unnamed
unnamed

Żona mimo woli

36,90  23,90 

taniej o: 13,00  (35%)

Annika Sharma
4.71 out of 5 na podstawie ocen 7 klientów
7 opinii klienta
  • tłumaczenie: Urszula Gardner
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Ambitna i przebojowa Nithja ma plan na całe życie – wstąpi w aranżowane małżeństwo, zostanie lekarką i okryje chlubą konserwatywną rodzinę. Wydaje jej się to oczywiste, dopóki nie poznaje zabójczo przystojnego Amerykanina, który bynajmniej nie wpisuje się w kanony indyjskiego klanu. Czy wybierze szlak dyktowany sercem czy tradycją?

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Nithja to żywiołowa, inteligentna i ambitna studentka, która ma gotowy plan na całe życie. Będzie odnoszącą sukcesy lekarką i chlubą rodziny. Już dawno pogodziła się z wizją aranżowanego małżeństwa w myśl tradycji pielęgnowanej przez konserwatywną rodzinę. Jedna chwila powoduje, że plan dziewczyny legnie w gruzach.

Kiedy poznaje Jamesa St. Claira, intrygującego i przystojnego Amerykanina, Nithja kompletnie traci głowę. Wbrew rozsądkowi zakochuje się bez pamięci. Ostatecznie staje w obliczu trudnego wyboru – może zostać posłuszną żoną męża, którego wybrała jej rodzina albo iść za głosem serca, ignorując tradycję przodków.

Czy jej pragnienia mają jakiekolwiek znaczenie?

__

Annika Sharma – urodziła się w Indiach, ale jako dziecko przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. Od najmłodszych lat uwielbiała puszczać wodze fantazji i snuła żywe opowieści członkom rodziny. Na studiach pisała scenariusze przedstawień inspirowanych operami mydlanymi. Po zdobyciu dwóch tytułów naukowych i pracy jako nauczycielka tańca stwierdziła, że jej życiowym celem i pasją jest pisanie. Oddała się tworzeniu książek. W wolnych chwilach skupia się na ukochanych trzech S: Starbucksie, shoppingu i superbohaterach z filmów. Uwielbia gotować – jest uzależniona od czekolady i potraw wegańskich.

__

Annika Sharma dokonała niebywałego – ubarwiła typową książkę z kategorii New Adult rozdzierającą historią, tworząc piękny przekaz. Podążaj za sercem bez względu na wszystko.

–  Jay Crownover, bestsellerowa autorka takich serii jak Niepokorny czy Wierny

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Annika Sharma

ISBN

978-83-65740-13-7

Rok wydania

2017

Format

13.5 x 20.5 cm

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Tłumaczenie

Urszula Gardner

Tytuł oryginału

The rearranged life

Ean

9788365740137

Stan

nowa, pełnowartościowa

7 reviews for Żona mimo woli

  1. Oceniony 4 na 5.

    Do romansów podchodzę ze świadomością, że raczej nie mają skomplikowanej fabuły oraz nie przekazują większych wartości. Są to przeważnie książki na odstresowanie, czasami okraszone ukazanie problemów pomiędzy kobietą a mężczyzną. “Żona mimo woli” trafiła w moje ręce głównie dlatego, że Natalia kocha Indie i wszystko co się z nimi wiąże. Stwierdziłam, że co mi szkodzi. Romans to romans, pochodzenie kobiety nie powinno robić żadnej różnicy.

    O dziwo, jednak zrobiło to wielką różnicę i całkowicie zmieniło wydźwięk książki. Oczywiście jak można się spodziewać fabuła głównie opiera się na miłości Nithyi i Jamesa. Jest to całkowicie poprawny i normalny związek. Zaczął się od randek, gdzie dwójka młodych ludzi z college’u zaczęła się powoli poznawać i coraz bardziej w sobie zakochiwać. Jednak jego najciekawszy aspekt to fakt, że Nithya jest pochodzenia indyjskiego i całkowicie wierzy w aranżowane małżeństwa. Widzimy jej drogę do odkrycia miłości i negowania tradycji, w której została wychowana.

    Książka pomimo tradycyjnych wątków znanych z romansów przybliża nam kulturę Indii. Możemy zobaczyć jak wyglądają ich uroczystości, poglądy na związki i rodzinę, czy trudności z przystosowaniem się do nowego kraju. Widzimy co kieruje osobami, które decydują się na aranżowane małżeństwo. Przede wszystkim dostrzegamy jak ich kultura ewoluuje i sprawia, że młode pokolenie coraz bardziej wątpi w nauki starszych członków rodziny.

    Dla mnie ta książka jako romans jest przeciętna, jednak wątek walki głównej bohaterki o jej związek i miłość całkowicie podbił moje serce. Mimo, że nie mamy tutaj typowych kwestii poruszanych w New Adult, to mamy szanse w przystępny sposób dowiedzieć się czegoś więcej o kraju ze wschodu i wspierać bohaterów w ich walce o wspólną przyszłość.

  2. Oceniony 5 na 5.

    Romans i kultura indyjska? Więcej do szczęścia nie potrzebuję. Podczas gdy inne trzynastolatki zachwycały się Bradem Pittem, Leonardo Dicaprio czy Johnnym Deppem, ja wzdychałam do Shah Rukh Khana czy Hrithika Roshana. Nadal nie wiem jak się wymawia ich nazwiska, ale to jest szczegół. W tym okresie był szał na bollywoodzkie filmy i można je było znaleźć jako dodatek do prawie każdego kobiecego czasopisma. Dzięki temu zostałam oczarowana Indiami i ten urok nie został zdjęty do dnia dzisiejszego. Jednak czy te klimaty pasują do książki New Adult?

    Jak się okazuje – pasują. Co więcej, wprowadzają coś nowego do tego gatunku. Żona mimo woli to nie kolejna książka o trudnym dzieciństwie, chorobie czy próbie pogodzenia się z wydarzeniami z przeszłości. Dzięki cząstce Indii mamy do czynienia z zupełnie innym tematem tabu, a mianowicie kulturą indyjską. Powszechnie mówi się o zniesionych kastach, coraz mniejszej liczbie aranżowanych małżeństw i ruszaniu do przodu, ale to tylko słowa ludzi “z zewnątrz”, którzy praktycznie narzucili to temu krajowi. Książka ta, choć z pozoru lekki romans, pokazuje, że człowiek nie jest w stanie z dnia na dzień zmienić narodu, którego tradycje sięgają wielu pokoleń wstecz.

    Ale dosyć o kulturze, to w końcu głównie romans. Nithya jest dziewczyną, która nie lubi, gdy w jej uporządkowanym życiu dzieje się coś niespodziewanego. Zawsze grzeczna, sumienna i uznająca zdanie rodziców. Dorasta w przekonaniu, że to właśnie oni wybiorą jej małżonka, a ona zostanie lekarką. Jednak cały misterny plan rozsypuje się na kawałki, gdy dziewczyna nawiązuje znajomość z kolegą z uczelni – Jamesem. Żona mimo woli to opowieść o dziewczynie rozdartej pomiędzy tym co chce, a tym co powinna. To nieustająca walka pomiędzy sercem a umysłem. Nithya szuka własnej ścieżki, którą wkroczy w dorosłe życie.

    Powieść ta jest świetnym połączeniem klimatu Indii i Ameryki. Dzięki niej możemy zobaczyć co się dzieje po zmieszaniu dwóch tak odmiennych kultur. Nie jest to historia oderwana od rzeczywistości, w której Hindusi magicznie przestają wierzyć w idee wpajane im przez pokolenia. To opowieść, która może mieć miejsce w rzeczywistości i dla mnie jest to ogromnym plusem. Do tego bohaterowie wykreowani są tak, jakbym miała do czynienia ze swoimi znajomymi z uczelni. Żonie mimo woli nie można odmówić autentyczności.

    Jeśli lubicie romanse i/lub kulturę indyjską, to śmiało sięgnijcie po tę książkę. Żeby w pełni poczuć jej klimat, to trzeba mieć choć minimalną wiedzę o zwyczajach Hindusów, bo w innym przypadku możecie narzekać na to, jak bardzo są ograniczeni i zacofani. Jednak jeśli jesteście otwarci na poznanie nowej kultury przy lekkiej powieści na jeden wieczór, to Żona mimo woli też będzie do tego idealna.

  3. Oceniony 5 na 5.

    Po takich lekturach jak „Żona mimo woli” ciśnie się na usta jedno wielkie „WOW”. Już po okładkowym streszczeniu czułam, że to będzie hit. Nie spodziewałam się jednak, że aż tak bardzo skradnie moje serce!

    Nithja to młoda, pełna energii studentka, która w przyszłości pragnie zostać cenionym lekarzem. Swój zawód obrała już w młodości, kierując się rodzinnymi zwyczajami. Całe życie pracowała na uznanie ze strony swoich bliskich, zaakceptowała nawet hinduską tradycję związaną z zaaranżowanym małżeństwem. Nie umawiała się z chłopcami, gotowa poślubić mężczyznę, którego wybraliby jej rodzice. W głowie jej była w największej mierze nauka. Sytuacja zmieniła się w chwili, gdy pewnego dnia zapomniała odrobić zadanie… Z pomocą przyszedł nieziemsko przystojny, zielonooki nieznajomy… James, bo tak miał na imię, okazał się jej wybawcą nie tylko w kwestiach uczelnianych. Jego interwencja podczas jednej z imprez ponownie połączyła ich drogi. Nithja zaczęła dostrzegać w chłopaku o wiele więcej, niż tylko uprzejmość i służenie pomocą. W jej głowie pojawiły się pierwsze rozterki – co by się mogło wydarzyć, gdyby jednak w przyszłości (czysto teoretycznie) poślubiła Amerykanina?

    Sytuacja zaczęła się komplikować, gdy na pewnej uroczystości weselnej, oczywiście zachowanej w indyjskim klimacie, spotkała Nisianta z jego rodziną. Nie dało się ukryć, że rodzice obojga roztaczali już wizję ich ślubu. Nithja straciła jednak głowę dla Jamesa, a uczucie to nie było jednostronne. Zakochana dziewczyna musiała zmierzyć się z ogromnymi rozterkami. Poślubieniem Nisianta z rozsądku wypełniłaby wolę rodziny, natomiast wybierając Amerykanina z miłości złamałaby tradycję. Co powinna zrobić? Wybrać własną drogę i ukształtować swoją przyszłość zgodnie z tym, co czuła, czy jednak poddać się woli bliskich i postąpić zgodnie ze zwyczajami?

    Chyba nie ma takich słów, które mogłyby w pełni przekazać mój zachwyt powieścią „Żona mimo woli”. Historia młodej dziewczyny indyjskiego pochodzenia absorbowała mnie z każdym kolejnym zdaniem coraz mocniej. Z jednej strony koniecznie chciałam poznać zakończenie (a właściwie dowiedzieć się, czy było takie, jakbym sobie tego życzyła), z drugiej zaś bałam się tego momentu. Nie chciałam rozstawać się z bohaterami, ich chwilami szczęścia, ale i bolesnymi dylematami.

    Poza pomysłem na fabułę, do gustu przypadła mi kreacja bohaterów. Nie tylko głównych, ale i tych pobocznych. Każda z postaci nacechowana była różnorodnymi wartościami. Bohaterowie mieli własne zdania, ambicje, nie zachowywali się irracjonalnie. Nie da się ukryć, że główny temat powieści dotykał tematyki uczuć i miłości, aczkolwiek samej książki jako typowy, lekki romans określić z pewnością nie można. Autorka w swoim utworze literackim zamieściła wiele treści dających do myślenia, zmuszających do refleksji. Jak my byśmy zachowali się w sytuacji, gdyby to, co zaplanowała rodzina, kłóciło się z prawdziwymi pragnieniami i uczuciami, które płyną z głębi serca, a nie z rozsądku? I miłość, i bliscy są w życiu ważni. Co zrobić, kiedy te dwa aspekty nie do końca ze sobą współgrają? Czy liczą się tylko nasze uczucia, czy może trzeba zapomnieć o własnej woli i kierować się wytyczoną tradycjami ścieżką?

    „Żona mimo woli” jest absolutnie rewelacyjną, wartościową powieścią. To nie tylko historia prawdziwego uczucia, ale i dylematów związanych z różnicami kulturowymi, tradycjami rodzinnymi oraz nadziejami, jakie pokładają w nas bliscy, a naszymi prawdziwymi pragnieniami. Gorąco polecam! 

  4. Oceniony 5 na 5.

    Miłość, która pragnie przekraczać wszelkie granice. Banał? Może, ale uwierzcie mi, że to zdanie najlepiej oddaje klimat i temat książki Żona mimo woli.

    Nithja to główna bohaterka i narratorka powieści. Mieszkająca i ucząca się w USA Hinduska nie ma wątpliwości, co chce robić w życiu – pragnie zostać lekarzem. Pełna energii, ambitna dziewczyna marzy, by zostać cenioną panią doktor i przede wszystkim dumą rodziny. Wychowana zgodnie z indyjską tradycją i kulturą jest posłuszna rodzicom i godzi się z wizją aranżowanego małżeństwa. Jedna impreza zmienia wszystko. James, przystojny i inteligentny Amerykanin, przychodzi jej z pomocą w niebezpiecznej sytuacji. Nithja traci głowę i serce dla swojego wybawcy. Związek z kolegą ze szkoły sprawia, że dziewczyna staje przed najtrudniejszym wyborem w życiu – albo wierność tradycji i miłość do rodziny, albo związek z Jamesem…

    Należy podkreślić, że autorka fantastycznie kreuje bohaterów – nie tylko głównych, ale również tych drugoplanowych. Choć wychowani w różnych kulturach i wyznający różne wartości, to wszyscy marzą o miłości, akceptacji i spełnieniu marzeń.

    Żona mimo woli to nie tylko romans. Owszem, wątek miłosny jest ważny, ale nie przysłania pozostałych tematów. W powieści, dzięki wątkom miłosnym i dotyczącym przyjaźni, zestawiony jest świat Indii, kultura i tradycja Hindusów z kulturą USA – kolebką nowoczesności i tolerancji. Co ważne, autorka przybliża świat Wschodu w konkretnych sytuacjach. Na przykładach członków rodziny głównej bohaterki przedstawia zalety i wady aranżowanych małżeństw. Szczegółowo i plastycznie opisuje obrzędy towarzyszące zamążpójściu, uruchamiając każdy zakamarek ludzkiej wyobraźni. Przez postać Nattji Annika Sharma przypomina, jak trudne do podjęcia decyzje stoją przed młodymi ludźmi oraz jak ważne jest podążanie za głosem WŁASNEGO serca, a nie za głosem rodziny czy tradycji. Pełen emocji i bogaty w opisy uczuć język doskonale odzwierciedla historię i rozterki bohaterów. Lubię, gdy autorka ustami kreowanych przez siebie postaci dzieli się z czytelnikiem życiowymi wskazówkami. Cieszę się, że w Żonie mimo woli znalazłam wiele takich drogowskazów. Oto kilka cytatów:

    Dopiero będąc nieco starsza, zrozumiałam, że prawdziwe czarne charaktery to chciwość, zepsucie i okrucieństwo, nierzadko wyzierające z osób, o których miało się lepsze zdanie.

    Moja wartość wcale nie zależy od moich osiągnięć, lecz od tego, jakie uczucia budzę w najbliższych.

    Całkiem niedawno (…) zdałam sobie sprawę, że kontrola wcale nie oznacza spokoju. Ani szczęścia. Potrafi za to bardzo ograniczać człowieka.

    Nie przejmujcie się, jeśli Indie i tamtejsza kultura nie są Wam bliskie. To nie stanowi żadnej przeszkody w lekturze. Szczerze mówiąc, sięgając po tę powieść, nie miałam zielonego pojęcia o zwyczajach i tradycjach Hindusów. Cóż, moja wiedza nie jest teraz o wiele bogatsza – mimo rozbudowanego wątku kulturowego Żona mimo woli to romans, ale stanowi dobry punkt wyjścia do sięgnięcia po fachową literaturę.

    Polecam tę orientalną książkę – nie tylko ze względu na wątki miłosne i kulturowe. Bohaterowie stają przed poważnymi wyborami – partnera, kierunku studiów, zawodu… Myślę, że wielu z Was jest w podobnej sytuacji.

  5. Oceniony 4 na 5.

    Powieść Anniki Sharmy, to połączenie dwóch kultur, amerykańskiej i indyjskiej. Dzięki temu zestawieniu poznajemy historię, która uświadamia jak ważne są decyzje, które podejmujemy w ciągu naszego życia. Styl autorki lekki, przyjemny, jednak według mnie dialogi momentami były zbyt słabo rozwinięte, co sprawiło, że pewne wydarzenia działy się zbyt szybko. Już od pierwszych stron autorka wprowadza nas do świata 21-letniej Hinduski Nithji, która wraz z rodziną mieszka w Ameryce. Aktualnie dziewczyna uczęszcza do college’u w Pensylwanii, po którym pragnie wybrać się na studia medyczne. Nithija to bardzo inteligenta, pracowita dziewczyna, szanująca swoją kulturę i postępująca zawsze tak jak życzą sobie tego rodzice. Dziewczyna jest spokojna i bardzo dobrze wychowana. Od najmłodszych lat wiedziała, że chce zostać lekarzem, gdyż ten zawód jest jednym z najpopularniejszych wśród tych wybieranych przez Hindusów.

    Nithja ma plan na życie, od zawsze była nim medycyna, teraz na 3 roku college’u czekają ją egzaminy, składanie podań na wyższe uczelnie i wymarzone studia w NY. Jednak….kiedy w życiu dziewczyny pojawiają się pewne hipnotyzujące, zielone oczy, wszystko się zmienia.

    Autorka w bardzo umiejętny sposób ukazała kulturę Indii, skupiając uwagę na kilku najważniejszych aspektach dotyczących tradycji, zachowania, czy też ubioru. Jak zapewne się domyślacie Nithja wywodząc się z zupełnie innej kultury niż amerykańska, może nieco odstawać od pozostałych studentów. Jednak nic mylnego! Dziewczyna normalnie bierze czynny udział w życiu studenckim, jednak nie ma zbyt dobrego doświadczenia, gdyż kultura jak i rodzina nie pozwalała jej na wiele rzeczy, kiedy była nastolatką. Nasza bohaterka jednak od dziecka była bardzo dobrze wychowywana przez swoich rodziców i wpajano jej hinduskie tradycje, których należy przestrzegać. Jednak jak się okazuje, życie jest pełne niespodzianek i nigdy nie wiadomo co może nas czekać.

    Z powieści dowiadujemy się, że hinduskie kobiety czeka zaaranżowany ślub z hinduskim mężczyzną. Tak dowodzi tradycja i tego należy się trzymać, aby nie sprawić wstydu jak i zawodu swojej rodzinie i kulturze. Dla Hindusów najważniejsza jest tradycja, a przesłanie jakie z niej płynie mówi o tym, że w małżeństwie powinno istnieć porozumienie, które będzie możliwe tylko wtedy gdy kobieta poślubi mężczyznę takiego jak ona sama, czyli pochodzącego z tego samego kręgu i kultury. Natomiast małżeństwo z osobą innej narodowości jest wręcz nie do pomyślenia, oznacza wstyd i brak szacunku dla rodziny.

    Nithja mimo tego, że od dziecka była gotowa na zaaranżowany ślub, zaczyna w to wątpić kiedy poznaje James’a, prawdziwego Amerykanina, który razem z nią uczęszcza na zajęcia.

    Od tej pory nasza bohaterka musi walczyć z wielkim uczuciem jakim zaczyna darzyć James’a a rozsądkiem, który jej zakazuje znajomości z Amerykaninem. Mimo tego, że znajomość tej dwójki rozpoczęła się bardzo szybko, brakowało mi takiej bliższej, silniejszej relacji pomiędzy nimi. Zdecydowanie wszystko działo się zbyt szybko i było nieco podkoloryzowane.

    Dziewczyna wie, że zaczynając tę znajomość przysporzy sobie tylko samych kłopotów, ale niestety serce nie pozwala na logiczne myślenie. Dziewczynę czeka poważny wybór pomiędzy amerykańską miłością, a Nisintem, idealnym hinduskim kandydatem na męża, wybranym przez rodziców. I tak spokojne życie Nithji wkracza w fazę burzliwości, trudnych decyzji i niezapomnianych chwil.

    W tej powieści autorka porusza bardzo ważne kwestie dotyczące ludzkich wyborów. Porusza kwestię zrozumienia, zaufania a także nadziei na lepsze jutro. Pokazuje nam, że warto iść za głosem serca i walczyć o własne szczęście. Historia hinduskiej dziewczyny pokazuje, że nawet różnice nie są w stanie przeszkodzić uczuciu, które połączyło dwoje zakochanych.

    Czy Nithja sprzeciwi się swojej kulturze i zdecyduje się na związek z Amerykaninem, a może postąpi zgodnie z tradycją i zwiąże się z Nisiantem, który również jest niezwykle inteligentnym młodzieńcem?

    Niestety rodzice Nithji są przeciwni jej związkowi z James’em i dziewczyna staje przed ciężkim wyborem. Jedno jest pewne, nasza bohaterka będzie pod ogromną presją, gdyż za nic nie chce sprawić przykrości rodzinie i sprzeciwić się tradycji, a z drugiej strony pragnie obecności James’a w swoim życiu.

    Trudne wybory, ryzyko i liczne porażki, którym Nithja będzie musiała stawić czoła, sprawią że dziewczyna stanie się o wiele silniejsza i pewniejsza siebie. Autorka zaznacza jak ważna jest rodzina w życiu każdego człowieka, bo to dzięki niej na każdym kroku otrzymujemy wsparcie. To ona nas kształtuje i uczy jak postępować.

    „Żona mimo woli” to historia, która skłania nas do refleksji nad własnymi wyborami oraz daje szansę na lepsze jutro i pokazuje, że jeżeli tylko człowiek się odważy, to jest w stanie wiele osiągnąć, nawet jeżeli po drodzie nieco zboczy z toru z powodu kilku porażek.

    Młodość, miłość, trudne decyzje, więzi rodzinne, tradycje i kultura, czyli wszystko to co sprawia, że z przyjemnością pochłaniamy kolejne strony i dowiadujemy się nowych informacji na temat innej kultury.

    Czy dacie się oczarować hinduskiej kulturze?

    „Żona mimo wioli” to pozycja idealna na letni wieczór, która sprawi, że choć przez chwilę zastanowimy się nad naszymi ostatnimi decyzjami. Serdecznie Wam polecam.

    camilleshade-books.blogspot.com
    @camilleshade

  6. Oceniony 5 na 5.

    RECENZJA
    ŻONA MIMO WOLI – ANNIKA SHARMA
    Książka „Żona mimo woli” to mogłoby się wydawać kolejny typowy romans. Jednak w tej książce jest trochę „inności”. Książka przedstawia nam kulturę amerykańską oraz hinduską. Autorka ma bardzo fajny, lekki, przyjemny styl pisania.

    Nithja to młoda dziewczyna, która kończy colleg. Plan na swoje życie ma jużod małego. Chce zostać lekarzem i pomagać innym.
    Pewnego wieczoru poznaje Jamesa. Odkąd go zobaczyła nic, już nie jest, takie same. Młody, przystojny człowiek, który oczarował ją sobą.

    Dziewczyna, pomimo, że została wychowana, pośród amerykańskiej kultury doskonale zna, hinduskie tradycje. Było, one wpajane jej od najmłodszych lat.

    Hinduskie kobiety czeka aranżowane małżeństwo z hinduskim mężczyzna. Taka jest tradycja i tego należy się trzymać. Tak właśnie wychowana jest dziewczyna. Będzie, musiała poślubić, Hinduskiego mężczyznę tak jak było to, jej wpajane od urodzenia.

    Pojawienie się James’a wszystko komplikuje. Dziewczyna widzi w Amerykaninie wielka miłość. Jednak czy tak wypada?

    Wielka zakazana miłość do Amerykaninia czy aranżowane małżeństwo z rozsądku z idealnym Hindusem Nisiantem. Dziewczyna musi stanąć przed trudnym wyborem. Czy podtrzyma tradycje, czy ja złamie?

    Trudne wybory, których dziewczyna musi, dokonać pokazuje, nam jak ważne jest zaufanie i wsparcie naszych bliskich. Rodzice Nithji nie akceptują związku ich córki z Amerykaninem.
    Czy Nithja wybierze rodzine i tradycje, czy miłość?
    Czy aranżowane małżeństwo musi być straszne?

    Cudowna historia o Hinduskiej tradycji. O miłości i tradycji. O trudnych wyborach. Zaufaniu i wsparciu bliskich. Ze zwykłego romansu powstała piękna historia przedstawiająca na, inna tradycje. Na pewno warto poznać! Zamierzacie sięgnąć po te, książkę?

  7. Oceniony 5 na 5.

    Nithja jest niezwykle ambitną studentką. Już od dziecka wie czym chce się zajmować. Pragnie zostać cenioną lekarką oraz chlubą swej rodziny. Jest niezwykle przywiązana do hinduskiej tradycji. Pogodziła się nawet z wizją aranżowanego małżeństwa z hindusem, które jest nieodłącznym elementem tradycji.

    Wszystkie plany jednak stają się nieaktualne za sprawą pewnej imprezy i zawartej znajomości. Nithja zostaje uratowana przed gwałtem przez Jamesa, niezwykle przystojnego Amerykanina. Już od pierwszych chwil, dziewczyna traci dla niego głowę, a wkrótce także oddaje mu serce. Zakochana dziewczyna będzie musiała dokonać najtrudniejszego w życiu wyboru. Będzie musiała albo wypełnić wolę rodziny, poślubiając wybranego przez rodziców hindusa, bądź sprzeciwić się im i wybrać własną drogę życiową będąc z Jamesem, miłością swego życia…

    Nie ma chyba takich słów, którymi potrafiłabym wyrazić swój zachwyt nad tą książką. Już od pierwszych stron skradła mi serce. Historia Nithiji wciągała mnie coraz bardziej z każdym kolejnym zdaniem. Niesamowicie polubiłam hinduską bohaterkę i, wręcz, zżyłam się z nią. Podobnie pokochałam Jamesa. Ujął mnie swoją bystrością, dobrocią i chęcią niesienia pomocy, a także czułością.

    Fabuła jest niesamowicie interesująca. Jest to moje pierwsze spotkanie z hinduską kulturą, więc dzięki tej książce mogłam się coś na jej temat dowiedzieć. Nie ukrywam jednak, że najbardziej pochłonął mnie wątek romantyczny, który był wspaniale wykreowany. Autorka zamieściła także wiele ważnych wątków, które zmuszają do refleksji.

    Żona mimo woli jest cudowną, zmuszającą do refleksji, pełną wartości powieścią. To historia pełna dylematów, dokonywania wyborów. To przepiękna historia o miłości z hinduską tradycją w tle…

Dodaj opinię

Solve : *
12 − 9 =


Masz coś do przedyskutowania?