceniony 5 na 5.

    Magnolia044

    „Nie ma postępu bez walki” str. 200

    Główną bohaterką powieści jest Alyana Withers. Młoda kobieta o pięknej urodzie, która niedawno obroniła tytuł MBA na prestiżowym uniwersytecie. Jest bardzo ambitna i wysoko mierzy, chciałaby zostać managerem w klubie nocnym, w którym, póki co pracuje jako barmanka. Alyana nie chce się angażować w głębsze związki, a tym bardziej nie chce się zakochać, dlatego od czasu do czasu nawiązuje przelotne znajomości. Wszystko zmienia się w dniu, kiedy przy barze pojawia się intrygujący i bardzo przystojny Hudson Pierce. Jak się w szybkim czasie okazuje, mężczyzna kupił klub, przez co staje się szefem Alyany. Pierce, który jest bardzo bogatym i potężnym biznesmenem, ma dla Alyany dodatkowe zadanie (prócz awansu), otóż kobieta ma grać rolę jego narzeczonej, on w zamian za przysługę spłaci jej dług. Jak się można tego spodziewać, początkowo dziewczyna odrzuca propozycję Hudsona. Aczkolwiek przyparta do muru z osiemdziesiąt tysięcznym kredytem studenckim do spłacenia, brakiem wsparcia ze strony starszego brata – Alyana przystaje na układ jaki zaoferował jej nowy szef.

    „Jeśli nie będziesz sobie radzić, najpierw porozmawiaj ze mną” str. 200

    Zacznę od tego, że fabuła powieści wciąga od pierwszych stron, czyta się ją szybko i z ogromnym zainteresowaniem. Jak na erotyk przystało, jest to pozycja, która kipi seksem. Język jest prosty bez zbędnych udziwnień, a stylistyka poprawna. Bohaterowie są barwni i bardzo dokładnie wykreowani. Przyglądamy się ich zmaganiom oraz zmianom jakie w nich zachodzą. Są to postacie charakterne, ona pyskata, potrafiąca bronić swego zdania, on natomiast dąży do wyznaczonego celu.

    Autorka oprócz romansu między wierszami wyjaśnia takie pojęcia jak obsesja i manipulacja. Porusza kwestię socjopatyzmu oraz stalkingu. Nie chcąc zdradzać zbyt wiele z fabuły nie rozwinę tego tematu. Jednak napiszę, że niektórzy bohaterowie borykają się z tymi zaburzeniami. Jest to również książka o pięknych, młodych ludziach, którzy są niezdolni do miłości.

    Pokusa, to tom otwierający serię Uwikłani. Nikogo raczej nie zdziwi fakt, że z niecierpliwością czekam na kontynuację. Jest to bardzo dobra lektura, z którą spędziłam przyjemne chwile. Cieszę się, że książka jest wyważona, czy chodzi o dialogi, opisy, a także zachowanie głównych bohaterów, tutaj nic nie powinno czytelnika irytować. Pomimo, iż wątek dla jednych może okazać się banalny – ona piękna i pochodząca ze średniej klasy, on, przystojny i bogaty – to książka ma w sobie, to coś co sprawia, że ciężko jest ją odłożyć na półkę. Jest to idealna pozycja dla osób, które lubią erotyki, oraz namiętne i gorące romanse, Pokusa przyjemnie wypełni Wam czas. Polecam.

  4. Oceniony 4 na 5.

    Dominika Szałomska

    Nigdy nie wiadomo kiedy miłość zapuka do naszych drzwi. Nie wiemy, kto to będzie, jak będzie wyglądać, ani tym bardziej czy to prawdziwa miłość. A co jeśli miłość nie puka, tylko po cichu zakrada się i nie wiemy, kiedy się pojawiła?
    Czasem prócz słodkich młodzieżówek, mam ochotę na coś z pazurem. Książkę dla dorosłych kobiet z odrobiną pikanterii, ale ciężko jest znaleźć taką powieść, bo wyważenie między erotyzmem a fabułą jest ciężkie i mało komu udaje się osiągnąć w tej sprawie zadowalający kompromis. Jednak nie poddaję się i szukam dalej takich, które mają po równo jednego i drugiego. Nie zniechęcam się, sięgam po kolejną i tak było tym razem, kiedy zabierałam się za tę pozycję. Wiedziałam, że może być różnie, że znowu mogę się zawieść, ale pozytywne opinie i przeczucie sprawiło, że dałam jej szansę.
    Co o niej sądzę? Zobaczcie pod linkiem http://dominika-szalomska.blogspot.com/2016/02/88-recenzja-ksiazk-uwikani-pokusa.html

  5. Oceniony 4 na 5.

    Aivalar

    Wodząc na pokuszenie

    Alayna Wither jest piękna i stopniowo pnie się po szczeblach kariery w swojej wymarzonej pracy. Jej przeszłość nie jest zbyt kolorowa, jednak w końcu czuje, że może się od niej odciąć. Z kolei Hudson Pierce na pierwszy rzut oka wydaje się idealny: przystojny, bogaty, wpływowy… A do tego wyraźnie zainteresowany Alayną. Oboje wchodzą w relację pełną pożądania i seksu, ale także rosnących wątpliwości i piętrzących się pytań.
    Co to jest – każdy widzi, wystarczy zerknąć na okładkę. Przyznaję, że moje wcześniejsze spotkania z współczesnymi erotykami nie miały zbyt szczęśliwych zakończeń. Greya przeczytałam z czystej ciekawości, Crossa zdzierżyłam tylko przez pierwszy tom. Nic zatem dziwnego, że krótka rekomendacja „Lepsze od Greya” nie zrobiła na mnie wrażenia. Prawdę powiedziawszy byłam pełna obaw i myślę, że część się ze mną zgodzi, że były to obawy uzasadnione. Mimo to starałam się zabrać za czytanie z czystą kartą i optymistycznym nastawieniem.
    Przez pierwsze kilka rozdziałów byłam pewna, że niestety czeka mnie rozczarowanie. Historia wydawała się płytka, bohaterowie oklepani, a rzekoma żądza, która ogarnęła główną parę już od pierwszych stron, była nieco przerysowana. Styl okazał się niezły, właściwie dobry, co w dużej mierze skłoniło mnie do zapoznania się z dalszym ciągiem. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam, bo powieść z biegiem czasu nabrała tempa i stała się znacznie ciekawsza. Autorka zgrabnie rozwinęła wątki obyczajowe, które w niektórych miejscach zahaczają nawet o psychologiczne. Byłam coraz bardziej zaintrygowana zarówno Alayną, jak i Hudsonem, ich przeszłością, powodami takiego, a nie innego zachowania. Po jakichś stu pięćdziesięciu stronach wciągnęłam się już na całego.
    Oczywiście trafne powiązanie poszczególnych motywów powieści nie pozbawiło jej banalności i przewidywalności. Parę rzeczy mnie zaskoczyło, to fakt, ale i tak książka była tendencyjna i na pewno nie wymagała większego myślenia. Skłamałabym jednak mówiąc, że źle mi się czytało albo że mam poczucie straty czasu. O dziwo nie: pierwszy tom trylogii Laurelin Paige był przyjemnym dopełnieniem wolnego dnia.
    Jak już wspomniałam, pisarka dysponuje dobrym stylem i poza kilkoma potknięciami raczej nie mam zastrzeżeń do tego elementu powieści. Niestety na początku dostrzegłam parę podobieństw do Greya – nie mam pojęcia, czy były one zamierzone bądź nie, w każdym razie trochę mnie to zirytowało. Na szczęście im dalej w las, tym lepiej. Autorka rozkręca się w kolejnych rozdziałach, dawkuje emocje oraz przypływ nowych informacji. Nawet jeśli cykl E.L. James czy jakikolwiek inny faktycznie ją zainspirował, to później przerzuciła się wyłącznie na własny sposób budowania fabuły.
    Bohaterowie jacyś wybitni nie są. Hudson wypadł moim zdaniem najgorzej, ponieważ jest do bólu schematyczny: seksowny, sypie kasą jak z rękawa, prowadzi własny biznes, jest oczywiście wspaniałym kochankiem i żeby nie było aż tak fajnie, ma to i owo za uszami. Pomijając pewien ciekawy aspekt jego charakteru, nie znalazłabym w nim nic interesującego. Alayna została wykreowana nieco lepiej, przede wszystkim nie była żadną cnotką, ponadto bardzo podobał mi się pomysł z jej raczej niecodziennym uzależnieniem. Zaskoczeniem i to pozytywnym okazała się matka Hudsona, którą wyobrażałam sobie jako ciepłą, zapatrzoną w perfekcyjnego syna kobietę. Cóż… No nie bardzo. Zwróciłam także uwagę na głowę rodziny Pierce’ów, czyli tatę Jacka, który jakoś tak od razu zdobył moją sympatię, choć mam dziwne przeczucie, że nie wszystko zostało o nim powiedziane. Reszta postaci występuje bardziej jako tło, ponieważ nawet Celia – kobieta dość bliska Hudsonowi – jakoś nie wzbudziła większych emocji.
    Oczywiście nie zapominam o najważniejszej części tej książki, bez której nie nazwano by jej erotykiem. Szczerze mówiąc mam bardzo mieszane uczucia co do scen łóżkowych. Były zmysłowe, owszem, autorka nie szczędziła szczegółów, całkiem dobrze oddawała nastrój towarzyszący zbliżeniom bohaterów i podkreślała targające nimi uczucia. Jednocześnie właśnie w tych scenach zauważyłam zgrzyty stylistyczne. Zastanawiałam się, czy ja jestem taka niedojrzała, czy po prostu niektóre wyrażenia są tak niefortunne i w efekcie śmieszne, że zaburzały atmosferę opisywanych scen. Przepraszam, może to tylko ja, ale przykładowo słowa: „Czułam jego rozgrzany interes obok mojej rozedrganej furtki” sprawiły, że parsknęłam śmiechem i to by było na tyle, jeśli chodzi o budowanie napięcia. Bardzo często subtelne określenia mieszały się z wulgaryzmami, a takie połączenie nie do końca mnie przekonało. Zupełnie jakby autorka nie mogła się zdecydować, czy chce być wyuzdana, czy może bardziej pruderyjna. Seksu, jak na erotyk (przynajmniej tak mi się wydaje), jest stosunkowo niewiele, co jakoś nie sprawiło mi zawodu. Zdecydowanie bardziej podobały mi się inne wątki.
    „Uwikłani. Pokusa” to całkiem udane otwarcie trylogii. Byłam przekonana, że to wszystko skończy się wyjątkowo negatywną recenzją; czasem miło się pomylić. Ta książka zdecydowanie nie należy do wybitnych, ale jako erotyk – a najbardziej jako romans/powieść obyczajowa – sprawdza się dobrze. Sama jestem teraz uwikłana w tę historię i chętnie się dowiem, co wydarzy się dalej.

  6. Oceniony 5 na 5.

    stanzaczytany

    http://facebook.com/StanZaczytany

    Nawet sobie nie wyobrażacie, jaką miałam ochotę, aby przeczytać tę książkę. Słyszałam wiele dobrych opinii, przede wszystkim, że ,,jest lepsze od Greya”. Fakt faktem, że często teraz reklamują jakieś badziewne romanse erotyczne tymi słowami, ale ta pozycja naprawdę mnie zainteresowała.
    Czy zgadzam się z tym stwierdzeniem?
    OCZYWIŚCIE!
    Z początku zaczyna się klasycznie: barmanka, która oczekuje awansu, nie boi się przyznać, że lubi seks. Sypia z ,,bezpiecznymi” facetami, do których wie, że nic nie poczuje. Ucieka zaś przed niebezpiecznymi, uzależniającymi mężczyznami, bojąc się wejść w jakikolwiek związek. Seks bez zobowiązań całkowicie jej odpowiada. Jest twardą sztuką i nie chce, by ktokolwiek wszedł do jej serca.
    Aż tu nagle… BUM! Na horyzoncie pojawia się kuszący Hudson, bogaty biznesmen, który zakupił jej klub. Nie da się ukryć pożądania. Nie da się ukryć tego, jak ona reaguje na sam jego widok. Ale on należy do grupy tych ,,niebezpiecznych”, więc postanawia unikać go, jak tylko może.
    Niestety… Właściciel klubu składa jej dość nietypową propozycję. I los chce, aby ją przyjęła…
    Gdybym miała opisać głównych bohaterów, byłoby mi niezmiernie ciężko. Z początku poznajemy twardych ludzi, którzy mają wyznaczony cel i dążą do niego solidnymi krokami. Nie da się ich złamać, ani złapać w sidła. Oboje nie chcą związków. Nie chcą emocji. Unikają zobowiązania szerokim łukiem.
    Później?
    Później poznajemy ich bliżej. Z każdą kolejną stroną przekonujemy się, że tak naprawdę chowają się za ceglanym murem. Oboje mają zniszczoną psychikę. Choć z zewnątrz są niczym z żelaza, wewnątrz tak naprawdę są krusi. Takie zniszczone osoby, które borykają się z cieniami przeszłości. Oboje cierpią, starają się nawzajem wyleczyć z manii prześladowczej.
    To właśnie najważniejszy plus w całej książce. Nie da się od razu poznać głównego bohatera. Poznajemy go dopiero po przeczytaniu wielu stronic, ale i tak nadal nie jesteśmy pewni, co mógłby uczynić. Choć znamy niektóre jego zachowania, nie wiemy do czego jest zdolny. Kiedy się wycofa? I czy w ogóle to zrobi?
    Naprawdę zainteresował mnie aspekt psychologiczny, zawarty w tej powieści. Gdy człowiek jest prosty, możemy z góry założyć, że coś zrobi. Tutaj jednak poznajemy dwoje… można spokojnie stwierdzić, że ,,chorych psychicznie” ludzi, którzy są niepoczytalni. Z racji tego, iż książka napisana jest w pierwszej osobie, poznajemy tylko punkt widzenia Alayny. Nie znamy jednak zamierzeń Hudsona, przez co mąci się nam w głowie. Co jest prawdą, a co złudą? Niczego nie jesteśmy pewni.
    Ale dość o ich problematyce. Teraz czas na ocenienie romansu. Powiem szczerze, że nie przypuszczałam, że jego propozycja będzie tak wyglądać. Zakładałam, że zaproponuje ,,dymanko” za opłatą, ale pomysł autorki kompletnie wyprowadził mnie z tego założenia. Dobry pomysł!
    Romans kwitnie powoli, ale zdecydowanie. To nie jest kolejna lektura, którą przeczyta się i odstawi chwilę później. Choć bardzo byłam ciekawa tej historii, byłam sceptycznie do niej nastawiona – bo co nowego mogłabym przeczytać odnośnie tego gatunku? Ci, którzy choć trochę mnie znają, powinni wiedzieć, że mam bzika na punkcie romansów erotycznych i przeczytałam naprawdę mnóstwo książek, gdzie miłość i seks przeplatają się ze sobą. Po przeczytaniu ,,Uwikłani. Pokusa” mogę śmiało stwierdzić, że czuję nadal niedosyt. Chcę jeszcze! Więcej, więcej, więcej!
    Oczekiwałam mniej wrażeń, doznałam dużo emocji. Mimo, że odłożyłam tę lekturę wczoraj wieczorem, dziś mam ochotę ponownie zagłębić się od początku w historię głównych bohaterów – i z całą pewnością niedługo do niej wrócę.
    Irytowały mnie tylko niektóre zachowania bohaterów, jednak usprawiedliwiam ich z powodu ,,niezdrowej” psychiki. Reszta? Choćbym chciała, nie mam się do czego doczepić. Książka trafiła do mojego serca i prędko z niej nie wyjdzie.
    Jakże mogłabym pominąć tak istotny punkt?
    Seks.
    Pożądanie.
    Istnieje cienka granica między pożądaniem a obsesją. Niekiedy człowiek nie zdaje sobie sprawy, w jakim tkwi punkcie. I właśnie ten problem jest nazbyt wyraźny w naszej historii.
    Seks jest gorący, ale treść napisana lekkim piórem, dzięki czemu nie ma odrażających zwrotów. Nie ma scen erotycznych, które są przesadnie ,,zilustrowane”. Często spotykam się z tym, że co druga strona to tylko ,,pieprzenie”, nawet w najbardziej zatłoczonych miejscach. Tutaj jednak bohaterzy myślą z głową. Co fakt, pożądanie odczuwają za każdym razem, gdy tylko na siebie spojrzą, ale przynajmniej nie rzucają się na siebie, jak banda nastolatków. Naprawdę, jest gorąco. Przypisuję kolejny plus tej książce.
    Nie mogę doczekać się kolejnych tomów. Tę książkę układam na najwyższej półce i polecam każdemu, kto lubi lekkie lektury, które zapewniają mnóstwo wrażeń.

  7. Oceniony 5 na 5.

    moja.majuskula

    Zdarza się, że miłość przeradza się w obsesję. Wówczas, po konkretnym odrzuceniu, czujemy żal, niechęć przed związkami i zaangażowaniem. Co zrobić, gdy pojawia się osoba, która potrafi mocno zawrócić w głowie? Uciec czy zawalczyć?

    Moja wiedza na temat literatury erotycznej jest dość niewielka. Przeczytałam „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, z ciekawości i dla rozrywki. Postanowiłam też nieco rozbudować moje spojrzenie w kwestii takich książek, więc sięgnęłam po twórczość niejakiej Laurelin Paige. Przyznam, że wydanie mi się całkiem spodobało. Okładka może nie należy do grzecznych, ale za to użyto mojego ulubionych materiałów. Tak, mam słabość do zwracania uwagi na takie detale. Zasiadłszy do czytania byłam pełna mieszanych uczuć. Spodziewałam się dużej wulgarności, trochę słabej fabuły. Ale to była pomyłka — fakt, powieść jest nieco schematyczna, ale stworzona w naprawdę interesujący sposób. Przede wszystkim ze względu na to, że autorka nie skupiła się wyłącznie na stronach ociekających seksem. Przedstawiła też życie wewnętrzne swojej bohaterki. I wyszło jej to nieźle!

    Alayna Withers pracuje w nocnym klubie. Równocześnie skończyła z wyróżnieniem studia i marzy o awansie na stanowisko menedżera. W życiu osobistym nie wszystko idzie po jej myśli. Nad dziewczyną wisi widmo jej przeszłości, gdy wpadła w obsesję na punkcie mężczyzny do tego stopnia, że zaczęła mieć konflikty z prawem. Apodyktyczny brat też nie jest pomocny, choć zajął się Alayną po śmierci ich rodziców. Życie Withers wywraca się do góry nogami z momentem poznania Hudsona Pierce’a, bogatego biznesmena. Między bohaterami pojawia się iskra pożądania, a równocześnie zawierają pewien niecodzienny układ…

    Alaynę przedstawia się w opisie jako „niezwykle inteligentną”. Osobiście nie odniosłam takiego wrażenia, ale bohaterka wzbudza ogromną sympatię. Czuć w niej tęsknotę, problemy natury emocjonalnej. Natomiast Hudson to typ Christiana Greya: bogaty, przystojny, świetny w łóżku, z czasem opiekuńczy. I posiadający pewne kłopoty, oczywiście. Na tym jednak podobieństwa się kończą, bo Laynie to postać zdecydowanie ciekawsza od Any. A styl pisania Paige jest zdecydowanie ciekawszy. Książka bardzo mnie wciągnęła, mimo tego, że spodziewałam się ciągu dalszego. Zapewniła mi świetną rozrywkę. Sceny erotyczne istnieją, oczywiście. Ale nie są przesadnie nachalne i totalnie wulgarne, co stanowi dla mnie ogromny plus.

    No właśnie, troszkę skupię się nad tym tematem. W tej książce nie znajdziecie naciąganych zabaw, to pewne. Dialogi między bohaterami mogą momentami wywoływać uśmiech, ale nie chodzi o jakieś zażenowanie. Za to bardzo podoba mi się fabuła, relacja między Layney i Hudsonem oraz przeszłość dziewczyny. Autorka nie bawi się w opisy zajmujące kilka stron, akcja jest wartka. Dzięki temu czytelnik odczuwa skupienie w kwestii postępujących wydarzeń, a sceny erotyczne nadają po prostu pikanterii.

    Szczerze, zaskoczyłam się tą książką. Myślę, że przypadnie do gustu nie tylko fanom takiej literatury, ale też osobom mającym chęć na coś lekkiego i niezobowiązującego. Historia Whiters i Pierce’a mnie zaciekawiła, a lektura pierwszego tomu pozostawiła w lekkim niedosycie. Muszę wspomnieć, iż mamy do czynienia z trylogią. I to chyba całkiem udaną. Pozory mnie zmyliły. Drugą część już można zamawiać, a ja sama pędzę do czytania. Spodziewam się szczęśliwego zakończenia, ale co z tego? Rozterki bohaterów zaciekawiły mnie do tego stopnia, że chętnie poznam ich dalsze losy. Mimo przewidywalności.

    Macie wolny wieczór i chcecie oderwać się od codzienności? W takim razie to książka dla Was idealna. Osoby, które przeczytały setki powieści w tym typie mogą czuć się znużone, fakt. Jednak nadal uważam, że warto dać szansę Laurelin Paige, bo zdecydowanie potrafi budować zainteresowanie.

  8. Oceniony 5 na 5.

    PaulinaG

    Mam sporo książek podobnych rodzajem do tej. Z każdej zakupu byłam zadowolona.
    Nadszedł czas na kolejną i sięgnęłam właśnie po tą.
    Co mogę powiedzieć na temat Uwikłanych? Mimo, że przeczytałam dopiero pierwszą część z trzech, mogłabym dużo. Ale ograniczę się do najważniejszego. Bardzo wciągająca historia Hudsona Pierce’a – Przystojnego, pociągającego i bardzo bogatego nowego właściciela Nocnego klubu i Alayny Withers – barmanki, która niedawno obroniła tytuł MBA na prestiżowej nowojorskiej uczelni. Oboje mają nieciekawą przeszłość.

    Alayna chce się trzymać z dala od mężczyzn, którzy powodują u niej obsesyjną miłość. Jednak się jej nie udaje, ponieważ Hudson namieszał jej w głowie na poważnie. Złożył jej propozycję, którą musiał przyjąć bo nie miała innego wyjścia. Układ, który Jej zaproponował staje się wyzwaniem. Alayna zaczyna się zakochiwać w bogatym biznesmenie, lecz On nie jest wstanie odwzajemnić jej uczucia, ponieważ jest niezdolny do miłości.

    Czytając Pokusę, bardzo się wciągnęłam już od pierwszej strony zaciekawiona tym co nastąpi dalej. Nie łatwo ją odłożyć na potem.
    Siadasz i czytasz. Pochłaniasz rozdział za rozdziałem tracąc poczucie czasu.
    Książka jest dość zabawna a także pikantne szczegóły dają jej dobry smaczek.
    Na pewno sięgnę po kolejne części. Jeśli ktoś Czytał 50 Twarzy Greya lub serię Dotyk Crossa, z całego serca polecam, na pewno się spodoba. 🙂

  9. Oceniony 4 na 5.

    czytatnik

    Alayna Withers to nie tylko ładna, ale również niezwykle inteligenta młoda kobieta. Pracuje w nocnym klubie przy barze, jednocześnie studiując. Ponieważ chce na dłużej związać się z klubem i właśnie uzyskała dyplom potwierdzający jej marketingowe zdolności, dostała propozycję zostania menadżerką. Wszystko jednak staje pod znakiem zapytania z powodu zmiany właściciela klubu. Przygotowana na różne zmiany Alayna nie spodziewa się jednak, że jej nowy szef złoży jej nietypową propozycję. I że nie będzie mu w stanie odmówić, pomimo problemów w przeszłości. Coś, co miało być zwykłą transakcją, nagle okazuje się dla niej niewystarczające. Czy jednak i on pragnie tego samego?

    Całość recenzji dostępna pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/uwiklani-pokusa/

  10. Oceniony 5 na 5.

    Magdalena Sobieszczyk

    Moja kolejna propozycja dla Was to „Uwikłani – Pokusa”, czyli pierwsza część trylogii erotycznej Laurelin Paige.

    Główną bohaterką jest Alayna Withers, która pracuje jako barmanka w nocnym klubie. Jest to jednak ambitna dziewczyna, której marzeniem jest by zostać menadżerką klubu. Dlatego tez po skończeniu studiów marzy o awansie, a także zmaga się ze studenckimi długami. Cieniem na jej przyszłości kładzie się również pewne uzależnienie, a w zasadzie z obsesja, w która wpada poznając mężczyzn. Lecz pewnego dnia na jej drodze staje Hudsona Pierce, do którego czuje niezwykłe silne przyciąganie od pierwszego wejrzenia.

    W chwili, gdy mężczyzna proponuje jej pewien układ Alayna ma jeszcze wątpliwości czy powinna przyjąć kuszącą propozycję, jednak chęć zbliżenia się do niego jest silniejsza.Co wyniknie z ich układu? Czy Hudson jest tak idealny jakby się wydawało, czy tez skrywa jakieś tajemnice? Bez wątpienia historia tej pary pełna jest emocji i pożądania oraz pikantnych spotkań.

    Główna bohaterka wzbudza sympatię od pierwszych stron powieści, a cała historia jest bardzo wciągająca i czyta się ją z przyjemnością. W historii nie brak scen erotycznych jednak są one napisane w taki sposób, że dodają pikanterii całej historii, lecz nie są wulgarne. Wartka akcja, lekka i zmysłowa fabuła podsycają apetyt na kolejne tomy tej zmysłowej trylogii.

    Moim zdaniem to świetnie napisana książka, dużo lepsza od rozreklamowanego Greya, która z pewnością przeniesie Was w świat erotycznych pragnień. Ja czekam z niecierpliwością na kolejny tom, czyli „Uwikłani Obsesja”. Za egzemplarz bardzo dziekuję Wydawnictwo Kobiece.

  11. Oceniony 5 na 5.

    http://szeptamozeszelestduszy.blogspot.com/

    Książka autorstwa Laurelin Paige pt. ‘’Uwikłani. Pokusa’’ opowiada o dwóch młodych osobach z zupełnie przeciwstawnych światów, których połączyło ze sobą udawanie pewnych spraw, namiętność i miłość.

    Główna bohaterka książki, Alayna pracuje jako barmanka w jednym z nocnych klubów, niedawno obroniła tytuł MBA na prestiżowej uczelni i niecierpliwie czeka na awans w pracy na stanowisko menedżera. Kobieta, stwarza pozory tego, że jest szczęśliwa. W relacjach z mężczyznami, zdecydowanie unika ich z obawy przed nawrotem obsesji z przed lat i możliwych kłopotów z prawem.
    Kiedy w barze pojawił się przystojny, nieznajomy mężczyzna w garniturze, dziewczyna postanowiła zupełnie nie zwracać na niego uwagi, jednak wszystko się zmieniło, w momencie w którym okazało się, że to on wykupił klub, w którym pracowała.

    Bohater książki, Hudson Pierce, to zupełnie przeciwstawny biegun niż Alayna . Jest niesamowicie bogaty i od życia zawsze dostaje to, czego chce. Kupił klub, z planami co do jego rozwoju oraz jednej z pracownic, mianowicie Alayny. Planował zatrudnić ją do pewnego, konkretnego zadania, jakim było udawanie jego narzeczonej i już na wstępie zaznaczył, że jest typem mężczyzny, który nie łączy spraw osobistych z interesami. Mimo wahania, że w końcu dopadną ją demony przeszłości, Alayna zgadza się na realizację planu Hudsona i podświadomie wmawia sobie, że przecież nie może zakochać się w mężczyźnie, który jak sam twierdzi, jest niezdolny do miłości.

    Chociaż historia łudząco przypomina 50 twarzy Greya, bowiem mamy w niej to samo tło wydarzeń czyli bogaty mężczyzna i gorzej sytuowana dziewczyna, w niczym mi ten fakt nie przeszkadzał, a wręcz pozwolił na porównanie obu książek do siebie.
    Ponieważ bohaterowie balansują na dwóch przeciwstawnych biegunach w powieści, wyraźnie można wyczuć, że mają się ku sobie mimo wszystko. Chociaż nie trudno jest przewidzieć zakończenie książki, to dostarcza ono wielu emocji czytelnikowi, przynajmniej tak było w moim przypadku.
    Jeżeli chodzi o sceny łóżkowe, plusem jest to, że autorka przedstawiła je w sposób który nie jest wulgarny. Chociaż wulgaryzmy zastosowane w powieści, pozostawiają wiele do życzenia, sceny łóżkowe nie są brutalne ani wyuzdane. Chociaż nie grzeszą odważnością w ich opisie, to jednak nie przytłaczają one czytelnika. Nie są elementem dominującym, jak to było w przypadku 50 twarzy Greya.

    Wracając do głównego bohatera książki, Hudsona Pierca, można powiedzieć, że jest on człowiekiem, którego z racji jego majętności, obowiązują zupełnie inne normy niż każdego przeciętnego człowieka. Oprócz bardzo wyrazistego wykreowania głównego bohatera, w książce podoba mi się sposób przedstawiania bohaterów drugoplanowych, chociażby takich jak matka Hudsona, która ewidentnie jest czarną owcą w rodzinie.

    Książka przypadła mi do gustu, chociaż jak wspomniałam wcześniej, można by z niej wyeliminować przesyt wulgarnego słownictwa. Mam nadzieję, że w innych książkach, autorka ulepszy tą kwestię. Książka na pewni jest warta polecenia. Rozbudza emocje i zmysły. Jest bardzo kobieca, przez co po przeczytaniu pozostawia pewien niedosyt i czekania na kolejną porcję namiętności.
    Wiem, że na pewno sięgnę po kolejne pozycje Laurelin Paige, bowiem styl pisania autorki bardzo mnie zdziwił. Jest zupełnie inny niż w przypadku erotyków, które miałam możliwość do tej pory przeczytać.
    Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
    więcej :
    http://szeptamozeszelestduszy.blogspot.com/2016/08/sia-namietnosci-uwikani-pokusa-recenzja.html

  12. Oceniony 3 na 5.

    Michelle

    Cykl książek Laurelin Paige „Uwikłani” ciekawił mnie już od dłuższego czasu. Odważne, intrygujące okładki „krzyczały” by wreszcie się na nie pokusić. Dzięki mężowi miałam okazję zatracić się w lekturze pierwszego tomu.
    I szczerze powiedziawszy, po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów, sceptycznie patrzyłam na recenzje wychwalające książkę. Nuda, nuda, nuda… Do momentu, gdy akcja zaczęła nabierać tempa, wówczas przepadłam całkowicie…

    Alayna Withers to ambitna i inteligentna młoda kobieta z tytułem MBA prestiżowej nowojorskiej uczelni. Pracuje w nocnym klubie, marząc o posadzie menadżera. Przez wzgląd na jej przeszłość od mężczyzn stara trzymać jak najdalej, by znowu nie wpaść w sidła swoich obsesji.
    Hudson Pierce to czarujący, szarmancki i diabelsko przystojny młody biznesmen. Zostaje właścicielem klubu, w którym pracuje Alayna. Jego przeszłość jest równie skomplikowana, jak przeszłość Alayny.

    Pierwsze spotkanie tej dwójki ma miejsce, w klubie. Alayna obsługuje „Garniaka”, który zostawia jej 100 $ napiwek. Od tego czasu myśli o nim.. intensywnie? Zdecydowanie za często, biorąc pod uwagę jej zaburzenia, a jakie jest jej zdziwienie, gdy następnego dnia dowiaduje się, że to jej nowy szef… Ewentualny romans z szefem nie wchodzi w grę.. Ale czy aby na pewno?
    Hudson proponuje Alayny udział w „przedstawieniu” mającym na celu zerwania zaręczyn. Jego zaręczyn. Dodatkowo oznajmia jej, że ma zamiar ją zdobyć. A seks w ich „związku” będzie przyjemnym dodatkiem Warunki jakie proponuje jej Hudson są bardzo kuszące, by nie powiedzieć: nie do odrzucenia…
    Czy Alayna się na to zgodzi? Czy ulegnie urokowi Hudsona? I jak potoczy się ta historia?
    Dowiecie się sięgając po tę książkę…

    Tak jak pisałam na początku. Pierwsze rozdziały nudziły mnie niemiłosiernie. Czekałam cały czas na… sama dokładnie nie wiem na co… a gdy wreszcie „zaczęło się dziać” nie mogłam się od książki oderwać.
    Poza tym, urzekło mnie (to chyba dobre słowo), to w jaki sposób intymne miejsca i wszystko z tym związane, było tak metaforycznie ujęte.. nie dosłownie, nie wprost.. tylko z taką nutką tajemnicy.. Oczywiście „standardowe” określenia, również padały, ale było to wszystko takie stonowane i smaczne – jeśli wiecie co mam na myśli..
    Fabularnie.. Sam pomysł na książkę – świetny. Początek troszkę ciężko mi się czytało, ale to raczej wina tłumacza. Momentami zdania zupełnie mi do siebie nie pasowały, co wybijało mnie z rytmu, choć ogólnie rzecz ujmując styl autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze. W książce zachowana jest równowaga między dialogami a opisami. Nie ma niczego „za dużo” czy „za mało”. Postaci wykreowane w powieści są wyraziste i z pewnością zapadają w pamięć… głownie Hudson..
    A zakończenie.. za takie coś powinni karać.. urywać historię w takim momencie?!
    Całe szczęście, kolejny tom czeka na półce, a ja niecierpliwie czekam, by móc po niego sięgnąć…
    Tak więc, jeśli macie ochotę na przyjemną erotyczną historie, (i początek nie zmęczy Was tak jak mnie), to z pewnością zakochacie się w tej książce… albo chociaż głównym amancie całej tej historii… 🙂

  13. Oceniony 3 na 5.

    http://ksiazkowaczarnobialaem.blogspot.com/

    Obsesja może czynić cuda! Cuda nadchodzą, a za nimi masa problemów. Niszczą właściciela, niszczą osobę prześladowaną, ale każdy chce być kochany! Cud bycia kochanym, nie każdemu jest pisany…

    Ukończyła prestiżową uczelnię. Młoda, inteligentna Alayna Withers pracuje w klubie nocnym, jako barmanka, ale mierzy wyżej, chce zostać menadżerem klubu. Obrała plan działania. Z dala od mężczyzn! Kurczowo trzyma się planu, który ujarzmia jej wewnętrzne demony. Popadanie w obsesję na punkcie płci przeciwnej, to jej słaby punkt. Cały plan obiera inny kierunek, kiedy na jej drodze staje Hudson Pierce. Nowy właściciel klubu, składa dziewczynie propozycję, która zmieni ich życie. W tej pokusie wszyscy są grzeszni…

    Cała seria Laurelin Paige podbiła serca czytelniczek na całym świecie. Długo zwlekałam, by sięgnąć po tę serię. Obawiałam się szablonu, bohaterów, którzy niedorzecznie będą zdobywać kolejne łóżkowe wyzwania. Byłam przygotowana! Byłam przygotowana na porażkę, ale zostałam przywołana do porządku, ponieważ Uwikłani Pokusa ocierają się o sztampowość, ale książka przyciąga. Oni przyciągają…

    Lament zostawiamy za drzwiami. Alayna podbiła moje serce swoją szczerością. Bohaterka, która oczekuje miłości. Miłości, do której sama jest niezdolna! Postać problematyczna. Postać o kilku twarzach. Idealna aktorka, idealna romantyczka, idealna prześladowczyni. On grzesznik, który idealnie manipuluje. Gra toczy się na jego zasadach. Hudson to karta, którą odkrywałam, ale autorka namacalnie zakrywa to, co najważniejsze. Laurelin Paige zostawiła rezerwę. Autorka pozwala na poznanie obsady, ale czułam niedosyt. Przekroczyłam próg elit, gdzie każdy mówi to, co najbardziej zaboli i upokorzy przeciwnika. Paleta bohaterów dała mi nadzieję, że cała seria okaże się labiryntem wrednych spojrzeń, niedomówień i słownych potyczek, które wywołają burzę…

    Standard. Nie ukrywam, powieść ociera się o szablon, który dobrze znamy. Ewidentnie, każda z takich powieści ma w sobie standardową pewność, że będzie to historia jedna z wielu. Poznałam całą historię z punktu widzenia głównej bohaterki. Autorka postawiła na zacięte dialogi, które pokazują interakcję pomiędzy bohaterami, a sami bohaterowie mają w sobie siłę, by walczyć i ujarzmiać swoje psychopatyczne postępowania… Atut to bohaterowie oraz dobry pomysł na fabułę. Mankament jest jeden! Szczerze przyznaję, że nie znalazłam w tej historii „czegoś więcej” oczekuję, że autorka stanie na wysokości zadania, i w kolejnej części pokarze, co kryje pod maską bohaterów!

    Mechaniczna-czysto techniczna! Taka jest strona erotyczna tej książki. Od literatury erotycznej oczekuję, że cała sceneria zostanie przekazana, jako lejąca rzeka słów, która zabierze mnie w inny wymiar. Nie wiedziałam, co czytam. Pierwszy raz czułam dyskomfort. Namacalna chemia pomiędzy bohaterami znikała w momencie scen erotycznych, które miały być najważniejszym punktem powieści. Miałam problem, ponieważ liczyłam na namiętność, chciałam przekroczyć fikcyjną granicę, która rozpali moje myśli do czerwoności! Poczułam jedynie gorycz.

    Uwikłani. Pokusa to książka, w której znalazłam plusy i minusy. Interesująca fabuła, która obok bohaterów jest najmocniejszą stroną tej powieści. Były momenty współczucia, które nabierały smaku goryczy, kiedy na scenę wchodziły akty erotyczne. Miszmasz emocjonalny, który daje możliwość własnej analizy. Wielkim krokami nadchodzi dzień, w którym zasiądę do kontynuacji tej powieści. Liczę na to, że autorka otworzy wrota, z których wyjdą wszystkie obsesyjne demony bohaterów…

  14. Oceniony 4 na 5.

    Zaczytana Wiedźma

    Uczucia to nie jest błahostka. Uczucia komponują nasze życie, nadają barw, wszelkich odcieni. Są odpowiedzialne nie tylko za uśmiech, ale również za łzy. Jednak czasami może lepiej jest je trzymać głęboko w sobie, schowane? A może do pewnych uczuć nie jesteśmy wcale zdolni?

    Alayna to świeżo upieczona absolwentka nowojorskiej uczelni. Jest młoda i ambitną pracownicą nocnego klubu i marzy o awansie na stanowisko menagera. Jej pasja i inteligencja sprawiają, że wspaniale czuje się w swojej pracy oraz ma wiele pomysłów na rozwinięcie tego miejsca.
    Jest również świadoma, że dla swojego własnego bezpieczeństwa powinna trzymać się z daleka od mężczyzn i układów pełnych emocji. Wszystko to jest spowodowane chorobliwą obsesją miłosną, która doprowadziła dziewczynę do problemów z prawem.
    Alayna unika kłopotliwych relacji z mężczyznami, które mogłyby na nowo obudzić jej obsesję. Doszła w tym do pewnego rodzaju perfekcji. W związku z tym jest pewna swojej stabilnej emocjonalnie sytuacji. Wszystko zmienia się w momencie, kiedy na jednej ze zmian poznaje tajemniczego mężczyznę w garniturze, który na dodatek okazuje się jej nowym szefem.

    Hudson Pierce okazuje się byc nowym właścicielem klubu. Jakby tego było mało jest nieziemsko przystojny. Dodatkowo zawładnie wszystkimi emocjami dziewczyny, zdominuje je, a jedyne co będzie odczuwalne w powietrzu to pożądanie.
    Jednak to nie jedyna relacja jaka ich połączy. Nowy szef składa dziewczynie jeszcze jedną ofertę nie do odrzucenia.

    Tylko czy Alayna będzie umiała żyć bez swojej chorobliwej obsesji? Czy demony i przewinienia przeszłości sa w stanie zniszczyć relację między kochankami?

    Twórczość Laurelin Paige jest mi już znana. Miałam pewne oczekiwania po tej ksiązce i powiem szczerze, że zostały one zaspokojone. Nie rozczarowałam się tym razem na stylu autorki.

    Mamy tutaj ponownie do czynienia z dwójką dorosłych bohaterów. Oboje mają za sobą mroczną przeszłość i dość sporo za uszami. Oboje czuja się na pewien sposób samotni i oboje znajdują wytchnienie w pracy. Dośc sporo łączy tą dwójkę lecz jest też wiele rzeczy, które stoją na ich przeszkodzie. Zalicza się do tego nie tylko chorobliwa obsesja miłosna dziewczyny, ale również brak zdolności do uczuć wyższych przez Hudsona.

    Fabuła jest lekka, nieskomplikowana. Własnie tego tym razem potrzebowałam. Po ostatniej książce, którą przeczytałam, nie chciałam sobie dodawać więcej emocji. Nie ma tutaj przemocy, nie ma zbyt perwersyjnych relacji między kochankami. I własnie to sprawia, że czytanie jest miłe i przyjemne.

    Romanse mają to do siebie, że ich wątki czasami się nakładają, czasami niektóre schematy sa powielane. Spotykamy to w większości książek. Mimo iż tutaj mogłabym równiez takie wskazać fabula, styl pisania, bohaterowie, emocje i ich relacje komponują się w jedną, miłą całość, która powoduje, że czytelnik czyta ksiażkę z wypiekami na twarzy, nie może sie oderwać od lektury

  15. Oceniony 4 na 5.

    Agnieszka z Różowe Recenzje www.rozowerecenzje.blogspot.com

    Na ten tytuł miałam ogromną chrapkę już od dłuższego czasu. Nie chciałam jednak rozpoczynać serii jeśli nie miałam na półce ostatniego tomu. Kiedy już udało mi się skompletować „Uwikłanych” Laurelin Paige od razu sięgnęłam po tom I „Pokusa”. Nie czytałam wcześniej żadnej książki autorki, aczkolwiek opis serii bardzo mnie zaciekawił. Pani Paige ma na swoim koncie wiele książek z gatunku literatury erotycznej oraz romans. Prywatnie autorka jest szczęśliwą żoną, matką trzech córek i bardzo skromną osobą.
    Do czytania zabrałam się z wielkim entuzjazmem zadbawszy nawet o podkład muzyczny. Wiecie, takie książki lepiej się czyta z odpowiednią muzyką w tle i odpowiednim nastrojem.
    Alayna Withers jest młodą 26 – letnią kobietą, piękną i inteligentną. Ukończyła studia menadżerskie oraz zdobyła dyplom MBA. Mogłaby zdobyć pracę dobrze płatną i adekwatną do jej wykształcenia, jednak pracuje w nocnym klubie Sky Launch, gdzie czuje się jak w domu. Na pozór wydaje się być osobą twardo stąpającą po ziemi i dążącą do wyznaczonych sobie celów. Jednak to tylko złudzenie. Alayna po śmierci rodziców została zdana na łaskę swojego brata Briana, który ją utrzymywał i łożył na jej życie . Kiedy jego żona zachodzi w ciążę informuje siostrę o swojej decyzji, aby ta sama zapracowała na swoje potrzeby i swoje długi. Dziewczyna jest załamana. Została praktycznie sama z ogromnymi kredytami studenckimi do spłacenia i kończącą się umową najmu mieszkania. W dodatku cierpi na chorobliwą obsesję miłosną, przez którą ma na swoim koncie poważne problemy z prawem.
    Hudson Pierce to 28 – letni miliarder. Zostaje właścicielem klubu nocnego, w którym pracuje Alayna. Jest mężczyzną bardzo przystojnym i opanowanym, lecz również skrywającym mroczną tajemnicę o swoim życiu.
    Kiedy Hudson składa Alaynie propozycję specyficznego układu, dziewczyna wie, że mogą z tego wyniknąć tylko same problemy, jednakże dzięki tej propozycji ma szansę wyjść na prostą i usamodzielnić się. A Hudson nie wydaje się być takim nadętym bufonem za jakiego go miała. Rozpoczynają grę, która może ich kosztować bardzo wiele. Czy całe to przedstawienie będzie miało wpływ na ich życie? Czy napewno to tylko gra?
    „…każda podróż zaczyna się od małego kroku- nawet ta, której nie powinniśmy odbywać.”
    Nie jest to kolejna powieść o słabej kobiecie i rycerzu w ślniącej zbroi. Z początku mimo całego mojego pozytywnego nastawienia do książki, męczyłam się z nią okropnie. Nie potrafię stwierdzić jednoznacznie co było tego powodem. Może styl pisania Laurelin Paige? Bardzo prosty, czasem wręcz dziecinny język? Może główni bohaterowie początkowo niezbyt dobrze wykreowani? Jednak, kiedy już przebrnęłam przez „wstęp”, po jakiś 100 stronach nastąpił totalny przełom i zwrot w czytaniu powieści. Bohaterzy nabrali charakteru, a i sam styl autorki jakby zdecydowanie się poprawił. I od tego momentu książka pochłonęła mnie całkowicie. W ciągu jednego wieczora przeczytałam cały tom I. Sceny erotyczne zawarte w powieści nie rażą wulgaryzmem , są opisane w sposób delikatny, aczkolwiek bardzo działają na wyobraźnię czytelnika. Wewnętrzne przemyślenia bohaterki pozwalają nam dokładnie poznać jej osobę i jej walkę z chorobą. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko gorąco zachęcić do sięgnięcia po tę lekturę. To nie tylko zwykły erotyk, to dobrze napisana powieść o miłości, poświęceniu, problemach dnia codziennego.
    Polecam lekturę tym, którzy szukają książek o miłości, tej wewnętrznej i tej cielesnej. „Uwikłani. Pokusa” to idealna lektura na wieczór. Odkładam tom I na półkę z ulubionymi seriami i szybciutko sięgam po następny tom „Uwikłani. Obsesja”.

  16. Oceniony 5 na 5.

    Anna Kaczor

    Alayna to kobieta z problemami, nieciekawą przeszłością. Z jednej strony właśnie dostaje dyplom prestiżowej uczelni, pracuje w wymarzonej pracy, w której chce uzyskać awans. Z drugiej za bardzo kocha, obsesyjnie, przez co w przeszłości miała wiele problemów m.in. dostała sądowy zakaz zbliżania się. Piękna i mądra, jednocześnie bojąca się związków, bojąca się powtórzyć błędy przeszłości, więc jej związki są „bezpieczne” z mężczyznami, do których nic głębokiego nie czuje.

    Hudson nie należy do grzecznych chłopców. Lubi bawić się kobietami, grać nimi, zakochiwać w sobie by pożuci. Jest władczy, a przy tym niesamowicie przystojny, z przeszłością i problemami.

    Spotykają się w barze, od razu ich coś do siebie przyciąga. Kobieta czuje, że jest dla niej zagrożeniem, ma nadzieję nigdy więcej go nie spotkać. Okazuję się jednak, że nie tylko to nowy właściciel klubu, ale również mężczyzna składa jej nietypową propozycję. Chce by udawała całkowicie w nim zakochaną – jego narzeczoną, aby rodzina uwierzyła, że jest z kimś na poważnie i przestała pchać go w ręce przyjaciółki. Wiele spraw sprawia, że Alayna się zgadza na układ z Hudsonem. Jednak po za nim tych dwoje łączy niesamowity pociąg do siebie, z którego rodzi się nieziemski seks.

    Rodzina Hudsona okazuje się delikatnie mówiąc dziwna. Sekrety zaczynają się mnożyć, tak jak i problemy związane z nietypowym układem, szczególnie, gdy dziewczyna przestaje udawać i się zakochuje.

    Czy uda jej się zdobyć Hudsona nie tylko „na niby”? Jakie sekrety odkryje? Czy rodzina mężczyzny uwierzy w ich związek? Czy dla niego to tylko układ a może również coś więcej?

    Książka zdecydowanie z serii „niegrzecznych książek”, pełna erotycznych scen, a jednocześnie z ciekawą, wciągającą historią. Może podobną do innych, ale zdecydowanie dobrze się czytającą.

    (recenzja również u mnie na blogu http://anka8661.blogspot.com/2018/05/wydawnictwo-kobiece-ksiazka-pt-uwikani.html)

Dodaj opinię