Afganska perla
Afganska perlaAfganska perlaafganska perla

Afgańska perła

34,90  22,90 

taniej o: 12,00  (34%)

Nadia Hashimi
4.75 out of 5 na podstawie ocen 12 klientów
12 opinii klienta
  • tłumaczenie: Monika Pianowska
  • liczba stron: 480
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Wyjątkowa opowieść o afgańskich kobietach, sile woli i przeznaczeniu. Zajmująca, barwna, ukazująca tajemnicze życie afgańskich kobiet.

szt.

Dostępność: 24h + czas dostawy

Poznaj historię dwóch afgańskich kobiet, którym udało się zmienić przeznaczenie

Jest Kabul, 2007 rok. Rahima i jej siostry tylko sporadycznie mogą uczęszczać do szkoły i rzadko wychodzą z domu. Nie mają braci, a ich ojciec jest uzależniony od narkotyków. Jedyną nadzieję pokładają w pradawnym zwyczaju zwanym bacha posh, polegającym na przebieraniu się dziewczynki za chłopca. Rahima, udając przedstawiciela płci męskiej, zyskuje taką wolność i swobodę, o jakich przedtem nawet nie śniła. Przechodzi totalną transformację zmieniającą całej jej dotychczasowe życie.

Niemal sto lat temu podobnie postąpiła jej przodkini Shekiba i dzięki podjętej decyzji przeniosła się z małej afgańskiej wioski do przepięknego kabulskiego pałacu, w którym przepych był na każdym kroku. Afgańska perła to opowieść o tych dwóch kobietach, które podzielił czas, ale połączyły te same marzenia i ta sama odwaga dająca siłę do zmierzenia się z ogromnym wyzwaniem polegającym na oderwaniu się od własnych korzeni i całkowitej odmianie swego losu.

Fascynujące spojrzenie na tajemnicze życie afgańskich kobiet, które bez względu na czasy, w jakich żyją, dzielą ten sam tragiczny los. To książka, po której trudno ci będzie wrócić do rzeczywistości.

– Shilpi Somaya Gowda, bestsellerowa autorka Sekretnej córki

Ciepła, rodzinna opowieść. Niesamowicie zajmująca historia wielopokoleniowa; portret Afganistanu w jego całej zadziwiającej, enigmatycznej wręcz glorii; zwierciadło ukazujące wieczną walkę, jaką staczają w życiu wszystkie afgańskie kobiety.

– Khaled Hosseini, bestselerowy autor „The New York Times”

O autorce:

Nadia Hashimi Stojąc u progu kariery lekarskiej, Nadia zdecydowała się na pierwszą podróż do Afganistanu. Poznanie kraju przodków oraz doświadczenia i wychowanie Nadii zaowocowały rozwinięciem pasji pisarskiej i pierwszą powieścią z fabułą osadzoną w odkrytej na nowo ojczyźnie.Nadia Hashimi urodziła się i wychowała w Nowym Jorku, dokąd wyemigrowali jej rodzice we wczesnych latach 70. ubiegłego wieku. Przywiązanie do afgańskiej kultury wyniosła z rodzinnego domu, przesyconego duchem opowieści o kraju przodków snutych przez liczne ciotki, wujków i kuzynów.

Patronat medialny:

magazyn literacki ksiazki  imperium kobiet  businesswomanlife  styl.pl

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Autor

Nadia Hashimi

Podtytuł

Historia dwóch kobiet, które zmieniły swoje przeznaczenie

ISBN

978-83-65170-05-7

Rok wydania

2015

Format

A5

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Liczba stron

480

Tłumaczenie

Monika Pianowska

Tytuł oryginału

The Pearl That Broke Its Shell

Stan

nowa, pełnowartościowa

12 reviews for Afgańska perła

  1. Oceniony 5 na 5.

    Afganistan. Rok 2007. Rahima mieszka wraz z rodzicami i siostrami. Nie mogą się uczyć. Ojciec najczęściej leży w oparach wypalonego opium. Szansą na poprawę życia jest dla niej przebranie się za chłopca, nazywanego tradycyjnie bacza posz. Jej los całkowicie się zmienia. Zaczyna przypominać historię prababki Szekiby, która też chciała walczyć o swoje.

    Prababcia i prawnuczka. Dwie różny osoby, całkowicie odmienne czasy, nie znały się, a jednak ich życie potoczyło się po zupełnie podobnych torach. Najboleśniejsze jest to, że chociaż minęło już tyle lat to skostniały system w jakim znajduje się Afganistan nie poszedł do przodu nawet na milimetr. Kobieta w dalszym ciągu jest tylko i wyłącznie własnością mężczyzny i nie ma żadnych praw. Aż serce się kraje, że my mamy tutaj taką swobodę, a ich jedynym obowiązkiem jest urodzić syna. Jeśli tego nie zrobią są wyrzucone ze społeczeństwa. Z pewnością urodzenie córki nie będzie lepszym wyjściem, ponieważ te są bezużyteczne.

    Książka pokazuje dwie silne kobiety, które próbowały zawalczyć o swoje. Cały czas chciały coś w swoim życiu zmieniać, biernie się nie przyglądały jak mężczyźni nad nimi w końcu zapanują. Takie książki w dalszym ciągu są potrzebne. Zwracają uwagę na ciężką sytuację kobiet i zmuszają do podjęcia własnej walki z życiem i przeznaczeniem.

    Afganistan to tutaj tak naprawdę kolejny bohater. Autorka doskonale odmalowała realia tamtego świata. To ważne, że nie gra tylko i wyłącznie na uczuciach czytelnika ale wszystko popiera solidną bazą i tłem dla wydarzeń. Gdyby nie szeroki kontekst historyczny i kulturowy nie moglibyśmy tak mocno jej odczuwać. Bardzo zaciekawiła mnie tradycja bacza posz, czyli dziewczynkę przebraną za chłopca w przypadku ,,kary dla rodziny” i rodzenia się samych dziewczynek. Nie mogłam uwierzyć, że dalej się to praktykuje. Daje im to wolność, podnosi status rodziny, jest też ogromnym obciążeniem. Do tej pory jeszcze zbyt wiele o niej nie wiemy. Ta cała otoczka nadaje książce smaku i to naprawdę duży plus. Wiele jest książek o ciężkim życiu kobiet w świecie muzułmańskim jednak tak dopracowane zdarzają się rzadko. Do tego możemy ją potraktować jako niezwykle ciekawą sagę rodzinną- musiałam o tym wspomnieć. To mój ulubiony gatunek.

    Wydawnictwo także się postarało. Wydanie książki jest piękne. Jeśli chcecie przenieść się na chwilę do Afganistanu i poznać dwa pasjonujące życiorysy kobiet to polecam. Pokazuje, że każda kobieta to najwartościowsza perła. Podnosi na duchu, a jednocześnie smuci. Mocne wejście na rynek. Oby tak dalej.

  2. Oceniony 5 na 5.

    „Afgańska perła” to literacki gruby kaliber. To porządna dawka szoku, buntu, rozgoryczenia i współczucia. Przenosi nas ona do świata, który jest niezrozumiały…, na który brak słów. Świata, który jest niezwykle bezlitosny i który sprzyja mężczyznom oraz niejednej szurniętej teściowej. Zastanawiam się, co mam na temat tej historii napisać. Czytałam – nie, pochłaniałam! – tę książkę w totalnej ciszy. Tak jak w przypadku poprzedniej książki, podczas czytania w tle sączył się jazz, tak teraz była głucha cisza. Kolejne strony upływały, a ja lawirowałam między historią kobiety z blizną i jej młodziutkiej wersji z przyszłości. Sama już nie wiem, która historia mną bardziej wstrząsnęła. Która mocniej zapierała mi dech i wywoływała ciarki na ciele oraz bunt pulsujący pod skórą. Czytając kipiałam ze złości i zatapiałam się w żalu nad losem kobiet. Jeszcze chwila, a przeistoczyłabym się w jedną nich! Autorka w swojej książce przytoczyła historię Rahimy i jej praprababki Szekiby. Obie marzyły o innym życiu, obie miały równie trudno – mimo, że dzieliła je czasowa otchłań. Obie również zmieniły swoje przeznaczenie, wymagało to jednak wielkiej odwagi, determinacji oraz siły. Połączyły je dwie osobowości drzemiące w jednym ciele – męska i żeńska. Nie obyło się także bez jeszcze jednego wspólnego mianownika między tymi dwiema postaciami – bólu, który musiały wycierpieć, zarówno fizycznego jak i emocjonalnego. Jest to opowieść o trudnym życiu wszystkich kobiet w Afganistanie. Egzystencji, która jest walką z codziennością, z systemem, tradycjami, wojnami i brutalnością. Kobieta jest czymś podrzędnym, ma rodzić synów, być posłuszna, iść na zawołanie do łoża swojego pana i siedzieć cicho. Nieposłuszeństwo jest solidnie karane. Życie utrudniają nie tylko mężowie, ale także pozostałe żony (jeśli takie są, a przeważnie są) albo teściowe, które odpłacają synowym z nawiązką za to, co je same kiedyś spotkało. Nad tym wszystkim czuwa Allah, który jest nie tylko Bogiem, ale i wymówką. Kobiety żyją w ciągłym strachu i w obłudzie, którą przesiąknięte jest powietrze. Czym więc jest przeznaczenie? Jak od niego uciec? Podpalając się i tym samym wyzwalając z piekła? Czy godzić się na wszystko? A może próbować uciec pod groźbą utraty życia? Życia w spokoju nie zagwarantuje nawet imię oznaczające podarunek (dar) – Szekiba.

    Magdalena T.

  3. Oceniony 4 na 5.

    Rodzice Nadii Hashimi – autorki „Afgańskiej perły” opuścili Afganistan w 1970 r., uciekając przed inwazją sowiecką. W 2002 r. kobieta po raz pierwszy odwiedziła ten kraj. Obecnie mieszka wraz z rodziną na przedmieściach Waszyngtonu, gdzie pracuje jako pediatra.

    Fabuła książki opowiada o losach dwóch kobiet. Rahima pochodzi z wielodzietnej rodziny, w której nie ma ani jednego syna. Niezadowolony z wynikłej sytuacji, uzależniony od opium ojciec, za wszystko obwinia matkę bohaterki. Pod wpływem chwili kobieta przemienia swą córkę w bacza posz – dziewczynkę przebraną za chłopca. Rahima jest bardzo rada z zaistniałej sytuacji. Będąc „synem” posiada przywileje, o jakich jej siostry mogą tylko pomarzyć. Jej szczęście nie trwa jednak wiecznie. W wieku trzynastu lat zmuszona jest wyjść za mąż. Szekiba żyła przeszło sto lat przed narodzeniem Rahimy. Jej rodzeństwo umarło w czasie epidemii choroby, a rodzice nie mogąc pogodzić się z tragedią umarli wkrótce po nich. Osamotniona najpierw trafia w ręce swojej rodziny, która wykorzystuje ją i szydzi z jej poparzonej w dzieciństwie twarzy, następnie zostaje oddana jako spłata długu do afgańskiej rodziny, po to by ostatecznie znaleźć się w posiadłości króla, gdzie przywdziewa męskie ciuchy i staje się strażnikiem królewskiego haremu.

    Chyba nigdy nie będę w stanie pojąć Islamu i tego co kieruje tymi ludźmi. W imię Boga mordują, kobiety traktują bez szacunku i jakichkolwiek praw, czują się bezkarni. Dla mężczyzn wychowanych w tej religii przeciwna płeć jest warta o połowę mniej od ich własnego życia. Wiele się słyszy na temat terroryzmu z ich strony oraz wszelkich niehumanitarnych zachowań. Kamienowanie, chłosta, gwałty, ciężka praca, usługiwanie mężczyznom – tak pokrótce można opisać życie islamskiej kobiety. Bez możliwości, ucieczki, bez perspektyw, bez sensu. Największym absurdem, dla mnie jest fakt, że w książce kobieta, która nie urodzi kilku synów jest złą żoną tak jakby to od niej zależało jakiej płci będzie dziecko.

    Afganistan nie jest jedynym miejscem na świecie, w którym kobiety są poniżane i mają ograniczone prawa. Serce mi się ściska, do oczu napływają mi łzy, a w środku mnie narasta niewyobrażalny gniew, na to jak nieludzko są one traktowane. Niejednokrotnie żeńska część populacji jest okrutnie bita, karania, nie ma żadnych praw, nie mówiąc już o rozrywkach. Bez pieniędzy, możliwości pracy i wykształcenia nie mogą sobie pozwolić na rozpoczęcie nowego życia. Czytając książkę, po raz kolejny dziękowałam Bogu za to, że urodziłam się i mieszkam w Polsce. Ludzie często narzekają na swoje problemy, ale przynajmniej mają prawo by narzekać. W dalszym ciągu temat praw człowieka i tego co dzieje się, w krajach islamskich owiany jest tabu. Kto wie co dzieje się za zamkniętymi drzwiami domów w których znajdują się zastraszone kobiety.

    Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie i choć przedstawiona historia jest fikcyjna to wiem, że to co opisuje mogło dziać się naprawdę. Sięgając po tego typu tematykę wiem, że muszę nastawić się na silne emocje. Tak właśnie było tym razem. Powieść mimo swej dużej objętości czyta się zaskakująco szybko, a fabuła nie pozwala się na moment od niej oderwać. Plusem jest to, że autorka w jednej książce zawarła historię dwóch kobiet, które mimo czasu jakie je dzieli, są do siebie w pewien sposób bardzo podobne. Nie potrafię powiedzieć, która spodobała mi się bardziej. Obie czytałam z dużym zainteresowaniem. Nieprzewidywalność akcji wprowadza tajemniczy klimat. Do ostatniej strony trzyma w napięciu, nie dając odgadnąć jak potoczą się losy bohaterek.

    „Afgańska perła” to niesamowity debiut, który polecam nie tylko żeńskiej części czytelników. Książka zabiera w niesamowitą podróż podczas której mamy okazję poznać kulturę Afganistanu, która niestety mimo upływu czasu niewiele się zmieniła. Na pewno nie jest to pozycja, która wywoła uśmiech na Waszych twarzach, wręcz przeciwnie wywoła gniew i smutek, ale warto sięgać po książki, które uczą prawdziwego życia.

  4. Oceniony 5 na 5.

    „Afgańska perła to przejmująca i poruszająca powieść. Pokazująca nam prawdziwe, życie w krajach muzułmańskich, ich obycie i kulturę. Ciągle trwające wojny i konflikty zbrojne, wewnętrzne, jak i zewnętrzne, uniemożliwiają prawidłowy rozwój krajów afgańskich. Czytając powieść, targają nami sprzeczne emocje, z jednej strony współczujemy tym ludziom, przecież to takie same istoty jak my, z drugiej strony nie potrafimy pojąć ich kultury i przekonań.”
    więcej na—> http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2015/12/afganska-pera.html

  5. Oceniony 4 na 5.

    Czasami lubię ponarzekać, to przyznam szczerze i bez bicia. Chwilami potrafię nawet rozpaczać, że nie mam akurat mleka do kawy… Ale jakby głębiej się zastanowić, to jaki to ma sens? Żaden. Często zapominamy, jak mamy dobrze w życiu. Nie doceniamy tego co mamy, a jednak czytając tę książkę… Po raz kolejny zorientowałam się, że moje życie diametralnie różni się od tego, które dzierżą afgańskie kobiety.
    Historia opowiada o dwóch kobietach, które łączą nie tylko więzy krwi, ale i los. Szekiba traci prawie całą swoją rodzinę, zostaje skrzywdzona przez co marzyć nawet nie chce o małżeństwie, a na dodatek tego jest zmuszona pomagać swojemu ojcu, który samodzielnie nie jest w stanie się zająć gospodarstwem. Była dla niego niczym syn, a gdy ojciec odszedł, przeniosła się do znienawidzonej rodziny, gdzie była pomiatana i wykorzystywana. I zdecydowanie wciąż traktowana, jak silny mężczyzna stworzony do pracy. Jej praprawnuczka również nie ma życia usłanego różami. Rahim…A w zasadzie Rahima zostaje po pewnym czasie upragnionym synem swojego ojca. Wciela się w rolę chłopaka i zaczyna żyć na wolności, może bawić się i rozmawiać z innymi rówieśnikami bez żadnych obaw. Jednak z czasem Rahimie los przypomina, że tak naprawdę jest kobietą i zostaje zmuszona do niechcianego małżeństwa. Czy zmieni swój żywot podobnie jak Szekiba? Czy opuści głowę i pozwoli sobie na życie takie, jakiego nie chce?

    Niepierwszy i nieostatni raz szokowałam się afgańską kulturą, którą większość z nas jako tako kojarzy. Jednak czytając tę lekturę, nie mogłam pojąć ani zrozumieć… I chyba tego nigdy nie zrobię. Mimo że jest to fikcja, bardzo podziwiam te dwie kobiety za odwagę i jednocześnie oddaję hołd przedstawicielkom płci pięknej, które w realnym życiu muszą radzić sobie z upokarzaniem, brakiem szacunku i mottem życia „mężczyzna jest najważniejszy”.

    Z początku nie mogłam się wciągnąć, coś mi nie pasowało, mimo naprzemiennych rozdziałów, które bardzo lubię. Jednak po kilkunastu stronach przepadłam z kretesem. Niejednokrotnie miałam łzy w oczach, zdziwienie czy oburzenie. Kibicowałam obu kobietom i liczyłam, że zmienią swoje życie. Czy się zawiodłam? Zdecydowanie nie. Jest to historia napisana naprawdę ciekawym językiem, pozwalającym na wędrówkę w inny odległy świat, którego (całe szczęście) nie dano nam zaznać.

    Jedyne do czego mogę się przyczepić, to koniec. Liczyłam na coś bardziej „fajerwerkowego”, choć nie jest źle. Po prostu pragnęłam równie pięknego zakończenia, jak ta cała historia. Jednak nie umniejsza to jakoś szczególnie wydźwiękowi, który pozostawia w czytelniku niemały ślad.

    Niech Was nie przerazi objętość tego tomu, mogę przysiąc, że stronice przewracają się same z prędkością nawet i światła. Naprawdę nie pożałujecie czasu poświęconego Rahimie i Szekibie.

  6. Oceniony 5 na 5.

    Literacki debiut Nadii Hashimi – Amerykanki pochodzenia afgańskiego – to poruszająca do bólu opowieść o bezradności, przeznaczeniu oraz wolności decydowania o własnym losie. Afgańska perła to opowieść wyjątkowa – łącząca „smaki” kulturowe oraz głęboką emocjonalność charakterystyczną dla dzieł takich twórców jak Khaled Hosseini, Jhumpa Lahiri czy Lisa See.

    Jest Kabul, 2007 rok. Rahima i jej siostry tylko sporadycznie mogą uczęszczać do szkoły i rzadko wychodzą z domu. Nie mają braci, a ich ojciec jest uzależniony od narkotyków. Jedyną nadzieję pokładają w pradawnym zwyczaju zwanym bacha posh – umożliwiającym młodej Rahimie przebranie się za chłopca i udawanie go do momentu, w którym osiągnie wiek stosowny do zamążpójścia. Rahima w przebraniu chłopca może swobodnie chodzić do szkoły, robić zakupy czy opiekować się starszymi siostrami.

    Afgańska perła to literacka podróż po dwóch światach – podróż dwóch kobiet, które żyły w zupełnie różnych czasach, ale które połączył podobny los. To niesamowita opowieść, która niesie ważne przesłane w obecnych czasach. W sposób niezwykle intymny Nadia Hashimi ukazuje w niej warunki, w jakich kobiety pochodzące z innych kultur muszą walczyć o swoje prawa i o przetrwanie. Autorka stawia istotne pytania dotyczące tego, co można zrobić, aby poprawić tę sytuację, i co tak naprawdę powinno być zrobione, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, ile pracy trzeba jeszcze wykonać, by zmienić samą mentalność afgańskich kobiet. Jak stwierdza bohaterka powieści Rahima: „Mężczyźni mogą z kobietami zrobić to, co tylko zechcą”. A i kobiety nie zawsze są świadome, w jak trudnym położeniu się znajdują.

  7. Oceniony 5 na 5.

    http://facebook.com/StanZaczytany

    Słyszałam o tym, jak traktowane są Afgańskie kobiety. Słyszałam o poniżaniu, gwałceniu oraz traktowaniu, ale żadne z tych słów nie przygotowało mnie na dawkę takiego szoku. Mimo, że głównymi bohaterkami naszej powieści jest Rahima i Szekiba, czyli duch teraźniejszości i przeszłości, w międzyczasie poznajemy również inne dziewczyny, dotknięte ręką złego przeznaczenia. Ich historie są obrazem Afganistanu, kraju, w którym rządzą mężczyźni. Fabuła skupia się na ich przemianach, zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Nawet nie przypuszczałam, że jakakolwiek kobieta ma zamiar zmienić się w faceta. Każda z nas jest piękna, czy to od wewnątrz, czy zewnątrz, i żadna nie powinna chcieć przeobrazić się w mężczyznę z własnej woli. Jednak w tej historii przekonamy się, że to dla niektórych marzenie. Mężczyźni są wolni, mogą dysponować czasem wolnym i robić to, co im się podoba. Rządzą. Rządzą sobą, swoimi rodzinami i losem pozostałych. Kobiety są zaś niewolnicami własnego losu…

    ,,Kabul, rok 2007. Rahima i jej siostry tylko sporadycznie mogą uczęszczać do szkoły i rzadko wychodzą z domu. Nie mają braci, a ich ojciec jest uzależniony od narkotyków. Jedyną nadzieję na zmianę swojej sytuacji kobiety pokładają w pradawnym zwyczaju przebierania się za chłopca, tak zwanym bacza posz.

    Wkrótce Rahima zaczyna udawać mężczyznę. Szybko zyskuje wolność i swobodę, o jakich przedtem nawet nie śniła. Jej życie zmienia się nie do poznania. Blisko sto lat wcześniej podobnie postąpiła jej prababka Szekiba i dzięki temu przeniosła się z małej, afgańskiej wioski do przepięknego kabulskiego pałacu, pełnego przepychu oraz intryg.

    Jak bardzo różni się los afgańskich chłopców od życia dziewcząt? Czy od ponad stulecia sytuacja się nie zmieniła? Czy czas stanął dla nich w miejscu?”

    Gdy zaczęłam czytać tę pozycję, nie bardzo wiedziałam, jak nastawić swoje myślenie. Zapoznawałam się z dojmującą historią, która poruszyła nie tylko moje serce, ale również i myśli.

    Pokazane są marzenia, które w Afganistanie są trudne do realizacji. Walka z sobą samą, walka ze światem, który jest tylko po stronie płci męskiej. Brutalne traktowania fizyczne i psychiczne są akceptowane w ich świecie od wieków.

    Najbardziej podobała mi się siła i determinacja głównych bohaterek. Obie przeżyły praktycznie to samo, bo niewiele zmieniło się przez ten wiek. To naprawdę intrygujące i potworne zarazem, że w XXI wieku możemy się przekonać, że równouprawnienie jest tylko snem. To, że kobiety są z góry, od urodzenia, traktowane jak przedmiot realizujący zamierzenia i zachciewajki mężczyzn, jest dla nich normą. To dla nich normalne przeznaczenie. Nie starają się je zmienić, nawet obawiają się swoich myśli biegnące tym torem. Żyją po to, aby usługiwać swoim mężom, a nie po to, aby żyć.

    Ta historia pozostaje długo w pamięci. Walka między sobą a islamskim światem toczy się, przekazując czytelnikom sporą dawkę emocji. Trzyma w napięciu do samego końca. Nasz żołądek kurczy się pod wpływem wydarzeń, które zabiera nas ze sobą Autorka.

    Interesującym zjawiskiem jest bacza posz, czyli zmiana dziewczynki w chłopca. Niekiedy jest tak, że w rodzinie rodzą się same dziewczynki – jak w przypadku Rahimy – a już same to zdarzenie jest niemile widziane okiem społeczeństwa. Synowie są jak królowie, więc jeśli nie pojawia się syn, mężowie mogą znaleźć sobie inną, kolejną żonę, ewentualnie zmienić swoją córkę w bacza posz. Ku mojemu zdziwieniu naprawdę są traktowani jak płeć męska. Mają swoje zdanie, nie przejmują obowiązków kobiet, choć każdy wie, że za krótką fryzurą i ubiorem kryje się dziewczyna. Latają za piłką, mogą żądać od swoich matek to, co ojciec. Targują się, pracują i żyją w lepszym świetle.

    Ale i tak nie trwa to wystarczająco długo…

    Niejednokrotnie łamało mi się serce. Przejmująca historia jest naprawdę godna przeczytania i zapamiętania. Choć niezbyt interesowałam się krajami islamskimi, dzisiaj zaczynam widzieć ich świat innymi oczami. Współczuję, podziwiam i mocno wierzę, aby zmieniła się ich sytuacja. Choć te kobiety naprawdę nie mają czym się szczycić, podziwiam ich moc, siłę i energię. Wierzę w przeznaczenie, ale nie w takie, jakie dane mi było przeczytać na kartkach papieru ,,Afgańskiej Perły”. Sama nie poradziłabym sobie z taką sytuacją.

    Traktowanie żon jest szokujące. W naszym społeczeństwie można zauważyć wielu katów, ale tutaj to po prostu przerasta wszelką granicę. Kobieta to nie istota ludzka, a jedynie praczka, kucharka i przedmiot rodzący dzieci. Nie ma prawa głosu, choć jeśli już jest w podeszłym wieku, może rządzić rodziną, jak to jest w przypadku babć. Niektóre traktowanie napawało mnie gniewem i niepokojem. W tym przypadku cieszę się, że żyję w wolnym kraju, gdzie kobiety mają tyle samo praw, co mężczyźni. Cieszmy się tym, bo przez tę książkę wsiąkniemy w ciało głównych bohaterek i poczujemy to, co one. Zniewagę, podłość i dyskryminację.

    ,,Afgańska Perła” jest to książka o sile, przeznaczeniu i odwadze kobiet, które starają się wszelkimi siłami zmienić bieg swojego losu. Polecam ją każdemu, kto lubi dużą dawkę emocji. Ta książka zmieni Wasze myślenie i nastawienie. Przeniesie Was do świata, który jest jednocześnie tak daleko, a zarazem tak blisko.

    Ocena: 5+/6

  8. Oceniony 5 na 5.

    Nie dziwi mnie fakt, że dwie główne bohaterki powieści Rahima i Szekiba postanowiły, pomimo bólu i poniżeń, zmienić swoje nasib, swoje przeznaczenie. Obu gorąco kibicowałam, płakałam wraz z nimi, zaciskałam pięści ze złości, że zostały tak okrutnie potraktowane przez los i mężczyzn. Często traktowane jak przedmioty. Wraz z nimi czułam żal, gorycz, wstyd, ból, rozczarowanie, strach i cierpienie. Każda z nich miała inne życie, każdą spotkało coś innego, każda otrzymywała inne kary i nagrody, ale każda w męskim przebraniu upatrywała odmiany swojego losu. Na ile im się to udało? Czy miały dość siły i odwagi, by postawić pierwszy krok? Tego nie zdradzę, ale gwarantuję Wam doskonałą lekturę. Znajdziecie w niej mnóstwo emocji, które są jakże potrzebne podczas czytania a gdy nami targają, są wręcz wyznacznikiem wysokiego poziomu książki.

    Opowiedziałam Wam zaledwie ułamek życia Rahimy i Szekiby a przecież to co najważniejsze w tej książce, nastąpiło później. Jednak nie chcę opisywać tego, co już uczyniła Nadia Hashimi, w jej słowach jest wszystko. Po prostu sięgnij i przeżyj to co ja. Poznaj życie, myśli przeżycia typowych – a może nie tak do końca – afgańskich kobiet. Daj się zaskoczyć pomysłom autorki.

    Powieść tak mnie wciągnęła, że nawet drobne niedociągnięcia korektorskie nie robiły na mnie wrażenia. Właściwie nie mogę skrytykować ani stylu ani języka, opisów czy dialogów – wszystko jest we właściwych proporcjach i doskonale się czyta poszczególne rozdziały (nawet opisy nie są nudne a wzbudzają zainteresowanie i ciekawość). Jedynie nieco większa czcionka dałaby mi większy komfort czytania.

    Podsumowując raz jeszcze zachęcam do lektury, bowiem „Afgańska perła” to perełka literatury, która opowiada o ciężkim losie islamskich kobiet. Główne bohaterki stały się ogromnie mi bliskie i całą sobą przeżywałam każdy ich kolejny dzień. Przejęłam się tym, co zastałam na kartach książki i jestem pełna podziwu dla bohaterek – że nie godziły się biernie na to, co dawał im los. Powieść intryguje, interesuje, ale i potrząsa czytelnikiem. Polecam!

    całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/04/nadia-hashimi-afganska-pera.html

  9. Oceniony 4 na 5.

    W opowieści poznajemy dwie główne bohaterki – Rahime i Szekibe. Pomimo, że ich losy dzieli ponad sto lat, to wiodą bardzo podobne życie. Możemy to bezpośrednio obserwować, ponieważ autorką wprowadziła ciekawy i niezwykle pomocny zabieg – możemy czytać równolegle o losach dwóch różnych kobiet, Rozdziały się przeplatają i każdy jest poświęcony kolejnej z nich. Jesteśmy dokładnie w tym samym miejscu życia dwóch zupełnie innych, lecz walczących o to samo kobiet.

    Powszechnie wiadomo, że kobiety w tamtych krajach taktowane są koszmarnie. Są wyłącznie po to, aby rodzić synów i opiekować się domem. Mężczyźni ich nie doceniają, a one nie mają praktycznie żadnych praw. Tematyka na książkę dość ciekawa i bardzo prawdziwa, lecz chwilami wręcz przerażająco czyta się o różnych sytuacjach zachodzących w tamtym środowisku. Jednakże bohaterki powieści „Afgańska perła” wpadły na pewien sposób, który staje się coraz bardziej znany w ich życiu. Przebierają się za mężczyzn, co fachowo nazywane jest bacza posz.

    Nigdy nie słyszałam o takim sposobie radzenia sobie z codziennością i z brakiem praw do czegokolwiek, jednak bohaterki ciekawie pokazały cały zabieg. Wystarczy ściąć włosy, ubrać się jak mężczyzna oraz zmienić swoje imię, aby stać się osobą poważaną i z pełnią praw. Wystarczy tak mały krok, aby stać się szanowanym człowiekiem i mieć zupełną swobodę i wolność życia. Obie bohaterki decydują się na podobny krok, pomimo, że żyją w nieco innych czasach. Brak praw dla kobiet zostaje niestety niezmienny.

    „Wiesz, co mówi się na temat ludzkiej duszy? Że jest twardsza niż kamień i jednocześnie bardziej delikatna niż płatki kwiatów.”

    Pewien czas temu czytałam powieść o podobnej tematyce, jednak myślę, że „Afgańska perła” jest znacznie lepsza. Przedstawia czasy bardziej współczesne oraz ukazuje nam przeplatające się wydarzenia w odległości stu lat. To dobitnie ukazuje brak rozwoju w niektórych krajach, które na przestrzeni czasu są w dalszym ciągu zacofane i nie wyznają żadnych zasad moralnych. Wspaniale i dokładnie odzwierciedla tamtejsze realia oraz pozwala poznać życie tamtejszych społeczeństw.

    livingbooksx.blogspot.com

  10. Oceniony 5 na 5.

    „Przez życie przechodzą tajfuny, które przewracają wszystko do góry nogami. Jednak zawsze musisz wstać i zebrać siły, bo kolejna burza może się czaić tuż za rogiem.”

    Niesamowita powieść, kiedy tylko zacznie się ją czytać natychmiast z coraz większym zainteresowaniem zagłębiamy się w jej świat. Tak bardzo ludzka, nasycona emocjami, poruszająca najczulsze struny naszego serca. Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko opowiadanych w niej historii, ale również warsztatem pisarskim i umiejętnością nawiązania niezwykłego porozumienia autorki z czytelnikiem. Absolutnie nie żałuję, że zarwałam przez nią noc, nie potrafiąc zdecydować się na przerwanie zagłębiania się w fascynujących opowieściach o walce kobiet w afgańskim społeczeństwie. Ze stron książki przebija wiele cierpienia, smutku, bólu, bezsilności, rozgoryczenia i zawiedzionych nadziei, ale również wiary, determinacji i siły w obronie godności kobiety, choćby w tym najmniejszym, jednostkowym wymiarze. Autorka przybliża nam tradycje, zwyczaje, kulturę, nieco religii i historii tego kraju. Oprócz głównych bohaterek, wyrazistych i przekonywujących, zachwyciła mnie postać Chali Szaimy, kobiety o niezwykle silnej osobowości, pomimo kalectwa i osamotnienia, starającej się przekazać jak najwięcej wewnętrznej siły i ducha walki kobietom w jej rodzinie, próbującej choć częściowo przeciwstawiać się decyzjom mężczyzn. „Afgańska perła” to silnie wciągająca podróż czytelnicza, wypełniona wzruszeniem i ponurym obrazem realiów życia afgańskich kobiet, pozostawiająca w nas trwały ślad swojej obecności.

    Z ogromnym zainteresowaniem śledzimy burzliwe i bolesne losy Szekiby i Rahimy. Pomimo, że dzielą je pokolenia, to jednak otrzymujemy potwierdzenie, że przez ponad wiek brutalne oblicze afgańskiej tradycji nie straciło na znaczeniu. Kobiety spotyka okrucieństwo ze strony mężczyzn, ich matek i wcześniejszych żon, umniejszane jest znaczenie dziewczynek w rodzinie, drastycznie ogranicza się ich dostęp do edukacji, nie wspominając już o możliwości realizowania się według własnych pragnień i marzeń. Scenariusze życia Rahimy i jej praprababki mocno pokrywają się w kolejnych etapach życia, tak jakbyśmy mieli efekt powielania się podobnych wydarzeń, niemal takich samych sytuacji, zakazów, ograniczeń, zagrożeń, niebezpieczeństw, wręcz walki o życie. Dlaczego dopiero przebierając się za chłopca dziewczynka znajduje uznanie w oczach ojca, dostaje namiastkę wolności i swobody? Jak wielkie trzeba mieć w sobie pokłady siły i odwagi, aby próbować przeciwstawić się rzucanym przez los barierom i ograniczeniom, z narażeniem życia wyrwać się przypisanym rolom, odseparować od toksycznych relacji i próbować odmienić swoje przeznaczenie? Ile cierpienia i bólu są w stanie przyjąć kobiety, aby odciąć się od trujących rodzinnych korzeni? Jak bardzo ich poświęcenie i oddanie mogą służyć w walce o lepsze jutro dla kolejnych pokoleń afgańskich kobiet? Czy w ich sytuacji możliwa jest jakakolwiek pożądana zmiana o trwałym podłożu i jak długi czas miałby zająć ten proces?

    bookendorfina.blogspot.com

  11. Oceniony 5 na 5.

    Wzruszające dzieło, które najbardziej zachęciło mnie z propozycji tego Wydawnictwa. Lubię orientalne klimaty, a ta książka oprócz tego egzotycznego twistu wyróżnia się również genialną fabułą.
    Piękne, wzruszające, niekiedy bolesne, ale ciekawe i oczyszczające! Dla każdej inteligentnej kobiety!

  12. Oceniony 5 na 5.

    „Afgańska perła” to fantastyczna, interesująca i mądra powieść, która zabiera czytelnika do arabskiego świata – innej kultury, zwyczajów, tradycji i przekonań. Dawno już nie sięgałam po lektury dotyczące świata Islamu, toteż z prawdziwą przyjemnością poznałam losy dwóch afgańskich kobiet.

    Nadia Hashimi zabiera nas w podróż do kraju, gdzie wojna i przemoc naznaczają ludzkie życie. I właśnie w takim otoczeniu poznajemy historię Rahimy i Szekiby. Obie pochodzą z tej samej rodziny, ale dzielą je pokolenia. Szekiba żyła na przełomie XIX i XX w. i była praprababką Rahimy. Pomimo, że upłynął już ponad wiek od tamtego czasu to w kulturze, tradycji i przekonaniach Afgńczyków niewiele się zmieniło. Los wnuczki naznaczony został przeznaczeniem, od którego pragnęła się wyzwolić, podobnie jak przed stu laty uczyniła to jej przodkini.

    Czy kobieta w kulturze arabskiej może zmienić swoje przeznaczenie?

    Zaaranżowane małżeństwo w wieku trzynastu lat, życie w haremie, poniżanie i wykorzystywanie, przemoc, intrygi, różnice w traktowaniu chłopców i dziewcząt – o tym wszystkim przeczytamy w „Afgańskiej perle”. Ale znajdziemy tu również ogromną odwagę, determinację i gorące pragnienie odmiany swojego losu. Czy zakończone sukcesem?… – o tym przeczytacie w książce.

    „Afgańska perła” to wzruszająca i ciekawa historia o zerwaniu z przeszłością, dążeniu do wolności na przekór wszystkim i wszystkiemu. To emocjonująca powieść, której akcja biegnie równolegle dwoma torami: życie Rahimy na początku XXI wieku zestawione z historią Szekiby na przełomie XIX i XX stulecia w tym samym Afganistanie dawniej zarządzanym przez króla Habibullaha, a obecnie doświadczanym przez wewnętrzną wojnę i zamieszki. Wydarzenia intrygują od pierwszych stron, dosłownie wpadamy w ich wir i chcemy więcej i więcej. Nie jest to pierwsza powieść z trudną historią Afganistanu w tle jaką miałam przyjemność przeczytać. Moim zdaniem „Arabska perła” w niczym nie ustępuje powieściom Khaleda Hosseiniego, więc jeśli polubiliście „Chłopca z latawcem”, „Tysiąc wspaniałych słońc” lub „I góry odpowiedziały echem” to również powieść Nadii Hashimi przypadnie Wam do gustu. Emocji i wzruszeń na pewno nie zabraknie.
    Chętnie poznałabym kolejne powieści autorki, która tak intrygująco potrafi pisać o arabskim świecie.

    http://poczytajka.blog.pl/2015/12/31/arabska-perla-nadia-hashimi/

Dodaj opinię

Solve : *
29 + 9 =


Masz coś do przedyskutowania?